{"id":3668,"date":"2023-10-31T09:12:00","date_gmt":"2023-10-31T09:12:00","guid":{"rendered":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/?p=3668"},"modified":"2023-10-31T09:16:51","modified_gmt":"2023-10-31T09:16:51","slug":"100-urodziny-jozefa-hena","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/?p=3668","title":{"rendered":"100. urodziny J\u00f3zefa Hena"},"content":{"rendered":"<p>M\u00f3j ukochany pisarz J\u00f3zef Hen 8 listopada 2023 \u015bwi\u0119tuje 100. urodziny. Z tej okazji odby\u0142o si\u0119 kilka jubileuszowych spotka\u0144, z kt\u00f3rych mia\u0142em zaszczyt i przyjemno\u015b\u0107 prowadzi\u0107 te w ksi\u0119garni Korekty<br \/>\nw Warszawie, na Festiwalu Warszawa Singera a 30 pa\u017adziernika w Polskim PEN Clubie wyg\u0142osi\u0142em laudacj\u0119, kt\u00f3rej tre\u015b\u0107 zamieszczam poni\u017cej. Spotkanie otworzy\u0142 Marek Radziwon, a poprowadzi\u0142 je Janusz Majcherek. Tymczasem kilka dni po 100. urodzinach Hena, poprowadz\u0119 z nim spotkanie<br \/>\nw Muzeum Historii \u017byd\u00f3w Polskich POLIN (13 listopada 2023).<\/p>\n<p>LAUDACJA Z OKAZJI 100. URODZIN J\u00d3ZEFA HENA<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">W \u015bwiecie, w kt\u00f3rym wszystko osi\u0105ga stan wrzenia, gdzie tyle jest punkt\u00f3w zapalnych i gdzie naprawd\u0119 p\u0142onie &#8211; w \u015bwiecie, w kt\u00f3rym pewne jest tylko niepewne, w kt\u00f3rym zapanowa\u0142a moda na brak humanizmu, a niewiedza<br \/>\ni niezrozumienie nie s\u0105 wstydliwe, <em>bo co mi zrobisz<\/em>, wi\u0119c przeciwnie staj\u0105 si\u0119 szans\u0105 na pewn\u0105 karier\u0119;<br \/>\nw \u015bwiecie, w kt\u00f3rym autorytetami staj\u0105 si\u0119 ignoranci, obecno\u015b\u0107 i postawa J\u00f3zefa Hena, urodzonego<br \/>\nw 1923 roku w Warszawie przy ul. Nowolipie 53 w \u017cydowskiej rodzinie Cukier\u00f3w, ocala\u0142ego i Zag\u0142ady [straci\u0142 ojca, brata i siostr\u0119] i z antysemickiej nagonki 1968 roku [kiedy zakwestionowano jego ca\u0142y dorobek], ocala\u0142ego z prawie o\u015bmiu dekad XX wieku i ponad dw\u00f3ch dekad wieku XXI, przywraca wiar\u0119<br \/>\nw prawdziw\u0105 moc s\u0142owa jako ustanawianie porz\u0105dku i prawa, porz\u0105dkowanie, nazywanie, tworzenie wsp\u00f3lnoty, wreszcie tak\u017ce jej rozw\u00f3j. Niestrudzenie opisuje swoje stulecie, pami\u0119taj\u0105c jednak, \u017ce si\u0119ga ono<br \/>\no wiele g\u0142\u0119biej. W\u0142adys\u0142aw II Jagie\u0142\u0142o urodzi\u0142 si\u0119 ok. roku 1352 lub 1362, Micha\u0142 de Montaigne w roku 1533, Stanis\u0142aw August w 1732, Tadeusz Boy-\u017bele\u0144ski w 1874. M\u00f3wi\u0142: <em>Wychowywa\u0142em si\u0119 na Boyu od czternastego roku \u017cycia. Podziwia\u0142em jego styl. By\u0142em w Rosji, kiedy dowiedzia\u0142em si\u0119 o jego \u015bmierci<br \/>\nz artyku\u0142u w jakiej\u015b \u201ePrawdzie\u201d. Rozp\u0142aka\u0142em si\u0119. Umar\u0142 mi kto\u015b najbli\u017cszy. Jak ojciec. Mia\u0142em osiemna\u015bcie lat.