Chcę wrócić do regularności w pisaniu bloga. Może nie uda mi się zaglądać tutaj codziennie, ale mam nadzieję, że częściej. Ostatnie tygodnie a nawet miesiące trudne. Zadanie za zadaniem, czasem kilka równocześnie, kalendarz zapełniony, dużo, dużo pisania, dużo czytania, głównie[…]
Autor: Remek
Z myślenia. O Teresie Torańskiej.
Przez te dni od śmierci Teresy Torańskiej tak naprawdę nie mogłem zebrać myśli. Dzisiaj pożegnaliśmy Teresę na warszawskich „wojskowych” Powązkach. Na uroczystości żałobnej słuchaliśmy tarantelli. Kiedy wyprowadzano urnę muzyka była omal jak na spotkaniu przyjaciół, z gwarem, okrzykami, kastanietami i[…]
byłem za trzecim pulpitem
Jest jakaś tajemnica w życiu aktora i jego monodramu. Są takie monodramy, które grane latami, zmieniają się, dojrzewają, stają się z aktorem jednym. Taka jest „Shirley Valentine” Krystyny Jandy, taki jest „Kontrabasista” Jerzego Stuhra według Patricka Suskinda – spektakl, który[…]
Teresa
Słowa są bezradne. Bezskrzydłe. Od wiadomości o odejściu Teresy Torańskiej, przedwczoraj, jestem proszony o Jej wspomnienie, zwłaszcza w kontekście naszej rozmowy, zamieszczonej w książce „Wolne”, podobno ostatniej rozmowy, w której dosyć bezlitośnie rozlicza się Teresa z mediami. Ale też rozmowy,[…]
podczas ziemi wody słońca
Wróciłem do Warszawy, próbuję na nowo zamieszkać za moim biurkiem. Lista projektów ciekawych coraz większa. Jakbym nie widział kryzysu w kulturze. Jakbym nie był przemęczony. Koniec roku, a mnie naprawdę chce się pracować. Czytałem niedawno wywiad z Bogną Świątkowską, genialną[…]
z wnęki
W Starogardzie. Przy swoim dawnym biurku. To znaczy przy innym biurku, bo pokój przemeblowany, ale w tym samym miejscu, a właściwie ta sama wnęka w szafie – miejsce, w którym zaczynałem pisać jakieś większe formy. Pamiętam, że wieczorami pisałem w[…]