{"id":2657,"date":"2014-10-05T17:18:21","date_gmt":"2014-10-05T17:18:21","guid":{"rendered":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/?p=2657"},"modified":"2014-10-05T17:22:02","modified_gmt":"2014-10-05T17:22:02","slug":"pory","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/?p=2657","title":{"rendered":"cztery pory pie\u015bni nieustaj\u0105cej"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\">\n<figure id=\"attachment_2658\" aria-describedby=\"caption-attachment-2658\" style=\"width: 225px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/irena.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-2658\" title=\"irena\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/irena-225x300.jpg\" alt=\"\" width=\"225\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/irena-225x300.jpg 225w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/irena.jpg 240w\" sizes=\"auto, (max-width: 225px) 100vw, 225px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-2658\" class=\"wp-caption-text\">Irena<\/figcaption><\/figure>\n<p style=\"text-align: justify;\">P\u00f3ki mo\u017cna zaczyna\u0107 od pisania o s\u0142o\u0144cu, robi\u0119 to z przyjemno\u015bci\u0105. Zapomnia\u0142em ju\u017c czym jest polska z\u0142ota jesie\u0144. Oczywi\u015bcie, wola\u0142bym \u015br\u00f3dziemnomorskie lato ale Ba\u0142tyk o r\u00f3\u017cnych porach roku te\u017c jest przejmuj\u0105co pi\u0119kny. W ubieg\u0142ym tygodniu by\u0142a w Polsce Cristina De Stefano, w\u0142oska biografka Oriany Fallaci, bo w\u0142a\u015bnie ukaza\u0142a si\u0119 u nas jej ksi\u0105\u017cka &#8222;Oriana Fallaci. Portret kobiety&#8221;. Tak si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce mia\u0142em przyjemno\u015b\u0107 prowadzi\u0107 warszawski wiecz\u00f3r promuj\u0105cy t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119 w Faktycznym Domu Kultury, a nast\u0119pnego dnia oprowadzi\u0107 Cristin\u0119 po Warszawie. Byli\u015bmy m.in. w pracowni Ryszarda Kapu\u015bci\u0144skiego na Starej Ochocie. Spacerowali\u015bmy w s\u0142o\u0144cu, kt\u00f3re odbija\u0142o si\u0119 ju\u017c od po\u017c\u00f3\u0142k\u0142ych li\u015bci le\u017c\u0105cych na trawie, w Ogrodzie Saskim. Wtedy powiedzia\u0142em, \u017ce od lat ju\u017c chyba nie by\u0142o polskiej z\u0142otej jesieni. Cristina zainteresowa\u0142a si\u0119 tym powiedzeniem i dopytywa\u0142a mnie, co oznacza. Zapisa\u0142a sobie ten zwrot, r\u00f3wnie\u017c po polsku. Pisz\u0119 o tym, bo przypomnia\u0142em sobie wszystkie jesienie z dzieci\u0144stwa i w og\u00f3le regularne pory roku, jak w &#8222;Ch\u0142opach&#8221; Reymonta. Przyroda mia\u0142a sw\u00f3j rytm i wprowadza\u0142a ziemi\u0119 w kolejne etapy a\u017c po etap wegetacji i smutny i daj\u0105cy nadziej\u0119, bo jednak szybko przychodzi\u0142 czas obudzenia. Pojawia\u0142y si\u0119 przebi\u015bniegi. Mo\u017ce wi\u0119cej o tym my\u015bla\u0142em, bo wychowa\u0142em si\u0119 na wsi. Ale mam poczucie, \u017ce ostatnie lata zaburzy\u0142y ten naturalny dla nas rytm p\u00f3r roku. \u017be trudno ju\u017c m\u00f3wi\u0107 o wio\u015bnie, lecie, jesieni i zimie. W ubieg\u0142ym roku, kiedy pracowa\u0142em nad ksi\u0105\u017ck\u0105 &#8222;By\u0142o, wi\u0119c min\u0119\u0142o&#8221; o prof. Joannie Penson, kiedy przyjecha\u0142em do Gda\u0144ska, a by\u0142 kwiecie\u0144, by\u0142 siarczysty mr\u00f3z. Pami\u0119tam spacer sopock\u0105 pla\u017c\u0105,\u00a0 morze wygl\u0105da\u0142o jak skute lodem. Tegoroczny kwiecie\u0144 rozbuchany, soczysty, zupe\u0142nie inny. 1 pa\u017adziernika min\u0105\u0142 rok od wydania tamtej ksi\u0105\u017cki, z kt\u00f3rej wci\u0105\u017c tak si\u0119 ciesz\u0119. Bo takie spotkania jak to z prof. Penson w\u0142a\u015bciwie prawie nie zdarzaj\u0105 si\u0119 w \u017cyciu. Co\u015b kosmicznego jest w tym, \u017ce pozna\u0142em pani\u0105 profesor przypadkiem i z tego przypadku jest ksi\u0105\u017cka, kt\u00f3ra b\u0119dzie zawsze mia\u0142a dla mnie znaczenie. Ksi\u0105\u017cka o sile \u017cycia ale i o sile humanizmu. &#8211; W opowie\u015bci o rodzicach pani profesor, w opowie\u015bci jej samej.