<\/em><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Stawia\u0142 ich przed nami &#8211; Jagie\u0142\u0142\u0119, Montaigne\u2019a, Stanis\u0142awa Augusta,<br \/>\nBoya-\u017bele\u0144skiego, pokazuj\u0105c w ca\u0142ym ich skomplikowaniu, obna\u017caj\u0105c ich osi\u0105gni\u0119cia i przegrane, ich zalety i wady, jako lekcj\u0119, przestrog\u0119, lustro, a czasami krzywe zwierciad\u0142o. Si\u0119ga\u0142 do ich czyn\u00f3w,<br \/>\ni po ich my\u015bl. Mo\u017ce zabrzmi to paradoksalnie, ale uczyni\u0142 z nich ambasador\u00f3w naszej epoki.<br \/>\nSzuka\u0142 w nich swoich m\u0119drc\u00f3w. M\u00f3wi\u0142 kiedy\u015b, \u017ce jeste\u015bmy turystami w czasie.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">B\u0119d\u0105c pisarzem na wskro\u015b wsp\u00f3\u0142czesnym, zanurzonym w naszym \u015bwiecie, nie boj\u0105c si\u0119 bezsennych nocy i zagl\u0105daj\u0105c w najpi\u0119kniejsze lata, namawia, by szuka\u0107 odpowiedzi w przesz\u0142o\u015bci, tej zwyci\u0119skiej, tej przegranej, rozrywanej, sklejanej, utraconej, poranionej, osieroconej, opluwanej, osobnej. Znajduje<br \/>\nw niej zawsze jakie\u015b \u015bwiat\u0142o, o\u015bwiecon\u0105 my\u015bl, humanizm. Tym samym idzie wbrew modom<br \/>\ni oczekiwaniom, tak\u017ce za to p\u0142ac\u0105c. Przez lata w\u0142a\u015bciwie nie istnia\u0142, a na pewno nie tak, jak na to zas\u0142ugiwa\u0142. Mo\u017ce niewielu chcia\u0142o si\u0119 spojrze\u0107 na jego tw\u00f3rczo\u015b\u0107 tak w ca\u0142o\u015bci, zbada\u0107 t\u0119 przestrze\u0144, przyjrze\u0107 si\u0119 tej Planecie z bliska. Planecie Hen. A przecie\u017c pisze odk\u0105d pami\u0119ta, od dzieci\u0119cych wprawek w \u201eMa\u0142ym Przegl\u0105dzie\u201d Janusza Korczaka &#8211; w tym czasie nauczycielka skar\u017cy\u0142a jego mamie,<br \/>\n\u017ce on 10-latek jest altruist\u0105, co mam\u0119 zreszt\u0105 przerazi\u0142o.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Dalej by\u0142a pr\u00f3ba opisania do\u015bwiadcze\u0144 wojennych, przecie\u017c z bliskiego dystansu, \u201eKij\u00f3w, Taszkient, Berlin\u201d ukazuje si\u0119 ju\u017c w roku 1947. Sam wyzna\u0142: &#8211; <em>Nie mog\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce kto\u015b mnie ukszta\u0142towa\u0142. Ukszta\u0142towa\u0142a mnie wojna, ale ukszta\u0142towa\u0142a mnie takiego, jakim by\u0142em w swoich podstawach<\/em>.<br \/>\nDo do\u015bwiadcze\u0144 wojennych si\u0119ga\u0142 niejednokrotnie, wydobywaj\u0105c z nich si\u0142\u0119 i optymizm jak w napisanej bez patosu autobiograficznej powie\u015bci \u201eNikt nie wo\u0142a\u201d, gdzie wszystko takie ludzkie a przy tym witalne, gotowe pokonywa\u0107 wszelkie przeszkody.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">I ju\u017c zupe\u0142nie bez patosu mog\u0119 przyzna\u0107, \u017ce przecie\u017c fajny jest ten Bo\u017cek, \u017ce przecie\u017c lubi si\u0119 go jak brata.