{"id":968,"date":"2012-01-04T17:17:25","date_gmt":"2012-01-04T17:17:25","guid":{"rendered":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/?page_id=968"},"modified":"2018-02-06T18:56:38","modified_gmt":"2018-02-06T18:56:38","slug":"kartki","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/?page_id=968","title":{"rendered":"Kartki na kultur\u0119"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\">Tutaj zamieszczam r\u00f3\u017cne fragmenty i teksty, kt\u00f3re nie s\u0105 ze sob\u0105 powi\u0105zane, kt\u00f3re napisa\u0142em z jakiego\u015b powodu i po prostu chc\u0119 si\u0119 nimi podzieli\u0107 (czasem dlatego, \u017ce uzupe\u0142niaj\u0105 kontekst jakiego\u015b wpisu na blogu):<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>KWITNIENIE<\/strong><\/p>\n<p><strong>O ksi\u0105\u017cce Barbary Osterloff \u201ePejza\u017c. Rozmowy z Maj\u0105 Komorowsk\u0105 dawne i nowe\u201d <\/strong><\/p>\n<p><strong>(wyg\u0142oszony w Instytucie Teatralnym 5 lutego 2018)<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<figure id=\"attachment_3384\" aria-describedby=\"caption-attachment-3384\" style=\"width: 300px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/27540338_986593061498413_8267252476762000136_n.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-3384\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/27540338_986593061498413_8267252476762000136_n-300x200.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/27540338_986593061498413_8267252476762000136_n-300x200.jpg 300w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/27540338_986593061498413_8267252476762000136_n-768x512.jpg 768w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/27540338_986593061498413_8267252476762000136_n-370x247.jpg 370w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/27540338_986593061498413_8267252476762000136_n.jpg 960w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-3384\" class=\"wp-caption-text\">Fot. Marta Ankiersztejn. Instytut Teatralny<\/figcaption><\/figure>\n<p>Nie wiem, czy powsta\u0142a podobna ksi\u0105\u017cka o \u017cyciu i o graniu, z tak bogat\u0105 histori\u0105 wznowie\u0144. Ale te\u017c, kt\u00f3ra okazuje si\u0119 procesem.<\/p>\n<p>\u201ePejza\u017c. Rozmowy z Maj\u0105 Komorowsk\u0105 dawne i nowe\u201d to ksi\u0105\u017cka tyle sko\u0144czona, co otwarta. Rozmowy, jakie prof. Barbara Osterloff prowadzi od lat z wielk\u0105 aktork\u0105 i wybitn\u0105 pedago\u017ck\u0105, przynosz\u0105 nie tyle wyk\u0142ad o kreowaniu r\u00f3l &#8211;\u00a0 a te przecie\u017c nie istniej\u0105 niezale\u017cnie od \u017cycia aktora, jego do\u015bwiadczenia, jego wyobra\u017ani, marze\u0144 i l\u0119k\u00f3w, od tych wewn\u0119trznych pejza\u017cy, kt\u00f3re ods\u0142aniaj\u0105 \u015bcie\u017ck\u0119, i kolejn\u0105 \u015bcie\u017ck\u0119 &#8211; ale to g\u0142\u0119boki proces my\u015blowy, proces tw\u00f3rczy prowokowany przez pytania i do pyta\u0144 prowadz\u0105cy.<\/p>\n<p>Rola w teatrze te\u017c nigdy nie jest sko\u0144czona, bo jest dialogiem z widzem, ale i dialogiem z samym sob\u0105. To nieustanny rozw\u00f3j.<\/p>\n<p>Hanna Krall, kiedy m\u00f3wi\u0142a o swojej ksi\u0105\u017cce \u201eBia\u0142a Maria\u201d, kt\u00f3ra stale dopowiada si\u0119, meandruje, prowokuje powstawanie kolejnych cz\u0119\u015bci, zada\u0142a sobie w\u0142a\u015bciwie retoryczne pytanie: przecie\u017c mo\u017ce by\u0107 ksi\u0105\u017cka, kt\u00f3ra si\u0119 nie ko\u0144czy?<\/p>\n<p>\u201ePejza\u017c\u2026\u201d wyda\u0142y\u00a0 trzykrotnie Joanna Krakowska i Maria Napiontkowa.<\/p>\n<p>\u201ePejza\u017c. Rozmowy z Maj\u0105 Komorowsk\u0105\u201d, a tym razem \u2013 za spraw\u0105 Instytutu Teatralnego &#8211; trafia do r\u0105k Czytelnika i Widza wydanie czwarte, nie jest ksi\u0105\u017ck\u0105 wznowion\u0105, uzupe\u0142nion\u0105, poprawion\u0105. Cho\u0107 wiele z tych rozm\u00f3w znamy z poprzednich wyda\u0144, to przecie\u017c ta rozmowa trwa, <em>wywo\u0142ana prze\u017cyciami<\/em>, rozmowa Mai Komorowskiej z Barbar\u0105 Osterloff, Mai Komorowskiej z sam\u0105 sob\u0105, i Mai Komorowskiej z widzami. Bo najpierw, jak powtarza studentom, trzeba pozna\u0107 siebie: dop\u00f3ki nie spotkasz si\u0119 ze sob\u0105, nie mo\u017cesz i\u015b\u0107 dalej\u2026<\/p>\n<p>Przesuwa si\u0119 w tym tomie akcent z rozmowy o rolach do rozmowy o czu\u0142o\u015bci, o wdzi\u0119czno\u015bci, kwitnieniu. Du\u017co zieleni, du\u017co zielono\u015bci w tej ksi\u0105\u017cce, du\u017co soczystej zieleni strzelistego modrzewia.<\/p>\n<p>Wreszcie jest to ksi\u0105\u017cka o trwaniu, o obecno\u015bci, r\u00f3wnie\u017c o trwaniu pami\u0119ci, kt\u00f3ra wydobywa nas z przesz\u0142o\u015bci. Tylko z pami\u0119ci\u0105 \u017cyjemy w pe\u0142ni, bo w pami\u0119ci s\u0105 nasi bliscy, albo ci, kt\u00f3rzy zaznaczyli si\u0119 w naszym \u017cyciu kr\u00f3tkim mgnieniem, pami\u0119\u0107 roz\u015bwietlaj\u0105 te mgnienia, kt\u00f3re nagle s\u0105 jak meteory, jak komety\u2026<\/p>\n<p>O, sp\u00f3jrz w g\u00f3r\u0119. I ju\u017c pejza\u017c przesuwa si\u0119 w krain\u0119 dzieci\u0144stwa, wracaj\u0105 spacery alej\u0105 brzozow\u0105 z tat\u0105, spacery w stron\u0119 P\u0119cic, ojciec opowiada o gwiazdach, o, a, sp\u00f3jrz tam, gdzie \u015bwiat\u0142o, Komor\u00f3w, rodzice ta\u0144cz\u0105 walca angielskiego, a potem \u0142una czerwona p\u0142on\u0105cej Warszawy\u2026 Te mgnienia wracaj\u0105, mieszaj\u0105 si\u0119, napominaj\u0105. Wiele jest w tej ksi\u0105\u017cce po\u017cegna\u0144, ale nie ma w niej rozpaczy, jest raczej t\u0119sknota, czu\u0142y smutek, kt\u00f3ry gdzie\u015b ze swojego dna wydobywa u\u015bmiech, i kolejny u\u015bmiech, \u017ceby to rozja\u015bni\u0107. \u017beby \u015bwiat rozja\u015bni\u0107.<\/p>\n<p>Je\u017celi ta ksi\u0105\u017cka przynosi odpowiedzi, poza poszukiwaniami warsztatowymi i malowaniem pejza\u017cy, kt\u00f3re stoj\u0105 za rol\u0105 i za \u017cyciem, to s\u0105 one raczej pr\u00f3b\u0105 nazwania tego, czego cz\u0119sto nie rozumiemy, a co raptem wydaje si\u0119 najprostsze. Zach\u0142annie zapami\u0119ta\u0107 kwitnienie \u2013 pisze Maja Komorowska \u2013 i zaraz dodaje \u201ejakby od tego co\u015b zale\u017ca\u0142o\u201d.<\/p>\n<p>To jej nazywanie jest raczej tkaniem przestrzeni, bo w tej przestrzeni jest jaka\u015b ci\u0105g\u0142o\u015b\u0107; przesz\u0142o\u015b\u0107 i tera\u017aniejszo\u015b\u0107 staj\u0105 si\u0119 r\u00f3wnoleg\u0142e. Ta ksi\u0105\u017cka jest lustrem, przed kt\u00f3rym staje Maja Komorowska aktorka, Maja Komorowska cz\u0142owiek, spo\u0142ecznik, to lustro, kt\u00f3re za pomoc\u0105 swoich r\u00f3l i przemy\u015ble\u0144 stawia przed widzami &#8211; to te\u017c nasze lustro. Ksi\u0105\u017cka g\u0142\u0119boko filozoficzna, kt\u00f3rej nie spos\u00f3b por\u00f3wna\u0107 do jakiegokolwiek aktorskiego portretu.<\/p>\n<p>To, co pr\u00f3buje nazwa\u0107 Maja Komorowska to ta g\u0142\u0119boka wyprawa, w kt\u00f3rej trzeba sobie poradzi\u0107. Cho\u0107by dostrzegaj\u0105c \u015bwiat\u0142o.<\/p>\n<p>M\u00f3wi Barbarze Osterloff: To, co by\u0142o mi bliskie u Lupy to rozpinanie wyobra\u017ani, dochodzenie do tego, co \u017cycie nam przysypuje \u2013 do zobaczenia \u015bwiat\u0142a.<\/p>\n<p>M\u00f3wi o \u201eSzcz\u0119\u015bliwych dniach\u201d Becketta: Czasami chcia\u0142abym zapyta\u0107: Winnie, czy ty chcesz jeszcze gra\u0107, chcesz jeszcze m\u00f3wi\u0107? Winnie musi m\u00f3wi\u0107, aby trwa\u0107.<\/p>\n<p>Albo te zdania: Kiedy Winnie dotyka ziemi i m\u00f3wi: c\u00f3\u017c za b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwo, \u017ce nic tutaj nie ro\u015bnie. Pomy\u015bl, co by to by\u0142o, gdyby to wszystko zacz\u0119\u0142o nagle rosn\u0105\u0107. &#8211; \u017beby powiedzie\u0107 t\u0119 kwesti\u0119, trzeba mocno poczu\u0107 brak. Ale \u017ceby go poczu\u0107, trzeba przedtem poczu\u0107 kwitni\u0119cie i umie\u0107 si\u0119\u00a0tym nacieszy\u0107. Dla mnie to zdanie zawsze by\u0142o wa\u017cne, ale teraz sta\u0142o si\u0119 jeszcze wa\u017cniejsze \u2013 m\u00f3wi Maja Komorowska.<\/p>\n<p>Otwiera t\u0119 ksi\u0119g\u0119 swojego \u017cycia s\u0142owami: \u201eTe obrazy, pejza\u017ce, kt\u00f3re w nas s\u0105\u2026 \u017cyj\u0105, te szczeg\u00f3\u0142y, kt\u00f3re w danym momencie nie wydawa\u0142y si\u0119 takie wa\u017cne, teraz stoj\u0105 na stra\u017cy wyobra\u017ani, s\u0105 dla niej b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwem \u2013 tak my\u015bl\u0119\u201d.<\/p>\n<p>I w innym miejscu: \u201eIm jestem starsza, tym bardziej wzruszaj\u0105 mnie szczeg\u00f3\u0142y. Co mo\u017cemy zrobi\u0107, jak tylko mie\u0107 nadziej\u0119, \u017ce utkamy, \u017ce zd\u0105\u017cymy w \u017cyciu utka\u0107 t\u0119 przestrze\u0144, kt\u00f3r\u0105 p\u00f3\u017aniej zostawimy\u201d.<\/p>\n<p>Jej bohaterka Letycja z komedii \u201eLetycja i Lubczyk\u201d m\u00f3wi\u0142a: rozbudza\u0107, rozwija\u0107, rozpala\u0107.<\/p>\n<p>A Stara kobieta z dramatu R\u00f3\u017cewicza, lec\u0105c na \u017cyrandolu powtarza\u0142a: Wszystko jest do kochania.<\/p>\n<p>Bardzo serdecznie gratuluj\u0119 Mai Komorowskiej i Barbarze Osterloff tej g\u0142\u0119bokiej wyprawy, tej wa\u017cnej i potrzebnej, bo prowadz\u0105cej dialog i proponuj\u0105cej dialog, ksi\u0105\u017cki o dope\u0142nianiu braku. Bo czym jest tworzenie \u2013 pyta wielka aktorka \u2013 je\u015bli nie dope\u0142nianiem braku.<\/p>\n<figure id=\"attachment_3385\" aria-describedby=\"caption-attachment-3385\" style=\"width: 300px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/27544981_986593678165018_8064613327696448916_n.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-3385\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/27544981_986593678165018_8064613327696448916_n-300x200.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/27544981_986593678165018_8064613327696448916_n-300x200.jpg 300w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/27544981_986593678165018_8064613327696448916_n-768x512.jpg 768w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/27544981_986593678165018_8064613327696448916_n-370x247.jpg 370w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/27544981_986593678165018_8064613327696448916_n.jpg 960w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-3385\" class=\"wp-caption-text\">Fot. Marta Ankiersztejn. Instytut Teatralny<\/figcaption><\/figure>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Laudacja dla Ewy B\u0142aszczyk, wyg\u0142oszona z okazji przyznania jej Nagrody im. Przemys\u0142awa Gintrowskiego za Wolno\u015b\u0107 w Kulturze 2017<\/strong><\/p>\n<figure id=\"attachment_3382\" aria-describedby=\"caption-attachment-3382\" style=\"width: 200px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/Remigiusza-Grzela-lauduje-Ew\u0119-B\u0142aszczyk.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-3382\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/Remigiusza-Grzela-lauduje-Ew\u0119-B\u0142aszczyk-200x300.jpg\" alt=\"\" width=\"200\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/Remigiusza-Grzela-lauduje-Ew\u0119-B\u0142aszczyk-200x300.jpg 200w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/Remigiusza-Grzela-lauduje-Ew\u0119-B\u0142aszczyk-768x1154.jpg 768w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/Remigiusza-Grzela-lauduje-Ew\u0119-B\u0142aszczyk-682x1024.jpg 682w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/Remigiusza-Grzela-lauduje-Ew\u0119-B\u0142aszczyk-370x556.jpg 370w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/Remigiusza-Grzela-lauduje-Ew\u0119-B\u0142aszczyk-1040x1563.jpg 1040w\" sizes=\"auto, (max-width: 200px) 100vw, 200px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-3382\" class=\"wp-caption-text\">11.12.2017, Koncert Gintrowski \u2013 a jednak co\u015b po nas zostanie,<br \/>Fot.: Radoslaw NAWROCKI \/ PMPG POLSKIE MEDIA SA<\/figcaption><\/figure>\n<p>Wolno\u015b\u0107 w sztuce, wolno\u015b\u0107 w kulturze okupione s\u0105 nie tylko talentem, niezale\u017cno\u015bci\u0105 my\u015blenia, szerokim horyzontem wyobra\u017ani, indywidualn\u0105 drog\u0105, gigantyczn\u0105 prac\u0105, determinacj\u0105, perfekcjonizmem.<\/p>\n<p>Artysta wolny cz\u0119sto poddawany jest upokorzeniom, bo jego osobno\u015b\u0107, do kt\u00f3rej nie spos\u00f3b przypi\u0105\u0107 etykiety, dla wielu nie jest zrozumia\u0142a.<\/p>\n<p>Ale tylko artysta naprawd\u0119 wolny bierze na siebie odpowiedzialno\u015b\u0107 za humanizm, za kreowanie \u015bwiata warto\u015bci, mo\u017ce nawet ma si\u0142\u0119 zmieniania \u015bwiata, rzeczywisto\u015bci, w jakiej \u017cyje.<\/p>\n<p>Ewa B\u0142aszczyk jedna z najwybitniejszych aktorek i interpretatorek piosenki, re\u017cyserka, od lat nie ustaje w tym wysi\u0142ku odmieniania \u015bwiata, zg\u0142\u0119biania tajemnicy ludzkiej duszy ale i tajemnicy cz\u0142owieka zatrza\u015bni\u0119tego w wi\u0119zieniu w\u0142asnego m\u00f3zgu. I cho\u0107 nie jest lekark\u0105 ani naukowcem potrafi zebra\u0107 takie gremium geniuszy, kt\u00f3re w takich wysi\u0142kach nie ustaje, tym samym nie tylko daj\u0105c nadziej\u0119 bliskim os\u00f3b, kt\u00f3re nie potrafi\u0105 same wr\u00f3ci\u0107 do naszego \u015bwiata, ale i u\u015bwiadamiaj\u0105c spo\u0142ecze\u0144stwo, \u017ce jest te\u017c \u015bwiat, do kt\u00f3rego nie mamy dost\u0119pu. \u017be Tam jest \u015aWIAT a nie NIC. TYLKO WEJ\u015a\u0106 TAM NIE MO\u017bNA.<\/p>\n<p>\u015apiewa\u0142a w piosence Jonasza Kofty:<\/p>\n<p>Uciekam, umykam, gdzie chaszczy muzyka,<br \/>\nGdzie dzikie jab\u0142onie, w ustroniu si\u0119 schroni\u0119.<br \/>\nTam p\u0142onne s\u0105 grusze, od zi\u00f3\u0142 si\u0119 udusz\u0119<br \/>\nI w trawy stuletnie upadn\u0119 bezwiednie.<br \/>\nNa \u015bcie\u017cce donik\u0105d dziewanny, iglice,<br \/>\nPrzez p\u00f3\u0142mrok do mroku, po sw\u0105 tajemnic\u0119.<\/p>\n<p>W spektaklu \u201eOriana Fallaci. Chwila, w kt\u00f3rej umar\u0142am\u201d, jaki gra na deskach Teatru Studio m\u00f3wi za listem Fallaci do nienarodzonego dziecka: Mam nadziej\u0119, \u017ce teraz ju\u017c wiesz, \u017ce by\u0142o warto. Jestem taka dumna, \u017ce wydoby\u0142am ci\u0119 z nico\u015bci.<br \/>\nM\u00f3wi te\u017c: \u017bycie nie potrzebuje ani ciebie ani mnie.<\/p>\n<p>To, co znalaz\u0142a w Orianie Fallaci to uznanie \u017cycia i wolno\u015bci za nadrz\u0119dne dla cz\u0142owieka.<br \/>\n\u017bycie ma najwi\u0119ksz\u0105 warto\u015b\u0107.<br \/>\nWolno\u015b\u0107 ma najwi\u0119ksz\u0105 warto\u015b\u0107.<br \/>\nGdyby nie napisa\u0142a tego Oriana Fallaci, mog\u0142aby to powiedzie\u0107 Ewa B\u0142aszczyk.<\/p>\n<p>Debiutowa\u0142a w 1977 roku w Teatrze Wsp\u00f3\u0142czesnym w Warszawie. Gdyby spojrze\u0107 na to czterdziestolecie pracy artystycznej, tak wiele jest w nim \u015bwiadomych wybor\u00f3w, wybor\u00f3w, na kt\u00f3re aktorzy cz\u0119sto sobie nie pozwalaj\u0105. Ewa staje po trudnej, mo\u017cna by wprost powiedzie\u0107: ciemnej stronie drogi i daje jej \u015bwiat\u0142o.<br \/>\nSzkoda jej czasu na bana\u0142, na \u0142atwizn\u0119.<br \/>\nNawet gdyby spojrze\u0107 na wa\u017cniejsze role z jej ostatnich lat \u2013 w teatrze: Fay odsiaduj\u0105ca wyrok do\u017cywocia w spektaklu \u201eWi\u0119\u017a\u201d Munro, Ksi\u0119\u017cna w \u201eNienasyceniu\u201d Witkiewicza, Joan w \u201eRoku magicznego my\u015blenia\u201d (autorka Joan Didion opisa\u0142a omal bli\u017aniacze do\u015bwiadczenie do tego, kt\u00f3re prze\u017cy\u0142a Ewa B\u0142aszczyk), Barbara w psychodramie \u201eSierpie\u0144\u201d Tracy Letts (i to przed filmem z Meryl Streep), toksyczna matka w spektaklu \u201eJaskinia\u201d Arka Tworusa. Wreszcie bezkompromisowa Oriana Fallaci w ostatniej chwili przed \u015bmierci\u0105, z filmem ca\u0142ego \u017cycia jaki przewija si\u0119 jej przed oczami.<br \/>\nA wielkie role filmowe: Klara w \u201eNadzorze\u201d Wies\u0142awa Saniewskiego, Beata w \u201eNic \u015bmiesznego\u201d Marka Koterskiego, Czes\u0142awa Okni\u0144ska w \u201eMistyfikacji\u201d Marka Koprowicza, Ciotka Agata w \u201eZa niebieskimi drzwiami\u201d Mariusza Paleja \u2013 ta ostatnia jest by\u0107 mo\u017ce jej najbardziej osobist\u0105 wypowiedzi\u0105.<br \/>\nA przecie\u017c by\u0142y te\u017c wa\u017cne role niemieckoj\u0119zyczne.<\/p>\n<p>Wymieniam tylko niekt\u00f3re, pokazuj\u0105ce \u015bcie\u017ck\u0119 artystycznych wybor\u00f3w Ewy B\u0142aszczyk, i przekonanie, \u017ce naprawd\u0119 teatr, kino, ale te\u017c piosenka mog\u0105 co\u015b zmieni\u0107. A przecie\u017c mog\u0142aby przez lata odcina\u0107 kupony od popularno\u015bci, jak\u0105 da\u0142 jej na przyk\u0142ad serial \u201eZmiennicy\u201d.<\/p>\n<p>A przecie\u017c granie to jedna z wa\u017cnych aktywno\u015bci, mo\u017ce czasami epizodyczna wobec olbrzymiego wysi\u0142ku, jaki wk\u0142ada w za\u0142o\u017con\u0105 w 2002 roku wsp\u00f3lnie z ks. Wojtkiem Drozdowiczem fundacj\u0119 \u201eAkogo\u201d (bo A kogo to obchodzi; po tych 15 latach my\u015bl\u0119, \u017ce ju\u017c bardzo wielu). Z takim samym entuzjazmem, a mo\u017ce i wi\u0119kszym, ni\u017c o teatrze opowiada Ewa o dzia\u0142aniach fundacji, kliniki Budzi, o mi\u0119dzynarodowych konferencjach, kt\u00f3re organizuje i w kt\u00f3rych bierze udzia\u0142, wsp\u00f3\u0142pracy z japo\u0144skimi naukowcami i lekarzami, otwieraniu bli\u017aniaczej kliniki w Japonii, wybudzaniu kolejnych pacjent\u00f3w.<\/p>\n<p>W ksi\u0105\u017cce wywiadzie Krystyny Str\u0105czek \u201eWej\u015b\u0107 tam nie mo\u017cna\u201d m\u00f3wi\u0142a: \u201eWarto gra\u0107 o wszystko i za wszelk\u0105 cen\u0119 \u017cy\u0107 bez l\u0119ku. I \u017ce bycie z drugim polega na tym, by mu dawa\u0107 z g\u0142\u0119bi siebie, z tego, co najdro\u017csze, najbardziej intymne. Tylko takie spotkanie zdo\u0142a mnie przemieni\u0107. Przeora\u0107 dusz\u0119. Mo\u017ce \u017cycie to dojrzewanie do \u015bwiadomo\u015bci, \u017ce wszystko jest do oddania?\u201d.<\/p>\n<p>Pod tymi s\u0142owami Ewy B\u0142aszczyk mog\u0142aby si\u0119 podpisa\u0107 z kolei Oriana Fallaci.<\/p>\n<p>Ewa oddaje wszystko. Na scenie i poza ni\u0105.<br \/>\nWidzowie to czuj\u0105. Kiedy w stanie wojennym gra\u0142a Juli\u0119 i sz\u0142a z Romeem w g\u0142\u0105b sceny, na scen\u0119 wesz\u0142a dziewczyna z widowni. Szli obok, wi\u0119c po\u0142\u0105czy\u0142a im d\u0142onie. Odprowadza\u0142a ich tak, aby szli razem, trzymaj\u0105c si\u0119. Wtedy, w stanie wojennym, gdzie by\u0142o jakie\u015b poczucie samotno\u015bci.<\/p>\n<p>Kiedy po powrocie z emigracji mia\u0142a za\u015bpiewa\u0107 wielk\u0105 piosenk\u0119 Osieckiej \u201eOrszaki dworaki\u201d o historii, z kt\u00f3rej ludzko\u015b\u0107 nie wyci\u0105ga wniosk\u00f3w, bo gdyby wyci\u0105ga\u0142a, inaczej wygl\u0105da\u0142aby historia ludzko\u015bci, by\u0142 rok 1987, nie wydoby\u0142a z siebie s\u0142owa. Orkiestra gra\u0142a. Ewa sta\u0142a. I by\u0142o w tym wszystko \u2013 wspomina\u0142a niedawno. To stanie naprzeciw widowni i mnie w ciszy, bez tekstu, by\u0142o du\u017co wa\u017cniejsze ni\u017c s\u0142owa \u2013 m\u00f3wi\u0142a.<\/p>\n<p>Ewa B\u0142aszczyk zawsze stoi po stronie tego, co wa\u017cniejsze. Powiedzia\u0142bym nawet \u2013 po stronie tego, co najwa\u017cniejsze.<\/p>\n<p>Artysta wolny jest nie tylko interpretatorem, jest tw\u00f3rc\u0105, kt\u00f3ry ma co\u015b istotnego \u015bwiatu do powiedzenia.<\/p>\n<p>Przed premier\u0105 \u201eOriany Fallaci\u201d m\u00f3wi\u0142a: Oriana zawsze mia\u0142a sw\u00f3j punkt widzenia, sw\u00f3j pogl\u0105d na dan\u0105 spraw\u0119, nigdy nie da\u0142a si\u0119 zmanipulowa\u0107, my\u015bla\u0142a niezale\u017cnie. W zwi\u0105zku z tym cz\u0119sto by\u0142a atakowana przez obie strony politycznych konflikt\u00f3w. Dlaczego? Bo mia\u0142a odwag\u0119 zadawa\u0107 m\u0105dre pytania i mie\u0107 w\u0105tpliwo\u015bci.