Różnica nie tylko taka, że w tej chwili w Warszawie zimno i szaro. Jeszcze kilka dni temu, kiedy wracałem gwarnymi telawiwskimi ulicami do hotelu, zatrzymywałem się na kubek świeżo wyciskanego soku z granata, uwielbiam tę cierpkość przesyconą słodyczą. Zdarzało się,[…]
Autor: Remek
Monti Fiori
Wróciłem do Polski, z toną nagrań i wrażeń. Byłem w Izraelu po raz drugi, dokumentując swoją nową książkę, i naprawdę wszystkie opowieści, które zebrałem są jak wyłowione z morza bursztyny. Jeździłem za tymi opowieściami do małych i większych miast, słuchałem[…]
Mamusia
Od kilku dni jestem w Izraelu. Wyjeżdżałem z Polski zasypanej śniegiem, kiedy jechałem na lotnisko było minus osiem. Tutaj plus trzydzieści. Podarowany czas, chociaż tak pracowity, kalendarz upchany. Spotykam się, rozmawiam, nagrywam. Słowa, opowieści, przesłania, wspomnienia. Każdego dnia poznaję inny[…]
wciąż nas przenoszą
Żyję ostatnio zadaniowo, stale robię notatki, stale się czegoś uczę do rozmów czy spotkań, które prowadzę. Zadań coraz więcej, stres też. Terminy nad głową. Budzę się coraz trudniej, bo wiem, że zaraz muszę oddać się kolejnym zadaniom. Koty dostają nocą[…]
Wenecjanin
Spragnieni słońca. Wczoraj, spacerując ulicami w centrum miasta widziałem, jak wiele osób, podobnie jak ja wystawia twarz do słońca, które nagle znów wróciło. To był miły, omal wakacyjny dzień. Najpierw kawa u Bliklego. Później spacer Chmielną, wizyta w księgarni Traffic,[…]
ja tylko pytam
Felix Baumgartner skakał z przestworzy, oglądałem z emocjami, a kiedy stawiał stopy na małym schodku kapsuły kosmicznej to aż mi się słabo zrobiło, ja bym nie stanął. Powiedział: „Ale ta ziemia mała”. Może i mała, ale ja bym nie stanął.[…]