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">J\u00f3zef Hen m\u00f3wi\u0142: <em>I oto fatalny los pisarza: bo ta ksi\u0105\u017cka, je\u015bli nie jest najlepsza w moim dorobku,<br \/>\nto jest w jaki\u015b spos\u00f3b najwa\u017cniejsza. To dla jej napisania upar\u0142em si\u0119 prze\u017cy\u0107 wojn\u0119. I oto ta w\u0142a\u015bnie ksi\u0105\u017cka, w kt\u00f3rej m\u00f3wi\u0119 wreszcie to, co si\u0119 we mnie nagromadzi\u0142o, nie mog\u0142a si\u0119 ukaza\u0107. Pisa\u0142em dalej, pisa\u0142em r\u00f3\u017cne inne rzeczy, ale co w\u0142a\u015bciwie o mojej tw\u00f3rczo\u015bci m\u00f3g\u0142 wiedzie\u0107 jaki\u015b krytyk, nie znaj\u0105c akurat tej pozycji? Wreszcie si\u0119 ukazuje \u2013 ale w jakim momencie! Kiedy ju\u017c \u201ewolno\u201d<\/em>. \u2013 Bo na 32 lata trafi\u0142a na p\u00f3\u0142k\u0119.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">P\u00f3\u0142 wieku po napisaniu \u201eNikt nie wo\u0142a\u201d napisze \u201ePingpongist\u0119\u201d, podejmuj\u0105c temat zamordowania \u017cydowskich mieszka\u0144c\u00f3w powie\u015bciowego miasteczka Cheremiec przez s\u0105siad\u00f3w, sugeruj\u0105c, \u017ce rozliczenie jest mo\u017cliwe. W 2011 roku m\u00f3wi\u0142: <em>Sprawie Jedwabnego warto si\u0119 przypatrzy\u0107. My\u015bl\u0119, \u017ce mieszka\u0144cy zrobiliby m\u0105drzej, oczy\u015bciliby swoj\u0105 postaw\u0119, gdyby wyrazili ubolewanie za to, co sta\u0142o si\u0119 w tym miasteczku siedemdziesi\u0105t lat temu. Ten problem \u2013 spojrzenia z dystansu na to, co si\u0119 sta\u0142o, spraw\u0119 oczyszczenia nieczystego sumienia porusza moja niewielka powie\u015b\u0107 \u201ePingpongista<\/em>\u201d. Zn\u00f3w staje ku przysz\u0142o\u015bci, po jasnej stronie, cho\u0107 to alternatywna wersja. Prze\u015bledzi\u0142em recenzje \u201ePingpongisty\u201d, troch\u0119 przytykano Henowi za t\u0119 wizj\u0119, jakby pisarz nie mia\u0142 prawa m\u00f3wi\u0107, jak by\u0107 powinno. S\u0142usznie kiedy\u015b pyta\u0142 do\u015b\u0107 retorycznie: Nie wiem, sk\u0105d si\u0119 bierze przekonanie, \u017ce pisarz jest g\u0142upszy ni\u017c krytyk?<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Do tematu wojny wraca tak\u017ce w swoich opowiadaniach, a wiele z nich ma wirtuozersk\u0105 form\u0119, jak to napisane w 1958 roku \u201eK\u0142opot z psem\u201d, o znalezionym w pobli\u017cu wyzwolonego obozu Auschwitz \u201eesesma\u0144skim psie\u201d, \u201ediabelskim nasieniu\u201d po \u201egestapowskiej szkole\u201d. Jeden z polskich \u017co\u0142nierzy chce go ustrzeli\u0107, robi\u0105c wcze\u015bniej konkurs na imi\u0119, bo mo\u017ce by si\u0119 nazywa\u0142 \u201eArbeit macht frei\u201d. Drugi chce go nazwa\u0107 \u201ePartyzant\u201d. I chc\u0105 go ustrzeli\u0107 i przeci\u0105gaj\u0105 to. I chc\u0105 go ustrzeli\u0107 i nie mog\u0105. Wilczur staje na tylnych \u0142apach, jakby nie rozumia\u0142 kim jest. W ko\u0144cu nie chc\u0105 traci\u0107 na niego naboi. Ani jeden ani drugi nie przyzna si\u0119, \u017ce chodzi o psa \u2013 co winien? I \u017ce tak po ludzku spojrza\u0142?