{"id":3035,"date":"2016-02-12T19:11:55","date_gmt":"2016-02-12T19:11:55","guid":{"rendered":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/?p=3035"},"modified":"2016-02-12T19:17:20","modified_gmt":"2016-02-12T19:17:20","slug":"intymnie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/?p=3035","title":{"rendered":"intymnie"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\">Ci, kt\u00f3rzy mnie znaj\u0105, wiedz\u0105, \u017ce jestem po stronie Poezji, \u017ce staram si\u0119 z niej czerpa\u0107, to znaczy czyta\u0107, \u017ce kupuj\u0119 tomiki wierszy, \u017ce wracam do swoich ukochanych poet\u00f3w. Tak by\u0142o chyba zawsze odk\u0105d naby\u0142em jak\u0105\u015b literack\u0105 \u015bwiadomo\u015b\u0107. Poezja jest potrzebna \u017cyciu jak tlen, ale musimy by\u0107 gotowi na takie spotkanie, mie\u0107 czas, cisz\u0119, mo\u017cliwo\u015b\u0107 skupienia. Coraz to trudniejsze w biegu. Dlatego tak\u0105 przyjemno\u015bci\u0105 by\u0142y dla mnie rozmowy z wybitn\u0105 aktork\u0105 Iren\u0105 Jun, wsp\u00f3\u0142bohaterk\u0105 (ze Stanis\u0142awem Brudnym) mojej ksi\u0105\u017cki &#8222;To, co najwa\u017cniejsze&#8221;, ksi\u0105\u017cki obj\u0119to\u015bciowo skromnej, ale chc\u0119 my\u015ble\u0107, \u017ce b\u0119d\u0105cej czyst\u0105 esencj\u0105, wiem, \u017ce wa\u017cnej nie tylko dla mnie. Bo Irena ca\u0142a jest po stronie Poezji. Ewa Bu\u0142hak nazwa\u0142a j\u0105 kiedy\u015b wr\u0119cz &#8222;komiwoja\u017cerk\u0105 poezji&#8221;. Irena ch\u0119tnie wyrusza w podr\u00f3\u017ce, na spotkania z widzami, i zawsze ch\u0119tnie m\u00f3wi wiersze. Na wszystkich spotkaniach, jakie mieli\u015bmy wok\u00f3\u0142 tej ksi\u0105\u017cki Irena m\u00f3wi\u0142a wiersze Wis\u0142awy Szymborskiej. Jednak dobieraj\u0105c zawsze inny, wkomponowuj\u0105c go w sytuacj\u0119, emocje publiczno\u015bci, puentuj\u0105c nasze dialogi. R\u00f3wnie\u017c wczoraj m\u00f3wi\u0142a Szymborsk\u0105 na zamkni\u0119cie spotkania promuj\u0105cego nasz\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 w Bemowskim Centrum Kultury. Wczoraj m\u00f3wi\u0142a wiersz &#8222;Mo\u017cliwo\u015bci&#8221;, kt\u00f3ry te\u017c staje przecie\u017c po stronie poezji, jest w nim fraza: &#8222;wol\u0119 \u015bmieszno\u015b\u0107 pisania wierszy od \u015bmieszno\u015bci ich niepisania&#8221;. Wyj\u0105tkowa by\u0142a te\u017c dla nas obecno\u015b\u0107 legendarnego artysty Jerzego Kaliny, kt\u00f3ry w\u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 do naszej rozmowy, m\u00f3wi\u0105c pi\u0119knie i poetycko w\u0142a\u015bnie o teatrze Jerzego Szajny i filmach Piotra Duma\u0142y.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wi\u0119c te\u017c wol\u0119 \u015bmieszno\u015b\u0107 pisania wierszy, ale&#8230; Dosta\u0142em niedawno bardzo ciekawe zaproszenie na spotkanie autorskie w Cz\u0119stochowie. Ale jeszcze bardziej ucieszy\u0142a mnie lista temat\u00f3w, w\u0142a\u015bciwie paradoksalnych, bo pozwalaj\u0105cych zobaczy\u0107 w mojej pracy to, co zas\u0142aniam. A zas\u0142aniam przede wszystkim wiersze.