{"id":1726,"date":"2013-03-18T11:09:28","date_gmt":"2013-03-18T11:09:28","guid":{"rendered":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/?p=1726"},"modified":"2013-03-18T11:19:37","modified_gmt":"2013-03-18T11:19:37","slug":"obecnosc","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/?p=1726","title":{"rendered":"Obecno\u015b\u0107"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/03\/agatka.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-1727\" title=\"agatka\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/03\/agatka-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/03\/agatka-300x225.jpg 300w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/03\/agatka.jpg 960w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a>Od soboty zbieram si\u0119 i nie znajduj\u0119 s\u0142\u00f3w. Nie umiem siebie posk\u0142ada\u0107. Ostatnie, najtrudniejsze, trzy tygodnie, to dla mnie te\u017c czas gubienia s\u0142\u00f3w. Zaczynam co\u015b m\u00f3wi\u0107 i nie mog\u0119 sobie przypomnie\u0107 imienia, czy nazwiska kogo\u015b, kogo dobrze znam. Wczoraj us\u0142ysza\u0142em w radiu piosenk\u0119 Miki Urbaniak, piosenk\u0119, kt\u00f3r\u0105 lubi\u0119, kt\u00f3rej s\u0142ucham, kt\u00f3r\u0105 mam na p\u0142ycie i mia\u0142em wra\u017cenie, \u017ce s\u0142ysz\u0119 po raz pierwszy, a\u017c spojrza\u0142em na wy\u015bwietlacz w radiu, kto \u015bpiewa. Ale ostatnie tygodnie, o czym tutaj delikatnie wspomina\u0142em mniej wi\u0119cej od listopada czy grudnia by\u0142y coraz trudniejsze. Moja Przyjaci\u00f3\u0142ka, moja cudowna agentka, kt\u00f3r\u0105 nazywa\u0142em &#8211; r\u00f3wnie\u017c tutaj, na blogu, specjaln\u0105 agentk\u0105 Scully, Agata Kabat odchodzi\u0142a. Trudno nam wszystkim by\u0142o si\u0119 pogodzi\u0107 z jej ci\u0119\u017ck\u0105 chorob\u0105. Dwa ostatnie tygodnie najkoszmarniejsze. W sobot\u0119, o 9.33 Agatka odesz\u0142a.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ca\u0142y ten czas nieprawdopodobnego b\u00f3lu, niemo\u017cno\u015bci pogodzenia si\u0119 z wiadomo\u015bciami, zaawansowaniem choroby reagowa\u0142em organicznie. Teraz te\u017c, usi\u0142uj\u0105c napisa\u0107. Najwa\u017cniejsze miejsce w moim \u015bwiecie zajmuj\u0105 s\u0142owa, czyli ludzie, bo bez nich s\u0142owa by\u0142yby niepotrzebne. Odchodzenie najpierw Teresy Tora\u0144skiej, p\u00f3\u017aniej wiadomo\u015b\u0107 o \u015bmierci mojego kuzyna, chorego od lat na stwardnienie rozsiane, a na pierwszym tle &#8211; przecie\u017c w tym samym mniej wi\u0119cej czasie odchodzenie Agatki &#8211; spowodowa\u0142o &#8211; tak my\u015bl\u0119, \u017ce zareagowa\u0142em gubieniem s\u0142\u00f3w, nazwisk, dat, zdarze\u0144 i wiadomo\u015bci. Niby incydentalnie, niezauwa\u017calnie, a jednak&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wczoraj w Centrum Kultury w B\u0142oniu prowadzi\u0142em spotkanie z pani\u0105 Magdalen\u0105 Zawadzk\u0105 i naprawd\u0119 stara\u0142em si\u0119 by\u0107 w tym zdarzeniu ca\u0142ym sob\u0105. Nie umia\u0142em. Chocia\u017c praca jest najwa\u017cniejsza w chwilach tak trudnych, jak te, kt\u00f3re po sobie w\u0142a\u015bnie nast\u0119puj\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Patrz\u0119 na zdj\u0119cie na biurku. Ch\u0142odny jesienny dzie\u0144. Stoimy na pla\u017cy. Za nami bezkres Ba\u0142tyku. Gdynia. Jeszcze tak niedawno.