Alfredo

W pisaniu bloga jestem od lat regularny, a tu tyle dni milczenia, za które należy się wyjaśnienie. W domu, pod nowym adresem, rewolucja. Kot Alfredo, którego porzuciła matka, zaledwie kilkudniowy, jeszcze ślepy, mały jak dłoń. Kot Tutka na razie go[…]