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">A teraz otwiera si\u0119 kolejny etap. Za chwil\u0119, za kilkana\u015bcie dni wychodzi &#8222;Wyb\u00f3r Ireny&#8221;, ksi\u0105\u017cka kt\u00f3r\u0105 dokumentowa\u0142em pi\u0119\u0107 lat. I ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce wyjdzie w\u0142a\u015bnie teraz, bo pa\u017adziernik to miesi\u0105c urodzin i miesi\u0105c \u015bmierci Ireny Conti Di Mauro. Za chwil\u0119 minie pi\u0119\u0107 lat od jej \u015bmierci. R\u00f3wnie\u017c pi\u0119\u0107 lat od \u015bmierci Marka Edelmana. Napisa\u0142em, \u017ce otwiera si\u0119 kolejny etap, bo ksi\u0105\u017cka cho\u0107 gotowa w\u0142a\u015bciwie co\u015b zaczyna. Nie zamkn\u0119\u0142a si\u0119. W\u0142a\u015bnie znalaz\u0142em kogo\u015b w Izraelu, kto Iren\u0119 zna\u0142. Tak jest zawsze, kiedy pracuj\u0119 si\u0119 nad trudnymi, biograficznymi tematami. To poczucie, \u017ce niczyjego \u017cycia nie mo\u017cna opowiedzie\u0107 do ko\u0144ca. Wi\u0119c ja b\u0119d\u0119 z Iren\u0105 dalej. Tak jak jestem z Franzem Kafk\u0105. Kiedy pracowa\u0142em nad ksi\u0105\u017ck\u0105 &#8222;Baga\u017ce Franza K.&#8221; i kiedy pisa\u0142em rozdzia\u0142y o jego ostatniej mi\u0142o\u015bci Dorze Diamant, nie mog\u0142em jeszcze przewidzie\u0107, \u017ce poznam jej rodzin\u0119. A pracuj\u0105c nad &#8222;Wyborem Ireny&#8221; pozna\u0142em w Izraelu jej bratanka, Zvi. I jego \u017con\u0119 Szoszi. I ich rodzin\u0119. Za\u015b Zvi przedstawi\u0142 mnie Pawe\u0142kowi, papierosiarzowi z placu Trzech Krzy\u017cy. Ten Pawe\u0142ek, czyli pan Perec Hochman nagle powiedzia\u0142 mi, w jaki spos\u00f3b przyp\u0142yn\u0105\u0142 do Palestyny. I okaza\u0142o si\u0119, \u017ce przyp\u0142yn\u0105\u0142 tym samym, co Irena statkiem. Nagra\u0142em pana Pereca, fragmenty publikuj\u0119 w ksi\u0105\u017cce. Cztery miesi\u0105ce p\u00f3\u017aniej pan Perec zmar\u0142, a potem umar\u0142 Zvi. I to jemu zadedykowa\u0142em t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119. Chcia\u0142em, \u017ceby by\u0142 w niej z nami. Z t\u0105 histori\u0105. W tej podr\u00f3\u017cy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Od lat my\u015bl\u0119 o tym, aby &#8222;Baga\u017ce Franza K.&#8221;, kt\u00f3re ko\u0144cz\u0105 si\u0119 w po\u0142owie lat 80. XX wieku, wraz ze \u015bmierci\u0105 c\u00f3rki Dory, kontynuowa\u0107 &#8211; uzupe\u0142ni\u0107 o walk\u0119 o r\u0119kopisy Kafki, jakie by\u0142y w posiadaniu Maxa Broda, p\u00f3\u017aniej jego sekretarki a w ko\u0144cu jej c\u00f3rek. Nawet kt\u00f3rej\u015b gor\u0105cej nocy w Tel Awiwie poszed\u0142em, ukradkiem, zobaczy\u0107 ten dom, gdzie s\u0105 r\u0119kopisy, dom przy ulicy Spinoza.\u00a0 Dwa tygodnie temu w Warszawie, siostrzeniec Romka, z kt\u00f3r\u0105 Irena, bohaterka &#8222;Wybor\u00f3w Ireny&#8221; by\u0142a zwi\u0105zana, m\u00f3wi, \u017ce jest lekarzem tej pani, kt\u00f3ra owe r\u0119kopisy dziedziczy\u0142a.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">I to nie ma ko\u0144ca.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Cudowny jest \u015bwiat ksi\u0105\u017cek, owszem, ale \u015bwiat opowie\u015bci. A ta dzisiejsza odkry\u0142a si\u0119 w s\u0142o\u0144cu wczesnej jesieni. I chyba jest jak by\u0107 powinno, kiedy s\u0105 s\u0142owa i s\u0142owo za s\u0142owem. I staraj\u0105 si\u0119 mie\u0107 znaczenie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">PS<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W kalendarzu zamie\u015bci\u0142em aktualne wydarzenia. Jutro (poniedzia\u0142ek) o tej porze prowadz\u0119 w &#8222;Gazecie Wyborczej&#8221; spotkanie z Maj\u0105 Komorowsk\u0105 i Tadeuszem Sobolewskim. Zapraszam.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>P\u00f3ki mo\u017cna zaczyna\u0107 od pisania o s\u0142o\u0144cu, robi\u0119 to z przyjemno\u015bci\u0105. Zapomnia\u0142em ju\u017c czym jest polska z\u0142ota jesie\u0144. Oczywi\u015bcie, wola\u0142bym \u015br\u00f3dziemnomorskie lato ale Ba\u0142tyk o r\u00f3\u017cnych porach roku te\u017c jest przejmuj\u0105co pi\u0119kny. W ubieg\u0142ym tygodniu by\u0142a w Polsce Cristina De[&#8230;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[6],"tags":[],"class_list":["post-2657","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-ksiazki"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2657","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2657"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2657\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2662,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2657\/revisions\/2662"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2657"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2657"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2657"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}