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Agatka nawet ju\u017c b\u0119d\u0105c bardzo chor\u0105 pracowa\u0142a. Na pewno do po\u0142owy stycznia, p\u00f3\u017aniej ju\u017c z domu. Stara\u0142a si\u0119 pracowa\u0107 do ko\u0144ca.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W sylwestrow\u0105 noc pierwszy raz ta\u0144czyli\u015bmy razem. Przez tyle lat jako\u015b to nam si\u0119 nie uda\u0142o. By\u0142a piosenka z &#8222;Dirty Dancing&#8221;, kiedy\u015b ulubionego filmu mojej siostry, wi\u0119c zna\u0142em na pami\u0119\u0107. \u017bartowali\u015bmy, \u017ce to nasz pierwszy taniec i jak to si\u0119 mog\u0142o sta\u0107. Wiedzieli\u015bmy, \u017ce ten Sylwester si\u0119 ju\u017c nie powt\u00f3rzy. Wiem, \u017ce wiedzieli\u015bmy, bo pami\u0119tam \u017cyczenia, jakie Agatka z\u0142o\u017cy\u0142a mi, cz\u0119\u015bciowo szepcz\u0105c do ucha.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W styczniu poszli\u015bmy do Teatru Polonia na &#8222;Kontrabasist\u0119&#8221; z panem Jerzym Stuhrem, spektakl, kt\u00f3ry przecie\u017c sta\u0142 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c symbolem zwyci\u0119stwa nad ci\u0119\u017ck\u0105 chorob\u0105. Mia\u0142o znaczenie, \u017ce to w\u0142a\u015bnie &#8222;Kontrabasista&#8221;. Agatka by\u0142a ju\u017c s\u0142aba. Szli\u015bmy do auta du\u017co, du\u017co wolniej. Ale u\u015bmiech nie s\u0142ab\u0142 nigdy, nawet kiedy ju\u017c bardzo cierpia\u0142a pokazywa\u0142a si\u0119 promienn\u0105, jak zawsze.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nie chcia\u0142a m\u00f3wi\u0107 o swojej chorobie. Jak zwykle nie chcia\u0142a zajmowa\u0107 sob\u0105 \u015bwiata. Wiele os\u00f3b nie wiedzia\u0142o, co si\u0119 dzieje. Odchodzi\u0142a po swojemu. Bez anga\u017cowania innych, bez po\u017cegna\u0144. Nie chcia\u0142a, aby widziano j\u0105 w stanie, w kt\u00f3rym by\u0142a.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Jecha\u0142em do Kalisza, odezwa\u0142em si\u0119 do Agatki, bo kiedy\u015b byli\u015bmy tam razem, na festiwalu teatralnym. Agatka zajmowa\u0142a si\u0119 impresariatem spektaklu &#8222;Uwaga &#8211; z\u0142e psy!&#8221;. Odezwa\u0142em si\u0119. By\u0142 dzie\u0144 27 lutego. I to by\u0142 ostatni nasz kontakt.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">By\u0142 Kalisz, by\u0142 Gda\u0144sk, by\u0142a Gdynia, by\u0142y Wroc\u0142aw, \u0141\u00f3d\u017a, Krak\u00f3w, Starogard, B\u0142onie, by\u0142o du\u017co miast i du\u017co wyjazd\u00f3w. By\u0142o du\u017co rozm\u00f3w, spotka\u0144 i zdarze\u0144. Koledzy w Gazecie Wyborczej z podziwem patrzyli, \u017ce Agatka jest na ka\u017cdym ze spotka\u0144 w &#8222;Gazeta Cafe&#8221;, jakie prowadzi\u0142em. W og\u00f3le by\u0142a na ka\u017cdym spotkaniu. Prosi\u0142em czasem: &#8222;Nie przychod\u017a, masz wa\u017cniejsze sprawy&#8221;, ale by\u0142a moj\u0105 agentk\u0105 i uznawa\u0142a, \u017ce musi by\u0107. Taka by\u0142a. Czasem kto\u015b kupowa\u0142 moj\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 