{"id":924,"date":"2011-11-29T16:27:07","date_gmt":"2011-11-29T16:27:07","guid":{"rendered":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/?p=924"},"modified":"2011-11-30T11:20:02","modified_gmt":"2011-11-30T11:20:02","slug":"teatr-po-prostu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/?p=924","title":{"rendered":"teatr po prostu"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\">O tyle sprawach chcia\u0142bym opowiedzie\u0107, ale \u017cycie \u017cyje si\u0119 za szybko, trudno wszystko ogarn\u0105\u0107 i ubra\u0107 w form\u0119. Dlatego dzisiaj o emocjach zwi\u0105zanych z teatrem. Tak si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce w ostatnich dniach by\u0142em na trzech wartych polecenia (z r\u00f3\u017cnych powod\u00f3w) spektaklach. \u017beby troch\u0119 zburzy\u0107 porz\u0105dek, opowiem od ko\u0144ca, czyli od wczorajszego wieczoru.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2011\/11\/jozefimaria.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-927\" title=\"jozefimaria\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2011\/11\/jozefimaria-300x198.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"198\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2011\/11\/jozefimaria-300x198.jpg 300w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2011\/11\/jozefimaria.jpg 1000w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a>Przestawa\u0142em ju\u017c wierzy\u0107 w teatr i jego si\u0142\u0119, r\u00f3wnie\u017c w si\u0142\u0119 aktorskich kreacji. A teatr to jednak pi\u0119kna sprawa &#8211; jak napisa\u0142a mi Kalima, kiedy opowiedzia\u0142em jej o swoich emocjach, kt\u00f3rych dostarczy\u0142 wczorajszy spektakl &#8222;J\u00f3zef i Maria&#8221; Petera Turriniego w re\u017cyserii Grzegorza Wi\u015bniewskiego w Teatrze Studio. Dwoje starych ludzi. Ona, Maria &#8211; sprz\u0105taczka w supermarkecie, samotna, w wiecznym konflikcie z synow\u0105, kt\u00f3ra odebra\u0142a jej syna i jemu samemu wolno\u015b\u0107 i niezale\u017cno\u015b\u0107. On, J\u00f3zef &#8211; pracuje na w\u00f3zkach w tym\u017ce supermarkecie, samotny, pogl\u0105dy polityczne zabi\u0142y jego marzenie o pracy w teatrze. Wigilijny wiecz\u00f3r. Maria wprawdzie kupi\u0142a synowej najdro\u017csze perfumy, bo jakby nie kupi\u0142a temu &#8222;kurwiszonowi&#8221; najdro\u017cszych, to dopiero syn by si\u0119 nas\u0142ucha\u0142, ale nie liczy na kolacj\u0119 wigilijn\u0105 z rodzin\u0105, najwy\u017cej zostawi prezenty pod drzwiami. J\u00f3zef, wolnomy\u015bliciel i abstynent w \u017cadne &#8222;bo\u017ce narodzenia&#8221; nie wierzy. Maria ko\u0144czy zmywa\u0107 pod\u0142og\u0119, J\u00f3zef ko\u0144czy rozwozi\u0107 towar. Przy\u0142apuje j\u0105 na odpijaniu z butelki whiskey. Robi jej wyk\u0142ad o abstynencji. Ju\u017c wi\u0119cej nie mog\u0142o tych dwojga ludzi dzieli\u0107. Inni pracownicy ju\u017c wyszli. Zostaj\u0105 w markecie sami. I jak mo\u017cemy si\u0119 domy\u015bli\u0107 (a nie b\u0119d\u0119 opowiada\u0142 kolejnych zwrot\u00f3w akcji) b\u0119d\u0105 to najbardziej wyj\u0105tkowe \u015bwi\u0119ta ich \u017cycia. Tej nocy mog\u0105 da\u0107 sobie wszystko. I daj\u0105, \u0142\u0105cznie z tym, na co by\u0107 mo\u017ce wcze\u015bniej nie mieli odwagi. Prawdziwy koncert gry aktorskiej Ireny Jun i Stanis\u0142awa Brudnego. S\u0105 zabawni i wzruszaj\u0105cy w