<\/p>\n<p>Tylko aktorka odwa\u017cna, artystka my\u015bl\u0105ca niezale\u017cnie mo\u017ce zmierzy\u0107 si\u0119 z tak niezale\u017cn\u0105 postaci\u0105, jak\u0105 by\u0142a Oriana Fallaci.<\/p>\n<p>Mo\u017ce nawet wi\u0119cej: da\u0107 jej jasno\u015b\u0107, rozsup\u0142a\u0107 z mit\u00f3w, oczy\u015bci\u0107 ze stereotyp\u00f3w, po prostu pozwoli\u0107 jej m\u00f3wi\u0107 tak prosto, tak szczerze, jakby sama nigdy si\u0119 przed nikim nie umia\u0142a otworzy\u0107.<\/p>\n<p>Ewa B\u0142aszczyk, laureatka Nagrody im. Przemys\u0142awa Gintrowskiego za Wolno\u015b\u0107 w Kulturze, nie potrzebuje charakteryzacji ani kostiumu. W jej teatrze chodzi o wiele wi\u0119cej ni\u017c znak. To teatr, kt\u00f3ry zdejmuje maski.<\/p>\n<p>Bardzo serdecznie gratuluj\u0119!<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<figure id=\"attachment_3383\" aria-describedby=\"caption-attachment-3383\" style=\"width: 300px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/Ewa-Baszczyk-z-nagroda-im.-Przemys\u0142awa-Gintrowskiego.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-3383\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/Ewa-Baszczyk-z-nagroda-im.-Przemys\u0142awa-Gintrowskiego-300x200.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/Ewa-Baszczyk-z-nagroda-im.-Przemys\u0142awa-Gintrowskiego-300x200.jpg 300w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/Ewa-Baszczyk-z-nagroda-im.-Przemys\u0142awa-Gintrowskiego-768x511.jpg 768w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/Ewa-Baszczyk-z-nagroda-im.-Przemys\u0142awa-Gintrowskiego-1024x681.jpg 1024w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/Ewa-Baszczyk-z-nagroda-im.-Przemys\u0142awa-Gintrowskiego-370x246.jpg 370w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/Ewa-Baszczyk-z-nagroda-im.-Przemys\u0142awa-Gintrowskiego-1040x692.jpg 1040w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/Ewa-Baszczyk-z-nagroda-im.-Przemys\u0142awa-Gintrowskiego.jpg 1725w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-3383\" class=\"wp-caption-text\">11.12.2017, Koncert Gintrowski \u0096 a jednak co\u009c po nas zostanie,<br \/>Fot.: Radoslaw NAWROCKI \/ PMPG POLSKIE MEDIA SA<\/figcaption><\/figure>\n<div class=\"partners\"><\/div>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>7 czerwca 2017<\/strong><\/p>\n<p>Tekst, jakim otworzy\u0142em spotkanie promuj\u0105ce &#8222;Fantom b\u00f3lu&#8221; Hanny Krall w PWST w Krakowie, organizowane przez Wydawnictwo Literackie. W spotkaniu udzia\u0142 wzi\u0105\u0142 r\u00f3wnie\u017c Jerzy Stuhr:<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/14479607_1201814493175025_1348764796055346118_n.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-3274 alignleft\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/14479607_1201814493175025_1348764796055346118_n-300x200.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/14479607_1201814493175025_1348764796055346118_n-300x200.jpg 300w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/14479607_1201814493175025_1348764796055346118_n-768x512.jpg 768w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/14479607_1201814493175025_1348764796055346118_n-370x247.jpg 370w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/14479607_1201814493175025_1348764796055346118_n.jpg 800w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a>Min\u0119\u0142o czterdzie\u015bci lat odk\u0105d Wydawnictwo Literackie opublikowa\u0142o jedn\u0105 z najwa\u017cniejszych ksi\u0105\u017cek XX wieku \u201eZd\u0105\u017cy\u0107 przed Panem Bogiem\u201d, ksi\u0105\u017ck\u0119, kt\u00f3ra zmieni\u0142a reporta\u017c, chcia\u0142oby si\u0119 powiedzie\u0107 szerzej: dziennikarstwo w Polsce. Hanna Krall pokaza\u0142a, \u017ce opowie\u015b\u0107 o wielkiej historii, aby mia\u0142a si\u0142\u0119 ra\u017cenia, potrzebuje prostych s\u0142\u00f3w, w jakim\u015b sensie uzwyczajnienia niezwyk\u0142ych wydarze\u0144.<\/p>\n<p>Opowie\u015b\u0107 Marka Edelmana o powstaniu w warszawskim getcie zaczyna si\u0119 od s\u0142\u00f3w reporterki: Nosi\u0142e\u015b tego dnia sweter z czerwonej puszystej we\u0142ny. To by\u0142 pi\u0119kny sweter \u2013 doda\u0142e\u015b \u2013 z angory. Po bardzo bogatym \u017bydzie. Na nim by\u0142y dwa sk\u00f3rzane pasy na krzy\u017c, a po\u015brodku \u2013 na piersi \u2013 latarka. S\u0142uchaj, jak ja wygl\u0105da\u0142em! \u2013 m\u00f3wi\u0142e\u015b mi, kiedy zapyta\u0142am o dzie\u0144 dziewi\u0119tnasty kwietnia\u2026<\/p>\n<p>Jej bohater od razu staje si\u0119 nam bliski. Ale trzeba powiedzie\u0107, \u017ce ksi\u0105\u017cka wywo\u0142a\u0142a r\u00f3wnie\u017c kontrowersje, pytano w\u00f3wczas, czy w og\u00f3le mo\u017cna w ten spos\u00f3b pisa\u0107 o wielkich wydarzeniach i wielkich bohaterach. Mi\u0119dzy \u201eZd\u0105\u017cy\u0107 przed Panem Bogiem\u201d a \u201eFantomem b\u00f3lu\u201d s\u0105 inne ksi\u0105\u017cki o Zag\u0142adzie i pami\u0119ci: \u201eSublokatorka\u201d, \u201eOkna\u201d, \u201eHipnoza\u201d, \u201eTaniec na cudzym weselu\u201d, \u201eDowody na istnienie\u201d, \u201eTam ju\u017c nie ma \u017cadnej rzeki\u201d, \u201eTo ty jeste\u015b Daniel\u201d, \u201eWyj\u0105tkowo d\u0142uga linia\u201d, \u201eKr\u00f3l kier zn\u00f3w na wylocie\u201d, \u201eR\u00f3\u017cowe strusie pi\u00f3ra\u201d i wreszcie ksi\u0105\u017cka, kt\u00f3ra snuje si\u0119 jak sie\u0107 paj\u0119cza i kt\u00f3ra si\u0119 nie ko\u0144czy \u201eBia\u0142a Maria\u201d. W tych ksi\u0105\u017ckach, zebranych w jednym tomie \u201eFantom b\u00f3lu\u201d, opublikowanym przez Wydawnictwo Literackie, powracaj\u0105 nie tylko tematy, ale i sceny, niekt\u00f3re obsesyjnie, jak scena z niedosz\u0142ymi rodzicami chrzestnymi, czy scena z komisariatem. Powraca te\u017c dziewczynka, kt\u00f3r\u0105 autorka zna do\u015b\u0107 dobrze. Kiedy kilka lat temu zapyta\u0142em <em>Gdzie jest dzisiaj czarnow\u0142osa dziewczynka, kt\u00f3ra w\u0119drowa\u0142a ze swoj\u0105 mam\u0105? <\/em>Hanna Krall odpowiedzia\u0142a: Jak to gdzie? Na \u015bwiecie. \u017byje sobie.<\/p>\n<p>Ta dziewczynka znana jest nam te\u017c\u00a0do\u015b\u0107 dobrze z \u201eDekalogu\u201d \u00f3smego Krzysztofa Kie\u015blowskiego, w kt\u00f3rym podj\u0119ty jest temat, cytuj\u0119 film: \u201epiek\u0142o etyczne\u201d.<\/p>\n<p>Do Polski przyje\u017cd\u017ca ameryka\u0144ska badaczka los\u00f3w \u017byd\u00f3w uratowanych w czasie wojny. Przychodzi na wyk\u0142ad znanej profesorki i chce opowiedzie\u0107 pewne zdarzenie: jest rok 43, luty, zima. Bohaterk\u0105 historii jest 6-letnia dziewczynka, \u017byd\u00f3wka, przechowywana w piwnicy pewnego domu, traci to lokum\u2026 Przyszli opiekunowie stawiaj\u0105 pewien warunek\u2026<\/p>\n<p>Ten warunek, t\u0119 histori\u0119 i t\u0119 dziewczynk\u0119 podarowa\u0142a Hanna Krall re\u017cyserowi Krzysztofowi Kie\u015blowskiemu. Tak jak podarowa\u0142a mu Krzysztofa Piesiewicza, poznaj\u0105c ich ze sob\u0105.<\/p>\n<p>Po latach Piesiewicz opowie Hannie Krall, \u017ce istnieje co\u015b takiego jak wina niezarzucalna. Pisa\u0142am o niej wiele razy, m\u00f3wi\u0142a reporterka, tylko nie wiedzia\u0142am, \u017ce si\u0119 tak nazywa. To ona stanie si\u0119 jednym z najwa\u017cniejszych temat\u00f3w \u201eBia\u0142ej Marii\u201d, ksi\u0105\u017cki, kt\u00f3ra w jakim\u015b sensie stanowi dialog z Kie\u015blowskim. Tak jak rozmawiali ze sob\u0105 za jego \u017cycia, o ludziach, o trudnych wyborach, o etycznym piekle, czy o Bogu, kt\u00f3ry wierzy w ludzi, tak rozmawiaj\u0105 nadal, co zapewne Kie\u015blowski prowokuje, bo to, co w filmach Kie\u015blowskiego si\u0119 Hannie Krall nie podoba\u0142o, co uwa\u017ca\u0142a by\u0107 mo\u017ce za zbyt wymy\u015blone jak podw\u00f3jne \u017cycie Weroniki, zacz\u0119\u0142o si\u0119 teraz narzuca\u0107, a nawet wdziera\u0107 w historie, jakie opowiada w swoich ksi\u0105\u017ckach. Tak pojawi\u0142o si\u0119 dw\u00f3ch porucznik\u00f3w Wi\u015blickich, tak pojawi\u0142o si\u0119 dw\u00f3ch W\u0142adys\u0142aw\u00f3w Soko\u0142\u00f3w. Po publikacji \u201eBia\u0142ej Marii\u201d uzupe\u0142nionej o kolejn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107, pojawia si\u0119 kto\u015b, kto zna wi\u0119cej, kto zna tego drugiego, prowadz\u0105cego drugie \u017cycie\u2026<\/p>\n<p>Prowadz\u0105 wi\u0119c Hanna Krall z Krzysztofem Kie\u015blowskim dialog o prawd\u0119 i zmy\u015blenie. W\u0142a\u015bciwie, trzeba by powiedzie\u0107 dok\u0142adniej: dialog o prawd\u0119. Bo robi\u0105c filmy fabularne, Kie\u015blowskiemu zdarza\u0142o si\u0119 opisa\u0107 sytuacje, kt\u00f3re przytrafia\u0142y mu si\u0119 p\u00f3\u017aniej, ju\u017c po realizacji filmu, pytanie: przewidzia\u0142, sprowokowa\u0142? A mo\u017ce s\u0142owo napisane ma wi\u0119ksz\u0105 si\u0142\u0119 ni\u017c s\u0105dzimy?<\/p>\n<p>Zacz\u0105\u0142em od zdania, \u017ce \u201eZd\u0105\u017cy\u0107 przed Panem Bogiem\u201d zmieni\u0142o reporta\u017c. To prawda. Ale zmieni\u0142o te\u017c \u015bwiadomo\u015b\u0107 wielu, uwra\u017cliwi\u0142o kolejne pokolenia czytaj\u0105ce \u201eZd\u0105\u017cy\u0107\u2026\u201d jako lektur\u0119 szkoln\u0105. Dzisiaj my, dla kt\u00f3rych opowie\u015b\u0107 Marka Edelmana jest \u015bwiadectwem kluczowym, pytamy Hann\u0119 Krall o dobro, z\u0142o, o ich wsp\u00f3\u0142istnienie. Tym samym pytamy o jej bohater\u00f3w, i o wybory, jakie musieli podejmowa\u0107. Tym samym pozwalamy sobie zobaczy\u0107 ich w naszym \u015bwiecie, bo przecie\u017c s\u0105.<\/p>\n<p>Znana profesorka z filmu Kie\u015blowskiego m\u00f3wi do owej ameryka\u0144skiej badawczyni, tej czarnow\u0142osej dziewczynki: Przestraszy\u0142am si\u0119, \u017ce pani nie ma, \u017ce pani nie by\u0142o\u2026<\/p>\n<p>To zdanie, cho\u0107 Hanna Krall, \u00f3smego Dekalogu nie lubi, porusza mnie do g\u0142\u0119bi.<\/p>\n<p>Hanna Krall powtarza, \u017ce \u015bwiat jest po to, \u017ceby go zapisa\u0107. A losy same wiedz\u0105, \u017ce s\u0105 jej potrzebne. Opowiedziane przez ni\u0105 staj\u0105 si\u0119 przypowie\u015bciami o biblijnej sile. Stoj\u0105 za Dekalogiem, a mo\u017ce przed nim.<\/p>\n<p>To wyj\u0105tkowe, \u017ce dzisiaj mamy mo\u017cliwo\u015b\u0107 spotkania wok\u00f3\u0142 \u201eFantomu b\u00f3lu\u201d, wok\u00f3\u0142 Dekalogu Kie\u015blowskiego, spotkania z Hann\u0105 Krall, Krzysztofem Kie\u015blowskim i Jerzym Stuhrem, \u015bwiadkiem i uczestnikiem rozm\u00f3w o \u017cyciu, prawdzie i zmy\u015bleniu.<\/p>\n<p>Foto: Teatr Nowy, \u0141\u00f3d\u017a.<\/p>\n<p>*<\/p>\n<p>8 wrze\u015bnia 2016 r.<\/p>\n<p><strong>Europejskie Centrum Solidarno\u015bci. <\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Laudacja dla Prof. Joanny Penson z okazji przyznania jej odznaczenia Rzecznika Praw Obywatelskich. <\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Je\u017celi umiesz patrz\u0105c na wielk\u0105 przegran\u0105 pracy ca\u0142ego \u017cycia,<\/p>\n<p>podj\u0105\u0107 j\u0105 od nowa<\/p>\n<p>Lub straci\u0107 w jednym rzucie stokrotn\u0105 wygran\u0105<\/p>\n<p>Bez gestu, j\u0119ku ni s\u0142owa<\/p>\n<p>Je\u015bli z tkliwo\u015bci\u0105 si\u0142a po\u0142\u0105czy\u0107 si\u0119 zdo\u0142a.<\/p>\n<p>Je\u017celi umiesz kocha\u0107 nie straciwszy g\u0142owy<\/p>\n<p>Nie znasz sam nienawi\u015bci czuj\u0105c j\u0105 doko\u0142a<\/p>\n<p>Przecie\u017c z ni\u0105 walczy\u0107 gotowy.<\/p>\n<p>Je\u017celi umiesz s\u0142ucha\u0107 jak czereda pusta<\/p>\n<p>Przeinacza twe my\u015bli by schlebia\u0107 g\u0142upocie<\/p>\n<p>I jak ci\u0119 oczerniaj\u0105 jej plugawe usta \u2013 a sam nie sk\u0142ama\u0107 na jot\u0119;<\/p>\n<p>Je\u015bli b\u0119d\u0105c przyst\u0119pny godno\u015bci nie tracisz,<\/p>\n<p>I trzymasz z ludem b\u0119d\u0105c na kr\u00f3lewskim chlebie<\/p>\n<p>Je\u017celi mo\u017cesz kocha\u0107 przyjaci\u00f3\u0142 jak braci<\/p>\n<p>Cho\u0107 nie s\u0105 wszystkim dla ciebie,<\/p>\n<p>Je\u017celi umiesz patrze\u0107, s\u0105dzi\u0107 i docieka\u0107<\/p>\n<p>Nie staj\u0105c si\u0119 sceptykiem ani burzycielem<\/p>\n<p>Spod w\u0142adzy marze\u0144 zawsze w czas ucieka\u0107 &#8211; rozmy\u015bla\u0144 nie czyni\u0107 celem<\/p>\n<p>Je\u015bli jeste\u015b stanowczy, cho\u0107 bez porywczo\u015bci<\/p>\n<p>Je\u015bli umiesz by\u0107 dzielny nie b\u0119d\u0105c zuchwa\u0142y<\/p>\n<p>Je\u015bli\u015b pe\u0142en dobroci i pe\u0142en m\u0105dro\u015bci, bez pedanterii i wi\u0119z\u00f3w mora\u0142u<\/p>\n<p>Je\u015bli umiesz przyj\u0105\u0107 sukcesy i kl\u0119ski i k\u0142amcom te\u017c stawi\u0107 czo\u0142o<\/p>\n<p>Je\u015bli umiesz pozosta\u0107 spokojny i m\u0119ski, gdy widzisz pop\u0142och w oko\u0142o<\/p>\n<p>To losy i bogowie zwyci\u0119stwa i kr\u00f3le, splot\u0105 ci wieniec z wawrzynu<\/p>\n<p>a nadto co jest wi\u0119cej ni\u017c chwa\u0142a i kr\u00f3le, b\u0119dziesz Cz\u0142owiekiem m\u00f3j synu<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Ten wiersz Rudyarda Kiplinga w 1936 roku prze\u0142o\u017cy\u0142 prof. Jan Muszkowski, szef Biblioteki Ordynacji Krasi\u0144skich w Warszawie, bibliotekoznawca, p\u00f3\u017aniejszy wsp\u00f3\u0142za\u0142o\u017cyciel Uniwersytetu \u0141\u00f3dzkiego, ojciec Pani Profesor Joanny Penson. Ten wiersz bez w\u0105tpienia by\u0142 lekcj\u0105 dla niej i dla jej brata, Krzysztofa. W tym wierszu, mam takie wra\u017cenie, zapisa\u0142o si\u0119 to wszystko, czym prof. Joanna Penson kierowa\u0142a si\u0119 w ca\u0142ym swoim \u017cyciu, b\u0119d\u0105cym dla mnie, i dla wielu, wa\u017cn\u0105 lekcj\u0105 humanizmu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/IMG_6042.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-3116\" title=\"IMG_6042\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/IMG_6042-e1474036255703-225x300.jpg\" alt=\"\" width=\"225\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/IMG_6042-e1474036255703-225x300.jpg 225w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/IMG_6042-e1474036255703-768x1024.jpg 768w\" sizes=\"auto, (max-width: 225px) 100vw, 225px\" \/><\/a>Pani Profesor urodzi\u0142a si\u0119 w Warszawie. Jej mama, Janina Badior pochodzi\u0142a\u00a0z bardzo zamo\u017cnej rodziny &#8211; by\u0142a dziedziczk\u0105 Simon\u00f3w, tych od \u201eSimon i Stecki\u201d i bankier\u00f3w Badior\u00f3w. Wi\u0105\u017c\u0105c si\u0119 ze skromnym bibliotekarzem, badaczem\u00a0a przede wszystkim idealist\u0105 Janem Muszkowskim wybra\u0142a zwyk\u0142y, niezamo\u017cny los, za to u boku cz\u0142owieka, kt\u00f3ry wierzy w duchowy i intelektualny rozw\u00f3j spo\u0142ecze\u0144stwa w pa\u0144stwie, kt\u00f3re dopiero co powr\u00f3ci\u0142o na map\u0119 \u015bwiata. Te dwie rodziny nie s\u0105 bez znaczenia. Z jednej strony obserwowa\u0142a Joanna Muszkowska elegancki dom dziadka w Alejach Ujazdowskich, z drugiej ogromny wysi\u0142ek swojego ojca, kt\u00f3ry podj\u0105\u0142 zadanie doko\u0144czenia bibliografii polskiej Estreichera, zapisuj\u0105c ka\u017cd\u0105 pozycj\u0119 wydrukowan\u0105 w Polsce. Robi\u0142 to cz\u0119sto po pracy, po\u015bwi\u0119caj\u0105c tej bibliografii wa\u017cn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 \u017cycia. Kiedy omal j\u0105 sko\u0144czy\u0142, wybuch\u0142a wojna, a bibliografia sp\u0142on\u0119\u0142a. A jednak po przegranej ca\u0142ego \u017cycia, zacz\u0105\u0142 od nowa.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Imponuj\u0105ca jest biografia pani prof. Joanny Penson, biografia naznaczona odwag\u0105 i godno\u015bci\u0105. By\u0142a tu\u017c po maturze, kiedy podj\u0119\u0142a konspiracyjne zadania Zwi\u0105zku Walki Zbrojnej. 26 marca 1941 roku znalaz\u0142a si\u0119 w zakonspirowanym lokalu na ulicy Mokotowskiej w Warszawie, kiedy pod kamienic\u0119 zajecha\u0142y trzy samochody gestapo. Wsp\u00f3lnie z kole\u017cankami zosta\u0142a aresztowana. Trafi\u0142a do \u017ce\u0144skiej cz\u0119\u015bci Pawiaka, na Serbi\u0119. By\u0142a wo\u017cona na przes\u0142uchania, na Szucha.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W naszej ksi\u0105\u017cce zapyta\u0142em pani\u0105 profesor: &#8211; Pani by\u0142a torturowana? \u2013 Nie, ja nie. By\u0142am troch\u0119 pobita. Krzycza\u0142am wniebog\u0142osy, kiedy mnie t\u0142ukli. \u017be boli, \u017ceby dali spok\u00f3j. \u2013 I dali? \u2013 Wreszcie dali, tak\u2026 Pejczem mnie bili. Kazali si\u0119 k\u0142a\u015b\u0107 na krzes\u0142ach na brzuchu i t\u0142ukli pejczem. Ale innych gorzej bili. \u2013 To wraca czasem? \u2013 Te wspomnienia? Nie, panu tylko opowiadam.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Piek\u0142o dopiero si\u0119 zaczyna\u0142o. Z Pawiaka trafi\u0142a na cztery lata na Planet\u0119 Ravensbruck, do obozu koncentracyjnego. Otrzyma\u0142a numer 7804. Wy\u0142adowywa\u0142a ceg\u0142y, nosi\u0142a kilkudziesi\u0119ciokilogramowe bele materia\u0142u do szwalni. \u2013 Na pocz\u0105tku cz\u0142owiek si\u0119 przewraca\u0142, ale p\u00f3\u017aniej si\u0119 przyzwyczaja\u0142. Znalaz\u0142a si\u0119 w grupie pomagaj\u0105cych sobie kobiet. \u2013 To mnie ocali\u0142o \u2013 m\u00f3wi\u0142a.<br \/>\nW obozie przesz\u0142a tyfus plamisty, czerwonk\u0119, \u017c\u00f3\u0142taczk\u0119. Ale Ravensbruck to by\u0142 te\u017c pocz\u0105tek medycyny. Obserwuj\u0105c prac\u0119 lekarek, kt\u00f3re nie mia\u0142y do dyspozycji dos\u0142ownie nic, nawet lek\u00f3w, zdecydowa\u0142a o swojej przysz\u0142o\u015bci. Zobaczy\u0142a,<br \/>\n\u017ce lekarz mo\u017ce pom\u00f3c nawet maj\u0105c puste r\u0119ce.\u00a0 Wielu, kt\u00f3rzy do\u015bwiadczyli<br \/>\nw czasie wojny najgorszego wybiera\u0142o medycyn\u0119 \u2013 Alina Margolis, Marek Edelman, z kt\u00f3rymi zreszt\u0105 studiowa\u0142a w \u0141odzi na jednym roku. Do \u0141odzi, gdzie byli jej rodzice, przysz\u0142a z Ravensbruck, po wyzwoleniu obozu, w pasiaku. Kiedy wesz\u0142a do hotelu, w kt\u00f3rym mieszkali jej rodzice, portier nie chcia\u0142 jej wpu\u015bci\u0107. \u2013 W og\u00f3le nie wiedzia\u0142, co ten pasiak znaczy, \u017ce co\u015b takiego, taka \u0142achudra jak ja istnieje\u2026 Pewnie my\u015bla\u0142, \u017ce jestem \u017cebraczk\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nie by\u0142o jeszcze Uniwersytetu \u0141\u00f3dzkiego, kiedy zacz\u0119\u0142a studia medyczne. Wyk\u0142ady odbywa\u0142y si\u0119 w kinie, wydawa\u0142y si\u0119 abstrakcj\u0105 po Ravensbruck. Tam pozna\u0142a swojego przysz\u0142ego m\u0119\u017ca, prof. Jakuba Pensona, lekarza, kt\u00f3ry przeszed\u0142 warszawskie getto.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W 1949 roku dosta\u0142a skierowanie do pracy, do Gda\u0144ska, tu doktoryzowa\u0142a si\u0119, zrobi\u0142a habilitacj\u0119, a w 1976 otrzyma\u0142a tytu\u0142 profesora. Pracowa\u0142a w Klinice Chor\u00f3b Nerek Akademii Medycznej w Gda\u0144sku a potem by\u0142a ordynatorem interny Szpitala Wojew\u00f3dzkiego.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">A potem w \u017cyciu pani profesor przytrafi\u0142a si\u0119 kolejna konspiracja \u2013 Ruch M\u0142odej Polski, Solidarno\u015b\u0107, Stocznia Gda\u0144ska ale przede wszystkim Lech Wa\u0142\u0119sa,\u00a0o kt\u00f3rego dobre imi\u0119 walczy do dzisiaj. Kiedy zapyta\u0142em, czy podejmuje rozmowy z prezydentem, chocia\u017c wie, \u017ce prezydent zdania nie zmieni, odpowiedzia\u0142a: Tak, bo mnie nie chodzi o to, co on m\u00f3wi, bo m\u00f3wi jak chce. Mnie chodzi o to, co my\u015bli.