{"id":2969,"date":"2015-11-02T17:06:46","date_gmt":"2015-11-02T17:06:46","guid":{"rendered":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/?p=2969"},"modified":"2015-11-02T17:12:07","modified_gmt":"2015-11-02T17:12:07","slug":"przyplyw","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/?p=2969","title":{"rendered":"Przyp\u0142yw"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\">\n<figure id=\"attachment_2970\" aria-describedby=\"caption-attachment-2970\" style=\"width: 225px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/FullSizeRender4.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-2970\" title=\"FullSizeRender(4)\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/FullSizeRender4-225x300.jpg\" alt=\"\" width=\"225\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/FullSizeRender4-225x300.jpg 225w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/FullSizeRender4-768x1024.jpg 768w\" sizes=\"auto, (max-width: 225px) 100vw, 225px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-2970\" class=\"wp-caption-text\">Krzes\u0142o Jose Saramago, w jego ogrodzie z widokiem na ocean<\/figcaption><\/figure>\n<p style=\"text-align: justify;\">Pr\u00f3buj\u0119 wraca\u0107 do rzeczywisto\u015bci. Skoro ostatni m\u00f3j wpis tutaj mia\u0142 tytu\u0142 &#8222;Wyspa&#8221;, ten by\u0107 mo\u017ce powinien mie\u0107 &#8222;przyp\u0142yw&#8221;, bo przyp\u0142ywam na jaki\u015b spokojniejszy brzeg, po dw\u00f3ch bardzo wymagaj\u0105cych ksi\u0105\u017ckach, kt\u00f3re oddaj\u0119 w\u0142a\u015bnie do druku. Ca\u0142y ten rok by\u0142 wi\u0119cej ni\u017c intensywny, po prostu zdarza\u0142o si\u0119, \u017ce miesi\u0105cami pracowa\u0142em 7 dni w tygodniu, po wiele godzin, i ja tylko wiem, ile to mnie kosztowa\u0142o. Jednak efekty ju\u017c za chwil\u0119, bo jeszcze w grudniu Teatr Studio opublikuje moj\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 &#8222;To, co najwa\u017cniejsze. Irena Jun i Stanis\u0142aw Brudny. Rozmowy&#8221;, a w styczniu wyjdzie w Wydawnictwie Pr\u00f3szy\u0144ski &#8222;Krafft\u00f3wna w Krainie Czar\u00f3w&#8221;. No i s\u0105 to powody do wielkiej dla mnie rado\u015bci. Wczoraj wysy\u0142a\u0142em ostatnie redakcyjne poprawki, wi\u0119c teraz ju\u017c korekty i opracowanie graficzne, czyli blisko, coraz bli\u017cej. Kilka ostatnich dni, to w\u0142a\u015bciwie dni mojego rozlu\u017anienia, troch\u0119 jak urlop. Mam oczywi\u015bcie swoj\u0105 prac\u0119, ale g\u0142owa wolniejsza, stres wynikaj\u0105cy z termin\u00f3w si\u0119 zmniejszy\u0142, wi\u0119c przyp\u0142ywam do rzeczywisto\u015bci. Przed chwil\u0105 rozmawia\u0142em przez telefon z koleg\u0105, kt\u00f3ry zapyta\u0142 mnie, jak odnajduj\u0119 si\u0119 w powyborczej Polsce. My\u015bl\u0119, \u017ce zw\u0142aszcza teraz musimy si\u0119 w niej m\u0105drzej odnale\u017a\u0107 i dawa\u0107 z siebie wi\u0119cej ni\u017c zwykle poszerzaj\u0105c ten margines, na kt\u00f3rym usi\u0142ujemy dawa\u0107 z siebie swoje pi\u0119kno, dobro i talent. W moim wypadku jest to margines margines\u00f3w, bo zajmuj\u0119 si\u0119 kultur\u0105, kt\u00f3ra kompletnie zosta\u0142a wyrugowana z mainstreamu. Dlatego my\u015bl\u0119, \u017ce nadszed\u0142 czas na to aby\u015bmy wbrew okoliczno\u015bciom, wbrew przeciwno\u015bciom dawali z siebie to, co najlepsze. Zamierzam dalej walczy\u0107 o rozw\u00f3j czytelnictwa, prowadzi\u0107 spotkania i robi\u0107 wywiady z m\u0105drymi lud\u017ami i w og\u00f3le sta\u0107 po jasnej stronie mocy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wczorajszy dzie\u0144 nostalgiczny, \u017ceby nie powiedzie\u0107 smutny. Odwiedza\u0142em warszawskie cmentarze. Rano stare Pow\u0105zki (by\u0142em go\u015bciem TVP, w audycji na \u017cywo m\u00f3wi\u0142em o swojej ksi\u0105\u017cce &#8222;Obecno\u015b\u0107&#8221;), p\u00f3\u017aniej u Agatki na S\u0142u\u017cewie, wieczorem u Ireny Conti (bohaterki &#8222;Wyboru Ireny&#8221;) na olbrzymim cmentarzu P\u00f3\u0142nocnym. Moje my\u015bli skierowane do wielu os\u00f3b, kt\u00f3re zna\u0142em, lubi\u0142em, ceni\u0142em. Ten rok zabra\u0142 wielu pi\u0119knych i utalentowanych, r\u00f3wnie\u017c moich koleg\u00f3w. My\u015bla\u0142em wi\u0119c o Leszku Talmoncie, kt\u00f3ry zmar\u0142 w