{"id":2431,"date":"2014-03-18T18:01:55","date_gmt":"2014-03-18T18:01:55","guid":{"rendered":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/?p=2431"},"modified":"2014-03-18T18:16:15","modified_gmt":"2014-03-18T18:16:15","slug":"2431","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/?p=2431","title":{"rendered":"ulice Jaffo"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\">Przedwczoraj pierwsza rocznica \u015bmierci Agaty. Zaczynam si\u0119 dopiero teraz oswaja\u0107 z tym s\u0142owem. U\u015bwiadomi\u0142em sobie, \u017ce s\u0142owo &#8222;odej\u015b\u0107&#8221; jest niew\u0142a\u015bciwe. Bo przecie\u017c pozostaje Obecno\u015b\u0107. Nikt nam bliski nie odchodzi, raczej zostaje z nami, inaczej, mo\u017ce bardziej. Trwa przy nas. Wierz\u0119, \u017ce tak jest a nawet jestem pewny. Obecno\u015b\u0107 bliskich nam os\u00f3b jest w nas. Oni s\u0105 w nas, b\u0119d\u0105 d\u0142u\u017cej, kr\u00f3cej, ich obecno\u015b\u0107 b\u0119dzie u\u015bwiadomiona lub nie. Najwa\u017cniejsze, \u017ce z nami byli, \u017ce mogli\u015bmy dzieli\u0107 z nimi czas, \u017ce mieli\u015bmy szcz\u0119\u015bcie ich spotka\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<figure id=\"attachment_2432\" aria-describedby=\"caption-attachment-2432\" style=\"width: 300px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/DSC07225.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-2432\" title=\"SONY DSC\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/DSC07225-300x200.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/DSC07225-300x200.jpg 300w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/DSC07225-1024x685.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-2432\" class=\"wp-caption-text\">Zvi Diamant, to zdj\u0119cie zrobi\u0142em w Jaffo<\/figcaption><\/figure>\n<p style=\"text-align: justify;\">I w\u0142a\u015bnie przedwczoraj, zupe\u0142nie przez przypadek dowiedzia\u0142em si\u0119 o \u015bmierci Zvi Diamanta. By\u0142 bratankiem Dory Diamant, ostatniej mi\u0142o\u015bci Franza Kafki. Wiadomo, dla mnie ta rodzinna historia niezwykle wa\u017cna, opisa\u0142em j\u0105 w wydanej przed dziesi\u0119ciu lat ksi\u0105\u017cce &#8222;Baga\u017ce Franza K. czyli podr\u00f3\u017c, kt\u00f3rej nigdy nie by\u0142o&#8221;. Kiedy po raz pierwszy jecha\u0142em do Izraela, wiedzia\u0142em, \u017ce musz\u0119 pozna\u0107 Zvi. Zatrzyma\u0142em si\u0119 w Tel Awiwie, w hotelu blisko morza, przy Ness Ziona. Zvi podjecha\u0142 autem, z \u017con\u0105, cudown\u0105 Shoshi i zabrali mnie do najstarszej cz\u0119\u015bci miasta, do Jaffo i w\u0142a\u015bciwie ju\u017c zawsze te uliczki b\u0119d\u0105 mi si\u0119 kojarzy\u0142y z nimi, i z tamtym spacerem. P\u00f3\u017aniej zmienia\u0142em hotel, z powodu g\u0142o\u015bnej budowy w pobli\u017cu, i to Zvi przeprowadza\u0142 mnie do Neve Zedek. Potem by\u0142y r\u00f3\u017cne obiady na pla\u017cy, wsp\u00f3lne robienie zakup\u00f3w, du\u017co rozm\u00f3w. Pami\u0119tam, by\u0142o pi\u0105tkowe popo\u0142udnie, snu\u0142em si\u0119 po mie\u015bcie bez sensu, szabasowa pora, wi\u0119c wszystko ju\u017c w\u0142a\u015bciwie pozamykano. Ulice omal