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Trudno mi ukry\u0107, \u017ce moim debiutem ksi\u0105\u017ckowym (i to w roku 1998) by\u0142 bardzo skromny tomik wierszy. Mia\u0142 tytu\u0142 &#8222;\u015awiat banalny&#8221; i opublikowa\u0142a go \u0142\u00f3dzka oficyna Bibliofil\u00f3w. Mia\u0142 skromn\u0105 obj\u0119to\u015b\u0107 i skromne, tak bym to uj\u0105\u0142, wiersze. W\u0142a\u015bciwie do tej ksi\u0105\u017cki nie zagl\u0105dam, ale kiedy ostatnio co\u015b chcia\u0142em sprawdzi\u0107 i zacz\u0105\u0142em je po tych osiemnastu latach czyta\u0107 mia\u0142em poczucie, \u017ce w tej ma\u0142ej ksi\u0105\u017ceczce jest wszystko i \u017ce si\u0119 tych wierszy w wi\u0119kszo\u015bci nie wstydz\u0119&#8230; Owszem, mog\u0119 si\u0119 podeprze\u0107 zawsze publikacj\u0105 wierszy w pismach literackich od &#8222;Poezji&#8221; po parysk\u0105 &#8222;Kultur\u0119&#8221;, publikowa\u0142em r\u00f3wnie\u017c w &#8222;Przekroju&#8221;&#8230; ale&#8230; Kilka lat p\u00f3\u017aniej wyda\u0142em kolejny tomik &#8222;Drzewa wierz\u0105 naprawd\u0119&#8221; (2001, wi\u0119c pi\u0119tna\u015bcie lat temu) i to ze wst\u0119pem ks. Jana Twardowskiego i pos\u0142owiem Ireny Conti, bohaterki mojej p\u00f3\u017aniejszej ksi\u0105\u017cki &#8222;Wyb\u00f3r Ireny&#8221;. I z t\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0105 jest mi trudniej si\u0119 spotka\u0107. Owszem, pod cz\u0119\u015bci\u0105 z tekst\u00f3w m\u00f3g\u0142bym si\u0119 dalej podpisa\u0107 ale wiele z zamieszczonych tam wierszy, tak my\u015bl\u0119, ma jaki\u015b zal\u0105\u017cek do rozwini\u0119cia a posz\u0142y w stron\u0119, kt\u00f3ra dzisiaj w og\u00f3le jest mi obca, jakby za du\u017co chcia\u0142y powiedzie\u0107, by\u0142y zbyt fabularne. I w\u0142a\u015bciwie ten tomik, cho\u0107 dobrze przyj\u0119ty, kaza\u0142 mi do samego siebie podchodzi\u0107 z wi\u0119ksz\u0105 rezerw\u0105, wstrzyma\u0107 z publikowaniem wierszy. I jednak przez te pi\u0119tna\u015bcie lat stara\u0142em si\u0119 nie publikowa\u0107. Owszem, zdarza mi si\u0119 napisa\u0107 wiersz. &#8211; Nawet napisanie tego zdania sprawi\u0142o mi trudno\u015b\u0107, bo teraz pisz\u0119 wiersz d\u0142ugo, wiele miesi\u0119cy, wracam do niego, rozwijam, skracam albo pisz\u0119 na nowo. I tak bez ko\u0144ca. Wiele z wierszy z tomiku &#8222;Drzewa wierz\u0105 naprawd\u0119&#8221; rozpracowuj\u0119 nadal. Przepisuj\u0119, albo zabieram z d\u0142ugiego wiersza cztery wersy. W jaki\u015b spos\u00f3b konstruuj\u0119 sw\u00f3j nowy tomik, ale nie mam pewno\u015bci, czy si\u0119 odwa\u017c\u0119 na jego druk.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Oczywi\u015bcie, to co napisa\u0142em wy\u017cej, to jaka\u015b wym\u00f3wka jedynie, problem z pisaniem wierszy a w\u0142a\u015bciwie z ich publikowaniem jest u mnie wi\u0119kszy, dotyka r\u00f3\u017cnych przestrzeni, i mam nadziej\u0119 dobrze je przemy\u015ble\u0107 do spotkania w Cz\u0119stochowie w lipcu. Do\u015b\u0107, \u017ce organizatorka swoimi pytaniami, tak dla mnie ciekawymi, co\u015b we mnie poruszy\u0142a, \u017ce staram si\u0119 w sobie prze\u0142ama\u0107 wstyd.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wczoraj wydrukowa\u0142em sobie jeden z wierszy, nad kt\u00f3rym pracuj\u0119 ze dwa lata. Zabra\u0142em go ze sob\u0105 na spotkanie na Bemowie. Pomy\u015bla\u0142em jad\u0105c tam, \u017ce skoro Staszek i Irena daj\u0105 z siebie co\u015b osobistego, to i ja dam, by\u0142em pewny, \u017ce si\u0119 odwa\u017c\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Dwie wydrukowane kartki, zgi\u0119te w p\u00f3\u0142 le\u017ca\u0142y w naszej ksi\u0105\u017cce &#8222;To, co najwa\u017cniejsze&#8221; i co jaki\u015b czas w trakcie spotkania na nie zerka\u0142em, a nawet pr\u00f3bowa\u0142em je otworzy\u0107. Do ko\u0144ca by\u0142em pewny, \u017ce ten wiersz przeczytam. Ale tego nie zrobi\u0142em. Nie by\u0142em w stanie prze\u0142ama\u0107 tej fali.