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Pani Profesor od sierpnia 1980 roku by\u0142a i jestem pewny, \u017ce wci\u0105\u017c jest, osobistym lekarzem Lecha Wa\u0142\u0119sy. My\u015bl\u0119, \u017ce jest najbardziej zaufan\u0105 mu osob\u0105. Chocia\u017c, kiedy si\u0119 poznali, powiedzia\u0142: Co?! Kobieta?! Kobieta b\u0119dzie mnie bada\u0107?! Mowy nie ma! Nie zgadzam si\u0119! Nie chc\u0119! \u2013 Kiedy bada\u0142am go po raz pierwszy powiedzia\u0142am: To jest dla mnie wielka emocja. Odpowiedzia\u0142: To bardzo \u017ale. Jak pani jest w takich emocjach, to \u017ale mnie pani zbada.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Poniewa\u017c kiedy powstawa\u0142a \u201eSolidarno\u015b\u0107\u201d, mia\u0142a za sob\u0105 wojenne do\u015bwiadczenia konspiracyjne, bardzo szybko zaanga\u017cowa\u0142a si\u0119 w dzia\u0142alno\u015b\u0107 opozycyjn\u0105. Ukrywa\u0142a w swoim mieszkaniu dzia\u0142aczy Ruchu M\u0142odej Polski, k\u0142ad\u0142a w szpitalu chorych na \u201eSolidarno\u015b\u0107\u201d, aby pom\u00f3c im zgubi\u0107 si\u0119 przed \u015bwiatem. Pomaga\u0142a zdobywa\u0107 i rozdziela\u0107 pomoc medyczn\u0105 z Zachodu, nawi\u0105za\u0142a kontakty z Lekarzami \u015awiata i Lekarzami Bez Granic. Mniej wi\u0119cej w tym czasie zaj\u0119\u0142a si\u0119 te\u017c dzia\u0142alno\u015bci\u0105 hospicyjn\u0105. By\u0142a w\u0142a\u015bciwie wsp\u00f3\u0142za\u0142o\u017cycielk\u0105 ruchu hospicyjnego w Polsce.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W 1984 roku zosta\u0142a zatrzymana za dzia\u0142alno\u015b\u0107 opozycyjn\u0105. Jedyna strata\u00a0z przeszukania jej domu, to ta\u015bmy z piosenkami Edith Piaf, kt\u00f3r\u0105 uwielbia,\u00a0a kt\u00f3rych nigdy nie oddano mimo stara\u0107 mecenasa Jacka Taylora.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Walczy\u0107 nigdy nie przesta\u0142a. Bra\u0142a udzia\u0142 w strajku w stoczni w 1988 roku.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Kiedy Lech Wa\u0142\u0119sa zosta\u0142 prezydentem, wyjecha\u0142a do Glasgow wychowywa\u0107 wnuka Piotra. I wychowa\u0142a \u2013 jest dzi\u015b najm\u0142odszym szefem dzia\u0142u politycznego brytyjskiej prasy. Jej c\u00f3rka, Anna Dominiczak, wybitna specjalistka od nadci\u015bnienia t\u0119tniczego w\u0142a\u015bnie uzyska\u0142a od brytyjskiej kr\u00f3lowej tytu\u0142 Damy, co dla osoby, kt\u00f3ra nie urodzi\u0142a si\u0119 w Wielkiej Brytanii jest wyj\u0105tkowym osi\u0105gni\u0119ciem i zaszczytem.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Profesor Joanna Penson protestuje i dzisiaj. Kiedy opluwane jest dobre imi\u0119 jej Szefa, Lecha Wa\u0142\u0119sy, a tak\u017ce kiedy niszczone s\u0105 idea\u0142y Solidarno\u015bci, kiedy reinterpretowana jest historia, \u0142amane prawo i deptana demokracja, zabiera g\u0142os. Cho\u0107 ca\u0142e \u017cycie stara\u0142a si\u0119 by\u0107 w cieniu, korzysta z prawa do oceny i do krytyki i z prawa do obrony innych. Pisze listy protestacyjne i wyja\u015bnienia. Powtarza, \u017ce Wa\u0142\u0119sa jest dla niej symbolem wolno\u015bci, kt\u00f3rej nie by\u0142o w totalitarnym ustroju komunistycznym.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Na koniec, je\u015bli wolno mi powiedzie\u0107 co\u015b osobistego, chcia\u0142bym przywo\u0142a\u0107 do\u015bwiadczenia nie tak dawne, pewnie sprzed p\u00f3\u0142tora roku. Ci, kt\u00f3rzy znaj\u0105 pani\u0105 profesor dobrze, wiedz\u0105, \u017ce cz\u0119sto \u017cegna si\u0119 ze \u015bwiatem, m\u00f3wi o \u015bmierci, i o tym, \u017ce \u017cycie by\u0142oby rozpaczliwe, gdyby si\u0119 nie ko\u0144czy\u0142o. I \u017ce z biologicznego punktu widzenia, wspania\u0142e jest, \u017ce si\u0119 ko\u0144czy. To, \u017ce cz\u0142owiek jest sko\u0144czon\u0105 materi\u0105, jest bardzo cenne \u2013 m\u00f3wi\u0142a mi cz\u0119sto. Tak si\u0119 sta\u0142o, \u017ce pani\u0105 profesor spotka\u0142a pot\u0119\u017cna niemoc, choroba, kt\u00f3ra wydawa\u0142o si\u0119, nie rokuje. Musia\u0142a zrezygnowa\u0107 z codziennego wychodzenia do pracy, do ukochanego Szefa, pozosta\u0107 w domu. W\u0142a\u015bciwie musia\u0142a zdecydowa\u0107 si\u0119 na domow\u0105 opiek\u0119 hospicyjn\u0105. Po raz kolejny po\u017cegna\u0142a si\u0119 ze mn\u0105, a ja te\u017c rozmawiaj\u0105c przez telefon, mia\u0142em poczucie,<br \/>\n\u017ce pani profesor m\u00f3wi ju\u017c z Innej strony. Mia\u0142a st\u0142umiony g\u0142os i by\u0142a pogodzona z odchodzeniem. A jednak\u2026 Cho\u0107 bardzo cierpia\u0142a, odstawi\u0142a \u015brodki przeciwb\u00f3lowe, i dzie\u0144 po dniu przygotowywa\u0142a si\u0119 do powrotu do pracy.<br \/>\nI pewnego dnia wr\u00f3ci\u0142a. Jest to jedyny znany mi przypadek Takiej wygranej. Takiej Sprawy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Mo\u017ce dlatego, \u017ce jest wielbicielk\u0105 Chagalla, u kt\u00f3rego wszystko dzieje si\u0119 mi\u0119dzy niebem a ziemi\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Si\u0142a i wolno\u015b\u0107, jak\u0105 trudno sobie w og\u00f3le wyobrazi\u0107. My\u015bl\u0119, \u017ce w Ravensbruck r\u00f3wnie\u017c czerpa\u0142a si\u0142\u0119 z wewn\u0119trznej wolno\u015bci.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Biografia pani profesor Joanny Penson jest dla mnie, dla mojego pokolenia, dla kolejnych pokole\u0144 wielk\u0105 lekcj\u0105 \u017bycia, wolno\u015bci, ale przede wszystkim wielk\u0105 lekcj\u0105 humanizmu, spo\u0142ecze\u0144stwa otwartych g\u0142\u00f3w, wyobra\u017ani, tolerancji i rozwoju.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">I tak wspaniale, Pani Profesor, \u017ce ci\u0105gle mo\u017cna spotka\u0107 Pani\u0105 na Pani ulubionej \u201epromenadce\u201d nad morzem, id\u0105c\u0105 z \u201eWy\u015bcig\u00f3w\u201d w stron\u0119 sopockiego molo. Tak\u0105 szcz\u0119\u015bliw\u0105, \u017ce To jest, \u017ce wszystko jest i \u017ce jest morze.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Bardzo serdecznie Pani dzi\u0119kuj\u0119 za postaw\u0119, kt\u00f3ra jest wzorem i gratuluj\u0119 dzisiejszego odznaczenia Rzecznika Praw Obywatelskich za zas\u0142ugi dla ochrony praw cz\u0142owieka.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=qE4igJz4EUU\">Laudacja &#8211; nagranie wideo<\/a><\/p>\n<p>*<\/p>\n<p>TRZY KOBIETY. TRZY \u017bYCIA. JEDNA TWARZ<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/wybor.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-2693\" title=\"wybor\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/wybor-300x300.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/wybor-300x300.jpg 300w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/wybor-150x150.jpg 150w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/wybor.jpg 450w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a>Irena Gelblum by\u0142a brawurow\u0105 \u0142\u0105czniczk\u0105 \u017bydowskiej Organizacji Bojowej. Wsp\u00f3lnie z Lub\u0105 Gawisar prowadzi\u0142a mieszkanie kontaktowe \u017bOB-u w Warszawie, na ulicy Pa\u0144skiej 5, po aryjskiej stronie. To w tym mieszkaniu ukrywali si\u0119 m.in. Antek Cukierman i Cywia Lubetkin, Marek Edelman, Kazik Ratajzer. Ten ostatni by\u0142 jej wojenn\u0105 mi\u0142o\u015bci\u0105. Z Kazikiem do\u0142\u0105czy\u0142a do grupy \u017cydowskim M\u015bcicieli, kt\u00f3rzy mieli plan \u2013 zabi\u0107 sze\u015b\u0107 milion\u00f3w Niemc\u00f3w za sze\u015b\u0107 milion\u00f3w \u017byd\u00f3w. Plan si\u0119 nie powi\u00f3d\u0142. Wyjechali razem do Palestyny. By\u0142 rok 1946. Irena nie doczeka\u0142a narodzin pa\u0144stwa Izrael. Wr\u00f3ci\u0142a do Polski, ju\u017c z w\u0142oskim \u201epanie\u0144skim\u201d nazwiskiem Conti. Dalej jest coraz trudniej zrozumie\u0107 wybory Ireny. Mija\u0142y lata a ona coraz bardziej odkleja\u0142a si\u0119 od w\u0142asnej biografii. Stawa\u0142a si\u0119 w\u0142osk\u0105 poetk\u0105 Iren\u0105 Conti Di Mauro. Kiedy pozna\u0142em j\u0105 jakie\u015b pi\u0119tna\u015bcie lat przed jej \u015bmierci\u0105 wiedzia\u0142em tylko tyle ile o sobie m\u00f3wi\u0142a. A o wojennej przesz\u0142o\u015bci nie m\u00f3wi\u0142a nigdy. Zdekonspirowa\u0142 j\u0105 Marek Edelman w wywiadzie dla \u201eGazety Wyborczej\u201d, kt\u00f3ry przeprowadzi\u0142a Joanna Szcz\u0119sna dwa lata przed jego i Ireny \u015bmierci\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Od \u015bmierci Ireny dokumentowa\u0142em jej niezwyk\u0142e \u017cycie. W Polsce, Izraelu, we W\u0142oszech. \u201eWyb\u00f3r Ireny\u201d ukaza\u0142 si\u0119 20 pa\u017adziernika, nak\u0142adem Domu Wydawniczego PWN.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>BA\u0141AM SI\u0118 KSI\u0104\u017bKI O MAMIE<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Z <strong>Jank\u0105 Kaempfer Louis<\/strong>, c\u00f3rk\u0105 Ireny, dziennikark\u0105 telewizji szwajcarskiej rozmawia Remigiusz Grzela<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Naprawd\u0119 nie jestem dobr\u0105 osob\u0105 do m\u00f3wienia o mojej mamie. Wiem, \u017ce by\u0142a dobr\u0105 poetk\u0105, \u017ce ludzie j\u0105 szanowali&#8230; Dzisiaj znam jej brawurow\u0105 przesz\u0142o\u015b\u0107 wojenn\u0105, wiem o jej bohaterstwie, ale nie mia\u0142am z mam\u0105 wiele wsp\u00f3lnego.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<figure id=\"attachment_2688\" aria-describedby=\"caption-attachment-2688\" style=\"width: 300px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/ignacy_irena_janka.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-2688\" title=\"ignacy_irena_janka\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/ignacy_irena_janka-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/ignacy_irena_janka-300x225.jpg 300w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/ignacy_irena_janka.jpg 320w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-2688\" class=\"wp-caption-text\">Ignacy i Irena Waniewiczowie z c\u00f3rk\u0105 Jank\u0105<\/figcaption><\/figure>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Co wiedzia\u0142a\u015b o jej przesz\u0142o\u015bci?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Niczego nie wiedzia\u0142am, ale to nie jest oryginalne. Wiele os\u00f3b nie zna przesz\u0142o\u015bci swoich rodzic\u00f3w. Z relacji innych wiem, \u017ce Irena zaraz po wojnie du\u017co opowiada\u0142a. Mia\u0142a przyjaci\u00f3\u0142k\u0119, Iren\u0119 Rybczy\u0144sk\u0105-Holland, z kt\u00f3r\u0105 chodzi\u0142a na nocne spacery i jej m\u00f3wi\u0142a. Jest nagranie z 1963 roku, na kt\u00f3rym opowiada o swoich akcjach w czasie wojny, kiedy by\u0142a \u0142\u0105czniczk\u0105 \u017bydowskiej Organizacji Bojowej. To nielegalne nagranie, bez jej wiedzy, ale dow\u00f3d na to, \u017ce wtedy jeszcze opowiada\u0142a. Chocia\u017c nie chcia\u0142a tego rozpowszechnia\u0107. Kiedy na ko\u0144cu pada stwierdzenie jednego z m\u0119\u017cczyzn, kt\u00f3rzy j\u0105 przepytywali, \u017ce zgoda na emisj\u0119 to jedynie kwestia honorarium, odpowiada, \u017ce w czasie wojny nie robi\u0142a tego wszystkiego dla pieni\u0119dzy. W jaki\u015b spos\u00f3b zatrzyma\u0142a emisj\u0119. Ale w\u0142a\u015bnie to nagranie u\u015bwiadomi\u0142o mi, \u017ce naprawd\u0119 si\u0119 zmienia\u0142a. Tam jeszcze brzmi jak osoba, kt\u00f3r\u0105 zna\u0142am z dzieci\u0144stwa.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Zmienia\u0142a si\u0119 na twoich oczach?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Niezupe\u0142nie. Wyjecha\u0142am z Polski po marcu 68. &#8211; Mama by\u0142a jeszcze polsk\u0105 dziennikark\u0105 i poetk\u0105, kt\u00f3ra w\u0142a\u015bnie rozwiod\u0142a si\u0119 z moim ojcem Ignacym Waniewiczem, dziennikarzem i wysz\u0142a za m\u0105\u017c za dziennikarza w\u0142oskiego Antonio Di Mauro. Temat wojny by\u0142 tabu, powodowa\u0142 rozpacz. Nie mog\u0142am pyta\u0107. Ale jak m\u00f3wi\u0119 \u2013 to by\u0142 czas, kiedy si\u0119 nie ukrywa\u0142a. P\u00f3\u017aniej mieszka\u0142am w Genewie, ona w Rzymie, na Sycylii, w Warszawie. Widywa\u0142y\u015bmy si\u0119 rzadko. Owszem, widzia\u0142am\u00a0 jakie\u015b zmiany, ale nie wiedzia\u0142am, \u017ce nagle sta\u0142a si\u0119 w\u0142osk\u0105 poetk\u0105, bo nie widzia\u0142am jej w tym nowym \u015brodowisku. W tym sensie nie zdawa\u0142am sobie sprawy, \u017ce jest ju\u017c kim\u015b innym. Wiedzia\u0142am ju\u017c, \u017ce kiedy kto\u015b z dawnych przyjaci\u00f3\u0142 do niej dzwoni, odpowiada: pomy\u0142ka! \u017be odk\u0142ada s\u0142uchawk\u0119. Kiedy pyta\u0142am, dlaczego nie spotyka si\u0119 z nimi, odpowiada\u0142a, \u017ce s\u0105 dla niej za starzy i \u017ce woli towarzystwo m\u0142odych. To jeszcze nie \u015bwiadczy, \u017ce kto\u015b ma inne \u017cycie. Mo\u017ce bym pyta\u0142a, ale rozmowa z ni\u0105 by\u0142a trudna. Nie mia\u0142am nigdy \u0142atwych kontakt\u00f3w z matk\u0105, bo nigdy nie chcia\u0142a odpowiada\u0107 na moje pytania. Rozmawia\u0142o si\u0119 tylko na tematy, kt\u00f3re sama wybiera\u0142a. Z mojego punktu widzenia to by\u0142a sytuacja bardzo patologiczna.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>W kt\u00f3rym momencie przesta\u0142a\u015b Iren\u0119 rozumie\u0107?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nigdy jej nie rozumia\u0142am.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Zastanawiasz si\u0119 czasami, dlaczego mama zmieni\u0142a to\u017csamo\u015b\u0107? <\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Zastanawia\u0142am, ale nie mam \u017cadnej odpowiedzi. Prawdopodobnie musia\u0142a zmieni\u0107 ca\u0142e \u017cycie, bo po wielokrotnej zmianie daty urodzenia, po ca\u0142ym tym odm\u0142adzaniu si\u0119, nic do siebie nie pasowa\u0142o.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>I gra\u0142a Iren\u0119 Conti, w\u0142osk\u0105 poetk\u0119, konsekwentnie 24 godziny na dob\u0119.<\/strong> <strong>Rozpoznawa\u0142a\u015b w tej kobiecie mam\u0119?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nie. Zmieni\u0142a nie tylko dat\u0119 urodzenia (i to kilkakrotnie) i narodowo\u015b\u0107, ale r\u00f3wnie\u017c g\u0142os, spos\u00f3b m\u00f3wienia. Zacz\u0119\u0142a m\u00f3wi\u0107 tak, jak si\u0119 wyg\u0142asza kazania. Do 68 roku m\u00f3wi\u0142a normalnie. Jeszcze na tym nagraniu, o kt\u00f3rym wspominam, m\u00f3wi tak jak j\u0105 pami\u0119tam z dzieci\u0144stwa. I nagle zacz\u0119\u0142a m\u00f3wi\u0107 inaczej &#8211; niskim g\u0142osem, ci\u0119\u017cko, emfatycznie. To jedna sprawa. Nie nawi\u0105za\u0142y\u015bmy nigdy prawdziwych relacji, bo chyba nie chcia\u0142a by\u0107 ani mam\u0105 ani babci\u0105. Wnuki kompletnie jej nie interesowa\u0142y. Nigdy nie zabra\u0142a moich syn\u00f3w na spacer. Moja praca te\u017c jej nie interesowa\u0142a. Interesowa\u0142a j\u0105 tylko poezja. Naprawd\u0119 nie mia\u0142am z moj\u0105 mam\u0105 \u017cadnego tematu. Bo o czym mia\u0142y\u015bmy rozmawia\u0107? \u017be je\u017adzi po Polsce i czyta dzieciom poezje? Nawet nie mog\u0142am si\u0119 dowiedzie\u0107, jak si\u0119 czuje. Wiedzia\u0142am, \u017ce czuje si\u0119 \u017ale, \u017ce powinna si\u0119 zoperowa\u0107, proponowa\u0142am pieni\u0105dze na leczenie, ale ucina\u0142a rozmow\u0119. Mog\u0142abym powiedzie\u0107, \u017ce przez wszystkie te lata moja matka by\u0142a dla mnie w\u0142a\u015bciwie obc\u0105 osob\u0105. Ale przecie\u017c gdyby by\u0142a obca, jej zachowanie zapewne nie mia\u0142oby dla mnie znaczenia.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<figure id=\"attachment_2689\" aria-describedby=\"caption-attachment-2689\" style=\"width: 300px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/janka_irena_ignacy.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-2689\" title=\"janka_irena_ignacy\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/janka_irena_ignacy-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/janka_irena_ignacy-300x225.jpg 300w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/janka_irena_ignacy.jpg 320w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-2689\" class=\"wp-caption-text\">Janka, Irena i Ignacy Waniewiczowie<\/figcaption><\/figure>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Zawsze tak by\u0142o? Jakie s\u0105 twoje najwcze\u015bniejsze wspomnienia zwi\u0105zane z rodzicami?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Zapami\u0119ta\u0142am, \u017ce rodzice byli \u0142adn\u0105 par\u0105. Teraz wiem, \u017ce nie byli par\u0105. Najwcze\u015bniejsze mieszkanie, jakie pami\u0119tam to z ulicy Kazimierzowskiej na Mokotowie. Dzielili\u015bmy je z Olg\u0105 Lipi\u0144sk\u0105, jej m\u0119\u017cem i ich pudelkiem Basi\u0105.\u00a0 Rodzice mieli swoje sypialnie, Olga z Piotrem mieli sw\u00f3j pok\u00f3j. By\u0142a jeszcze pani Zosia, kt\u00f3ra nam pomaga\u0142a. Najcz\u0119\u015bciej siedzia\u0142am u niej w kuchni. Bo nie mia\u0142am z kim rozmawia\u0107. Mam niewiele wspomnie\u0144 zwi\u0105zanych z rodzicami. Pami\u0119tam jak kt\u00f3rego\u015b dnia wyla\u0142am tacie gor\u0105c\u0105 herbat\u0119 na koszul\u0119. Bardzo si\u0119 zdenerwowa\u0142. Mama przestraszy\u0142a si\u0119, \u017ce mo\u017ce mnie uderzy\u0107, chocia\u017c nigdy tego nie zrobi\u0142.\u00a0 Natychmiast zabra\u0142a mnie z jego kolan. Mama nie wstawa\u0142a rano. Pani Zosia robi\u0142a \u015bniadanie i wyprawia\u0142a mnie do szko\u0142y. Mam\u0119 widzia\u0142am rano tylko raz w roku, w dniu moich urodzin, kiedy przynosi\u0142a mi prezenty. Kiedy zacz\u0119\u0142am odwiedza\u0107 kole\u017canki, zrozumia\u0142am, \u017ce to nie jest normalny dom. Ka\u017cdy \u017cy\u0142 swoim \u017cyciem. Bardzo rzadko jedli\u015bmy razem obiad. Od czasu do czasu w niedziel\u0119 chodzili\u015bmy razem do restauracji w du\u017cych hotelach. Lubi\u0142am chodzi\u0107 do przyjaci\u00f3\u0142, kt\u00f3rzy mieli gotuj\u0105ce mamy, wsp\u00f3lne obiady i \u017cycie rodzinne. Mama mia\u0142a straszne migreny. Zostawa\u0142a w domu. M\u00f3wi\u0142a, \u017ce musi le\u017ce\u0107. W jej pokoju by\u0142y zas\u0142oni\u0119te kotary i w og\u00f3le nie wolno by\u0142o si\u0119 porusza\u0107, ka\u017cdy nawet minimalny ruch, czy ha\u0142as jej przeszkadza\u0142. No i by\u0142am jedynaczk\u0105, co by\u0142o sm\u0119tne. Kiedy wraca\u0142am ze szko\u0142y, czeka\u0142a na mnie pani Zosia, ale p\u00f3\u017aniej, kiedy przeprowadzili\u015bmy si\u0119 do mieszkania przy Sadach \u017boliborskich, mama ju\u017c ca\u0142e okresy bywa\u0142a za granic\u0105, ojciec te\u017c wyje\u017cd\u017ca\u0142. Zdarza\u0142o si\u0119, \u017ce nikogo w domu nie by\u0142o. Zdarza\u0142o si\u0119, \u017ce pomieszkiwa\u0142am u przyjaci\u00f3\u0142 rodzic\u00f3w. Poza tym ka\u017cde z rodzic\u00f3w mia\u0142o swoje \u017cycie, swoje towarzystwo. Ale chc\u0119, \u017ceby\u015b mnie dobrze zrozumia\u0142. &#8211; Bardzo podziwia\u0142am swoj\u0105 mam\u0119, bo by\u0142a pi\u0119kn\u0105 i eleganck\u0105 kobiet\u0105. Projektowa\u0142a sobie i mnie sukienki. Przychodzi\u0142a do nas regularnie krawcowa. Mama uczy\u0142a mnie recytowa\u0107 wiersze. Pami\u0119tam, \u017ce recytuj\u0105c na konkursie wiersz Tuwima o telegrafi\u015bcie Piotrze P\u0142aksinie, sama tak p\u0142aka\u0142am, \u017ce pani Maria Kuncewiczowa, kt\u00f3ra by\u0142a w jury na pocieszenie da\u0142a mi wszystkie swoje ksi\u0105\u017cki.\u00a0 Kiedy by\u0142am ma\u0142a, nie wolno mi by\u0142o na ulicy m\u00f3wi\u0107 do niej: mamo. By\u0142a zachwycona, kiedy kto\u015b m\u00f3wi\u0142, \u017ce jeste\u015bmy siostrami.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Rodzice byli szcz\u0119\u015bliwym ma\u0142\u017ce\u0144stwem?