wymar\u0142y. Nie do ko\u0144ca jednak, bo je\u017adzi\u0142o mn\u00f3stwo taks\u00f3wek. Nagle telefon. To by\u0142 Zvika. &#8211; Gdzie jeste\u015b? &#8211; \u0141a\u017c\u0119 po mie\u015bcie. &#8211; Masz jakie\u015b plany? &#8211; Nie mam. &#8211; To wpadaj do nas na szabasow\u0105 kolacj\u0119. &#8211; Ale Zvika, ca\u0142y dzie\u0144 \u0142azi\u0142em, musia\u0142bym si\u0119 przebra\u0107, a jestem daleko od hotelu&#8230; &#8211; co\u015b pr\u00f3bowa\u0142em t\u0142umaczy\u0107. Zvika nie s\u0142ucha\u0142. &#8211; Shoshi bardzo chce, \u017ceby\u015b zjad\u0142 kolacj\u0119 z nami i nasz\u0105 rodzin\u0105. \u0141ap taks\u00f3wk\u0119 i od razu jed\u017a do nas, do Holonu. &#8211; Ale&#8230; &#8211; Zapewniam ci\u0119, \u017ce wszyscy przyszli nieod\u015bwi\u0119tni, ka\u017cdy wpad\u0142 po pracy, jest normalnie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Z\u0142apa\u0142em taks\u00f3wk\u0119. Holon jest miastem tu\u017c przy Tel Awiwie, a w\u0142a\u015bciwie jakby by\u0142 jego dzielnic\u0105. U Diamant\u00f3w by\u0142o gwarnie. Wpad\u0142y na kolacj\u0119 wszystkie dzieci, ze swoimi dzie\u0107mi, od razu zacz\u0119li\u015bmy gada\u0107, jakby\u015bmy si\u0119 znali p\u00f3\u0142 \u017cycia. To by\u0142 jeden z najpi\u0119kniejszych, niezaplanowanych wieczor\u00f3w. Shoshi podawa\u0142a kolejne dania, dzieci smarowa\u0142y fotele czekolad\u0105, Zvika opowiada\u0142 o tym, jak go kiedy\u015b poca\u0142owa\u0142a Marlena Dietrich, co zosta\u0142o uwiecznione na zdj\u0119ciu w gazecie. Zna\u0142 wielu artyst\u00f3w, bo ca\u0142e \u017cycie zajmowa\u0142 si\u0119 sprz\u0119tem nag\u0142a\u015bniaj\u0105cym koncerty, sam uwielbia\u0142 muzyk\u0119, a zw\u0142aszcza jazz. Zreszt\u0105 w m\u0142odo\u015bci by\u0142 muzykiem. Wys\u0142a\u0142em mu z Polski p\u0142yt\u0119 Urszuli Dudziak.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nie by\u0142o dnia, \u017cebym si\u0119 z nimi nie widzia\u0142. Zvika ci\u0105gle mia\u0142 pomys\u0142, \u017ceby mnie komu\u015b przedstawi\u0107 albo zabra\u0107 na kolacj\u0119 do swojej ulubionej restauracji. Pami\u0119tam inny dzie\u0144. By\u0142o gor\u0105co, \u0142azili\u015bmy po targu staroci w Jaffo. Zvi kocha\u0142 t\u0119 cz\u0119\u015b\u0107 miasta, bo si\u0119 tam wychowa\u0142 i tam chodzi\u0142 do szko\u0142y, ju\u017c zreszt\u0105 nieczynnej. Weszli\u015bmy gdzie\u015b na piwo, byle posiedzie\u0107 w klimatyzacji. Zvika wyj\u0105\u0142 komputer i pokazywa\u0142 mi zdj\u0119cia z ich pobytu w Warszawie. Nagle patrz\u0119 &#8211; plakietka Plac Trzech Krzy\u017cy. &#8211; A dlaczego akurat to? &#8211; zapyta\u0142em. &#8211; To dla Pawe\u0142ka. Ojciec naszego przyjaciela Perec Hochman, kiedy\u015b Pawe\u0142ek, jako ch\u0142opiec, w czasie wojny, sprzedawa\u0142 papierosy na Placu Trzech Krzy\u017cy. &#8211; Znam t\u0119 histori\u0119! &#8211; krzykn\u0105\u0142em w emocjach. Zna\u0142em legend\u0119 o \u017cydowskich ch\u0142opcach, kt\u00f3rzy na Placu Trzech Krzy\u017cy, wi\u0119c w miejscu, gdzie by\u0142o najwi\u0119cej Niemc\u00f3w sprzedawali im gazety, papierosy i zapa\u0142ki. &#8211; Chcesz pozna\u0107 Pawe\u0142ka? &#8211; By\u0142bym szcz\u0119\u015bliwy. Nie czeka\u0142 d\u0142ugo. Od razu zadzwoni\u0142 pytaj\u0105c, czy i kiedy nas przyjmie. Mieli\u015bmy pojecha\u0107 nast\u0119pnego wieczora. To by\u0142 m\u00f3j ostatni wiecz\u00f3r w Izraelu. Nad ranem mia\u0142em samolot. \u0141azi\u0142em po Carmel Market, kiedy zadzwoni\u0142 przepraszaj\u0105c, \u017ce Perec odwo\u0142a\u0142, bo jego \u017cona trafi\u0142a do szpitala.