przez internet, za po\u015brednictwem Agaty, pisa\u0142 p\u00f3\u017aniej do mnie zaskoczony elegancj\u0105 przesy\u0142ki &#8211; ksi\u0105\u017cki by\u0142y zapakowane jak prezent, z wizyt\u00f3wk\u0105 dowi\u0105zan\u0105 wst\u0105\u017ceczk\u0105. Nawet w niedziel\u0119 dosta\u0142em od znajomej maile zawodowe, jakie wymienia\u0142a z Agat\u0105 w naszych sprawach. To nie by\u0142y suche maile zawodowe, to by\u0142y pe\u0142ne emocji i uczucia maile osoby, kt\u00f3ra jest oddana sprawie ca\u0142\u0105 sob\u0105. Ka\u017cdej sprawie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Czasem, kiedy negocjowali\u015bmy jakie\u015b warunki albo co\u015b sz\u0142o nie tak, kto\u015b traktowa\u0142 mnie lub Agatk\u0119 nieelegancko i dowiadywa\u0142em si\u0119 o tym, dzwoni\u0142a, znaj\u0105c mnie i m\u00f3wi\u0142a: &#8222;Tylko nie dzwo\u0144, sama to za\u0142atwi\u0119&#8221;. Bo wiedzia\u0142a, \u017ce zaraz zadzwoni\u0119, napiekl\u0119 si\u0119, nakrzycz\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">M\u00f3wi si\u0119, \u017ce nie ma os\u00f3b niezast\u0105pionych. To nieprawda. M\u00f3wi si\u0119, \u017ce nie ma os\u00f3b kryszta\u0142owych. To te\u017c nieprawda. Wszyscy, kt\u00f3rzy mieli przyjemno\u015b\u0107, zaszczyt i szans\u0119 zna\u0107 Agat\u0119 Kabat potwierdz\u0105, \u017ce ona jedna &#8211; z nas wszystkich &#8211; by\u0142a kryszta\u0142owa. Dobra do szpiku ko\u015bci. Oddana. Patrz\u0119 raz po raz na profil Agatki na Facebooku i widz\u0119, ile os\u00f3b dzi\u0119kuje jej po prostu za bezinteresown\u0105 pomoc &#8211; przy wydaniu p\u0142yty, negocjowaniu um\u00f3w. Kole\u017canka przes\u0142a\u0142a mi dzisiaj maila od Howarda Pflanzera, nowojorskiego dramaturga i poety, kt\u00f3remu te\u017c tutaj, w Polsce, pomaga\u0142a jak mog\u0142a. Napisa\u0142, wstrz\u0105\u015bni\u0119ty wiadomo\u015bci\u0105 o odej\u015bciu Agatki, \u017ce dzisiaj wieczorem spotkanie poetyckie w Nowym Jorku, na East Village i swoje czytanie zadedykuje Jej.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">To by\u0142 prawdziwy cz\u0142owiek sztuki. Impresario z prawdziwego zdarzenia. Pracowa\u0142a przy wydawaniu p\u0142yt i w teatrze (ostatnio w Studio, ale wcze\u015bniej zwi\u0105zana te\u017c z Wytw\u00f3rni\u0105, Na Woli, Ateneum, a przez ca\u0142e lata do ko\u0144ca z Teatrem Konsekwentnym), organizowa\u0142a trasy koncertowe i produkowa\u0142a spektakle (cho\u0107by Oleny Leonenko czy Gra\u017cyny Augu\u015bcik) i promocje p\u0142yt (np. M\u0119skie granie). Agatka sta\u0142a zazwyczaj w kulisie, albo by\u0142a na zapleczu i pilnowa\u0142a spraw.\u00a0 A by\u0142a cz\u0142owiekiem Wielkiego Formatu. Kim\u015b znacznie, znacznie wi\u0119cej, ni\u017c chcia\u0142a, aby\u015bmy j\u0105 widzieli.