W ostatnich dniach naprawdę spełniam się w jedzeniu, no, uwielbiam to robić. Nie wiem, co mi się stało, ale wstaję rano, robię kawę i myślę o tym, co mógłbym zrobić na obiad. Wczoraj gotowałem gulasz. Kończyłem też lekturę nowej powieści[…]
Kategoria: Teatr
nasi Ukraińcy
Dzwonimy do siebie wieczorem. Byłem koło południa. Byłem przed piątą. Pojechaliśmy mniej więcej o tej godzinie, o której odszedł. Piękna jest pamięć o Piotrze Łazarkiewiczu. Wczoraj minęła trzecia rocznica Jego śmierci. Byliśmy na cmentarzu o różnych porach, nie namawiając się,[…]
Pankowski był pisarką
Dwa absolutnie inspirujące, pobudzające, ożywcze wieczory. Przedwczoraj w warszawskiej redakcji Gazety prowadziłem spotkanie z panem Jerzym Stuhrem, po raz pierwszy w naszym cyklu „Teatr, muzyka, kino w Gazeta Cafe”, który – jak uświadomiła mi jego autorka, Dorota Wyżyńska, trwa już[…]
Kraków w Warszawie
Kot Alfredo po raz pierwszy pił dzisiaj mleko ze spodka, a nie ze strzykawki. Dorośleje kot. Przechadza się po mieszkaniu. Poznaje. Jest bardzo psi jak na kota, pełen szczęścia biegnie na przywitanie, chociaż powinien jak inne koty z obrazą machnąć[…]
Piękni dwudziestoletni
Edyta Bartosiewicz na poniedziałkowym koncercie Dwa absolutnie cudne wieczory. W poniedziałek byłem na uroczystości wręczenia kryształowych Zwierciadeł, czyli nagród miesięcznika „Zwierciadło”, które w tym roku otrzymali Andrzej Wajda (nagroda specjalna), Karolina Gruszka i Grzegorz Bral. Ale wieczór pozostanie w pamięci nie tylko z[…]
Warszawa, 1959
Kolega, który przez lata mieszkał w Los Angeles, a właśnie przeniósł się do Warszawy, napisał, że dobrze, że napisałem o Jubileuszu Barbary Krafftówny, bo polska prasa nie relacjonowała imprezy. Zrobiło mi się wstyd, jako dziennikarzowi, za prasę, za media w[…]