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wr\u00f3ci\u0142em do Polski. Byli\u015bmy z Shoshi i Zvik\u0105 w kontakcie mailowym i telefonicznym. A potem zn\u00f3w pojecha\u0142em do Izraela. Znowu traktowali mnie jak cz\u0142onka rodziny, bo Polska, niezabli\u017aniona rana, chocia\u017c oboje urodzili si\u0119 ju\u017c w Izraelu. Ojciec Zvi urodzi\u0142 si\u0119 w B\u0119dzinie, jego matka w Cz\u0119stochowie. Za\u015b rodzice Shoshi pochodzili spod W\u0142oc\u0142awka. Stale wracali\u015bmy do rozm\u00f3w o Polsce. Kiedy\u015b opowiedzia\u0142em Shoshi o Maryli Rodowicz, \u017ce we W\u0142oc\u0142awku chodzi\u0142a do szko\u0142y. I pos\u0142a\u0142em nagrania. By\u0142a zachwycona. Znowu \u0142azili\u015bmy po Jaffo, Tel Awiwie, Herzliyi. Byli\u015bmy na kolacji w rewitalizowanej starej stacji kolejowej na granicy Jaffo i Tel Awiwu, wreszcie Zvika upomnia\u0142 si\u0119 o Pawe\u0142ka. No, musisz go pozna\u0107. Musia\u0142em. Tym razem nie wydarzy\u0142o si\u0119 nic niespodzianego. Pawe\u0142ek w drzwiach przywita\u0142 mnie wierszykiem rodem z Czerniakowa. Oczy mu si\u0119 pali\u0142y i jasne by\u0142o, dlaczego w Powstaniu Warszawskim mia\u0142 pseudonim &#8222;Cwaniak&#8221;. Mia\u0142em dyktafon. Nagra\u0142em jego wojenne perypetie. Pozna\u0142em te\u017c jego \u017con\u0119 i syna, kt\u00f3ry do niedawna by\u0142 dyrektorem Muzeum Kibucu Bohater\u00f3w Getta. Perec pokazywa\u0142 swoje odznaczenia. Ale o tej wizycie napisz\u0119 innym razem, w innym miejscu. Perec Hochman zmar\u0142 kilka miesi\u0119cy p\u00f3\u017aniej. Pami\u0119tam, \u017ce w czasie tej wizyty, jego \u017cona m\u00f3wi\u0142a, \u017ce jest ci\u0119\u017cko chory na raka. Czego absolutnie nie da\u0142 po sobie pozna\u0107. Mia\u0142 urok ch\u0142opaka, kt\u00f3ry przez lata nie mia\u0142 innej broni jak ten urok.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Kiedy ostatnio mia\u0142em w Izraelu seri\u0119 wyk\u0142ad\u00f3w, Zvika przyszed\u0142 oczywi\u015bcie na ten w Tel Awiwie. Mia\u0142em poczucie, \u017ce jest ze mnie dumny. Szybko mieli\u015bmy po wyk\u0142adzie pojecha\u0107 do Shoshi, i ju\u017c razem na kolacj\u0119 do restauracji, w kt\u00f3rej podaje si\u0119 30 przystawek przed daniem g\u0142\u00f3wnym.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Zvi i Shoshi zawsze mieli czas, zawsze ch\u0119tni gdzie\u015b pojecha\u0107, co\u015b pokaza\u0107, opowiedzie\u0107. Ostatniego wsp\u00f3lnego wieczoru Zvi pokazywa\u0142 mi miejsca zwi\u0105zane ze swoj\u0105 przesz\u0142o\u015bci\u0105. Kilka dni temu wys\u0142a\u0142em mu maila z zapowiedzi\u0105 mojej nowej powie\u015bci. Zawsze bardzo si\u0119 interesowa\u0142 tym, co pisa\u0142em. Zdziwi\u0142o mnie, \u017ce nie odpisa\u0142. Potem wszed\u0142em na jego profil na Facebooku i zobaczy\u0142em nekrolog. Zmar\u0142 15 marca. W pa\u017adzierniku zdiagnozowano u niego raka m\u00f3zgu, o kt\u00f3rym nie wiedzia\u0142. Mia\u0142 na\u015bwietlania. Pogrzeb by\u0142 wczoraj na cmentarzu w Holonie. Na tym samym, na kt\u00f3rym pochowana jest mama pana J\u00f3zefa Hena. Odwiedz\u0119 oba groby. Miejsce \u0142\u0105cz\u0105ce Polsk\u0119 i Izrael.