Co robić w taki ukrop jak dzisiaj? W dodatku wiodąc nudne życie połykacza książek. Koty nieprzytomne nie wiedzą, gdzie sobie miejsce znaleźć. Wszędzie za gorąco. Co jakiś czas biorę je pod kran i ochładzam. Zbyt gorący kot potrafi być niebezpieczny[…]
Kategoria: Książki
Trzeba zabić starszą panią
Oczywiście, że nie mogę się doczekać Barbary Krafftówny w spektaklu „Trzeba zabić starszą panią” (przekład Elżbieta Woźniak), który już w niedzielę w OCH-Teatrze. Znam dwie wersje filmowe tego tytułu, pyszna fabuła i miejsce na stworzenie fenomenalnej roli. Dziwię się nawet,[…]
Oaza
Dziękuję za wszystkie maile z pytaniami o przyszłość bloga i za troskę. Przepraszam, było jakieś zamieszanie z domeną, z serwerem, omal cała zawartość bloga wyleciała w wirtualny Kosmos (chociaż czy to nie jest masło maślane, bo Kosmos jest dla mnie[…]
Teatr Na Woli im. Tadeusza Łomnickiego
17 stycznia 1976 – 20 czerwca 2012 „A dla mnie… dla mnie ten cudowny wieczór, długotrwałe brawa, okrzyki, spontaniczna owacja powstałej z miejsc publiczności, aprobata, zachwyt, nie kończące się ukłony, dla mnie ta premiera była całkowicie niejednoznaczna. Odczuwałem coś nowego,[…]
sjesta
Czasami trzeba się zatrzymać, i tak zrobiłem. Od lat regularnie prowadzę bloga, piszę prawie codziennie. Ale tym razem musiałem pójść na wagary, na prawie dwutygodniowy gigant. Po prostu nic nie pisać. Dzisiaj uznałem, że pora wracać, przerwać sjestę. Moje ulubione[…]
Przebudzenie
Znałem tekst „Przebudzenia” Shelagh Stephenson, autorki „Pamięci wody”, bo czytałem go przygotowując się do spotkania z artystami tworzącymi spektakl, jakie w ubiegłym tygodniu prowadziłem w Gazecie Wyborczej. Wczoraj poszedłem zobaczyć spektakl w Teatrze Syrena. Mam poczucie, że Redbad Klijnstra, który[…]