W takie dni jak wczoraj wracam do wiary w ludzi i w rzeczywistość, którą rozwija kultura. Wracam do wiary w sens, w kulturę jako fundament. Miałem zaszczyt towarzyszyć wczoraj pani Julii Hartwig w uroczystości odsłonięcia przez nią pierwszej gwiazdy w[…]
Autor: Remek
Gdynia
Nie lubię tutaj pisać zdawkowo, a na dłuższy wpis nie miałem czasu ani siły. Już nawet budzę się przerażony, że nie zdążę wszystkiego, co zaplanowane na ten dzień. W końcu jakoś daję radę i mam często frajdę. W weekend cudowna[…]
Powrót
To był czas! I wciąż jeszcze na karuzeli i kręci się, i nęci, i wznosi. Przecież nie zeskoczę, jak tyle dzieje się wokół ciekawego, tyle spraw, tematów, spotkań, rozmów. Czy to pracowitość, czy to po prostu praca – w kraju,[…]
w jasność, w światło
Tak się złożyło, że mniej więcej w tym samym czasie myślałem o dwóch Zofiach. Przede wszystkim o Kossak-Szczuckiej, czytając „Zofię Kossak. Opowieść biograficzną” Joanny Jurgały-Jureczki, wydaną niedawno przez PWN. Znałem trochę z wojennej biografii Kossak-Szczuckiej, oczywiście jej działalność w Żegocie,[…]
w dziennym świetle
Miałem dzisiaj pisać o świetle. Bo przecież coraz go więcej. I piękne mamy lato tej wiosny. Magnolia sąsiadów pełna już liści i coraz mniej na niej kwiatów. A tak cieszyła. Za to stara grusza w ogrodzie kwitnie. Choruje od kilku[…]
Złodziej koni na wolności!
Ten moment, kiedy otwiera się paczkę z książkami zawsze jest świętem. Więc są „Złodzieje koni”. Od wczoraj. Za chwilę, 24 kwietnia, czyli praktycznie zaraz po Świętach trafią do księgarń, a potem do Czytelników. Już nic ode mnie nie zależy. Książka[…]