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nie umiem posk\u0142ada\u0107 my\u015bli, ani napisa\u0107 tego tekstu. A chcia\u0142bym, aby wybrzmia\u0142o to wszystko, co wybrzmie\u0107 powinno. Ogl\u0105dam zdj\u0119cia i wspomnienia si\u0119 uruchamiaj\u0105, jak lawina. Bo nie by\u0142o sprawy w moim \u017cyciu zawodowym, a i te\u017c prywatnym, z kt\u00f3r\u0105 Agata Kabat nie by\u0142a zwi\u0105zana. Ogl\u0105dam zdj\u0119cia i nie mog\u0119 uwierzy\u0107, \u017ce to tylko zdj\u0119cia. Za nimi przecie\u017c jest co\u015b wi\u0119cej. Ogl\u0105dam na przyk\u0142ad seri\u0119 zdj\u0119\u0107 z Martyn\u0105 Jakubowicz, przy stoliku, po koncercie chyba w Dzia\u0142dowie, i wiem, \u017ce to Agatka stoi za aparatem. To samo z fotografiami z ostatnich urodzin Ireny Kwiatkowskiej, na kt\u00f3rych byli\u015bmy razem. Ogl\u0105dam zdj\u0119cia, na kt\u00f3rych jest, prawie zawsze u\u015bmiechni\u0119ta. Ogl\u0105dam, bo nie mog\u0119 uwierzy\u0107. I wiem, \u017ce teraz trzeba wr\u00f3ci\u0107 do pracy, do s\u0142\u00f3w, je odzyska\u0107, pozna\u0107 na nowo, inaczej nazywa\u0107 \u015bwiat, bo cho\u0107 wszystko wok\u00f3\u0142 takie samo, to tak dotkliwie inne. Brakuje s\u0142\u00f3w, bo coraz bole\u015bniej brakuje ludzi. Zostaj\u0105 ich pi\u0119kno i wra\u017cliwo\u015b\u0107. I coraz wi\u0119kszy problem z ich opisem.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Agatko, dzi\u0119kuj\u0119 Ci, tutaj, publicznie. Pracuj\u0119 nad nowym projektem. Nazywa si\u0119 Obecno\u015b\u0107. Nie zd\u0105\u017cy\u0142em ju\u017c Ci o tym powiedzie\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<p style=\"text-align: justify;\">JULIA HARTWIG<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">TA CHWILA<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">kiedy wszystko si\u0119 ucisza<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">i takie \u015bwiat\u0142o obezw\u0142adniaj\u0105ce<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">spoza wszystkiego<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">stamt\u0105d gdzie jeste\u015bcie<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Najdro\u017csi<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Niewidzialni<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">nie warto by\u0142o umiera\u0107<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">(z tomu &#8222;To wr\u00f3ci&#8221;, wydawnictwo Sic!, Warszawa 2007)<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Od soboty zbieram si\u0119 i nie znajduj\u0119 s\u0142\u00f3w. Nie umiem siebie posk\u0142ada\u0107. Ostatnie, najtrudniejsze, trzy tygodnie, to dla mnie te\u017c czas gubienia s\u0142\u00f3w. Zaczynam co\u015b m\u00f3wi\u0107 i nie mog\u0119 sobie przypomnie\u0107 imienia, czy nazwiska kogo\u015b, kogo dobrze znam. Wczoraj us\u0142ysza\u0142em[&#8230;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[6,15,16],"tags":[],"class_list":["post-1726","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-ksiazki","category-muzyka","category-teatr"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1726","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1726"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1726\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1736,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1726\/revisions\/1736"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1726"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1726"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1726"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}