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">My\u015bl\u0119, \u017ce nigdy nie byli szcz\u0119\u015bliwym ma\u0142\u017ce\u0144stwem. Mama m\u00f3wi\u0142a, \u017ce zosta\u0142a z ojcem tylko dlatego, \u017ce zasz\u0142a w ci\u0105\u017c\u0119. Byli zupe\u0142nie inni. Ale my\u015bl\u0119, \u017ce si\u0119 przyja\u017anili. Fajnie ze sob\u0105 rozmawiali. Lubi\u0142am z nimi dyskutowa\u0107 na r\u00f3\u017cne ciekawe tematy. W\u0142a\u015bciwie bardzo kr\u00f3tko byli par\u0105, spali osobno, mieli innych przyjaci\u00f3\u0142, inne godziny pracy, je\u017adzili osobno na wakacje, razem nigdzie nie wyje\u017cd\u017cali.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Nie je\u017adzi\u0142a\u015b z rodzicami?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Dwa razy pojecha\u0142am na kolonie z Agnieszk\u0105 Holland i Ma\u0142gosi\u0105 Krasuck\u0105. Raz gdzie\u015b pojecha\u0142am z mam\u0105, m\u0119tnie to pami\u0119tam, bo mia\u0142a tam swojego przyjaciela. Zawsze by\u0142a w r\u00f3\u017cnych relacjach. Raz pojecha\u0142am do Krynicy z tat\u0105, kt\u00f3ry te\u017c mia\u0142 jak\u0105\u015b pani\u0105. Kiedy rodzice kupili domek na Mazurach, w D\u0142u\u017cku, je\u017adzi\u0142am tam z przyjaci\u00f3\u0142kami i to by\u0142y wspania\u0142e wakacje, bo mia\u0142y\u015bmy do dyspozycji dom, jezioro i pomost. Ale to trwa\u0142o kr\u00f3tko, mo\u017ce dwa lata. I to by\u0142y ostatnie moje polskie wakacje, bo przyszed\u0142 rok 68.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<figure id=\"attachment_2691\" aria-describedby=\"caption-attachment-2691\" style=\"width: 300px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/fot27.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-2691\" title=\"fot27\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/fot27-300x203.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"203\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/fot27-300x203.jpg 300w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/fot27-1024x693.jpg 1024w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/fot27.jpg 1535w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-2691\" class=\"wp-caption-text\">Janka i Irena<\/figcaption><\/figure>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Kiedy dowiedzia\u0142a\u015b si\u0119 o swoim pochodzeniu?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Mia\u0142am czterna\u015bcie lat. Byli\u015bmy w Rzymie. I nagle rodzice mi powiedzieli\u2026 By\u0142am zaszokowana i natychmiast postawi\u0142am si\u0119 na miejscu Anny Frank, kt\u00f3rej histori\u0119 ju\u017c dobrze zna\u0142am, bo przeczyta\u0142am kiedy\u015b jej dziennik, u cioci Loni, siostry mojej babci. Strasznie si\u0119 u niej nudzi\u0142am, wi\u0119c wdrapa\u0142am si\u0119 po drabinie na najwy\u017csz\u0105, zabronion\u0105 p\u00f3\u0142k\u0119 i znalaz\u0142am Ann\u0119 Frank. Kiedy mama po mnie wr\u00f3ci\u0142a i zobaczy\u0142a, co czytam, przerazi\u0142a si\u0119. Nie rozumia\u0142am dlaczego by\u0142a w szoku. Po tej lekturze by\u0142am dos\u0142ownie chora. Mia\u0142am dziesi\u0119\u0107, mo\u017ce dwana\u015bcie lat. Wi\u0119c kiedy p\u00f3\u017aniej rodzice powiedzieli, \u017ce jeste\u015bmy \u017bydami, natychmiast wcieli\u0142am si\u0119 w Ann\u0119 Frank i raz jeszcze prze\u017cy\u0142am jej histori\u0119 tak, jakby to mnie si\u0119 przydarzy\u0142a. Nie wiedzia\u0142am jak wygl\u0105da religia \u017cydowska, bo nie mia\u0142am \u017cadnego wychowania religijnego. Zazdro\u015bci\u0142am kole\u017cankom, kt\u00f3re do pierwszej komunii zak\u0142ada\u0142y bia\u0142e sukienki i wianuszki. Opiekunki zabiera\u0142y mnie czasem do ko\u015bcio\u0142a. Po prostu wsz\u0119dzie mnie ze sob\u0105 zabiera\u0142y, r\u00f3wnie\u017c do znajomych.\u00a0 Bo co mia\u0142y ze mn\u0105 robi\u0107 ca\u0142e dnie? Ci\u0105gle by\u0142am z innymi lud\u017ami, siedzia\u0142am w k\u0105cie, czyta\u0142am ksi\u0105\u017ck\u0119, dostawa\u0142am dobre jedzenie. Raz w roku by\u0142a choinka w redakcji \u201eNowej Wsi\u201d, gdzie mama pracowa\u0142a i by\u0142o bardzo mi\u0142o i ciep\u0142o. Lubi\u0142am tych ludzi, oni chyba mnie te\u017c. \u017badnych \u015bwi\u0105t nie pami\u0119tam. Nie pami\u0119tam czy w domu by\u0142a choinka, mam wra\u017cenie, \u017ce nie by\u0142o. Nasz dom by\u0142 oderwany od wszelkich tradycji.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Rozumiem, \u017ce wtedy jeszcze mia\u0142a\u015b odwag\u0119 pyta\u0107.<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Chcia\u0142am wiedzie\u0107, jak nazywali si\u0119 moi dziadkowie, kim byli. Pyta\u0142am. Mama opowiada\u0142a, \u017ce jej rodzice mieli du\u017c\u0105 posiad\u0142o\u015b\u0107 z jeziorem na p\u00f3\u0142nocnym wschodzie od Warszawy, \u017ce zim\u0105 mieszkali w Warszawie, \u017ce mia\u0142a pi\u0119kn\u0105 mam\u0119 i starszego brata W\u0142adka, kt\u00f3ry by\u0142 wspania\u0142y. To by\u0142o takie wystylizowane opowiadanie. Kiedy pyta\u0142am o jej prawdziwe nazwisko by\u0142 k\u0142opot. Nie chcia\u0142a tego m\u00f3wi\u0107. Nie wiem, dlaczego si\u0119 upar\u0142am. W ko\u0144cu opowiedzia\u0142a mi o \u015bmierci rodzic\u00f3w, brata i jego narzeczonej. M\u00f3wi\u0142a, \u017ce mia\u0142a ich uratowa\u0107, ale sp\u00f3\u017ani\u0142a si\u0119 o jeden dzie\u0144. Pami\u0119tam z jej opowie\u015bci, \u017ce zostali zastrzeleni nad do\u0142ami, kt\u00f3re sami wykopywali. M\u00f3wi\u0142a, \u017ce brat z narzeczon\u0105 mieli okazj\u0119 si\u0119 uratowa\u0107, ale brat nie chcia\u0142 zostawi\u0107 rodzic\u00f3w. Powiedzia\u0142a mi, \u017ce nosz\u0119 imi\u0119 po babci.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/rodzinaireny.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-2695\" title=\"rodzinaireny\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/rodzinaireny-300x212.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"212\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/rodzinaireny-300x212.jpg 300w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/rodzinaireny-1024x724.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a>To jest zdj\u0119cie rodzinne, nie bardzo wiem kto jest kim. Jedna z tych pa\u0144 to moja babcia. Mam po niej imi\u0119. Rodzice zabrali mnie w rodzinne strony mamy. To zdj\u0119cie tamtego dnia wr\u0119czy\u0142a mamie starsza pani, kt\u00f3ra by\u0142a jedn\u0105 z jej nianiek. Pami\u0119tam, \u017ce mama p\u0142aka\u0142a, kiedy je dosta\u0142a. Zachowa\u0142a si\u0119 jeszcze fotografia brata mamy\u2026 To wszystko. O tym, \u017ce ojciec zmieni\u0142 nazwisko dowiedzia\u0142am si\u0119, kiedy przyjecha\u0142 do nas jeden z jego braci. Nie rozumia\u0142am, dlaczego jeden nazywa si\u0119 Weinberg a drugi Waniewicz. Dzi\u015b wiem, \u017ce to mama chcia\u0142a aby ojciec zmieni\u0142 nazwisko. Nie chcia\u0142a nazywa\u0107 si\u0119 Weinberg. Tak jak nie chcia\u0142a nazywa\u0107 si\u0119 Gelblum.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>W kt\u00f3rym momencie mama zacz\u0119\u0142a wypiera\u0107 si\u0119 swojej \u017cydowskiej to\u017csamo\u015bci? <\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W 68 roku na pewno ju\u017c nie chcia\u0142a by\u0107 \u017byd\u00f3wk\u0105. My\u015bl\u0119, \u017ce to wtedy postanowi\u0142a, \u017ce nigdy nie b\u0119dzie \u017byd\u00f3wk\u0105. Ojca wyrzucili z Telewizji, mam\u0119 z \u201eNowej Wsi\u201d, gdzie by\u0142a sekretarzem redakcji. Mama by\u0142a zwi\u0105zana z Tonino Di Mauro od kilku lat, je\u017adzi\u0142am do niego na wakacje itd. Kiedy mia\u0142am trzyna\u015bcie lat mieszka\u0142am p\u00f3\u0142 roku u niego w Rzymie, z mam\u0105. W Rzymie mama uczy\u0142a mnie w\u0142oskiego, tam jeszcze by\u0142o normalnie. Tonino gotowa\u0142, chodzi\u0142am z nim na zakupy, to by\u0142 bardzo fajny, ciekawy cz\u0142owiek. Je\u017adzili\u015bmy na wycieczki, poznawali\u015bmy jego rodzin\u0119. Wieczorami chodzili\u015bmy do restauracji, przychodzili jego przyjaciele-komuni\u015bci ale m\u00f3wili g\u0142\u00f3wnie o jedzeniu. Por\u00f3wnywali te sama dania z r\u00f3\u017cnych region\u00f3w. M\u00f3wi\u0142am do mamy zdziwiona: oni jedz\u0105 i m\u00f3wi\u0105 o jedzeniu. Kiedy rodzice si\u0119 rozwiedli, Antonio szybko przyjecha\u0142 do Warszawy, \u017ceby wzi\u0105\u0107 \u015blub. Mama nie chcia\u0142a wyje\u017cd\u017ca\u0107 z Polski z biletem w jedn\u0105 stron\u0119, tylko na w\u0142oskim paszporcie konsularnym.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>By\u0142a ju\u017c Iren\u0105 Conti.<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nazwisko z Gelblum na Conti zmieni\u0142a ju\u017c po wojnie, a w\u0142a\u015bciwie zaraz po powrocie z Palestyny w 48 roku. P\u00f3\u017aniej zacz\u0119\u0142a opowiada\u0107 legendy o swoim w\u0142oskim pochodzeniu, ale ja ich nie zna\u0142am. Nie wiem, dlaczego Conti. Nikt tego nie wie. Nawet Kazik Ratajzer, jej wojenna mi\u0142o\u015b\u0107, pyta\u0142 j\u0105 w jednym z list\u00f3w: \u201eSk\u0105d to Conti?\u201d.\u00a0 Ma\u0142\u017ce\u0144stwo z Tonino na pewno pomog\u0142o jej p\u00f3\u017aniejszej przemianie. Sta\u0142a si\u0119 w pe\u0142ni W\u0142oszk\u0105, z domu Conti, po m\u0119\u017cu Di Mauro.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Jak pami\u0119tasz rok 68? <\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Zda\u0142am matur\u0119 w czerwcu, dosta\u0142am si\u0119 na Uniwersytet Warszawski, na romanistyk\u0119. Zosta\u0142am przyj\u0119ta, chocia\u017c musia\u0142am napisa\u0107, \u017ce rodzice s\u0105 bezrobotni. Potem by\u0142y wakacje,\u00a0 zacz\u0105\u0142 si\u0119 rok akademicki, a po trzech tygodniach rodzice powiedzieli, \u017ce wszyscy wyje\u017cd\u017camy z tego kraju. To by\u0142 dla mnie wstrz\u0105s, ale by\u0142am niepe\u0142noletnia i nic nie mog\u0142am zdecydowa\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Nie buntowa\u0142a\u015b si\u0119?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">By\u0142am w strasznym szoku. Wci\u0105\u017c by\u0142am grzeczn\u0105 dziewczynk\u0105, kt\u00f3ra mia\u0142a zakodowane, \u017ce si\u0119 robi matur\u0119, idzie na studia i s\u0142ucha rodzic\u00f3w. Kiedy zorientowa\u0142am si\u0119, co tak naprawd\u0119 si\u0119 sta\u0142o, by\u0142o ju\u017c za p\u00f3\u017ano. Gdybym by\u0142a pe\u0142noletnia, nie wyjecha\u0142abym z Polski. Nie reagowa\u0142am tak, jak m\u00f3j ojciec, kt\u00f3ry powtarza\u0142, \u017ce to wredny kraj, \u017ce nigdy tu nie wr\u00f3ci. Kraj, w kt\u00f3rym si\u0119 urodzi\u0142am, jest dla mnie ponad wszystko. Uwa\u017ca\u0142am, \u017ce tu jest moje miejsce na \u015bwiecie. Naprawd\u0119 nie przysz\u0142o mi do g\u0142owy, \u017ce mog\u0119 si\u0119 zbuntowa\u0107. Rodzice m\u00f3wili, \u017ce tutaj nie mog\u0119 \u017cy\u0107, bo jestem \u017byd\u00f3wk\u0105 a w Polsce jest niebezpiecznie i nie b\u0119d\u0119 mia\u0142a \u017cadnej przysz\u0142o\u015bci. Wyjecha\u0142am. W og\u00f3le to by\u0142 potworny czas, ci\u0105gle si\u0119 chodzi\u0142o na dworzec, wszyscy p\u0142akali i si\u0119 ca\u0142owali. Najpierw odprowadzi\u0142y\u015bmy ojca na czesk\u0105 granic\u0119, samochodem. Tam si\u0119 po\u017cegnali\u015bmy i wr\u00f3ci\u0142y\u015bmy do Warszawy. W \u015bwi\u0119to zmar\u0142ych mama wsadzi\u0142a mnie do poci\u0105gu. Na peronie by\u0142o bardzo wiele os\u00f3b, kt\u00f3re p\u0142aka\u0142y. Nie zapomn\u0119 nigdy mojej przyjaci\u00f3\u0142ki A\u015bki \u2013 Joanny Boja\u0144czyk, dzisiaj jest dziennikark\u0105 \u2013 kt\u00f3ra bieg\u0142a szlochaj\u0105c za poci\u0105giem. To ostatnie wspomnienie jakie mam z Warszawy, z mojego wyjazdu. Mia\u0142am siedem walizek, w dw\u00f3ch by\u0142y pierzyny, nie wiem po co. Jecha\u0142am do Rzymu, gdzie mia\u0142am czeka\u0107 u Tonino na wiz\u0119 szwajcarsk\u0105, bo plan by\u0142 taki, \u017ce b\u0119d\u0119 studiowa\u0107 w Genewie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Jecha\u0142a\u015b sama?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Do granicy jecha\u0142 ze mn\u0105 m\u00f3j ch\u0142opak, Jurek Warman. Jego rodzice byli przyjaci\u00f3\u0142mi mamy. Razem z Markiem Edelmanem ukrywali si\u0119 w piwnicy na Promyka, na \u017boliborzu. To znana historia. To by\u0142 poci\u0105g z przesiadk\u0105 w Wiedniu. Jurek chcia\u0142 si\u0119 o\u017ceni\u0107, ale na szcz\u0119\u015bcie by\u0142am niepe\u0142noletnia. Na ca\u0142ej trasie widzia\u0142am cmentarze, bo na ka\u017cdym grobie pali\u0142y si\u0119 lampki. By\u0142o ponuro. I ja by\u0142am w strasznym stanie. Do dzisiaj z tego powodu nie lubi\u0119 po\u017cegna\u0144. Mama nie mog\u0142a tego zrozumie\u0107 i za ka\u017cdym razem, jak wyje\u017cd\u017ca\u0142am z Polski, odprowadza\u0142a mnie na lotnisko, cz\u0119sto z kwiatami. Mimo \u017ce prosi\u0142am, aby tego nie robi\u0142a. Pomijaj\u0105c ju\u017c, \u017ce nie wiadomo co zrobi\u0107 z kwiatami w samolocie. \u2013 A by\u0142y to olbrzymie bukiety, bo i niej wszystko by\u0142o przesadzone. Kiedy dotar\u0142am do Genewy, by\u0142am w absolutnej depresji. Ale najpierw by\u0142 Rzym, potem Pary\u017c z ojcem, kt\u00f3ry mia\u0142 tam wynaj\u0119te ma\u0142e mieszkanie. Mia\u0142 ju\u017c projekt wyjazdu do Toronto, gdzie proponowano mu ciekaw\u0105 prac\u0119. Kiedy okaza\u0142o si\u0119, \u017ce w Szwajcarii musz\u0119 zdawa\u0107 nast\u0119pn\u0105 matur\u0119, bo polska nie by\u0142a wa\u017cna, pojecha\u0142am do Fryburga. A potem zacz\u0119\u0142am studia.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/fot20_1.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-2692\" title=\"fot20_1\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/fot20_1-193x300.jpg\" alt=\"\" width=\"193\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/fot20_1-193x300.jpg 193w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/fot20_1-659x1024.jpg 659w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/fot20_1.jpg 1130w\" sizes=\"auto, (max-width: 193px) 100vw, 193px\" \/><\/a>A Irena?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Zosta\u0142a w Warszawie, bo musia\u0142a spakowa\u0107 ca\u0142e mieszkanie, wysy\u0142a\u0142a wszystkie meble do Rzymu, gdzie przecie\u017c mia\u0142a zamieszka\u0107 z Tonino. A jak ju\u017c wszystko wys\u0142a\u0142a, to zakocha\u0142a si\u0119 w przystojnym urz\u0119dniku z biura paszportowego. Mia\u0142 \u017con\u0119 i dzieci, by\u0142 od mamy du\u017co m\u0142odszy. Kiedy meble dotar\u0142y do Rzymu, mama powiedzia\u0142a Tonino, \u017ce je zostawia i wraca do Polski. My\u015bl\u0119, \u017ce ona nie chcia\u0142a tego ma\u0142\u017ce\u0144stwa. Nie mia\u0142a wyj\u015bcia. Odm\u00f3wili jej paszportu. Tonino by\u0142 jej jedynym wyj\u015bciem, \u017ceby nie wyje\u017cd\u017ca\u0107 z Polski jako \u017byd\u00f3wka.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Nie wr\u00f3ci\u0142a do Polski od razu. <\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Na razie sp\u0119dza\u0142a sporo czasu w Rzymie, r\u00f3wnie\u017c na Sycylii, wraca\u0142a do Polski. Je\u017adzi\u0142a w obie strony. Musia\u0142a si\u0119 sama utrzyma\u0107, wi\u0119c t\u0142umaczy\u0142a dla w\u0142oskiego parlamentu oficjalne nudne dokumenty. Na pocz\u0105tku mia\u0142a \u0142adne mieszkanie, ale kiedy nie by\u0142o jej na nie sta\u0107, musia\u0142a je zmieni\u0107. Zacz\u0119\u0142a si\u0119 przeprowadza\u0107 a\u017c znalaz\u0142a si\u0119 w strasznej wilgotnej norze. W ko\u0144cu zwin\u0119\u0142a manatki i wr\u00f3ci\u0142a do Polski. Zacz\u0119\u0142a budowa\u0107 dom w Konstancinie, kt\u00f3ry sta\u0142 si\u0119 jej obsesj\u0105. Ci\u0105gle go powi\u0119ksza\u0142a. Ta budowa nie mia\u0142a ko\u0144ca.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Wr\u00f3ci\u0142a do tego m\u0119\u017cczyzny?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W\u0142a\u015bciwie nigdy razem nie mieszkali,\u00a0 chocia\u017c mia\u0142 sw\u00f3j pok\u00f3j w tym domu. Chcia\u0142 mie\u0107 drzwi, bo w ca\u0142ym domu ich nie by\u0142o, wi\u0119c jedyne drzwi poza toalet\u0105, by\u0142y do pokoju, kt\u00f3ry sobie wybra\u0142.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Przyje\u017cd\u017ca\u0142a do ciebie?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Na samym pocz\u0105tku raz, czy dwa razy, ale to te\u017c by\u0142o ponure, bo mia\u0142am wtedy ma\u0142y pokoik przy rodzinie, mama wynaj\u0119\u0142a pok\u00f3j w hotelu, mia\u0142a jeszcze troch\u0119 pieni\u0119dzy. Przez kilka dni mieszka\u0142y\u015bmy w tym jej pokoju i by\u0142o zupe\u0142nie jak na tratwie po\u015brodku morza.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>A dlaczego w\u0142a\u015bciwie mia\u0142a\u015b studiowa\u0107 w Genewie? Logiczniejszy by\u0142by Pary\u017c z ojcem albo Rzym z mam\u0105. <\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Chcia\u0142am studiowa\u0107 romanistyk\u0119. Najch\u0119tniej w Rzymie, ale uniwersytet nie dzia\u0142a\u0142, by\u0142y strajki. Rodzice kategorycznie odm\u00f3wili wys\u0142ania mnie na studia do Pary\u017ca, bo tam te\u017c by\u0142y strajki i do tego t\u0142ukli student\u00f3w. Zosta\u0142a spokojna Szwajcaria, gdzie od razu poczu\u0142am si\u0119 tak, jakbym na inn\u0105 planet\u0119 przyjecha\u0142a. Pytano mnie, jak si\u0119 czuj\u0119 w du\u017cym mie\u015bcie, a ja przyjecha\u0142am z Warszawy, po Pary\u017cu i Rzymie. Mia\u0142am zaliczy\u0107 semestr, czy dwa i pojecha\u0107 do ojca do Kanady. Ale sko\u0144czy\u0142am osiemna\u015bcie lat, zakocha\u0142am si\u0119 w m\u0142odym asystencie na uniwersytecie i powiedzia\u0142am, \u017ce nie jad\u0119, bo mam ch\u0142opaka. Ale to ju\u017c by\u0142y plany, kt\u00f3re nie mia\u0142y sensu. Po tym wszystkim nie mia\u0142am ochoty ani na mieszkanie z ojcem ani z matk\u0105. Zreszt\u0105 mama ju\u017c zostawi\u0142a Tonino.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Jak zareagowa\u0142?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Straci\u0142am z nim kontakt. By\u0142 w szoku. Naprawd\u0119 mam\u0119 kocha\u0142. By\u0142 tym rozstaniem bole\u015bnie dotkni\u0119ty. Wiem, \u017ce Tonino kocha\u0142 mnie jak c\u00f3rk\u0119. Jeszcze kiedy by\u0142am w Polsce, pisa\u0142 do mnie wspania\u0142e listy. Takie, jakie si\u0119 pisze do doros\u0142ej osoby. Bardzo du\u017co rozmawiali\u015bmy o polityce. Po latach dowiedzia\u0142am si\u0119, \u017ce si\u0119 ponownie o\u017ceni\u0142, \u017ce ma syna. Ucieszy\u0142am si\u0119. Mia\u0142am zamiar nawi\u0105za\u0107 z nim kontakt, ale nie zd\u0105\u017cy\u0142am. Umar\u0142.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Kiedy relacja z mam\u0105 si\u0119 rozlu\u017ani\u0142a?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Zaraz po moim wyje\u017adzie. Na pewno mia\u0142am jej za z\u0142e, \u017ce mnie wypu\u015bci\u0142a sam\u0105 w \u015bwiat. P\u00f3\u017aniej by\u0142o mi coraz trudniej nawi\u0105za\u0107 kontakt z rodzicami, bo ojciec z ortodoksyjnego komunisty sta\u0142 si\u0119 ortodoksyjnym \u017bydem. Mama sta\u0142a si\u0119 gorliw\u0105 katoliczk\u0105. Pod koniec \u017cycia podobno przesz\u0142a na prawos\u0142awie. I nie pytaj mnie, czy to rozumiem. Bo nie wiem, jak zrozumie\u0107 kobiet\u0119, kt\u00f3ra w czasie wojny nie czu\u0142a strachu. Wyprowadza\u0142a ludzi z oboz\u00f3w i getta, przewozi\u0142a bro\u0144, zasypia\u0142a niemieckim oficerom na ramionach w poci\u0105gu a po wojnie to wszystko wymaza\u0142a. Ba\u0142a si\u0119 dekonspiracji. \u017by\u0142a w strachu i samoudr\u0119czeniu. Sta\u0142a si\u0119 kim\u015b kompletnie innym. Wszyscy mi t\u0142umaczyli, \u017ce mama si\u0119 tak zachowuje, bo mia\u0142a straszn\u0105 przesz\u0142o\u015b\u0107. Niestety, bardzo du\u017co ludzi mia\u0142o tak\u0105 przesz\u0142o\u015b\u0107, ale nie zwalnia ich to z odpowiedzialno\u015bci.