Przedziwny jest czas, który tu spędzam, co pewnie zauważyłeś, a ja potrzebowałem tak przedziwnego czasu, czasu, gdy godzinami leżę na murze winnicy i gapię się na deszczowe chmury, które nie chcą stąd odejść, albo na dalekie pola, które stają się[…]
Autor: Remek
Invictus
Nie wiem, jak dotąd mogłem pomijać film Clinta Eastwooda „Invictus”. Cenię Eastwooda jako reżysera, jest rzemieślnikiem najwyższej klasy, w najlepszym znaczeniu słowa rzemieślnik. Po prostu potrafi robić dobre, wciągające, poruszające i do tego dające do myślenia kino. I nagle wczoraj,[…]
emocje
Dzisiaj będzie również o skupieniu. Byłem niedawno na premierze „Mazepy” w Teatrze Polskim, obok mnie siedziała dziewczyna, która doprowadzała mnie do szału patrzeniem w komórkę. Trzymała na kolanach torbę, co chwila ją otwierała, sprawdzała przez telefon pocztę i facebooka, wysyłała[…]
Wygram Wam wszystko
Padło dużo ciepłych słów, zapewnień o czułej pamięci. Wczoraj pożegnaliśmy pana Zygmunta Broniarka, któremu zawdzięczam ważny fragment siebie – pisałem o tym tutaj niedawno. Jednak najbardziej wzruszyła mnie szkolna koleżanka pana Zygmunta, właściwie koleżanka ze Szkoły Głównej Handlowej, gdzie zaczęli[…]
Do widzenia, panowie urzędnicy, do widzenia!
Gęsty życiorys. Naprawdę. Dopiero, w niedzielę, byłem w Płocku, w Teatrze im. Szaniawskiego na premierze „Żeglarza” Szaniawskiego właśnie, w reżyserii Macieja Kowalewskiego. Piękny, miejscami wzruszający, współcześnie brzmiący spektakl ze świetnymi rolami Mariusza Pogonowskiego i Jacka Mąki. Zainteresowanych odsyłam do recenzji:[…]
A trema rośnie
Do tramwaju, na przystanku przy osiedlowym bazarku wsiadły trzy starsze panie. Nazwijmy je dla porządku Wanda, Hela i Jadzia. Nie wiem, jak miały na imię. Każda trzymała w ręku jakąś siatkę z zawartością. Wanda i Hela usiadły na wolnych miejscach.[…]