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Kilka miesi\u0119cy temu przyjaciel-poeta Jan Henryk Cichosz, kt\u00f3ry zna obie moje poetyckie ksi\u0105\u017cki zapyta\u0142, czy naprawd\u0119 niczego nie pisz\u0119. Odwa\u017cy\u0142em si\u0119 mu pos\u0142a\u0107 ten sam wiersz, kt\u00f3ry wczoraj chcia\u0142em przeczyta\u0107. Wi\u0119c jakby by\u0142 gotowy. Po lekturze zapyta\u0142 mnie, czy pozwol\u0119 umie\u015bci\u0107 go na jego internetowej stronie i napisa\u0107 o nim. Wpad\u0142em w przera\u017cenie, odpisa\u0142em natychmiast: &#8222;Prosz\u0119 ci\u0119, nie zamieszczaj tego. Nie chc\u0119 publikowa\u0107&#8221;.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">By\u0107 mo\u017ce jaka\u015b tama, dzi\u0119ki tak postawionemu tematowi p\u0119ka. By\u0107 mo\u017ce zrozumiem, gdzie jest pow\u00f3d i o co mi chodzi, by\u0107 mo\u017ce zabior\u0119 do Cz\u0119stochowy jaki\u015b wiersz. Albo nie zabior\u0119. Poniewa\u017c nie zamieszcz\u0119 tu swojego wiersza, postanowi\u0142em dzisiaj bardziej osobi\u015bcie o tym napisa\u0107. Cho\u0107 nie s\u0105dz\u0119, by dla kogokolwiek to by\u0142o wa\u017cne.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/IMG_4810.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-3036\" title=\"IMG_4810\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/IMG_4810-225x300.jpg\" alt=\"\" width=\"225\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/IMG_4810-225x300.jpg 225w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/IMG_4810-768x1024.jpg 768w\" sizes=\"auto, (max-width: 225px) 100vw, 225px\" \/><\/a>Wol\u0119 czytanie wierszy od nieczytania wierszy. Porz\u0105dkuj\u0105 m\u00f3j \u015bwiat, pozwalaj\u0105 poby\u0107 d\u0142u\u017cej z bliskimi, kt\u00f3rzy odchodz\u0105. Odnajduj\u0119 ich mi\u0119dzy wersami, odnajduj\u0119 ich za s\u0142owami, czasami s\u0142ysz\u0119, jak m\u00f3wi\u0105 s\u0142owa. Wczoraj odesz\u0142a wybitna monta\u017cystka, Gra\u017cyna Kociniak, \u017cona Mariana Kociniaka, kt\u00f3r\u0105 uwielbia\u0142em. Z Marianem napisa\u0142em wywiad-rzek\u0119 &#8222;Spe\u0142niony&#8221;, ksi\u0105\u017ck\u0119 Gra\u017cynce dedykowan\u0105. Bardzo nam towarzyszy\u0142a, wspiera\u0142a. By\u0142a te\u017c ob\u0142\u0119dn\u0105 wprost wielbicielk\u0105 literatury i czyta\u0142a tony ksi\u0105\u017cek. Ka\u017cda rozmowa z Gra\u017cynk\u0105 by\u0142a wielkim \u015bwi\u0119tem i przyjemno\u015bci\u0105. Marian zawsze m\u00f3wi\u0142 o Gra\u017cynie z czu\u0142o\u015bci\u0105. W naszej ksi\u0105\u017cce opowiada\u0142 o pierwszym spotkaniu: &#8222;Przychodzi\u0142a cz\u0119sto do Teatru Ateneum. To by\u0142 rok sze\u015b\u0107dziesi\u0105ty pierwszy, kiedy j\u0105 pozna\u0142em. Gra\u017cynka by\u0142a asystentk\u0105 re\u017cyserki Zosi Dybowskiej w studiu dubbingowym. Nagrywa\u0142em co\u015b, przed\u0142u\u017ca\u0142em swoje wyj\u015bcie ze studia, czeka\u0142em, a\u017c Gra\u017cyna sko\u0144czy prac\u0119. Ale wtedy by\u0142em ju\u017c praktycznie zakochany. Zostali\u015bmy sobie przedstawieni