<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">4 czerwca 1989 roku wed\u0142ug s\u0142\u00f3w Joanny Szczepkowskiej <em>sko\u0144czy\u0142 si\u0119 w Polsce komunizm<\/em>, a J\u00f3zef Hen zaczyna pisa\u0107 \u201eNowolipie\u201d. Opowie o ko\u0144cu swojego dzieci\u0144stwa, bo kiedy wybucha II wojna \u015bwiatowa ma lat 16. Wskrzesza przedwojenn\u0105 Warszaw\u0119, swoj\u0105 ulic\u0119, sw\u00f3j dom, swoj\u0105 rodzin\u0119, swoje marzenia, wznieca dawne b\u0142yski, bicia serca, zaszklone oczy. Opowie sw\u00f3j Tajemniczy Ogr\u00f3d. I trzask bramy. I cho\u0107 od pocz\u0105tku wiemy, jak i kiedy sko\u0144czy si\u0119 ten \u015bwiat, tyle tu czu\u0142o\u015bci i wzrusze\u0144. <em>\u00a0<\/em><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Deprawator Hen zawsze staje po stronie s\u0142odyczy \u0142ez, pogody i ukojenia. Deprawator, czyli powiernik serc. Bo nie ma m\u0105dro\u015bci bez dobroci \u2013 to jego zdanie.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Kilka dni temu kolega re\u017cyser zapyta\u0142 mnie, co z tw\u00f3rczo\u015bci J\u00f3zefa Hena da\u0142oby si\u0119 zaadaptowa\u0107 do teatru. Z odpowiedzi\u0105 mia\u0142em tyle k\u0142opot co i \u0142atwo\u015b\u0107, bo prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c Hen pisze tak, \u017ce praktycznie wi\u0119kszo\u015b\u0107 jego tekst\u00f3w mo\u017cna zainscenizowa\u0107 \u2013 kameralnie lub epicko, i zreszt\u0105 po nie si\u0119gano. Odpowiedzia\u0142em, \u017ce z przyjemno\u015bci\u0105 zobaczy\u0142bym w teatrze adaptacje \u201eYokohamy\u201d, \u201ePingpongisty\u201d, \u201eBrulion\u00f3w profesora T\u201d, \u201eOdej\u015bcia Afrodyty\u201d,<br \/>\na na narodowej scenie na przyk\u0142ad \u201eJa, Micha\u0142 z Montaigne\u201d. Swoj\u0105 drog\u0105 w\u0142a\u015bnie dzisiaj Teatr Polskiego Radia nagrywa\u0142 adaptacj\u0119 \u201eMilcz\u0105cych mi\u0119dzy nami\u201d.<br \/>\n\u017be Hen pisze wprost na ekran, fakt to powszechny. Na d\u0142ugiej li\u015bcie tytu\u0142\u00f3w adaptacje jego tekst\u00f3w, oryginalne scenariusze i adaptacje tekst\u00f3w cudzych, to oko\u0142o 30 tytu\u0142\u00f3w.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">I w tym sensie jest prawdziwie ameryka\u0144skim pisarzem. Wierzy w si\u0142\u0119 narracji. Opowiada nam Polsk\u0119<br \/>\ni polskie sprawy tak jak Philip Roth opowiada\u0142 Ameryk\u0119. Jest jaki\u015b k\u0142opot z polsk\u0105 powie\u015bci\u0105, \u017ce boi si\u0119 m\u00f3wi\u0107 do Czytelnika, zagl\u0105daj\u0105c mu w oczy, tak po prostu, snu\u0107 potoczy\u015bcie paradoksalnie prost\u0105 opowie\u015b\u0107, m\u00f3wi\u0107 do niego. By\u0107 mo\u017ce dlatego Hen wci\u0105\u017c jest tak niedocenionym pisarzem, niedocenionym przez krytyk\u00f3w i \u015brodowiska. Mia\u0142em zaszczyt i przyjemno\u015b\u0107 prowadzi\u0107 wiele jego spotka\u0144 