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Przyje\u017cd\u017ca\u0142a czasami?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Przyje\u017cd\u017ca\u0142a, ale zabiera\u0142a sob\u0105 bardzo du\u017co miejsca. Przywozi\u0142a tobo\u0142y ubra\u0144 i jedzenia. Wszystko w ilo\u015bci przesadzonej. Kiedy si\u0119 rozpakowa\u0142a, nie zostawa\u0142o miejsca do \u017cycia.\u00a0 Ka\u017cdy lubi podarunki, ale ona nimi zarzuca\u0142a.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Mo\u017ce chcia\u0142a ci co\u015b zrekompensowa\u0107?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Bardzo mo\u017cliwe, ale nie mia\u0142am dystansu, \u017ceby to zrozumie\u0107. Nie s\u0105dzi\u0142am, \u017ce to mo\u017ce by\u0107 jaka\u015b rekompensata. By\u0142a bardzo inwazyjna. Poza tym mia\u0142a potrzeb\u0119 rywalizacji.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">By\u0142o trudno z ni\u0105 wsp\u00f3\u0142\u017cy\u0107. Zawsze musia\u0142a by\u0107 w centrum uwagi, to by\u0142o nieprzyjemne. To wtedy odkry\u0142am, \u017ce jest kompletn\u0105 egocentryczk\u0105. To nie by\u0142a osoba, z kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna by\u0142o normalnie zje\u015b\u0107 \u015bniadanie, ca\u0142y czas musia\u0142am by\u0107 do jej dyspozycji. Kiedy zacz\u0119\u0142a pisa\u0107 wiersze, odnosi\u0107 sukcesy, pr\u00f3bowa\u0142a na mnie wymusi\u0107 taki sam podziw jak u innych. Powtarza\u0142a wko\u0142o, co kto powiedzia\u0142, jak j\u0105 pochwali\u0142. To wszystko, aby mnie przekona\u0107, \u017ce jest wspania\u0142ym cz\u0142owiekiem. M\u00f3wi\u0142a, \u017ce nie rozumie, jak mog\u0119 tego nie widzie\u0107, dlaczego jej nie doceniam. To by\u0142o strasznie nachalne. Kiedy\u015b powiedzia\u0142a: ty mnie nie lubisz. I rzeczywi\u015bcie w ko\u0144cu tak si\u0119 sta\u0142o. Ten podziw, jaki dla niej mia\u0142am w dzieci\u0144stwie znikn\u0105\u0142. Ale co mia\u0142am czu\u0107? Kiedy przyje\u017cd\u017ca\u0142am do Warszawy, \u015bledzi\u0142a wszystkie moje kroki, sprawdza\u0142a z kim id\u0119, gdzie, na jak d\u0142ugo. Nie chcia\u0142am m\u00f3wi\u0107, zrobi\u0142am si\u0119 zamkni\u0119ta w sobie. Obdzwania\u0142a wszystkich przyjaci\u00f3\u0142, \u017ceby mnie sprawdzi\u0107. Pr\u00f3bowa\u0142a mnie zmusi\u0107, \u017cebym sp\u0119dza\u0142a z ni\u0105 jeszcze wi\u0119cej czasu. A kiedy z ni\u0105 zostawa\u0142am, robi\u0142a mi psychoanalizy. Nawet nie chcia\u0142am u niej mieszka\u0107. Zostawa\u0142am u Ireny Rybczy\u0144skiej-Holland. Po prostu musia\u0142am si\u0119 zmusza\u0107, \u017ceby si\u0119 z mam\u0105 widywa\u0107. Czu\u0142am si\u0119 te\u017c winna, \u017ce nie mam ochoty na spotkania z ni\u0105. Kilka razy powiedzia\u0142am jej przez telefon, co czuj\u0119, pr\u00f3bowa\u0142am j\u0105 przekona\u0107, \u017ceby mnie pos\u0142ucha\u0142a. I raz prawie mnie us\u0142ysza\u0142a. \u2013 M\u00f3wi\u0142am, \u017ceby przesta\u0142a\u00a0 stara\u0107 si\u0119 przerobi\u0107 mnie na siebie, \u017ceby po prostu przyj\u0119\u0142a mnie tak\u0105 jaka jestem, z wadami, z zaletami, to mo\u017ce kiedy\u015b b\u0119dziemy mog\u0142y si\u0119 porozumie\u0107. Ale to by\u0142o dla niej niemo\u017cliwe. Ka\u017cda rozmowa by\u0142a przekonywaniem mnie, jak jest wa\u017cna.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Co my\u015blisz o niej dzisiaj?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Teraz jest mi jej po prostu \u017cal. Jej \u017cycie mog\u0142o by\u0107 prostsze, mniej skomplikowane, mniej wymy\u015blone, mog\u0142a si\u0119 troch\u0119 odpr\u0119\u017cy\u0107. Mnie jest mamy \u017cal, bo zniszczy\u0142a relacj\u0119 z c\u00f3rk\u0105, a mia\u0142a tylko jedn\u0105. Bardzo chcia\u0142a mie\u0107 syna, co mi powtarza\u0142a, kiedy by\u0142am dzieckiem, ale niestety mia\u0142a c\u00f3rk\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Co czu\u0142a\u015b, kiedy po jej \u015bmierci sprzedawa\u0142a\u015b ten ogromny dom w Konstancinie?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Naprawd\u0119? &#8211; Du\u017c\u0105 ulg\u0119. Kiedy do mnie napisa\u0142e\u015b t\u0142umacz\u0105c, \u017ce chcesz o mamie pisa\u0107, zdziwi\u0142am si\u0119. P\u00f3\u017aniej, kiedy ta praca ci\u0105gn\u0119\u0142a si\u0119 kolejny rok, a potem kolejny napisa\u0142am ci, \u017ce ju\u017c wi\u0119cej ci nie pomog\u0119. Do\u015b\u0107. Nie mog\u0142am ju\u017c siedzie\u0107 w tej rodzinnej historii. Sprawy wci\u0105\u017c by\u0142y dla mnie trudne. Okaza\u0142o si\u0119, jak wiele nie wiem. Jak wiele jest tajemnic. Zapyta\u0142e\u015b mnie, co wiem o pierwszej \u017conie ojca, a ja nie wiedzia\u0142am, \u017ce przed mam\u0105 mia\u0142 \u017con\u0119. Tajemnice by\u0142y po ka\u017cdej stronie. Wci\u0105gn\u0105\u0142e\u015b mnie w nie. Kiedy pojechali\u015bmy razem zobaczy\u0107 maj\u0105tki nale\u017c\u0105ce do Krongold\u00f3w, moich pradziadk\u00f3w, w okolicach Rypina, my\u015bla\u0142am, \u017ce to nie b\u0119dzie mia\u0142o dla mnie znaczenia. Ale kiedy znale\u017ali\u015bmy si\u0119 w Przywitowie, gdzie nic ju\u017c nie zosta\u0142o, poczu\u0142am jak\u0105\u015b wi\u0119\u017a z rodzin\u0105. Byli\u015bmy w s\u0105dzie, ogl\u0105dali\u015bmy hipoteki. I nagle z tych ksi\u0105g wypada\u0142y imiona i nazwiska moich krewnych, o kt\u00f3rych nie mia\u0142am poj\u0119cia. Pradziadkowie Wolf i Brandla, siedmioro ich dzieci \u2013 Abraham, J\u00f3zef, Izaak, Jenta, Chana-Mindla, \u0141aja i Bajla. I ich dzieci. A potem w Warszawie posz\u0142am zobaczy\u0107 \u201ePekin\u201d, s\u0142ynn\u0105 kamienic\u0119 na Z\u0142otej, kt\u00f3r\u0105 zbudowa\u0142 m\u00f3j pradziadek. A potem dom, w kt\u00f3rym wychowa\u0142a si\u0119 moja mama, ale tego domu ju\u017c nie ma. M\u00f3wi\u0142am sobie, \u017ce tego domu nie b\u0119dzie. Ale posz\u0142am i si\u0119 tam przewr\u00f3ci\u0142am. To jedyne rodzinne zdj\u0119cie mama mia\u0142a g\u0142\u0119boko schowane. Zabra\u0142am je po jej \u015bmierci i postawi\u0142am w domu, na biblioteczce. Uzna\u0142am, \u017ce nie b\u0119d\u0105 si\u0119 d\u0142u\u017cej ukrywa\u0107. A potem przeczyta\u0142am twoj\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119. Ba\u0142am si\u0119 tej lektury. Ba\u0142am si\u0119 ksi\u0105\u017cki o swojej mamie. Przeczyta\u0142am o fascynuj\u0105cej kobiecie, kt\u00f3ra mia\u0142a trzy \u017cycia i jedn\u0105 twarz. Wyzwoli\u0142am si\u0119.<\/p>\n<p>*<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><!-- [if gte mso 9]><xml> <o:OfficeDocumentSettings> <o:AllowPNG \/> <\/o:OfficeDocumentSettings> <\/xml><![endif]--><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><!-- [if gte mso 9]><xml> <w:WordDocument> <w:View>Normal<\/w:View> <w:Zoom>0<\/w:Zoom> <w:TrackMoves \/> <w:TrackFormatting \/> <w:DoNotShowRevisions \/> <w:DoNotPrintRevisions \/> <w:DoNotShowComments \/> <w:DoNotShowInsertionsAndDeletions \/> <w:DoNotShowPropertyChanges \/> <w:HyphenationZone>21<\/w:HyphenationZone> <w:PunctuationKerning \/> <w:ValidateAgainstSchemas \/> <w:SaveIfXMLInvalid>false<\/w:SaveIfXMLInvalid> <w:IgnoreMixedContent>false<\/w:IgnoreMixedContent> <w:AlwaysShowPlaceholderText>false<\/w:AlwaysShowPlaceholderText> <w:DoNotPromoteQF \/> <w:LidThemeOther>PL<\/w:LidThemeOther> <w:LidThemeAsian>X-NONE<\/w:LidThemeAsian> <w:LidThemeComplexScript>X-NONE<\/w:LidThemeComplexScript> <w:Compatibility> <w:BreakWrappedTables \/> <w:SnapToGridInCell \/> <w:WrapTextWithPunct \/> <w:UseAsianBreakRules \/> <w:DontGrowAutofit \/> <w:SplitPgBreakAndParaMark \/> <w:EnableOpenTypeKerning \/> <w:DontFlipMirrorIndents \/> <w:OverrideTableStyleHps \/> <\/w:Compatibility> <m:mathPr> <m:mathFont m:val=\"Cambria Math\" \/> <m:brkBin m:val=\"before\" \/> <m:brkBinSub m:val=\"&#45;-\" \/> <m:smallFrac m:val=\"off\" \/> <m:dispDef \/> <m:lMargin m:val=\"0\" \/> <m:rMargin m:val=\"0\" \/> <m:defJc m:val=\"centerGroup\" \/> <m:wrapIndent m:val=\"1440\" \/> <m:intLim m:val=\"subSup\" \/> <m:naryLim m:val=\"undOvr\" \/> <\/m:mathPr><\/w:WordDocument> <\/xml><![endif]--><!-- [if gte mso 9]><xml> <w:LatentStyles DefLockedState=\"false\" DefUnhideWhenUsed=\"true\" DefSemiHidden=\"true\" DefQFormat=\"false\" DefPriority=\"99\" LatentStyleCount=\"267\"> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"0\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" QFormat=\"true\" Name=\"Normal\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"9\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" QFormat=\"true\" Name=\"heading 1\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"9\" QFormat=\"true\" Name=\"heading 2\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"9\" QFormat=\"true\" Name=\"heading 3\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"9\" QFormat=\"true\" Name=\"heading 4\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"9\" QFormat=\"true\" Name=\"heading 5\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"9\" QFormat=\"true\" Name=\"heading 6\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"9\" QFormat=\"true\" Name=\"heading 7\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"9\" QFormat=\"true\" Name=\"heading 8\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"9\" QFormat=\"true\" Name=\"heading 9\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"39\" Name=\"toc 1\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"39\" Name=\"toc 2\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"39\" Name=\"toc 3\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"39\" Name=\"toc 4\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"39\" Name=\"toc 5\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"39\" Name=\"toc 6\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"39\" Name=\"toc 7\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"39\" Name=\"toc 8\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"39\" Name=\"toc 9\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"35\" QFormat=\"true\" Name=\"caption\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"10\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" QFormat=\"true\" Name=\"Title\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"1\" Name=\"Default Paragraph Font\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"11\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" QFormat=\"true\" Name=\"Subtitle\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"22\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" QFormat=\"true\" Name=\"Strong\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"20\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" QFormat=\"true\" Name=\"Emphasis\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"59\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Table Grid\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Placeholder Text\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"1\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" QFormat=\"true\" Name=\"No Spacing\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"60\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Light Shading\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"61\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Light List\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"62\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Light Grid\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"63\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Shading 1\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"64\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Shading 2\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"65\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium List 1\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"66\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium List 2\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"67\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Grid 1\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"68\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Grid 2\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"69\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Grid 3\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"70\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Dark List\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"71\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Colorful Shading\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"72\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Colorful List\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"73\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Colorful Grid\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"60\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Light Shading Accent 1\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"61\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Light List Accent 1\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"62\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Light Grid Accent 1\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"63\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Shading 1 Accent 1\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"64\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Shading 2 Accent 1\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"65\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium List 1 Accent 1\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Revision\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"34\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" QFormat=\"true\" Name=\"List Paragraph\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"29\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" QFormat=\"true\" Name=\"Quote\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"30\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" QFormat=\"true\" Name=\"Intense Quote\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"66\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium List 2 Accent 1\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"67\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Grid 1 Accent 1\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"68\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Grid 2 Accent 1\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"69\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Grid 3 Accent 1\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"70\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Dark List Accent 1\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"71\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Colorful Shading Accent 1\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"72\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Colorful List Accent 1\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"73\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Colorful Grid Accent 1\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"60\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Light Shading Accent 2\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"61\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Light List Accent 2\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"62\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Light Grid Accent 2\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"63\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Shading 1 Accent 2\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"64\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Shading 2 Accent 2\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"65\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium List 1 Accent 2\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"66\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium List 2 Accent 2\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"67\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Grid 1 Accent 2\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"68\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Grid 2 Accent 2\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"69\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Grid 3 Accent 2\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"70\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Dark List Accent 2\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"71\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Colorful Shading Accent 2\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"72\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Colorful List Accent 2\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"73\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Colorful Grid Accent 2\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"60\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Light Shading Accent 3\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"61\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Light List Accent 3\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"62\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Light Grid Accent 3\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"63\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Shading 1 Accent 3\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"64\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Shading 2 Accent 3\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"65\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium List 1 Accent 3\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"66\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium List 2 Accent 3\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"67\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Grid 1 Accent 3\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"68\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Grid 2 Accent 3\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"69\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Grid 3 Accent 3\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"70\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Dark List Accent 3\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"71\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Colorful Shading Accent 3\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"72\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Colorful List Accent 3\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"73\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Colorful Grid Accent 3\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"60\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Light Shading Accent 4\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"61\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Light List Accent 4\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"62\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Light Grid Accent 4\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"63\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Shading 1 Accent 4\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"64\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Shading 2 Accent 