No i po dniach deszczowych zatęskniłem za sierpniem w maju. Miło jest ciągle zaczynać, a przecież każdego roku coś domykamy i zaczynamy nowy rozdział. Wczoraj skończyłem 35 lat, po dwóch trudnych latach w styczniu poczułem nowe siły, zacząłem czuć, że[…]
Autor: Remek
Charlotte
Dużo radości z powodu wczorajszych laureatów Festiwalu Filmowego Gdynia, zwłaszcza dla twórców „W ciemności”. Ucieszyła mnie też nagroda dla Tomasza Schuchardta, który już dwa lata temu odebrał w Gdyni nagrodę za pierwszoplanową rolę męską w znakomitym filmie Marcina Wrony „Chrzest”.[…]
lata
Takie dnie jak dzisiaj. W południe długa, bardzo dla mnie inspirująca rozmowa z panią Ewą Lipską, jedną z najważniejszych dla mnie poetek, idąc na spotkanie wpadam na pana Wiesława Kępińskiego, wychowanka Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów. Zaprasza na promocję książki Ludwiki[…]
Być jak Philip Seymour Hoffman
Moja siostra zadzwoniła dzisiaj: – Nic nie piszesz na blogu. No, zawstydziła mnie. Zazwyczaj jestem regularny. Ale był długi weekend, dużo spotkań i rozmów z przyjaciółmi, spotkań sąsiedzkich, miłych zdarzeń, no i lato takie piękne, że szedłem piechotą. Ale jestem.[…]
gałąź obsypana jabłkami
Słońce jak balija. – Tak mówiło się na wsi, na której kiedyś mieszkałem. Majówki ciąg dalszy. Przedwczoraj, przesycony prozą Anny Boleckiej „Cadyk i dziewczyna”, której część akcji rozgrywa się w Otwocku i nad rzeką Świder, nagle zapragnąłem nad tym Świdrem[…]
Teraz
Cudny dzień. Wyjątkowo piękny sierpień tego maja (no, powiedzmy maja, bo właściwie zaczął się już długi majowy weekend). A przyspieszam do maja, bo to mój najważniejszy miesiąc w roku. Zazwyczaj przełomowy. Drugiego maja minie rok pod nowym adresem. Brzoza, która[…]