autorskich, widz\u0119, jak jest kochany przez Czytelnik\u00f3w. Ta mi\u0142o\u015b\u0107 wynika z czu\u0142o\u015bci dialogu,<br \/>\njaki z nimi prowadzi, pewnie te\u017c ze zrozumienia ich i z poczucia humoru, kt\u00f3rego si\u0119 nie boi ani w \u017cyciu<br \/>\nani w prozie. Zapytany w 1981 roku jak chcia\u0142by wygl\u0105da\u0107, odpowiedzia\u0142: <em>Jak Janusz G\u0142owacki<\/em>. Uwielbiam to zdanie i ch\u0119tnie je na spotkaniach przytaczam.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">W\u015br\u00f3d moich ulubionych scen jest ta z \u201eNowolipia\u201d na p\u0142ywalni Makabi, ostatniego lata przed wojn\u0105, kiedy wszystko jest tak pe\u0142ne \u017cycia, s\u0142o\u0144ca, energii, w\u0142a\u015bciwie si\u0119 zaczyna,\u00a0 niemo\u017cliwe, \u017ceby \u015bwiat si\u0119 zawali\u0142 albo cho\u0107by zadr\u017ca\u0142. <em>S\u0142o\u0144ce, piasek, woda \u2013 lody \u201ePingwin\u201d na patyku \u2013 oran\u017cada \u2013 og\u00f3rki kiszone \u2013 ha\u0142as rozm\u00f3w, uderzenia podbijanej pi\u0142ki, plusk wiose\u0142 kajakarzy(\u2026) urzekaj\u0105cy dziewcz\u0119cy \u015bpiew i to pe\u0142ne wdzi\u0119ku rytmiczne ko\u0142ysanie si\u0119<\/em>. Ch\u0142opcy popisuj\u0105 si\u0119 skokami. Walcz\u0105 o uwag\u0119 dziewcz\u0105t. I on te\u017c skacze, wykonuje skok swojego \u017cycia. Wci\u0105\u017c skacze. <em>I one te\u017c tam s\u0105, i ko\u0142ysz\u0105 si\u0119,<br \/>\ni \u015bpiewaj\u0105 na tym tarasie, kt\u00f3rego ju\u017c nie ma, ale kt\u00f3ry wci\u0105\u017c jest<\/em>.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Inna scena, kt\u00f3ra mnie porusza do g\u0142\u0119bi, jest z surrealnego opowiadania, kt\u00f3re napisa\u0142 po \u015bmierci ukochanej \u017cony, Reny, sportretowanej te\u017c w \u201eNikt nie wo\u0142a\u201d. To sen o d\u0142ugiej, smuk\u0142ej \u0142odzi. I o duszy, kt\u00f3rej nie z\u0142owiono. I o pustce, jaka zostaje, kiedy kto\u015b umiera. I o mi\u0142o\u015bci, bo si\u0119 nie wie, czym jest.<br \/>\nI o tym, \u017ce t\u0119 \u0142\u00f3d\u017a ze snu powinno si\u0119 zbudowa\u0107, by wp\u0142yn\u0119\u0142a na \u017cycie. <em>Potrzebna jest ci\u0119\u017cka robota, potrzebny pot. Im wi\u0119cej potu, tym lepsza \u0142\u00f3d\u017a.<\/em><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">To opowiadanie uwa\u017cam za arcydzielne.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Ta \u0142\u00f3d\u017a to symbol codziennej krz\u0105taniny. Lektur, rozm\u00f3w, spotka\u0144, zapisywania, prowadzenia dziennika. To te\u017c postawa obywatelska. Uczciwo\u015b\u0107. Troska. Upominanie si\u0119. Kiedy 15 pa\u017adziernika sam zbiera\u0142em si\u0119 dopiero, aby zag\u0142osowa\u0107, zobaczy\u0142em zdj\u0119cie pana J\u00f3zefa wrzucaj\u0105cego sw\u00f3j g\u0142os do wyborczej urny. Wzruszy\u0142o mnie, bo za tym gestem widzia\u0142em te\u017c do\u015bwiadczenie jego ca\u0142ej biografii.