4\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"65\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium List 1 Accent 4\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"66\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium List 2 Accent 4\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"67\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Grid 1 Accent 4\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"68\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Grid 2 Accent 4\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"69\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Grid 3 Accent 4\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"70\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Dark List Accent 4\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"71\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Colorful Shading Accent 4\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"72\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Colorful List Accent 4\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"73\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Colorful Grid Accent 4\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"60\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Light Shading Accent 5\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"61\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Light List Accent 5\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"62\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Light Grid Accent 5\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"63\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Shading 1 Accent 5\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"64\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Shading 2 Accent 5\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"65\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium List 1 Accent 5\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"66\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium List 2 Accent 5\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"67\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Grid 1 Accent 5\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"68\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Grid 2 Accent 5\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"69\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Grid 3 Accent 5\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"70\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Dark List Accent 5\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"71\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Colorful Shading Accent 5\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"72\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Colorful List Accent 5\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"73\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Colorful Grid Accent 5\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"60\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Light Shading Accent 6\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"61\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Light List Accent 6\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"62\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Light Grid Accent 6\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"63\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Shading 1 Accent 6\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"64\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Shading 2 Accent 6\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"65\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium List 1 Accent 6\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"66\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium List 2 Accent 6\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"67\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Grid 1 Accent 6\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"68\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Grid 2 Accent 6\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"69\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Medium Grid 3 Accent 6\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"70\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Dark List Accent 6\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"71\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Colorful Shading Accent 6\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"72\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Colorful List Accent 6\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"73\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" Name=\"Colorful Grid Accent 6\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"19\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" QFormat=\"true\" Name=\"Subtle Emphasis\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"21\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" QFormat=\"true\" Name=\"Intense Emphasis\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"31\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" QFormat=\"true\" Name=\"Subtle Reference\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"32\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" QFormat=\"true\" Name=\"Intense Reference\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"33\" SemiHidden=\"false\" UnhideWhenUsed=\"false\" QFormat=\"true\" Name=\"Book Title\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"37\" Name=\"Bibliography\" \/> <w:LsdException Locked=\"false\" Priority=\"39\" QFormat=\"true\" Name=\"TOC Heading\" \/> <\/w:LatentStyles> <\/xml><![endif]--><!-- [if gte mso 10]>\n<mce:style><! \/* Style Definitions *\/ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-priority:99; mso-style-parent:\"\"; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin:0cm; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:10.0pt; font-family:\"Calibri\",\"sans-serif\";} --><\/p>\n<p><!--[endif] --><\/p>\n<p class=\"MsoNormal\"><strong>DZIECI HOLOCAUSTU M\u00d3WI\u0104. Tom pi\u0105ty.<\/strong><\/p>\n<figure id=\"attachment_2391\" aria-describedby=\"caption-attachment-2391\" style=\"width: 300px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/dzieciholocaustu1.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-2391\" title=\"dzieciholocaustu1\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/dzieciholocaustu1-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/dzieciholocaustu1-300x225.jpg 300w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/dzieciholocaustu1.jpg 640w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-2391\" class=\"wp-caption-text\">spotkanie w Muzeum Historii \u017byd\u00f3w Polskich<\/figcaption><\/figure>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"text-align: justify;\">Cokolwiek. Chocia\u017c strz\u0119p pami\u0119ci, jakie\u015b nazwisko, imi\u0119, karta z zapisan\u0105 dat\u0105 urodzenia, przechowywana przez lata bluzeczka Romualdy Mansfeld-Booth, adres, a mo\u017ce okruchy op\u0142atka, kt\u00f3re wysypuj\u0105 si\u0119 po kilkudziesi\u0119ciu latach z listu mamy Ludwika Kornblita, listu z 1943 roku, w kt\u00f3rym zapisane s\u0105 \u017cyczenia: \u201ei mam nadziej\u0119, \u017ce wszyscy b\u0119dziemy razem\u201d.<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"text-align: justify;\">Albo cho\u0107by pami\u0119\u0107, \u017ce ojciec lubi\u0142 pogwizdywa\u0107, co wspomina Hanna Wehr.<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"text-align: justify;\">Kim jestem? Kim byli moi rodzice? Jacy byli? \u2013 To wraca jak mantra w ka\u017cdym z tom\u00f3w wspomnie\u0144 \u201eDzieci Holocaustu m\u00f3wi\u0105\u201d, \u015bwiadectwa, do kt\u00f3rego nam\u00f3wi\u0142 najpierw prof. Jakub Gutenbaum, a po nim inni. Najnowszy, pi\u0105ty zredagowa\u0142a i przygotowa\u0142a do druku Anna Ko\u0142aci\u0144ska-Ga\u0142\u0105zka.<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"text-align: justify;\">\u201eCzy kilkuletnie dziecko jest w stanie zapami\u0119ta\u0107 rzeczy wa\u017cne i wp\u0142ywaj\u0105ce na doros\u0142e \u017cycie?\u201d \u2013 pyta w swoim tek\u015bcie Anna Szpanowska, jedna z tych os\u00f3b, kt\u00f3re zak\u0142ada\u0142y Stowarzyszenie Dzieci Holocaustu w Polsce. I dalej: \u201eZawsze trudno by\u0142o mi pogodzi\u0107 dwa punkty widzenia. Z jednej \u2013 potrzeb\u0119, by zostawi\u0107 cho\u0107 ma\u0142y \u015blad dla potomnych. Z drugiej \u2013 przekonanie, \u017ce bardzo niewiele mog\u0119 powiedzie\u0107 o sobie, tak by wnie\u015b\u0107 elementy nowe czy oryginalne we wspomnienia tych, kt\u00f3rych wojna dotkn\u0119\u0142a jako dzieci\u201d.<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"text-align: justify;\">\u201eTak du\u017co ju\u017c zosta\u0142o na ten temat napisane, czy warto jeszcze wi\u0119cej pisa\u0107? Najwa\u017cniejszy pow\u00f3d to ocalenie pami\u0119ci po tych, kt\u00f3rzy zgin\u0119li\u201d \u2013 pisze Hanna Wehr.<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"text-align: justify;\">By\u0107 mo\u017ce te pytania uzasadnione s\u0105 z perspektywy badaczy Holocaustu. Ksi\u0105\u017cki trafiaj\u0105 jednak do czytelnika. By\u0107 mo\u017ce kiedy\u015b stan\u0105 si\u0119 nie tyle \u015bwiadectwem, chocia\u017c bezsprzecznie \u015bwiadectwem s\u0105, co podstaw\u0105 w programie edukacyjnym. Ju\u017c dzisiaj nale\u017c\u0105cy do Stowarzyszenia ocaleni s\u0105 zapraszani do szk\u00f3\u0142, i ch\u0119tnie te zaproszenia przyjmuj\u0105. Tylko tak mo\u017cna uwra\u017cliwia\u0107, uczy\u0107 empatii ale i historii, zw\u0142aszcza historii, kt\u00f3ra jest zak\u0142amywana. Przecie\u017c te wspomnienia doros\u0142ych i starych dzieci uderzaj\u0105 zar\u00f3wno form\u0105 sk\u0142adanej relacji jak i pr\u00f3b\u0105 zrozumienia siebie samych.<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;\">To\u017csamo\u015b\u0107. \u2013 By\u0107 mo\u017ce jeden z najwa\u017cniejszych temat\u00f3w XXI wieku. Bo kim jestem nie znaj\u0105c swojej to\u017csamo\u015bci? Wa\u017cne jest, \u017ceby wiedzie\u0107. Dlatego ocaleni, uratowani trzymaj\u0105 si\u0119 tych zapami\u0119tanych albo us\u0142yszanych fragment\u00f3w i jad\u0105 zobaczy\u0107 dom, w kt\u00f3rym si\u0119 urodzili, pozna\u0107 kogo\u015b, kto zna\u0142 rodzic\u00f3w, a mo\u017ce zna\u0142 ich samych? Mo\u017ce co\u015b wie, a je\u015bli wie, je\u015bli zna\u0142, to jest jak z rodziny. Przecie\u017c by\u0142 jaki\u015b \u015bwiat, kt\u00f3rego te dzieci by\u0142y cz\u0119\u015bci\u0105. By\u0142 sobie \u015bwiat, o kt\u00f3rym Monika Goldwasser napisa\u0142a: \u201eUrodzi\u0142am si\u0119 w czasie kiedy wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludzi mojego pochodzenia umiera\u0142a\u201d. Wstrz\u0105saj\u0105ce s\u0105 dwa zdania z zamykaj\u0105cego ten tom wspomnienia Piotra Sztymy, kt\u00f3ry opowiada o sobie i swojej matce \u2013 mia\u0142a siedemna\u015bcie lat, kiedy go urodzi\u0142a. \u201eOboje byli\u015bmy wi\u0119c dzie\u0107mi Holocaustu\u201d \u2013 pisze. Wi\u0119c te dwa zdania: \u201eW swoich ostatnich chwilach przenios\u0142a si\u0119 do szcz\u0119\u015bliwej krainy swojego dzieci\u0144stwa. Wydawa\u0142o jej si\u0119, \u017ce s\u0105 przy niej jej rodzice. M\u00f3wi\u0142a do nich w jidysz\u201d.<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;\">Przypomina si\u0119 od razu autobiograficzna powie\u015b\u0107 Magdaleny Tulli \u201eW\u0142oskie szpilki\u201d. Matka, kt\u00f3ra ca\u0142e \u017cycie nie opowiada\u0142a o swojej obozowej przesz\u0142o\u015bci, paradoksalnie, kiedy jest u kresu, kiedy gubi pami\u0119\u0107, zamyka si\u0119 w tamtym \u015bwiecie i trac\u0105c pami\u0119\u0107 zaczyna m\u00f3wi\u0107 o tym, co przez ca\u0142e \u017cycie ukrywa\u0142a, a nawet wtr\u0105ca\u0107 opiekuj\u0105c\u0105 si\u0119 ni\u0105 c\u00f3rk\u0119 do tamtej rzeczywisto\u015bci.<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"text-align: justify;\">Pami\u0119\u0107 i zapomnienie. Irena Szczurek rozstaj\u0105c si\u0119 z rodzicami w getcie zapomnia\u0142a zupe\u0142nie o rodzonej mamie. \u201eNie pami\u0119tam Jej. Znikn\u0119\u0142a z mojej pami\u0119ci, bardzo bole\u015bnie odczuwam ten fakt\u201d.<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"text-align: justify;\">Kadisz Jatom \u2013 kadisz sierocy. To tytu\u0142 wiersza Jerzego Bandery, ale r\u00f3wnie dobrze m\u00f3g\u0142by by\u0107 tytu\u0142em tego tomu. Na poznanie prawdy o sobie Jerzy Bander czeka\u0142 pi\u0119\u0107dziesi\u0105t osiem lat. W 2001 roku zwierzy\u0142 si\u0119, \u017ce urodzi\u0142 si\u0119 w wi\u0119zieniu gestapo w Samborze w sierpniu 1942 roku. \u201eTy jeste\u015b m\u00f3j dzidziu\u015b\u201d \u2013 krzykn\u0119\u0142a s\u0142ysz\u0105c to inna cz\u0142onkini Stowarzyszenia. By\u0142a w tamtym wi\u0119zieniu, w celi z dwudziestoma innymi kobietami. Kto\u015b wrzuci\u0142 do celi nagie niemowl\u0119, ch\u0142opca. Kobiety go wytar\u0142y i zawin\u0119\u0142y w jej p\u0142aszczyk. Poniewa\u017c tego popo\u0142udnia zosta\u0142a wyprowadzona z wi\u0119zienia, nie wiedzia\u0142a, co sta\u0142o si\u0119 z ch\u0142opcem.<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;\">To ty jeste\u015b m\u00f3j ch\u0142opiec. To ty jeste\u015b moja dziewczynka. \u2013 To s\u0142owa, jakie \u2013 by\u0107 mo\u017ce \u2013 chcia\u0142yby us\u0142ysze\u0107 wszystkie dzieci Holocaustu, nieustaj\u0105ce w poszukiwaniu w\u0142asnej to\u017csamo\u015bci, przesz\u0142o\u015bci swojej rodziny, gotowe czeka\u0107 na prawd\u0119 o sobie latami, przemierzy\u0107 tysi\u0105ce kilometr\u00f3w. Bo to, co bije z ka\u017cdej z opublikowanych w tomie relacji to samotno\u015b\u0107. Samotno\u015b\u0107 dziecka, wyniesionego poza getto, samotno\u015b\u0107 w\u015br\u00f3d obcych. Czyli tak naprawd\u0119 samotno\u015b\u0107 doros\u0142ego, bo ka\u017cde z tych dzieci by\u0142o doros\u0142e. A p\u00f3\u017aniej te\u017c, po wojnie, samotno\u015b\u0107 doros\u0142ego, kt\u00f3ry poszukuje siebie, tamtego dziecka, czasem samotno\u015b\u0107 w\u015br\u00f3d bliskich.<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"text-align: justify;\">\u201ePrzez pi\u0119\u0107dziesi\u0105t lat nie zna\u0142am mojego prawdziwego imienia i nazwiska, daty urodzenia, nie wiedzia\u0142am, kim byli moi rodzice\u201d \u2013 m\u00f3wi Romualda Mansfeld-Booth, kt\u00f3ra we wprost cudownych okoliczno\u015bciach odnajduje rodzin\u0119. Potwierdzi to jeszcze badaniami DNA. Odzyska\u0142a \u015bwiat, o kt\u00f3rego istnieniu nie mia\u0142a poj\u0119cia.<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;\">O odzyskiwaniu \u015bwiata niedawno opowiada\u0142a mi Inka, Joanna Sobolewska-Pyz. P\u00f3\u0142tora roku temu odnalaz\u0142a gr\u00f3b swoich pradziadk\u00f3w na cmentarzu \u017cydowskim. \u201eTy nie wiesz, co to jest odnale\u017a\u0107 gr\u00f3b pradziadk\u00f3w, mie\u0107 miejsce, do kt\u00f3rego si\u0119 przynale\u017cy\u201d. I o krzyku, jaki wydoby\u0142a z siebie, kiedy rozmawia\u0142a ze znajomym rodziny, kiedy us\u0142ysza\u0142a o rodzinie po raz pierwszy co\u015b od osoby, kt\u00f3ra j\u0105 zna\u0142a. O krzyku, kt\u00f3rego nigdy przedtem i nigdy p\u00f3\u017aniej z siebie nie wydoby\u0142a.<\/p>\n<figure id=\"attachment_2392\" aria-describedby=\"caption-attachment-2392\" style=\"width: 300px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/mariankalwary.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-2392\" title=\"mariankalwary\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/mariankalwary-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/mariankalwary-300x225.jpg 300w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/mariankalwary.jpg 640w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-2392\" class=\"wp-caption-text\">Marian Kalwary<\/figcaption><\/figure>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;\">\u201eMy\u015bla\u0142em, \u017ce jestem jedynym \u017cydowskim dzieckiem, kt\u00f3remu uda\u0142o si\u0119 prze\u017cy\u0107 i \u017ce powinienem uczyni\u0107 wszystko, aby przetrwa\u0107 i opowiedzie\u0107 innym o wielkiej tragedii, jaka mnie spotka\u0142a\u201d \u2013 czytam we wspomnieniu Joska Inwentarza, kt\u00f3re spisa\u0142 Sprawiedliwy W\u015br\u00f3d Narod\u00f3w \u015awiata, Witold Lisowski, a zredagowa\u0142 Marian Kalwary, r\u00f3wnie\u017c dziecko Holokaustu.<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;\">S\u0142owem, kt\u00f3re pojawia si\u0119 w wi\u0119kszo\u015b\u0107 wspomnie\u0144, i to odmienianym przez wszystkie przypadki jest \u201ecud\u201d. Jurek Yehuda Glass, kt\u00f3rego relacj\u0119 spisa\u0142a Aleksandra Doma\u0144ska, autorka fenomenalnej ksi\u0105\u017cki \u201eUlica cioci Oli\u201d m\u00f3wi: \u201eWydaje mi si\u0119, \u017ce bardzo ma\u0142o by\u0142o takich cud\u00f3w \u2013 je\u017celi w og\u00f3le\u2026\u201d A przecie\u017c \u201eDzieci Holocaustu m\u00f3wi\u0105\u201d to Pi\u0119cioksi\u0105g o niewyobra\u017calnej tragedii i niedaj\u0105cym si\u0119 wyt\u0142umaczy\u0107 cudzie. Cudzie, kt\u00f3ry dokonywa\u0142 si\u0119 ka\u017cdego dnia, w ka\u017cdej z tych historii. O przetrwaniu. Dzi\u0119ki pomocy innym, dzi\u0119ki splotom okoliczno\u015bci, wreszcie instynktowi samozachowawczemu i sile, jak\u0105 mia\u0142y dzieci Holocaustu, dzisiejsi cz\u0142onkowie Stowarzyszenia, dla mnie bohaterzy.<\/p>\n<figure id=\"attachment_2393\" aria-describedby=\"caption-attachment-2393\" style=\"width: 300px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/aleksandradomanska.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-2393\" title=\"aleksandradomanska\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/aleksandradomanska-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/aleksandradomanska-300x225.jpg 300w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/aleksandradomanska.jpg 640w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-2393\" class=\"wp-caption-text\">M\u00f3wi Aleksandra Doma\u0144ska, autorka wspomnie\u0144 Jurka Yehudy Glassa, autorka ksi\u0105\u017cki &#8222;Ulica Cioci Oli&#8221;, przy stoliku aktorzy Weronika Nockowska i Stanis\u0142aw Brudny<\/figcaption><\/figure>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;\">To Pi\u0119cioksi\u0105g prawdy. Ale \u2013 jak pisze Hanna Wehr: \u201ePotrzeba pokazania ca\u0142ej prawdy wymaga podania r\u00f3wnie\u017c tego, o czym nie ma si\u0119 ochoty pisa\u0107\u201d.<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;\">Wstrz\u0105saj\u0105ce wspomnienie Margarity Turkow, c\u00f3rki artyst\u00f3w Diany Blumenfeld i Jonasa Turkowa, zapisane przez Halin\u0119 Szostkiewicz jest te\u017c zapisem sadystycznego wr\u0119cz zn\u0119cania si\u0119 nad wyprowadzon\u0105 z getta dziewczynk\u0105 przez Polk\u0119, do kt\u00f3rej trafi\u0142a. Znalaz\u0142a si\u0119 w\u015br\u00f3d obcych, kt\u00f3rzy jej nie kochali.<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;\">Jest te\u017c przypis od redakcji: \u201enie podajemy nazwiska osoby, kt\u00f3ra przechowa\u0142a autork\u0119, ze wzgl\u0119du na jej kompromituj\u0105ce post\u0119powanie wobec dziewczynki\u201d. I s\u0142owo \u201ekompromituj\u0105ce\u201d to oczywi\u015bcie eufemizm.<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;\">Margarita Turkow marzy\u0142a o tym, aby dosta\u0107 si\u0119 pod opiek\u0119 klasztoru. Jak\u017ce inaczej brzmi\u0105 wspomnienia Katarzyny Meloch, kt\u00f3ra trafi\u0142a do Turkowic, pod opiek\u0119 siostry Ireny.