tej grze, kt\u00f3ra toczy si\u0119 o wszystko. Irena Jun przechodzi w tym spektaklu wiele metamorfoz. I w\u0142a\u015bciwie musz\u0119 i\u015b\u0107 ten spektakl zobaczy\u0107 jeszcze raz, \u017ceby spokojniej, z mniejszymi emocjami napisa\u0107 o jej kunsztownej, misternie utkanej roli. Jej mimika (z zagryzaniem warg, wydymaniem policzk\u00f3w), gesty, zmiany g\u0142osu, rytm i melodia m\u00f3wienia zapadaj\u0105 w pami\u0119\u0107 na d\u0142ugo. Taka gra to ju\u017c aktorskie niebo, do kt\u00f3rego wst\u0119p maj\u0105 nieliczni. To wi\u0119cej ni\u017c wielkie aktorstwo. Widzia\u0142em w \u017cyciu mo\u017ce kilka takich r\u00f3l, trzy, mo\u017ce cztery, a chodz\u0119 do teatru cz\u0119sto i w teatrze pracowa\u0142em. To po prostu trzeba zobaczy\u0107. Stanis\u0142aw Brudny, kt\u00f3rego rola nie pozwala a\u017c na tak wiele, bo nie jest tak napisana jak rola Marii, jest wspania\u0142y i przejmuj\u0105cy, zw\u0142aszcza w fenomenalnej i trudnej scenie niszczenia \u015bwi\u0105tecznej atmosfery, w kt\u00f3rej w\u0142a\u015bciwie wyzywa na pojedynek wszystkich wyzyskuj\u0105cych i spychaj\u0105cych innych na margines \u017cycia. W tej scenie na \u017cywo \u015bpiewa Marta Ledwo\u0144, mocny i pi\u0119kny g\u0142os. &#8222;J\u00f3zef i Maria&#8221; to spektakl, kt\u00f3ry dotyka tego, co w cz\u0142owieku najpi\u0119kniejsze, a cz\u0119sto skrywane, spychane w k\u0105t albo niezauwa\u017cane przez innych &#8211; miejsca, kt\u00f3re daje nam prawo do szcz\u0119\u015bcia, miejsca prawdziwego \u015bwiat\u0142a, z kt\u00f3rego bije wbrew wiekowi. Dawno nie zdarzy\u0142o mi si\u0119 niczego tak bardzo prze\u017cy\u0107, tak mocno wej\u015b\u0107 w spektakl, siedzia\u0142em jak wbity w fotel, z kamieniem w gardle, kt\u00f3rego nie mog\u0142em po\u0142kn\u0105\u0107. Nie tylko ja. Pierwszy raz te\u017c prze\u017cy\u0142em co\u015b takiego, jak wczoraj, co zdarzy\u0142o si\u0119 ju\u017c po spektaklu. Aktorzy wychodzili do uk\u0142on\u00f3w trzy razy, publiczno\u015b\u0107 przesta\u0142a bi\u0107 brawo, aktorzy zeszli w kulis\u0119. Ale \u017caden z widz\u00f3w nie wyszed\u0142. Nagle wszyscy wstali\u015bmy i odby\u0142a si\u0119 w\u0142a\u015bciwie owacja na stoj\u0105co wobec pustej sceny. Zaskoczeni aktorzy wyszli na ni\u0105 po raz czwarty. To by\u0142o mocne, prawdziwie oczyszczaj\u0105ce, chocia\u017c bolesne, bo wysadzi\u0142o ducha w powietrze. P\u00f3jd\u0119 na pewno jeszcze raz. Ten perfekcyjnie wyre\u017cyserowany spektakl, w kt\u00f3rym wszystko spe\u0142nia swoj\u0105 rol\u0119 (cudnie kiczowata scenografia mojej ulubionej scenografki Barbary Hanickiej), buduj\u0105ce rytm i napi\u0119cie \u015bwiat\u0142o Wojciecha Pusia (ostatnio niestety coraz cz\u0119\u015bciej widz\u0119 w teatrze, \u017ce zmiana \u015bwiate\u0142 polega na ja\u015bniej-ciemniej), muzyka Jacka Grudnia, jakby filtrowana przez g\u0142owy bohater\u00f3w sztuki. Przek\u0142ad Danuta \u017bmij-Zieli\u0144ska, wsp\u00f3\u0142praca dramaturgiczna Jakub Roszkowski.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2011\/11\/zosia1.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-935\" title=\"zosia\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2011\/11\/zosia1-300x168.