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Jeden syn, jedna c\u00f3rka, 45 pi\u0119\u0107 powie\u015bci, zbior\u00f3w opowiada\u0144 i dziennik\u00f3w. Tysi\u0105ce zapisanych stron. Setki spotka\u0144 z Czytelnikami. Podr\u00f3\u017ce. Rado\u015bci i zm\u0119czenia. Apetyt na \u017cycie.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Wi\u0119c ta \u0142\u00f3d\u017a ze snu dalej p\u0142ynie, po to jest.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Pisa\u0142 w \u201eNowolipiu\u201d: <em>S\u0142oneczna plama. Obok by\u0142 ojciec. Trzyma\u0142 mnie za r\u0119k\u0119 rozmawiaj\u0105c z jakim\u015b towarzystwem. A matka? Tak, mama te\u017c tam by\u0142a. Ja za\u015b przypatrywa\u0142em si\u0119 du\u017cej jasnej plamie, kt\u00f3ra ko\u0142ysa\u0142a si\u0119 na chropowatej \u015bcianie domu. Musia\u0142em si\u0119 okropnie nudzi\u0107, skoro ta plama od s\u0142o\u0144ca tak mnie zaciekawi\u0142a. A mo\u017ce ona naprawd\u0119 by\u0142a niezwyk\u0142a? Ta jasna plama na szarym murze, to jest najdawniejszy obraz jaki pami\u0119tam. To od tej chwili mam \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce jestem.<\/em><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Wi\u0119c ta \u0142\u00f3d\u017a dalej p\u0142ynie, i rzeka p\u0142ynie. I taka rado\u015b\u0107, \u017ce Pan, Panie J\u00f3zefie, z nami i dla nas jest. Dzi\u0119kujemy<img decoding=\"async\" class=\"x1bwycvy x193iq5w x4fas0m x19kjcj4\" src=\"https:\/\/scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net\/v\/t39.30808-6\/398044490_10230621276577323_8012360405118855876_n.jpg?_nc_cat=100&amp;ccb=1-7&amp;_nc_sid=5f2048&amp;_nc_ohc=vFML8a0kxJgAX8PWLSc&amp;_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&amp;oh=00_AfDkKUzDKh1RYCw9wwJCsFtVgdvHSOfpP0KE6QjtkNOOHA&amp;oe=6544ECDF\" alt=\"Mo\u017ce by\u0107 zdj\u0119ciem przedstawiaj\u0105cym 2 osoby\" data-visualcompletion=\"media-vc-image\" \/><\/p>\n<p>Fot. Renata i Vitek Ben Dor<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>M\u00f3j ukochany pisarz J\u00f3zef Hen 8 listopada 2023 \u015bwi\u0119tuje 100. urodziny. Z tej okazji odby\u0142o si\u0119 kilka jubileuszowych spotka\u0144, z kt\u00f3rych mia\u0142em zaszczyt i przyjemno\u015b\u0107 prowadzi\u0107 te w ksi\u0119garni Korekty w Warszawie, na Festiwalu Warszawa Singera a 30 pa\u017adziernika w[&#8230;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-3668","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-bez-kategorii"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3668","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=3668"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3668\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3671,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3668\/revisions\/3671"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=3668"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=3668"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=3668"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}