{"id":1210,"date":"2012-04-10T18:54:42","date_gmt":"2012-04-10T18:54:42","guid":{"rendered":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/?p=1210"},"modified":"2012-04-10T18:58:23","modified_gmt":"2012-04-10T18:58:23","slug":"lezec-na-trawie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/?p=1210","title":{"rendered":"Le\u017ce\u0107 na mchu"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\"><em>Przedziwny jest czas, kt\u00f3ry tu sp\u0119dzam, co pewnie zauwa\u017cy\u0142e\u015b, a ja potrzebowa\u0142em tak przedziwnego czasu, czasu, gdy godzinami le\u017c\u0119 na murze winnicy i gapi\u0119 si\u0119 na deszczowe chmury, kt\u00f3re nie chc\u0105 st\u0105d odej\u015b\u0107, albo na dalekie pola, kt\u00f3re staj\u0105 si\u0119 coraz dalsze, kiedy ma si\u0119 w oczach t\u0119cz\u0119, albo gdy siedz\u0119 w ogrodzie i opowiadam dzieciom bajeczk\u0119 (zw\u0142aszcza sze\u015bcioletniej blondyneczce, o kt\u00f3rej kobiety m\u00f3wi\u0105, \u017ce jest milutka), albo buduj\u0119 zamki z piasku, albo bawi\u0119 si\u0119 w chowanego, albo rze\u017abi\u0119 sto\u0142y, co &#8211; B\u00f3g mi \u015bwiadkiem &#8211; nigdy dobrze nie wychodzi. <\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>*<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>M\u00f3j wuj musia\u0142by nam za\u0142atwi\u0107 posad\u0119 w Hiszpanii albo pojechaliby\u015bmy do Ameryki Po\u0142udniowej czy na Azory, na Mader\u0119.<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>Na razie mog\u0119 tu mieszka\u0107 jeszcze do 25 sierpnia. Je\u017cd\u017c\u0119 du\u017co na motocyklu, du\u017co si\u0119 k\u0105pi\u0119, d\u0142ugo wyleguj\u0119 nagi w trawie nad stawem, do p\u00f3\u0142nocy jestem z pewn\u0105 dokuczliwie zakochan\u0105 dziewczyn\u0105 w parku, przerzuca\u0142em ju\u017c siano na \u0142\u0105ce, zmontowa\u0142em karuzel\u0119, po burzy pomog\u0142em drzewom, pas\u0142em, a wieczorem zap\u0119dza\u0142em do domu krowy i kozy, gra\u0142em du\u017co w bilard, chodzi\u0142em na d\u0142ugie spacery, pi\u0142em du\u017co piwa i by\u0142em ju\u017c nawet w templu. <\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>(&#8230;) Jest gor\u0105co, a po po\u0142udniu mam ta\u0144czy\u0107 w lesie.<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>*<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>Ale poniewa\u017c mam du\u017co pracy, a tu \u015bwieci s\u0142o\u0144ce, w pustym biurze wpad\u0142em na niemal doskona\u0142y pomys\u0142, kt\u00f3rego realizacja jest niezwykle tania. Mogliby\u015bmy zamiast planowanego nocnego \u017cycia z poniedzia\u0142ku na wtorek zorganizowa\u0107 pi\u0119kne \u017cycie poranne, spotka\u0107 si\u0119 o pi\u0105tej czy wp\u00f3\u0142 do sz\u00f3stej przy figurze Maryi &#8211; nie mo\u017ce nam bowiem przy tym brakowa\u0107 kobiet &#8211; i i\u015b\u0107 do Trocadero albo na Kuchelbad, albo do Eldorado. Mo\u017cemy potem, je\u015bli nam b\u0119dzie pasowa\u0142o, wypi\u0107 kaw\u0119 w ogrodzie nad We\u0142taw\u0105 albo te\u017c oprze\u0107 si\u0119 o plecy Josci. Obie rzeczy by\u0142yby godne pochwa\u0142y. W Trocadero przecie\u017c nie zrobiliby\u015bmy sobie krzywdy; b\u0119d\u0105 milionerzy i jeszcze bogatsi, kt\u00f3rzy o sz\u00f3stej rano nie maj\u0105 ju\u017c pieni\u0119dzy, a my przybyli\u015bmy ot tak, ograbieni przez inne winiarnie, teraz niestety do ostatniej, aby, poniewa\u017c tego nam trzeba, wypi\u0107 male\u0144k\u0105 