Sylwestra, o Weronice Migo\u0144, Marcinie Wronie, kt\u00f3rego pochowali\u015bmy kilka tygodni temu na wojskowych Pow\u0105zkach. My\u015bla\u0142em o swojej Babci, kt\u00f3ra zmar\u0142a w maju. O tylu bliskich, dalszych, ci\u0105gle dla nas wa\u017cnych. Kole\u017canka, kt\u00f3rej narzeczony zmar\u0142 kilka miesi\u0119cy temu powiedzia\u0142a mi, \u017ce czas leczy rany, ale to niesprawiedliwe wobec tych, kt\u00f3rzy odeszli. My\u015bl\u0119 o tym zdaniu ca\u0142y dzie\u0144 i my\u015bl\u0119, \u017ce najwa\u017cniejsze, \u017ce z nami byli, i \u017ce my z nimi byli\u015bmy. A \u017cycie trwa. I te\u017c si\u0119 kiedy\u015b wype\u0142ni. Po co\u015b tu jeste\u015bmy. To te\u017c jest pi\u0119kna wiara, \u017ce jest cel, w jakim tu jeste\u015bmy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Na biurku mam po lewej stronie komputera zdj\u0119cie m\u0142odej Ireny, po prawej zdj\u0119cie, na kt\u00f3rym z Agat\u0105 stoimy na gdy\u0144skiej pla\u017cy, jesiennie. Niedawno postawi\u0142em sobie te\u017c fotografi\u0119 Jose Saramago, stoj\u0105cego pod wulkanem. Jest w tej fotografii co\u015b poruszaj\u0105cego &#8211; twardo\u015b\u0107 i krucho\u015b\u0107 zarazem. Jaka\u015b bezwzgl\u0119dno\u015b\u0107 i czu\u0142o\u015b\u0107. I \u017cycie gdzie\u015b mi\u0119dzy tymi wsp\u00f3\u0142rz\u0119dnymi. A na biurku ceramiczn\u0105 podstawk\u0119, na kt\u00f3rej wybity jak na maszynie do pisania tekst z Oscara Wilde&#8217;a: &#8222;B\u0105d\u017a sob\u0105, ka\u017cdy inny jest ju\u017c zaj\u0119ty&#8221;.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Przypomnia\u0142em sobie dawny wiersz Ewy Lipskiej.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">EWA LIPSKA<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8222;Dzie\u0144 \u017bywych&#8221;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W Dniu \u017bywych<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">umarli przychodz\u0105 na ich groby<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; zapalaj\u0105 neony<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">i przekopuj\u0105 chryzantemy anten<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">na dachach wielopi\u0119trowych grobowc\u00f3w<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">z centralnym ogrzewaniem.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Potem<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">zje\u017cd\u017caj\u0105 windami<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">do swojej codziennej pracy<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">do \u015bmierci.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">*<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Na cmentarzach ksi\u0119\u017ca wczoraj zapisywali nazwiska na &#8222;wypominki&#8221;. My\u015bla\u0142em o tych wszystkich z mojego \u015bwiata. Dziesi\u0105tki, setki nazwisk. I ka\u017cdy z nich zostawi\u0142 tu co\u015b naprawd\u0119 pi\u0119knego. I to si\u0119 chyba nazywa czu\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pr\u00f3buj\u0119 wraca\u0107 do rzeczywisto\u015bci. Skoro ostatni m\u00f3j wpis tutaj mia\u0142 tytu\u0142 &#8222;Wyspa&#8221;, ten by\u0107 mo\u017ce powinien mie\u0107 &#8222;przyp\u0142yw&#8221;, bo przyp\u0142ywam na jaki\u015b spokojniejszy brzeg, po dw\u00f3ch bardzo wymagaj\u0105cych ksi\u0105\u017ckach, kt\u00f3re oddaj\u0119 w\u0142a\u015bnie do druku. Ca\u0142y ten rok by\u0142 wi\u0119cej ni\u017c[&#8230;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[14,6,15,19,16],"tags":[],"class_list":["post-2969","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-film","category-ksiazki","category-muzyka","category-obrazy","category-teatr"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2969","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2969"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2969\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2978,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2969\/revisions\/2978"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2969"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2969"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2969"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}