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">My\u015bl\u0119 du\u017co o Shoshi. Byli takim pi\u0119knym ma\u0142\u017ce\u0144stwem. Wpatrzonym w siebie. Wi\u0119c jest Obecno\u015b\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">PS<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Jutro w Tygodniku Powszechnym moja recenzja Antologii reporta\u017cu pod red. Mariusza Szczyg\u0142a. I Szczygie\u0142 te\u017c si\u0119 wi\u0105\u017ce ze Zvik\u0105. Pracuj\u0105c nad swoj\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0105 o Kafce, kiedy Mariusz jecha\u0142 do Pragi, poprosi\u0142em go, \u017ceby odwiedzi\u0142 siostrzenic\u0119 Kafki. Odwiedzi\u0142 i napisa\u0142 o tym tekst &#8222;Nieimitacja&#8221;, kt\u00f3ry jest zamieszczony w\u00a0 ksi\u0105\u017cce &#8222;Gottland&#8221;. Kiedy ksi\u0105\u017cka wysz\u0142a po czesku, kto\u015b poprosi\u0142 t\u0119 siostrzenic\u0119, pani\u0105 Ver\u0119 Saudkov\u0105 o autograf pod rozdzia\u0142em o niej. Podpisa\u0142a. Szczygie\u0142 podarowa\u0142 mi t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119, uznaj\u0105c, \u017ce dla mnie b\u0119dzie mia\u0142a wi\u0119ksze znaczenie (jak dziecko nadal zbieram autografy). Jad\u0105c do Izraela zabra\u0142em ze sob\u0105. Poprosi\u0142em, \u017ceby Zvika podpisa\u0142 si\u0119 obok Very. W ten spos\u00f3b mam kafkowsk\u0105 relikwi\u0119. Czeskie wydanie &#8222;Gottlandu&#8221; z autografami siostrzenicy Kafki z Pragi i bratanka Dory z Izraela.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Przedwczoraj pierwsza rocznica \u015bmierci Agaty. Zaczynam si\u0119 dopiero teraz oswaja\u0107 z tym s\u0142owem. U\u015bwiadomi\u0142em sobie, \u017ce s\u0142owo &#8222;odej\u015b\u0107&#8221; jest niew\u0142a\u015bciwe. Bo przecie\u017c pozostaje Obecno\u015b\u0107. Nikt nam bliski nie odchodzi, raczej zostaje z nami, inaczej, mo\u017ce bardziej. Trwa przy nas. Wierz\u0119,[&#8230;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[14,6,15,16],"tags":[],"class_list":["post-2431","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-film","category-ksiazki","category-muzyka","category-teatr"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2431","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2431"}],"version-history":[{"count":11,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2431\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2443,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2431\/revisions\/2443"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2431"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2431"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2431"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}