<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;\">\u201eGdybym mia\u0142a talent epicki, pisa\u0142abym o turkowickich nocach i dniach. Ale jestem tylko reporterk\u0105 przesz\u0142o\u015bci\u201d.<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;\">Byli tacy, kt\u00f3rzy pomagali. I byli tacy, kt\u00f3rzy oddawali w r\u0119ce gestapo czy \u017candarmerii. Ale byli te\u017c tacy, jak W\u0142adys\u0142aw Seroczy\u0144ski, kt\u00f3ry widz\u0105c oddawan\u0105 w r\u0119ce \u017candarma Jadwig\u0119 Hreniak zacz\u0105\u0142 przekonywa\u0107 go, aby uratowa\u0142 dziecko.<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;\">\u201ePowiedzia\u0142, \u017ce bez wzgl\u0119du na konsekwencje, nikomu mnie nie odda. Gdy zjawi\u0142 si\u0119 \u017candarm, odci\u0105gn\u0105\u0142 go na bok i d\u0142ugo z nim po niemiecku rozmawia\u0142. W ko\u0144cu Niemiec odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119, powiedzia\u0142, \u017ce sam zostawi\u0142 w domu ma\u0142e dzieci\u2026 i poszed\u0142. Do dzi\u015b widz\u0119 t\u0119 scen\u0119. Wydaje mi si\u0119 nawet, \u017ce wychodz\u0105c mia\u0142 \u0142zy w oczach\u201d.<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;\">Co wi\u0119c musia\u0142 powiedzie\u0107?<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;\">Jak\u0105 mie\u0107 determinacj\u0119?<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;\">Jaka jest tajemnica ratowania i tajemnica przetrwania?<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;\">Jak\u0105 trzeba mie\u0107 si\u0142\u0119?<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;\">A gdyby go wtedy, tamtego dnia, w tamtym miejscu o tej porze nie by\u0142o?<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;\">(tekst wyg\u0142osi\u0142em na promocji pi\u0105tego tomu &#8222;Dzieci Holocaustu m\u00f3wi\u0105&#8221; w Muzeum Historii \u017byd\u00f3w Polskich 20 lutego 2014 r.)<\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"margin-bottom: .0001pt;\">*<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/JAN-KARSKI-de-Yannick-Haenel-300x452.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-1956\" title=\"JAN-KARSKI-de-Yannick-Haenel-300x452\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/JAN-KARSKI-de-Yannick-Haenel-300x452-199x300.jpg\" alt=\"\" width=\"199\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/JAN-KARSKI-de-Yannick-Haenel-300x452-199x300.jpg 199w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/JAN-KARSKI-de-Yannick-Haenel-300x452.jpg 300w\" sizes=\"auto, (max-width: 199px) 100vw, 199px\" \/><\/a>Postaci Jana Karskiego po\u015bwi\u0119cona jest francuska powie\u015b\u0107 Yannicka Haenela, jedna z najgor\u0119tszych ksi\u0105\u017cek Francji 2009, nagrodzona przez czytelnik\u00f3w sieci ksi\u0119garni Fnac, a tak\u017ce typowan\u0105 do najwa\u017cniejszej francuskiej nagrody literackiej, Goncourta.\u00a0 &#8211; Powie\u015b\u0107 \u201eJan Karski\u201d, kt\u00f3ra oburzy\u0142a Claude&#8217;a Lanzmanna, autora filmu &#8222;Shoah&#8221; i sprowokowa\u0142a go do przemontowania nagranej do jego filmu wypowiedzi Karskiego w nowy film, zosta\u0142a te\u017c zaadaptowana na scenie i pokazana na festiwalu w Avignonie (re\u017cyserowa\u0142 Arthur Nauzyciel) zaskakuje wyidealizowanym obrazem Polski i Polak\u00f3w, co jeszcze bardziej podgrzewa\u0142o dyskusj\u0119 na \u0142amach najwi\u0119kszych francuskich gazet. Dawno ju\u017c o Polsce nie m\u00f3wiono we Francji tak du\u017co. <\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>DLA MNIE TO PRAWIE \u015aWI\u0118TY, DLA \u015aWIATA BY\u0141 NIKIM<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Z Yannickiem Haenelem rozmawia Remigiusz Grzela<br \/>\n<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Gdzie pozna\u0142 pan mentalno\u015b\u0107 Polak\u00f3w, kt\u00f3r\u0105 opisa\u0142 pan w swojej powie\u015bci?<\/strong><br \/>\nCzyta\u0142em ksi\u0105\u017cki, ogl\u0105da\u0142em filmy Wajdy, Zanussiego, Skolimowskiego i Munka. \u201ePasa\u017cerka\u201d Munka jest dla mnie dzie\u0142em sztuki, jednym z tych rzadkich film\u00f3w fabularnych, kt\u00f3re maj\u0105 odwag\u0119 podj\u0105\u0107 temat pami\u0119ci o obozach zag\u0142ady. Bardzo lubi\u0119 polsk\u0105 literatur\u0119, w szczeg\u00f3lno\u015bci Witolda Gombrowicza i Brunona Schulza. Poznawa\u0142em ich ksi\u0105\u017cki na studiach na uniwersytecie w Rennes, w latach osiemdziesi\u0105tych, mia\u0142em zaj\u0119cia z literatury por\u00f3wnawczej u pani profesor \u0141ab\u0119dzkiej. Pami\u0119tam, \u017ce pochodzi\u0142a z Krakowa. Mia\u0142a w sobie pasj\u0119 i potrafi\u0142a zach\u0119ci\u0107 nas do czytania, jakby nasze \u017cycie od tego zale\u017ca\u0142o. Wy\u015bwietla\u0142a nam filmy Wojciecha Hasa, cho\u0107by \u201eSanatorium pod klepsydr\u0105\u201d, film, kt\u00f3ry by\u0142 dla mnie odkryciem.<br \/>\n<strong>Zdaniem pana, my, Polacy, jeste\u015bmy arystokratami opozycji, ruchu oporu, dysydencji. Naprawd\u0119?<\/strong><br \/>\nTak, w stosunku do stalinowc\u00f3w, do nazist\u00f3w, do\u015bwiadczenie polskie w czasie wojny by\u0142o do\u015bwiadczeniem oporu. My\u015bl\u0119, \u017ce Katy\u0144 jest zbrodni\u0105 przeciwko klasie spo\u0142ecznej: bur\u017cuazji intelektualnej i arystokracji. Zbrodni\u0119 w Katynie nazwa\u0142bym zag\u0142ad\u0105 klasy. By\u0142o to przecie\u017c dzia\u0142anie sowiet\u00f3w maj\u0105ce na celu zlikwidowanie inetligencji w ca\u0142ym rejonie, a\u017ceby sta\u0142o si\u0119 niemo\u017cliwe jej polityczne przetrwanie. Dla mnie Polska jest od korzeni krajem oporu: w historii wiele razy pr\u00f3bowano j\u0105 unicestwi\u0107.<br \/>\n<strong>Ogl\u0105da\u0142 pan film Andrzeja Wajdy pokazywany we Francji?<\/strong><br \/>\nSprawa zbrodni w Katyniu jest fundamentalna, jednak wci\u0105\u017c jeszcze ma\u0142o znana we Francji. Film Wajdy nie zosta\u0142 wystarczaj\u0105co zrozumiany. Francuska prasa by\u0142a w\u015bciek\u0142a, kontynuowa\u0142a publikowanie \u201enieprawd\u201d na temat Polski. Widzia\u0142em film Wajdy ju\u017c po napisaniu \u201eJana Karskiego\u201d. To bardzo dobry film, maj\u0105cy si\u0142\u0119 i nios\u0105cy wielk\u0105 prawd\u0119. To, co sam wiem o Katyniu, pochodzi z ksi\u0105\u017cki Victora Zaslavsky\u2019ego &#8222;Le massacre de Katyn&#8221;.<br \/>\n<strong>By\u0107 Polakiem to by\u0107 antykomunist\u0105? \u2013 Tego dowiedzia\u0142em si\u0119 z pana ksi\u0105\u017cki.<\/strong><br \/>\nDla Jana Karskiego, tak. Polacy s\u0105 jednymi z pierwszych, kt\u00f3rzy zrozumieli, \u017ce komunizm by\u0142 totalitaryzmem. Byli jego ofiarami. We Francji, lewica intelektualna w swoim czasie zab\u0142\u0105dzi\u0142a podziwiaj\u0105c Stalina. Nie powinno si\u0119 zapomnie\u0107 wstydliwego zdania, kt\u00f3rego autorem jest Sartre: \u201eKa\u017cdy antykomunista to pies!\u201d.<br \/>\n<strong>Swoj\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0105 sprawi\u0142 pan Polsce niema\u0142\u0105 niespodziank\u0119, chocia\u017c przyznam, trudno si\u0119 w niej przejrze\u0107. Jej warto\u015bci\u0105 nadrz\u0119dn\u0105 jest oczywi\u015bcie posta\u0107 Jana Karskiego, ale i nie bez znaczenia jest spos\u00f3b, w jaki nas pan pokazuje. Z pana ksi\u0105\u017cki rysuje si\u0119 obraz Polaka \u2013 bohatera na tle zniewolonej historii. Pisze pan o naszej izolacji i o tym, \u017ce zawsze jeste\u015bmy niezale\u017cni, przeciwni wszelkim niesprawiedliwo\u015bciom.<\/strong><br \/>\nNiecierpliwie czekam na opinie polskich czytelnik\u00f3w, nie tylko dotycz\u0105ce ksi\u0105\u017cki, ale te\u017c sposobu, w jaki pokaza\u0142em Jana Karskiego. Teraz zadaj\u0119 sobie pytanie, czy Karski jest bohaterem dla Polak\u00f3w. Dla mnie jest bohaterem nie tylko polskim, jest bohaterem \u015bwiata.<br \/>\n<strong>Jan Karski m\u00f3wi w pana powie\u015bci: \u201eza ka\u017cdym razem, kiedy wsp\u00f3\u0142pracownik Roosevelta czy Churchilla pyta\u0142, co zrobi\u0107 z \u017bydami, stawia\u0142 takie samo pytanie jak Hitler \u2013 stawia\u0142 pytanie hitlerowskie\u201d. Tak pan uwa\u017ca?<\/strong><br \/>\nMy\u015bl\u0119, \u017ce Amerykanie i Anglicy opu\u015bcili \u017byd\u00f3w w Europie, tak jak opu\u015bcili polski ruch oporu w czasie Powstania Warszawskiego. Od 1938 roku, czyli od Konferencji w Evian, Alianci zamkn\u0119li granice przed \u017cydowskimi uchod\u017acami. Nie chcieli przyj\u0105\u0107 \u017byd\u00f3w z Europy.<br \/>\n<strong>Pisze pan o Polsce jako kraju, w kt\u00f3rym mia\u0142 miejsce Holokaust (\u201cto kraj \u015bmierci\u201d), pisze pan o odpowiedzialno\u015bci, jak\u0105 za niego ponosz\u0105 i Niemcy i Alianci. Jest pan chyba jednym z pierwszych zagranicznych pisarzy, kt\u00f3rzy we wsp\u00f3\u0142czesnej historii Polski nie widz\u0105 Polak\u00f3w-antysemit\u00f3w, nawet je\u015bli pisze pan o antysemityzmie. Za\u0142o\u017c\u0119 si\u0119, \u017ce jest pan krytykowany za ten punkt widzenia.<\/strong><br \/>\nTak, my\u015bl\u0119, \u017ce jest niesprawiedliwe, nawet skandaliczne redukowanie Polski do kraju antysemityzmu. We Francji propaganda dotycz\u0105ca polskiego antysemityzmu jest natarczywa. Bez przerwy kto\u015b mi o tym m\u00f3wi, i za ka\u017cdym razem musz\u0119 pokazywa\u0107 niuanse, wyja\u015bnia\u0107 \u017ce nie wszyscy Polacy s\u0105 antysemitami. Za ka\u017cdym razem przypominam, \u017ce najwi\u0119ksza liczba Sprawiedliwych W\u015br\u00f3d Narod\u00f3w \u015awiata w Yad Vashem w Jerozolimie, to Polacy. Istnieje pedagogika dotycz\u0105ca historii stosunk\u00f3w pomi\u0119dzy \u017bydami i Polakami. Jan Karski jest dobrym przyk\u0142adem ukazuj\u0105cym, \u017ce ta historia jest bardziej z\u0142o\u017cona od tego, jak niekt\u00f3rzy chcieliby wierzy\u0107.<br \/>\n<strong>Sk\u0105d u Francuz\u00f3w ten stereotyp Polaka-antysemity?<\/strong><br \/>\nTrudno na to odpowiedzie\u0107. Antysemityzm istnia\u0142 w Polsce, by\u0142oby niew\u0142a\u015bciwe go negowa\u0107: by\u0142 na przyk\u0142ad w Jedwabnem, kiedy w lipcu 1941 dosz\u0142o do masakry ludno\u015bci \u017cydowskiej dokonanej przez ludno\u015b\u0107 polsk\u0105. Wiem r\u00f3wnie\u017c, \u017ce postawa Pa\u0144stwa Polskiego wzgl\u0119dem \u017byd\u00f3w w czasie wojny by\u0142a ambiwalentna. Ale, jak powiedzia\u0142em, niesprawiedliwe jest oskar\u017ca\u0107 ca\u0142\u0105 Polsk\u0119 o antysemityzm. My\u015bl\u0119, \u017ce stereotyp Polaka antysemity utrwala si\u0119 za spraw\u0105 innych kraj\u00f3w, kt\u00f3re powtarzaj\u0105c go, dobrze ukrywaj\u0105 w\u0142asny. Pisz\u0105c t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119 odkry\u0142em, \u017ce na pocz\u0105tku lat 40. Ameryka by\u0142a bardzo antysemicka. Sowieci zrobili wiele by propagowa\u0107 stereotyp Polaka antysemity, cho\u0107 sami dopuszczali si\u0119 masakry przeciwko \u017bydom. Kiedy promuj\u0105c ksi\u0105\u017ck\u0119 \u201eJan Karski\u201d we Francji, bior\u0119 udzia\u0142 w spotkaniach z publiczno\u015bci\u0105, zawsze jest na sali kto\u015b, kto si\u0119 dziwi \u017ce jaki\u015b Polak, Karski, czyli katolik szed\u0142 na pomoc \u017bydom, \u017ce w og\u00f3le istnia\u0142. Czasem moja ksi\u0105\u017cka podsyca agresj\u0119: s\u0142ysz\u0119, \u017ce z figur\u0105 heroicznego i filosemickiego Jana Karskiego, pokazuj\u0119 jedynie cz\u0119\u015b\u0107 postawy Polak\u00f3w wobec \u017byd\u00f3w. Jednak ludzie, kt\u00f3rzy s\u0105 otwarci, u\u015bwiadamiaj\u0105 sobie, \u017ce przywracam sprawiedliwo\u015b\u0107 pojedynczemu cz\u0142owiekowi i s\u0105 szcz\u0119\u015bliwi, \u017ce ksi\u0105\u017cka pomaga zniuansowa\u0107 wizerunek Polski, jaki znaj\u0105. Mo\u017ce skromnie pom\u00f3c poprawi\u0107 ten wizerunek, przede wszystkim dlatego, \u017ce nie napisa\u0142 jej Polak, ale Francuz.<br \/>\n<strong>Czy my\u015bli pan, \u017ce gdyby we Francji opublikowano t\u0142umaczenie polskiej ksi\u0105\u017cki o Karskim, zosta\u0142aby zauwa\u017cona? Moja przyjaci\u00f3\u0142ka, Polka mieszkaj\u0105ca w Pary\u017cu, powiedzia\u0142a: \u201eChwa\u0142a bogu t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119 napisa\u0142 Francuz, w ko\u0144cu jest dyskusja o Polsce i polskich sprawach\u201d.<\/strong><br \/>\nWspomnienia Jana Karskiego ukaza\u0142y si\u0119 po francusku. Nie odbi\u0142y si\u0119 szerokim echem. My\u015bl\u0119, \u017ce trzeba je wznowi\u0107. Mam nadziej\u0119, \u017ce zainteresowanie, kt\u00f3re wzbudza moja ksi\u0105\u017cka, mo\u017ce przys\u0142u\u017cy\u0107 si\u0119 wspomnieniom Karskiego.<br \/>\n<strong>Nie ma pan wra\u017cenia, \u017ce idealizuje Polsk\u0119 i Polak\u00f3w?<\/strong><br \/>\nTo mo\u017cliwe. Ale je\u015bli to kraj, kt\u00f3rego reputacja jest tak bardzo plamiona, to chyba nie jest \u017ale troch\u0119 go idealizowa\u0107. Przecie\u017c nie idealizuj\u0119 Jana Karskiego. My\u015bl\u0119, \u017ce jestem wierny temu, kim by\u0142 w rzeczywisto\u015bci. Opowiadam \u017cycie Karskiego i ustawiam si\u0119 w jego miejscu. To on nosi\u0142 w sobie, bez w\u0105tpienia, rycersk\u0105 wizj\u0119 polskiego losu. W mojej ksi\u0105\u017cce, by\u0107 mo\u017ce Polska ma dobr\u0105 pozycj\u0119, w przeciwie\u0144stwie do Ameryki, ale to dlatego, \u017ce jest ofiar\u0105.<br \/>\n<strong>Czy my\u015bli pan, \u017ce Polska Jana Karskiego i ta z pana powie\u015bci w og\u00f3le istnieje?<\/strong><br \/>\nTak, istnieje duchowo. Istnieje w sercach i duszach pewnych Polak\u00f3w. R\u00f3wnie\u017c w moim sercu i mojej duszy. Dzi\u0119ki Janowi Karskiemu odkry\u0142em dzia\u0142alno\u015b\u0107 zakonspirowanej si\u0142y zbrojnej polskiego podziemia, czyli Armi\u0119 Krajow\u0105. Organizacj\u0119 nadzwyczajn\u0105. Polska nie kolaborowa\u0142a z nazistami, w przeciwie\u0144stwie do Francji; udowodni\u0142a swoj\u0105 szlachetno\u015b\u0107 polityczn\u0105, kt\u00f3ra spowodowa\u0142a Powstanie Warszawskie. W\u0142a\u015bnie to, co interesuje mnie w Polsce to jej postawa \u2013 by\u0142a zawsze sama przeciwko wszystkim. To kraj, kt\u00f3ry zostawiano zawsze samemu sobie. Przez do\u015bwiadczenie Jana Karskiego chcia\u0142em pokaza\u0107 t\u0119 samotno\u015b\u0107.<br \/>\n<strong>Czy w og\u00f3le by\u0142 pan w Polsce?<\/strong><br \/>\nPrzyjecha\u0142em do Polski w 2005 roku, \u017ceby napisa\u0107 rozdzia\u0142 mojej poprzedniej powie\u015bci \u201eCercle\u201d, b\u0119d\u0105cej rodzajem odysei po Europie Wschodniej. Sp\u0119dzi\u0142em wiele dni na samotnych spacerach po dzielnicy dawnego getta warszawskiego. \u201cCercle\u201d to ma\u0142a odyseja, poniewa\u017c jej bohater, troch\u0119 jak Ulysses eksperymentuje na w\u0142asnej wolno\u015bci poddaj\u0105c si\u0119 sytuacjom, kt\u00f3re prowadz\u0105 go przez nieznane. To historia cz\u0142owieka, kt\u00f3ry zostawia \u017cycie w Pary\u017cu i decyduje si\u0119 i\u015b\u0107 za wewn\u0119trznym g\u0142osem. Pewnego dnia nie wsiada do paryskiego poci\u0105gu RER o 8:07 rano, kt\u00f3rym codziennie je\u017adzi do pracy. Wyrusza na Wsch\u00f3d, najpierw do Berlina, potem do Polski. Rozumie, \u017ce ma w sobie intymn\u0105 busol\u0119, kt\u00f3ra zawsze wyznacza kierunek: Wsch\u00f3d. Wsch\u00f3d wabi go jak kochanka.<br \/>\n<strong>Co jest celem jego w\u0119dr\u00f3wki?<\/strong><br \/>\nChce doj\u015b\u0107 do serca Europy i trafia do miejsc, w kt\u00f3rych dokonywa\u0142a si\u0119 dewastacja XX wieku. To dlatego narrator pewnego dnia trafia do Warszawy i rozumie, \u017ce musi odkrywa\u0107 \u015blady warszawskiego getta, tak\u017ce przeprowadzi\u0107 eksperyment, kt\u00f3ry nazywa si\u0119 \u201eznikni\u0119cie zaginionego\u201d. To dlatego pojecha\u0142em do Polski, napisa\u0107 powie\u015b\u0107, i \u017cy\u0107 do\u015bwiadzeniem, o kt\u00f3rym opowiedzia\u0142em.<br \/>\n<strong>Czy to prawda, \u017ce i w Berlinie i tu \u017cy\u0142 pan w\u0142a\u015bciwie bez pieni\u0119dzy?<\/strong><br \/>\nTo prawda. Porzuci\u0142em prac\u0119 nauczyciela literatury w liceum. Chcia\u0142em pisa\u0107 i w\u0119drowa\u0107 po Europie. W Berlinie przezimowa\u0142em w ma\u0142ym pokoju, kt\u00f3ry wynaj\u0105\u0142em w\u0142a\u015bciwie za grosze. By\u0142em biedny, ale szcz\u0119\u015bliwy. Kiedy przyjecha\u0142em do Warszawy, zaj\u0105\u0142em pok\u00f3j w hotelu robotniczym przy ulicy D\u0142ugiej 29. Hotel istnieje do dzi\u015b, nazywa si\u0119 Metalowcy i nale\u017cy do zwi\u0105zku zawodowego metalurg\u00f3w. Pok\u00f3j by\u0142 male\u0144ki, my\u015bl\u0119, \u017ce najta\u0144szy w ca\u0142ym mie\u015bcie. Pisa\u0142em noc i dzie\u0144, spacerowa\u0142em ulicami Warszawy notuj\u0105c zdania na kartkach papieru, trwa\u0142em w nieko\u0144cz\u0105cej si\u0119 ekstazie pisarskiej. U\u015bmiecham si\u0119, kiedy to sobie teraz przypominam.<br \/>\n<strong>Co pan zapami\u0119ta\u0142 z tej wizyty?<\/strong><br \/>\nPierwszy wra\u017cenie to kontrast. Z jednej strony szaro\u015b\u0107 powleczonych metalem budynk\u00f3w, kt\u00f3re w moim odczuciu s\u0105 bardzo \u201esowieckie\u201d (na przyk\u0142ad Marsza\u0142kowska i jej otoczenie), z drugiej powab wiosenny park\u00f3w, jak Ogr\u00f3d Saski, otwarty w czasie ca\u0142ego dnia i nocy (w Pary\u017cu parki i ogrody zamykane s\u0105 wieczorem). Chodzi\u0142em do niego ka\u017cdego dnia. Siada\u0142em na \u0142awce, pod drzewem i pisa\u0142em. By\u0142a wiosna, drzewa budzi\u0142y si\u0119 do \u017cycia. Przypominam sobie bar mleczny, do kt\u00f3rego chodzi\u0142em na obiady, zamawia\u0142em je w ciemno, bez rozumienia nazw potraw, co sprawia\u0142o mi przyjemno\u015b\u0107. Cz\u0119sto odwiedza\u0142em \u201ePod Barbakanem\u201d, bar mleczny na granicy Starego i Nowego Miasta. Najsilniejsze wra\u017cenie zrobi\u0142 na mnie teren dawnego getta. &#8211; Ulica Pr\u00f3\u017cna, kt\u00f3r\u0105 zobaczy\u0142em jako opuszczon\u0105. Zapami\u0119ta\u0142em fasady, czarne, zw\u0119glone. Okna zabite, budynki kompletnie zrujnowane. To tak jakby w tej ruinie ulicy zachowa\u0142a si\u0119 pami\u0119\u0107 getta. Prze\u017cy\u0142em co\u015b jak zawr\u00f3t g\u0142owy, jak choroba. Mia\u0142em wra\u017cenie, \u017ce te czarne mury m\u00f3wi\u0105 do mnie, \u017ce pami\u0119\u0107 getta zaczyna by\u0107 moj\u0105 pami\u0119ci\u0105. ZOBACZY\u0141EM znikni\u0119cie tamtego \u015bwiata. By\u0142o to dla mnie do\u015bwiadczenie bolesne, opowiedzia\u0142em o nim w \u201eCercle\u201d. Oczywi\u015bcie pami\u0119tam ulic\u0119 Sienn\u0105, do numeru 59, mur i czerwone ceg\u0142y. \u015awiece w formie puszki od konserw z napisem \u201eMemorial Candle\u201d \u2013 \u201e\u015awieca pami\u0119ci\u201d po angielsku i hebrajsku, i dalej tablica: \u201eW okresie 15-XI-1940 r. \u2013 20.XI. 1941 r. mur ten by\u0142 granic\u0105 getta\u201d. Obrazy, kt\u00f3rych nie zapomn\u0119.<br \/>\n<strong>Rozmawiamy w dniu, w kt\u00f3rym umar\u0142 Marek Edelman, ostatni przyw\u00f3dca powstania w warszawskim getcie. Co pan czuje?<\/strong><br \/>\nKiedy zbiera\u0142em dokumentacj\u0119 o Janie Karskim, o Polsce i o warszawskim getcie, przeczyta\u0142em \u201eGetto walczy\u201d Marka Edelmana. To by\u0142 wielki cz\u0142owiek. Widz\u0119 logik\u0119 historii w tym, \u017ce Marek Edelman by\u0142 jedn\u0105 z najwa\u017cniejszych postaci od powstania w getcie do Solidarno\u015bci. Solidarno\u015b\u0107 jest, w moim rozumieniu, jednym z ostatnich wielkich mit\u00f3w powsta\u0144czych Zachodu.<br \/>\n<strong>Dlaczego w og\u00f3le Jan Karski? Kiedy us\u0142ysza\u0142 pan jego histori\u0119?