Autor: Remek
Tamten czas
Wczoraj, po długim czasie u pani Marii Iwaszkiewicz. Pojechałem z Izabellą Cywińską. Pani Maria przywitała nas w drzwiach z tak promiennym uśmiechem, jakby cała była z optymizmu, a to przecież u nikogo niemożliwe. Piękny umysł, wspaniały intelekt, otwarta głowa. Fizyczność[…]
daty
Są takie daty, które się pamięta całe życie. Dla mnie jedną z nich jest 2 sierpnia. Dokładnie sześć lat temu zmarła babcia Agnieszka, która mnie wychowywała, po dziesięcioletniej chorobie Alzheimera, wyszła moja powieść „Bądź moim Bogiem” i zacząłem pracować w[…]
Miłość w cieniu polityki
Kiedy chodziłem do liceum, w rodzinnym Starogardzie, oglądałem z zainteresowaniem ale i podziwem polityczne i społeczne debaty w TVP Gdańsk, rzetelne, profesjonalne, słowem ktoś, kto miał w planach dziennikarstwo, miał się komu przyglądać. Wśród dziennikarzy, jakich znałem z gdańskiej telewizji[…]
Gorzkie pomarańcze
Byłem w Grecji wiele razy, na wielu wyspach, z których najbardziej ukochałem sobie Korfu. Jednak poznawałem kraj dosyć powierzchownie, co uświadomiła mi znakomita książka reportera radia TOK FM (nominowanego w ubiegłym roku do nagrody PAP im. Ryszarda Kapuścińskiego) Dionisiosa Sturisa[…]
Oczy czarne, oczy niebieskie
Książki sycylijskie. To znaczy te, które przeczytałem na Sycylii i które chciałbym polecić, zgodnie z daną tu już obietnicą. Dzisiaj pierwsza z nich. Nie ma mowy, abym się wybrał na pielgrzymkę do Santiago de Compostela. Pieszo czy na rowerze. Dotąd[…]