Po prawie dwóch tygodniach na Sycylii wróciłem. Niektórzy lubią wyjazdy, inni powroty. Uwielbiam wracać, pakować się na drogę do domu, sprawia mi to dużą radość. Z przyjemnością się po powrocie snuję po mieszkaniu, gadam z kotami, piję trzecią kawę. Nie[…]
Autor: Remek
w podróży
Od rana do nocy w pisaniu, najtrudniejszy czas, kiedy książka jest już właściwie książką, ale tyle jeszcze różnych wątpliwości, pytań do samego siebie. Zawsze, kiedy kończę książkę przestaję mieć do siebie samego zaufanie, zmieniam, skreślam, skracam, dodaję, pracuję nad tekstem[…]
Piotr Łazarkiewicz 13.03.1954 – 20.06.2008
Najbardziej w kinie denerwuje mnie, kiedy czuję, że ktoś bardzo chce mi coś udowodnić. Wolę czyste dzianie się. Nasze życie nie jest przecież uporządkowane. Sam często nie wiesz, dlaczego patrzysz w lewo, a nie w prawo. I jakie to będzie[…]
Pomarańczowy flamaster
„Vogue” nigdy nie dawał zdjęć do autoryzacji, ale Marilyn Monroe była wyjątkiem, w dodatku zgodziła się, a nawet sama zaproponowała, że będzie na sesji nago, jedynie za przezroczystą tiulową chustą. Bert Stern fotografował MM całą noc. Byli w pokoju właściwie[…]
Fruwające miasto – „Ptasie ulice”
W pracy, w książkach, w przygotowaniu do spotkań, czasem w pośpiechu, czasem zwalniam. Od lat piszę bloga i próbuję być regularny. Dlatego od kilku dni na banerze jest zakładka „codziennik”, pod którą umieszczam wpisy w bardziej lapidarnej formie. Blog będzie[…]
wizytówki
Szukałem czyjejś wizytówki, przeglądałem pudełka z wizytówkami i aż mi się zimno zrobiło, ile już osób odeszło. Tych, których dobrze znałem albo z którymi pracowałem, albo których spotkałem raz w życiu, zawodowo czy prywatnie. Wizytówki z różnych miejsc pracy, prywatne[…]