kaw\u0119 i tylko dlatego, \u017ce byli\u015bmy milionerami &#8211; albo jeszcze jeste\u015bmy, kt\u00f3\u017c to wie o poranku &#8211; sta\u0107 nas, by zap\u0142aci\u0107 za drug\u0105 fili\u017caneczk\u0119. Jak wida\u0107 nie trzeba do tego nic pr\u00f3cz pustej portmonetki, a t\u0119 mog\u0119 Ci po\u017cyczy\u0107, je\u015bli chcesz. <\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>*<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>A pisz\u0119, \u017ce jestem bardzo szcz\u0119\u015bliwy i \u017ce by\u0142oby weso\u0142o, gdyby\u015b tu by\u0142, w lasach s\u0105 bowiem rzeczy, o kt\u00f3rych mo\u017cna by duma\u0107 latami, le\u017c\u0105c na mchu. <\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>*<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>Cz\u0142owiek bowiem tak si\u0119 cieszy, \u017ce dokona\u0142 czego\u015b absolutnie koniecznego (to oczywi\u015bcie zawsze musi si\u0119 dzia\u0107 tak samo, jak\u017ce inaczej mogliby\u015bmy utrzyma\u0107 si\u0119 przy \u017cyciu, by chodzi\u0107 do kina &#8211; niech Pani nie zapomni o dzisiejszym wieczorze &#8211; gimnastykowa\u0107 si\u0119 i bra\u0107 prysznic, by mieszka\u0107 samemu, by je\u015b\u0107 dobre jab\u0142ka, by spa\u0107, gdy si\u0119 ju\u017c wyspa\u0142o, by by\u0107 pijanym, by mie\u0107 kilka spraw, kt\u00f3re przemin\u0119\u0142y, by wzi\u0105\u0107 gor\u0105c\u0105 k\u0105piel zim\u0105, gdy jest ju\u017c ciemno, i kto wie, po co jeszcze), cz\u0142owiek tak si\u0119 wi\u0119c cieszy, mam na my\u015bli, \u017ce skoro po prostu tak si\u0119 cieszy, robi po prostu co\u015b zbytecznego, a w\u0142a\u015bnie z tym, co nieomal konieczne, daje sobie spok\u00f3j. <\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>*<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>Wszystko jest bowiem lepsze ni\u017c pisanie list\u00f3w, le\u017ce\u0107 na \u0142\u0105ce i je\u015b\u0107 traw\u0119 jest lepiej.<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em><br \/>\n<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8222;Mroczny&#8221; Franz Kafka &#8211; &#8222;Listy do rodziny, przyjaci\u00f3\u0142, wydawc\u00f3w&#8221; (WAB, Warszawa 2012), przek\u0142ad Anna i Robert Urba\u0144scy. Ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce ta ksi\u0105\u017cka wysz\u0142a w ko\u0144cu w Polsce.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Przedziwny jest czas, kt\u00f3ry tu sp\u0119dzam, co pewnie zauwa\u017cy\u0142e\u015b, a ja potrzebowa\u0142em tak przedziwnego czasu, czasu, gdy godzinami le\u017c\u0119 na murze winnicy i gapi\u0119 si\u0119 na deszczowe chmury, kt\u00f3re nie chc\u0105 st\u0105d odej\u015b\u0107, albo na dalekie pola, kt\u00f3re staj\u0105 si\u0119[&#8230;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[6],"tags":[],"class_list":["post-1210","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-ksiazki"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1210","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1210"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1210\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1215,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1210\/revisions\/1215"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1210"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1210"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1210"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}