wcze\u015bniej, w\u0142a\u015bnie przez Zosi\u0119 Dybowsk\u0105. Do Teatru Polskiego przyjecha\u0142 jaki\u015b radziecki spektakl, spotkali\u015bmy si\u0119 na nim. Kiedy wychodzili\u015bmy, pami\u0119tam, deszcz la\u0142 jak jasna cholera, mia\u0142em na sobie skromn\u0105 marynark\u0119. Nie mia\u0142em parasola. Pobieg\u0142em, \u017ceby znale\u017a\u0107 Gra\u017cynce taks\u00f3wk\u0119. Potem nie widzieli\u015bmy si\u0119 ze trzy miesi\u0105ce i nagle to spotkanie przy dubbingu. No, musia\u0142o wybuchn\u0105\u0107. W sze\u015b\u0107dziesi\u0105tym trzecim wzi\u0119li\u015bmy \u015blub&#8221;. M\u00f3wi\u0142 te\u017c: &#8222;Gra\u017cynka m\u00f3wi, \u017ce mamy szcz\u0119\u015bliwe babie\u0144stwo na stare lata, tak jak jest szcz\u0119\u015bliwe dzieci\u0144stwo. Oczywi\u015bcie, \u017ce Gra\u017cynka wci\u0105\u017c marzy. Na przyk\u0142ad o podr\u00f3\u017cach. Kocha ciep\u0142e kraje. Na Krecie byli\u015bmy chyba kilkana\u015bcie razy. Kocha ciep\u0142e morze. Ostatnio marzy o Meksyku. Obieca\u0142em jej t\u0119 podr\u00f3\u017c, prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c, nie bardzo mi si\u0119 chce, ale chyba pojad\u0119 z ni\u0105&#8230;&#8221;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">I tak w\u0142a\u015bciwie kartka za kartk\u0105 a\u017c po zdania: &#8222;Jedynym moim przyjacielem w tej chwili jest \u017cona. Mimo wszystkich k\u0142\u00f3d, kt\u00f3re jej wali\u0142em pod nogi. Wci\u0105\u017c jest ze mn\u0105 i trzyma mnie przy \u017cyciu. Gra\u017cyna i jeszcze raz Gra\u017cyna&#8221;.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Jeszcze wiosn\u0105 2014 widzia\u0142em Ich razem, pi\u0119knych i zdrowych na promocji mojej ksi\u0105\u017cki &#8222;Z\u0142odzieje koni&#8221; w Teatrze Studio, Marian czyta\u0142 fragmenty tej powie\u015bci. P\u00f3\u017aniej zacz\u0119\u0142y si\u0119 choroby. Ale ci\u0105gle byli\u015bmy w kontakcie telefonicznym. Wiadomo\u015b\u0107 o \u015bmierci Gra\u017cyny to szok, bo zawsze wydawa\u0142a si\u0119 silniejsza, pokonuj\u0105ca nawet najwi\u0119ksze trudno\u015bci, dla Mariana by\u0142a zawsze punktem odniesienia, \u015bwiat\u0142em, ratunkiem.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ci, kt\u00f3rzy mnie znaj\u0105, wiedz\u0105, \u017ce jestem po stronie Poezji, \u017ce staram si\u0119 z niej czerpa\u0107, to znaczy czyta\u0107, \u017ce kupuj\u0119 tomiki wierszy, \u017ce wracam do swoich ukochanych poet\u00f3w. Tak by\u0142o chyba zawsze odk\u0105d naby\u0142em jak\u0105\u015b literack\u0105 \u015bwiadomo\u015b\u0107. Poezja jest[&#8230;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[14,6,15,19,16],"tags":[],"class_list":["post-3035","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-film","category-ksiazki","category-muzyka","category-obrazy","category-teatr"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3035","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=3035"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3035\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3040,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3035\/revisions\/3040"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=3035"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=3035"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=3035"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}