Do tramwaju, na przystanku przy osiedlowym bazarku wsiadły trzy starsze panie. Nazwijmy je dla porządku Wanda, Hela i Jadzia. Nie wiem, jak miały na imię. Każda trzymała w ręku jakąś siatkę z zawartością. Wanda i Hela usiadły na wolnych miejscach.[…]
Kategoria: Teatr
Panie Zygmuncie, dziękuję.
Alfa usłyszałem pod drzwiami wczoraj po godzinie 23.00. Wielka radość, po obu stronach. Wrócił do domu nieprzytomny, głodny, trochę wyliniały, z łysym rozdrapanym karkiem. W dodatku wrócił mniej więcej o tej samej porze, o której wyszedł. Tylko, bagatela, dni mu[…]
tylko
Jestem, jestem. Tylko… Głowa zajęta, bo kot Alfredo jak w niedzielę wyszedł z domu, tak dotąd nie wrócił. Kończę szlifować tekst nowej sztuki, ciągle coś dłubię w dialogach, skreślam, poprawiam, zmieniam słowa. Różne zawodowe spotkania i zajętości. I przygotowania do[…]
Pępowina w Mindelo
Wstaję wcześniej i wychodzę biegać. Każdy poranek jest kompletnie inny. Jednego dnia jest słonecznie, jasno, ludzie jakby się nawet uśmiechają, następnego jest ponuro, szaro, wczoraj była gęsta, chłodna mgła, dzisiaj ulice mokre po deszczu, ale słońce się przebija. Mimo to[…]
Ej Henry!
Skończyłem dzisiaj szkic całości nowej sztuki. Jutro sobie poleży, a pojutrze siadam do poprawiania, zmieniania, uzupełniania, po prostu teraz muszę wlać w nią życie, więc i ducha, zamienić ten szkic w żyjący organizm. Oby się udało. Na razie czuję się[…]
światło
Ze światłem staram się odświeżyć swoje życie. Poranne bieganie zamiast pierwszej kawy i dużo łatwiej zabrać mi się za pracę. Jestem na finiszu pisania nowej sztuki, w sumie zaskakującej dla mnie. Zobaczymy. Trema jest, nie powiem. Na szczęście trema jest.[…]