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"168\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2011\/11\/zosia1-300x168.jpg 300w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2011\/11\/zosia1.jpg 625w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a>Przedwczoraj w Teatrze Kamienica premiera &#8222;Zamkni\u0119tego \u015bwiata&#8221; Catheriny Aigner, w przek\u0142adzie Karoliny Bikont, przygotowana przez impresaryjny Teatr Finestra. Od razu powiem, \u017ce tekst czyta\u0142em wcze\u015bniej, jestem jego fanem, bliski jest zreszt\u0105 tekstowi Turriniego &#8222;J\u00f3zef i Maria&#8221;. To naprawd\u0119 inteligentnie napisany komediodramat, smakowity, nie \u017caden tam ubaw po pachy, przeciwnie chwilami \u015bmiech przez \u0142zy. W spektaklu dwie g\u0142\u00f3wne role graj\u0105 mistrzynie komedii, Krystyna Sienkiewicz (Lucyna) i Zofia Czerwi\u0144ska (Ernestyna). Dwie dogryzaj\u0105ce sobie s\u0105siadki (mieszkaj\u0105 przez \u015bciane), samotne, chocia\u017c Lucyna ma dwoje dzieci (matkuj\u0105ca matce Amanda &#8211; Anna Dereszowska i potrafi\u0105cy nam\u00f3wi\u0107 matk\u0119 na wszystko, Filip &#8211; Rafa\u0142 Cieszy\u0144ski). W finale pojawia si\u0119 te\u017c niejaki &#8222;wuj Krzysztof&#8221; Dariusz Taraszkiewicz (re\u017cyser). Obie aktorki &#8211; Krystyna Sienkiewicz i Zofia Czerwi\u0144ska w fenomenalnej formie. Kiedy graj\u0105 wsp\u00f3lne sceny, naprawd\u0119 iskrzy, a publiczno\u015b\u0107 szaleje z rado\u015bci. Lucyna jest kompletnie szurni\u0119ta, w\u0142a\u015bciwie jest dzieckiem swoich dzieci, \u017caden realizm czy te\u017c pragmatyzm do niej nie dociera, dos\u0142ownie wszystko mo\u017cna jej wybaczy\u0107, jest chodz\u0105cym urokiem i nieporadno\u015bci\u0105. Ernestyna \u017cyje \u017cyciem Lucyny, pods\u0142uchuj\u0105c przez \u015bcian\u0119 to, co dzieje si\u0119 w jej mieszkaniu, bywa przez Lucyn\u0119 upokarzana, mimo to pojawia si\u0119 znowu, bo daje jej to szans\u0119 na prze\u017cycie jakiejkolwiek relacji, namiastki jakiego\u015b gwarnego domu. Rola dawno nie widzianej w teatrze Zofii Czerwi\u0144skiej zabawna, jednak naznaczona dramatyzmem, stonowana, precyzyjniej prowadzona, z doskonale roz\u0142o\u017conymi akcentami. Dla tego duetu i dla tekstu naprawd\u0119 warto ten spektakl zobaczy\u0107.\u00a0 Tak jak wspomnia\u0142em, temat podobny jest do &#8222;J\u00f3zefa i Marii&#8221;, te\u017c m\u00f3wi o prawie do \u015bwiat\u0142a, do decydowania o sobie, o prawie do marze\u0144, do z\u0142udze\u0144 i do b\u0142\u0119d\u00f3w. Po obejrzeniu &#8222;J\u00f3zefa i Marii&#8221; my\u015bl\u0119 sobie, czym m\u00f3g\u0142by by\u0107 &#8222;Zamkni\u0119ty \u015bwiat&#8221;, gdyby mia\u0142 wytrawnego re\u017cysera.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2011\/11\/wodzirej.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-925\" title=\"wodzirej\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2011\/11\/wodzirej-300x189.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"189\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2011\/11\/wodzirej-300x189.jpg 300w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2011\/11\/wodzirej.jpg 538w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a>No i ubieg\u0142y tydzie\u0144. W ko\u0144cu dotar\u0142em do Teatru IMKA Tomasza Karolka na &#8222;Wodzireja&#8221; inspirowanego scenariusza Feliksa Falka, w znakomitej dramaturgii i adaptacji Tomasza \u015apiewaka i \u015bwietnej re\u017cyserii Remigiusza Brzyka. Opowiadan\u0105 