Krainy

Pierwszy w miarę wolny dzień. Myślałem, że jutro również będę mógł trochę odpocząć, ale kalendarz już się zapełnił. Przez ostatnie tygodnie, wiele tygodni, naprawdę ciężko pracowałem, zazwyczaj również w weekendy, często od rana do późnego wieczora. Nie miałem jak się[…]

Republika marzeń

Nasycony zmieniającymi się pejzażami, kolorami kamienic, słońcem wracam do pracy, chociaż tak naprawdę pracować nigdy nie przestaję. Na wakacjach kończyłem redakcję książki „Wybór Ireny”, która wychodzi w październiku nakładem PWN. Lubię ten moment, kiedy tekst staje się książką. Jest już[…]