przed laty histori\u0119 z filmu Brzyk i \u015apiewak przenie\u015bli w dzisiejsze korporacyjne realia. Lutek (Wojciech B\u0142ach, aktor, kt\u00f3rego wcze\u015bniej nie widzia\u0142em na scenie, dla mnie odkrycie) wspina si\u0119 po doskonale nam znanej drabinie sukcesu, \u017ceby jednak poprowadzi\u0107 prze\u0142omowy bal, musi podda\u0107 si\u0119 najpierw praniu m\u00f3zgu, pozby\u0107 si\u0119 konkurent\u00f3w, skupi\u0107 na tym jednym, jedynym celu. Jest na to gotowy, inaczej zostanie przez korporacyjn\u0105 maszyn\u0119 wypluty i legnie w podkoszulku na kanapie przed telewizorem.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8222;Wyobra\u017a sobie swoje \u017cycie za pi\u0119\u0107 lat. Jak  chcia\u0142by\u015b, \u017ceby wygl\u0105da\u0142o?  Gdzie b\u0119dziesz wtedy mieszka\u0142? Z kim? Ile  zarabia\u0142? Dla kogo pracowa\u0142?  Jakim samochodem je\u017adzi\u0142? Jak b\u0119dzie  wygl\u0105da\u0142a twoja rodzina? Nie  ograniczaj si\u0119. B\u0105d\u017a ze sob\u0105 szczery. Jak  naprawd\u0119 chcia\u0142by\u015b \u017cy\u0107?<\/p>\n<p>Nie  ma znaczenia, czy jeste\u015b z Warszawy, Dzier\u017coniowa czy Nowego  Jorku.  Czy jeste\u015b m\u0119\u017cczyzn\u0105 czy kobiet\u0105, czy pochodzisz z zamo\u017cnej  rodziny czy  z biednej. Je\u015bli naprawd\u0119 wiesz, co chcesz osi\u0105gn\u0105\u0107, czego  pragniesz,  je\u015bli jeste\u015b \u015bwiadomy swoich marze\u0144, mo\u017cesz zmieni\u0107 swoje  \u017cycie&#8221;.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">I Lutek zmienia swoje \u017cycie. Spektakl jest barwny, dynamiczny, pe\u0142en niespodzianek, zaskakuj\u0105cy, \u015bwietnie poprowadzony, iskrzy dowcipem, ironi\u0105 i uderza prawd\u0105 o pokoleniu, kt\u00f3re czasem my\u015bli, \u017ce nie ma ucieczki. Znakomita praca ca\u0142ego zespo\u0142u aktorskiego: Magdy Boczarskiej, Agnieszki Roszkowskiej, Andrzeja Konopki, Piotra \u017burawskiego, Sebastiana Pawlaka. Plus fantastyczne \u015bwiat\u0142o i zaskakuj\u0105ca scenografia (Anna Maria Karczamrska). Powiem tak: bawi\u0142em si\u0119 znakomicie, i chyba \u015bmia\u0142em najg\u0142o\u015bniej (po poprowadzeniu chyba podobnej, co Lutek liczby imprez).<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>O tyle sprawach chcia\u0142bym opowiedzie\u0107, ale \u017cycie \u017cyje si\u0119 za szybko, trudno wszystko ogarn\u0105\u0107 i ubra\u0107 w form\u0119. Dlatego dzisiaj o emocjach zwi\u0105zanych z teatrem. Tak si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce w ostatnich dniach by\u0142em na trzech wartych polecenia (z r\u00f3\u017cnych powod\u00f3w)[&#8230;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[14,15,19,16],"tags":[],"class_list":["post-924","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-film","category-muzyka","category-obrazy","category-teatr"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/924","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=924"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/924\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":936,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/924\/revisions\/936"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=924"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=924"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=924"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}