<\/strong><br \/>\nOdkry\u0142em Jana Karskiego ogl\u0105daj\u0105c \u201eShoah\u201d, wielogodzinny film Claude\u2019a Lanzmanna. Jego \u015bwiadectwo cz\u0142owieka, kt\u00f3ry ju\u017c w czasie wojny pr\u00f3buje przekaza\u0107 \u015bwiatu prawd\u0119 o eksterminacji europejskich \u017byd\u00f3w, o tym, co widzia\u0142 w getcie i w obozie w Izbicy, mnie poruszy\u0142o. Chcia\u0142em dowiedzie\u0107 si\u0119 wi\u0119cej o tym cz\u0142owieku, i zrozumie\u0107, jak m\u00f3g\u0142 d\u017awiga\u0107 odmow\u0119 Aliant\u00f3w wys\u0142uchania jego przekazu. Dlatego napisa\u0142em o nim ksi\u0105\u017ck\u0119.<br \/>\n<strong>Zrozumia\u0142 pan?<\/strong><br \/>\nMy\u015bl\u0119, \u017ce nigdy nie uda si\u0119 przenikn\u0105\u0107 tajemnicy cz\u0142owieka. Ale my\u015bl\u0119 te\u017c, \u017ce Jana Karskiego przepe\u0142nia\u0142a olbrzymia si\u0142a ducha. Jak sam deklarowa\u0142 pod koniec swojego \u017cycia, sta\u0142 si\u0119 \u201ekatolickim \u017bydem\u201d. My\u015bl\u0119, \u017ce chcia\u0142 przez to powiedzie\u0107, \u017ce zosta\u0142 katolikiem, kt\u00f3ry du\u017co my\u015bli o \u017bydach Europy, zbli\u017cy\u0142 si\u0119 do judaistycznego my\u015blenia. Wierz\u0119, \u017ce ta podw\u00f3jna duchowo\u015b\u0107 pomaga\u0142a mu \u017cy\u0107 i \u015bwiadczy\u0107 o przesz\u0142o\u015bci.<br \/>\n<strong>Jaki by\u0142 stosunek Karskiego do Lanzmanna i do jego filmu?<\/strong><br \/>\nObraz Polski, jaki kreuje film \u201eShoah\u201d Claude\u2019a Lanzmanna jest bardzo ostry i niesprawiedliwy. My\u015bl\u0119, \u017ce obecno\u015b\u0107 Jana Karskiego w tym filmie pokazuje, \u017ce nie mo\u017cna zredukowa\u0107 Polski w\u0142a\u015bnie do kliszy antysemityzmu, kt\u00f3ry podtrzymuj\u0105 zachodnie demokracje, i kt\u00f3ry z premedytacj\u0105 by\u0142 utrzymany przez hegemoni\u0119 sowieck\u0105. Wiem, \u017ce Lanzmann filmowa\u0142 Karskiego przez osiem godzin. Jednak w filmie nie pokazuje wi\u0119cej ni\u017c czterdzie\u015bci minut ich rozmowy. Lanzmann by\u0142 przede wszystkim zainteresowany \u015bwiadectwem o getcie. Pomijaj\u0105c te fragmenty, w kt\u00f3rych Karski opowiada\u0142 o swoich wysi\u0142kach w przekazaniu Ameryce wiadomo\u015bci \u017byd\u00f3w z warszawskiego getta, sfa\u0142szowa\u0142 sens jego interwencji. Wstrz\u0105sa, \u017ce w \u201eShoah\u201d nie zobaczymy \u017cadnego Polaka, kt\u00f3ry ratowa\u0142 \u017byd\u00f3w. Zrozumia\u0142em \u017ce \u201eShoah\u201d odegra\u0142 zasadnicz\u0105 rol\u0119 w wyobra\u017ceniu, jakie Francuzi ale i \u015bwiatowa opinia publiczna maj\u0105 o Polsce.<br \/>\n<strong>Mimo to Karski nie oprotestowa\u0142 filmu.<\/strong><br \/>\nBy\u0142 lojalny wobec Lanzmanna \u2013 broni\u0142, kiedy go atakowano, nawet je\u015bli sam by\u0142 dotkni\u0119ty antypolsk\u0105 wymow\u0105 filmu. Broni\u0142, bo uwa\u017ca\u0142 \u201eShoah\u201d za naczelne dzie\u0142o w historii \u015bwiadczenia o eksterminacji \u017byd\u00f3w w Europie.<br \/>\n<strong>Co zaskoczy\u0142o pana we francuskich recenzjach pana ksi\u0105\u017cki?<\/strong><br \/>\nKrytycy francuscy nie chcieli przyzna\u0107, \u017ce Amerykanie i Anglicy byli bierni wobec eksterminacji \u017byd\u00f3w w Europie. Bardzo mnie za to atakowano. My\u015bl\u0119, \u017ce Francuzi chcieli us\u0142ysze\u0107, \u017ce wymy\u015bli\u0142em t\u0119 bierno\u015b\u0107. Wierz\u0119, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludzi potrzebuje wierzy\u0107 w dobro; chcieliby wi\u0119c uwierzy\u0107, \u017ce Alianci byli niewinni. My\u015bl\u0119, \u017ce w\u0142a\u015bnie dlatego krytycy byli zszokowani moj\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0105, ale r\u00f3wnocze\u015bnie j\u0105 pokochali: zosta\u0142a bardzo dobrze przyj\u0119ta, odnios\u0142a sukces, kt\u00f3ry si\u0119 liczy.<br \/>\n<strong>Co m\u00f3wi\u0105 panu czytelnicy o samym Karskim?<\/strong><br \/>\n\u017be pokochali jego los i odwag\u0119. Stawiaj\u0105 pytanie o odpowiedzialno\u015b\u0107 aliant\u00f3w za eksterminacj\u0119 \u017byd\u00f3w z Europu. Odkrywaj\u0105 te\u017c w jaki spos\u00f3b Polska stawia\u0142a op\u00f3r. To g\u0142\u00f3wne tematy moich rozm\u00f3w z czytelnikami.<br \/>\n<strong>Skoro, jak pan zasugerowa\u0142 nikt we Francji nie zna\u0142 Jana Karskiego, sk\u0105d taki odbi\u00f3r pana ksi\u0105\u017cki, spory wok\u00f3\u0142 tej postaci?<\/strong><br \/>\nTo prawda, nikt albo prawie nikt nie zna\u0142 Karskiego we Francji. Ta ksi\u0105\u017cka wywo\u0142a\u0142a emocje, bo pokaza\u0142a co\u015b uniwersalnego. Emisariusz, kt\u00f3rego wiadomo\u015bci si\u0119 nie s\u0142ucha jest postaci\u0105, kt\u00f3r\u0105 wszyscy znamy: na sw\u00f3j spos\u00f3p Karski sta\u0142 si\u0119 \u017bydem tu\u0142aczem. Ale przede wszystkim, we Francji, czytano t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119 jako odpowied\u017a, chocia\u017c po trzydziestu latach, na \u201eShoah\u201d Claude\u2019a Lanzmanna. Wyizolowa\u0142em \u015bwiadka tego filmu: Karskiego, aby zg\u0142\u0119bi\u0107 jego \u017cycie. Czytelnicy we Francji s\u0105 wra\u017cliwi na historie w\u0119drowania przekazu w czasie. Wiadomo\u015b\u0107 \u017byd\u00f3w z warszawskiego getta by\u0142a przekazana Karskiemu. Karski pr\u00f3bowa\u0142 przekaza\u0107 j\u0105 Roosveltowi: tu przekaz zosta\u0142 przerwany. Lanzmann przywr\u00f3ci\u0142 przekaz trzydzie\u015bci pi\u0119\u0107 lat p\u00f3\u017aniej, i oto po kolejnych trzydziestu latach to ja przywr\u00f3ci\u0142em przekaz. Czytelnik\u00f3w we Francji interesuje, jak pisarz czterdziestoletni, nie \u017byd (jak Karski) s\u0142ucha na pocz\u0105tku XXI wieku historii, kt\u00f3ra powinna by\u0107 mu odleg\u0142a i jak ten przekaz staje si\u0119 jego pami\u0119ci\u0105. W dyskusjach, kt\u00f3re wywo\u0142a\u0142a ksi\u0105\u017cka powraca pytanie: czy mo\u017cliwe jest aby nowe pokolenie pisarzy, z kt\u00f3rego pochodz\u0119, mia\u0142o prawo m\u00f3wi\u0107 o Shoah? I m\u00f3wi\u0107 w dodatku przez fikcj\u0119, fabu\u0142\u0119? My\u015bl\u0119, \u017ce mamy prawo. Ostatni \u015bwiadkowie umieraj\u0105, albo umr\u0105. Wydaje si\u0119 konieczne zebra\u0107 ich relacje.<br \/>\n<strong>Sam pan nie ma polskich, albo \u017cydowskich korzeni? \u2013 Trudno uwierzy\u0107, \u017ce tak\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 o Polsce napisa\u0142 kto\u015b, kto nie ma rodzinnej relacji z tym krajem.<\/strong><br \/>\nCz\u0119sto zadaje mi si\u0119 to pytanie. Wiem, \u017ce trudno to sobie wyobrazi\u0107, ale nie mam ani korzeni \u017cydowskich ani polskich. My\u015bl\u0119, \u017ce pasje intelektualne s\u0105 wa\u017cniejsze od narodowych czy religijnych to\u017csamo\u015bci. Pasjonuje mnie \u017cydowska filozofia. Mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce w moim pisaniu zawarty jest \u201ejudaizm my\u015bli\u201d, jak m\u00f3wi\u0142 Maurice Blanchot. Zreszt\u0105 to Polska jest krajem, przez kt\u00f3ry do tej my\u015bli dotar\u0142em. M\u00f3g\u0142bym powiedzie\u0107, \u017ce czuj\u0119 si\u0119, jak Jan Karski, katolickim \u017bydem. M\u00f3g\u0142bym powiedzie\u0107 r\u00f3wnie\u017c, ryzykuj\u0105c formu\u0142\u0119 filozoficzn\u0105, \u017ce bez w\u0105tpienia w moim pisaniu jest \u201epolskie pochodzenie\u201d. Kiedy pisa\u0142em t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119, w jakim\u015b sensie sta\u0142em si\u0119 Polakiem. A wiedzie\u0107 sk\u0105d to si\u0119 bierze? By\u0107 mo\u017ce z nauki przekazanej przez polsk\u0105 profesork\u0119 na uniwersytecie w Rennse, mo\u017ce z lektury Bruno Schulza, a mo\u017ce z jakiej\u015b wra\u017cliwo\u015bci, kt\u00f3ra nie jest wy\u0142\u0105cznie francuska, ale europejska. Jestem pisarzem francuskim, podczas gdy moja rodzina ma korzenie niemieckie i w\u0142oskie. Nie czuj\u0119 si\u0119 obywatelem \u017cadnego kraju, poza tym obcym regionem, kt\u00f3ry nazywa si\u0119 krajem opowie\u015bci.<br \/>\n<strong>Dlaczego wybra\u0142 pan akurat taki schemat ksi\u0105\u017cki \u2013 podzieli\u0142 j\u0105 pan na trzy cz\u0119\u015bci, dwie pierwsze s\u0105 w\u0142a\u015bciwie zapisem wybranych fragment\u00f3w z filmu \u201eShoah\u201d i samych wspomnie\u0144 Karskiego. Dopiero cz\u0119\u015b\u0107 trzecia, dla mnie najciekawsza, jest kreacj\u0105 literack\u0105.<\/strong><br \/>\nZrobi\u0142em tak przez szacunek dla s\u0142\u00f3w Karskiego i dla tego, co sam napisa\u0142. R\u00f3wnie\u017c z powodu skrupu\u0142\u00f3w moralnych. I po to, by czytelnik, poznaj\u0105c t\u0119 trzeci\u0105 cz\u0119\u015b\u0107, powie\u015bciow\u0105, mia\u0142 wszystkie mo\u017cliwe informacje o Janie Karskim. W trzeciej cz\u0119\u015bci ksi\u0105\u017cki, kreuj\u0119 monolog Karskiego, aby us\u0142ysze\u0107 cisz\u0119, jak\u0105 nosi\u0142 w sobie przez 35 lat i aby poczu\u0107 tragedi\u0119 jego \u017cycia.<br \/>\n<strong>Nie ba\u0142 si\u0119 pan takiego nie do ko\u0144ca powie\u015bciowego i autorskiego schematu?<\/strong><br \/>\nNie, nie ba\u0142em si\u0119. Prawdziwa ksi\u0105\u017cka dzisiaj nie mo\u017ce mie\u015bci\u0107 si\u0119 w jednej formie. I my\u015bl\u0119, \u017ce to, co wybra\u0142em jest najw\u0142a\u015bciwsze, poniewa\u017c przedstawia w\u0142a\u015bnie w\u0119dr\u00f3wk\u0119 przekazu Karskiego w czasie.<br \/>\n<strong>Jak bardzo pana powie\u015b\u0107 opiera si\u0119 na faktach, a jak na wyobra\u017ani?<\/strong><br \/>\nWszystko, co m\u00f3wi\u0119 o \u017cyciu Karskiego oparte jest na faktach. To, co wymy\u015bli\u0142em, to detale, w trzeciej cz\u0119\u015bci ksi\u0105\u017cki i oczywi\u015bcie my\u015bli, jakie przypisuj\u0119 Karskiemu. Buduj\u0119 je wok\u00f3\u0142 jego do\u015bwiadczenia i postawy. Wok\u00f3\u0142 tego, \u017ce po swoim do\u015bwiadczeniu, w 1945 roku nie mo\u017ce uwierzy\u0107 w zwyci\u0119stwo. Idea \u201ezwyci\u0119stwa\u201d wydaje si\u0119 mu niestosowna. My\u015bla\u0142em, \u017ce bez w\u0105tpienia, pocz\u0105wszy od 1945 roku, ju\u017c nigdy nie znalaz\u0142 snu. Wyobrazi\u0142em sobie jego \u017cycie jako nieko\u0144cz\u0105c\u0105 si\u0119 bia\u0142\u0105 noc, w czasie kt\u00f3rej strze\u017ce ciszy.<br \/>\n<strong>My\u015bli pan, \u017ce jedynym, czym \u017cy\u0142 Karski by\u0142 przekaz o Holokau\u015bcie? W pana powie\u015bci prawie nie istnieje jego \u017cycie prywatne. Pisze pan o Poli Nire\u0144skiej, jego p\u00f3\u017aniejszej \u017conie, ale ona jedynie towarzyszy jego samotno\u015bci. Napisa\u0142 pan, \u017ce w czasie wojny nikt nie mia\u0142 czasu ani si\u0142y oddawa\u0107 si\u0119 mi\u0142o\u015bci, podczas gdy Marek Edelman napisa\u0142 ksi\u0105\u017ck\u0119 \u201eI by\u0142a mi\u0142o\u015b\u0107 w getcie\u201d. Naprawd\u0119 uwa\u017ca pan, \u017ce wojna zatrzyma\u0142a mi\u0142o\u015b\u0107?<\/strong><br \/>\nSkupiam moj\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 na samotno\u015bci Karskiego, na jego niepokoju o to, czy b\u0119dzie skuteczny w przekazaniu prawdy. Skupiam j\u0105 na jego pragnieniu bycia wys\u0142uchanym a tak\u017ce pragnieniu bycia wiernym w przekazie tego, co wiedzia\u0142 o \u017bydach w getcie. Wyobrazi\u0142em sobie, \u017ce powtarza to przes\u0142anie przez ca\u0142e \u017cycie i dlatego nie mo\u017ce odnale\u017a\u0107 snu. Przez w\u0142asn\u0105 wstydliwo\u015b\u0107 ma\u0142o opowiedzia\u0142em o mi\u0142o\u015bci Jana Karskiego do Poli Nire\u0144skiej. Kiedy sam wyobrazi\u0142em sobie ich spotkanie, mi\u0142o\u015b\u0107, kt\u00f3ra zapali\u0142a si\u0119 przed obrazem \u201eJe\u017adziec polski\u201d Rembrandta, i bia\u0142e noce, kt\u00f3re sp\u0119dzali na kanapie swojego mieszkania my\u015bl\u0105c o Polsce, poczu\u0142em intymno\u015b\u0107, kt\u00f3rej nie odwa\u017cy\u0142em si\u0119 opisa\u0107.<br \/>\n<strong>We wszystkich kluczowych momentach \u017cycia Karski odwiedza nowojorskie muzeum i ogl\u0105da w\u0142a\u015bnie obraz Rembrandta \u201eJe\u017adziec polski\u201c. Co znalaz\u0142 pan na tym obrazie?<\/strong><br \/>\nNajkr\u00f3cej m\u00f3wi\u0105c: szlachectwo ducha. Wed\u0142ug mnie to jeden z najpi\u0119kniejszych obraz\u00f3w na \u015bwiecie. Zawiesi\u0142em reprodukcj\u0119 nad swoim biurkiem. Kiedy pisa\u0142em \u201eJana Karskiego\u201d patrzy\u0142em na poci\u0105gni\u0119cia p\u0119dzla, zakl\u0119ty w nich oddech powsta\u0144czej m\u0142odo\u015bci, radosn\u0105 ciemno\u015b\u0107, kt\u00f3ra bierze si\u0119 z kolor\u00f3w czerwonego i ochry, i kt\u00f3ra daje je\u017ad\u017acowi ponadczasow\u0105 energi\u0119.<br \/>\n<strong>Kt\u00f3ry z epizod\u00f3w \u017cycia Karskiego najbardziej zapad\u0142 panu w pami\u0119\u0107?<\/strong><br \/>\nSpotyka w Anglii, pod koniec 1942, i p\u00f3\u017aniej w Stanach w 1943, r\u00f3\u017cnych oficjeli, prezydenta Roosvelta. Przekazuje im wiadomo\u015b\u0107 od \u017byd\u00f3w z warszawskiego getta, m\u00f3wi, co widzia\u0142 w getcie, ale nikt mu nie wierzy. S\u0119dzia s\u0105du najwy\u017cszego Stan\u00f3w Zjednoczonych, Felix Frankfurter m\u00f3wi: \u201eNie chc\u0119 panu wierzy\u0107\u201d. Karski odpowiada: \u201cMy\u015bli pan, \u017ce k\u0142ami\u0119?\u201d. \u2013 \u201eNie, nie m\u00f3wi\u0119, \u017ce pan k\u0142amie, m\u00f3wi\u0119, \u017ce nie chc\u0119 panu uwierzy\u0107\u201d. To jest to, co na zawsze zachowa\u0142em w pami\u0119ci.<br \/>\n<strong>Kim dzisiaj jest dla pana Karski?<\/strong><br \/>\nSta\u0142 si\u0119 bohaterem francuskiej literatury. A dla mnie, bardziej tajemniczo, to prawie \u015bwi\u0119ty. Podziwiam tego cz\u0142owieka, m\u00f3j podziw ro\u015bnie jeszcze odk\u0105d napisa\u0142em ksi\u0105\u017ck\u0119. Karski wciela tragiczne przeznaczenie politycznej samotno\u015bci XX wieku.<br \/>\n<strong>Czuje si\u0119 pan troch\u0119 Karskim?<\/strong><br \/>\nWierz\u0119, \u017ce to jest sekret pisarzy. Tajemnica fikcji. Pisz\u0105c staj\u0119 si\u0119 kim\u015b innym. Sta\u0142em si\u0119 wi\u0119c Janem Karskim, a raczej Karski sta\u0142 sie mn\u0105. W czasie spotka\u0144 z publiczno\u015bci\u0105 ludzie si\u0119 myl\u0105 i m\u00f3wi\u0105 do mnie \u201eJan\u201d, a czasem wprost nazywaj\u0105 mnie \u201eJanem Karskim\u201d!<br \/>\n<strong>W swojej ksi\u0105\u017cce pokazuje pan cz\u0142owieka samotnego, kt\u00f3ry odpowiada Roosveltowi: \u201eJestem nikim\u201d. To klucz, jaki pan znalaz\u0142 do rozumienia Karskiego?<\/strong><br \/>\nTak, nazwa\u0142em go ironicznie Nikim, jak Ulisses, w Odysei poniewa\u017c jest tym, kt\u00f3rego si\u0119 nie s\u0142yszy. Dla mnie, Karski jest nosicielem prawdy w \u015bwiecie, kt\u00f3ry nie chce prawdy. Dla \u015bwiata wi\u0119c jest nikim.<br \/>\n<strong>Jan Karski jak J\u00f3zef K. z \u201eProcesu\u201d Kafki?<\/strong><br \/>\nTak, nosz\u0105 nawet te same inicja\u0142y. Jan Karski niesie wiadomo\u015b\u0107, jak wiele postaci u Kafki. Wiele razy wraca\u0142em do \u201eDziennika\u201d Kafki, kiedy pisa\u0142em ksi\u0105\u017ck\u0119. Kafka stawia pytania o z\u0142o, kt\u00f3re s\u0105 fundamentalne.<br \/>\n<strong>R\u00f3wnie\u017c jak Robinson, warszawski Pianista z autobiografii Szpilmana?<\/strong><br \/>\nW\u0142a\u015bnie tak, bardzo lubi\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119 Szpilmana, r\u00f3wnie\u017c film Pola\u0144skiego. Samotno\u015b\u0107 pianisty przypomina samotno\u015b\u0107 Karskiego.<br \/>\n<strong>Jedna z kole\u017canek z Gazety, wiedz\u0105c, \u017ce b\u0119d\u0119 z panem rozmawia\u0142, powiedzia\u0142a, \u017ce z tego, co czyta\u0142a o Karskim, by\u0142 osob\u0105 zimn\u0105, wynios\u0142\u0105 i wszystko podporz\u0105dkowywa\u0142 swoim zadaniom i celom politycznym. Czy by\u0142a to psychiczna zbroja, pozwalaj\u0105ca mu dzia\u0142a\u0107, czy by\u0142o to raczej psychologiczne pomieszanie empatii z oboj\u0119tno\u015bci\u0105?<\/strong><br \/>\nJan Karski by\u0142 kim\u015b, kto zosta\u0142 uwi\u0119ziony przez Sowiet\u00f3w, by\u0142 torturowany przez Gestapo, kto przekroczy\u0142 dziesi\u0105tki granic: by\u0142 osob\u0105, kt\u00f3rej \u015bmier\u0107 si\u0119 nie ima. Ni\u00f3s\u0142 wiadomo\u015bci najwa\u017cniejsze dla \u015bwiata. My\u015bl\u0119, \u017ce w efekcie wszystko podporz\u0105dkowa\u0142 swojej misji, poniewa\u017c nie m\u00f3g\u0142 inaczej. Po\u015bwi\u0119ca\u0142 si\u0119, a by\u0107 mo\u017ce po\u015bwi\u0119cenie zawiera w sobie form\u0119 radykalnej determinacji i oboj\u0119tno\u015bci. Ale ta oboj\u0119tno\u015b\u0107 jest na s\u0142u\u017cbie ogromnej hojno\u015bci. Empatia Jana Karskiego dla \u017byd\u00f3w Europy by\u0142a nadzwyczajna, przez ca\u0142e \u017cycie nosi\u0142 \u017ca\u0142ob\u0119. Nie my\u015bl\u0119, \u017ce by\u0142 niewra\u017cliwy. To cz\u0142owiek, kt\u00f3ry cierpia\u0142, pr\u00f3bowa\u0142 pope\u0142ni\u0107 samob\u00f3jstwo po nazistowskich torturach, przed kolejnym przes\u0142uchaniem. My\u015bl\u0119, \u017ce by\u0142 wierny dw\u00f3m ludziom z warszawskiego getta, kt\u00f3rzy go obarczyli przekazem dla Aliant\u00f3w. Nigdy nie porzuci\u0142 swojej misji.<br \/>\n<strong>Jest pan synem \u017co\u0142nierza, sko\u0144czy\u0142 pan szko\u0142\u0119 \u015bredni\u0105 prowadzon\u0105 przez si\u0142y zbrojne, s\u0142ynn\u0105 Prytan\u00e9e National Militaire, w La Fleche na po\u0142udniu Francji. Czy ta wojskowa edukacja pomog\u0142a panu lepiej zrozumie\u0107 Karskiego i jego los?<\/strong><br \/>\nTo prawda. Na pewno pomog\u0142a mi pokocha\u0107 odwag\u0119 Karskiego. Podziwiam wytrzyma\u0142o\u015b\u0107, kocham to, co cierpliwe, pok\u0105tne, tajne. \u017bycie Jana Karskiego, podobnie jak jego ucieczki (z obozu sowieckiego, potem z Gestapo) g\u0142\u0119boko mnie poruszy\u0142y. Moja ksi\u0105\u017cka jest prawdopodobnie ho\u0142dem, cho\u0107 niebezpo\u015brednim, z\u0142o\u017conym mojemu ojcu, kt\u00f3ry by\u0142 \u017co\u0142nierzem i kt\u00f3ry, jak Karski pracowa\u0142 w wywiadzie: prze\u017cy\u0142 sw\u00f3j los wiedz\u0105c o sprawach, kt\u00f3rych nie m\u00f3g\u0142 wyjawi\u0107. Moja ksi\u0105\u017cka, w pewnym sensie, jest ho\u0142dem dla wszystkich, kt\u00f3rzy jak Karski byli zobowi\u0105zani do \u017cycia z tajemnic\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">(pa\u017adziernik 2009)<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">*<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>JESTEM T\u0104, KT\u00d3RA TAM BY\u0141A<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Z Irit Amiel rozmawia Remigiusz Grzela<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Tel Awiw, 2012<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<figure id=\"attachment_1651\" aria-describedby=\"caption-attachment-1651\" style=\"width: 200px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/IMG_2003.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-1651\" title=\"IMG_2003\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/IMG_2003-200x300.jpg\" alt=\"\" width=\"200\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/IMG_2003-200x300.jpg 200w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/IMG_2003-682x1024.jpg 682w\" sizes=\"auto, (max-width: 200px) 100vw, 200px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-1651\" class=\"wp-caption-text\">Irit Amiel z hebrajskim wydaniem &#8222;Egzaminu z Zag\u0142ady&#8221;<\/figcaption><\/figure>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Jak by\u0142o z pisaniem \u201eEgzaminu z Zag\u0142ady\u201d?<\/strong><br \/>\nTa ksi\u0105\u017cka by\u0142a w g\u0142owie, by\u0142a we mnie. Pisa\u0142am j\u0105 w\u0142a\u015bciwie bez zastanowienia. S\u0142uchaj, \u017cyj\u0119 w cieniu Zag\u0142ady. My\u015bl\u0119, \u017ce wielu ludzi \u017cyje tak samo. Ma podw\u00f3jne \u017cycie. Wszystko mi przypomina tamto. Jest t\u0142ok w autobusie, kto\u015b mnie popchnie, a ja my\u015bl\u0119, ciekawe, co on by zrobi\u0142 w wagonie.<br \/>\n<strong>Kiedy si\u0119 poznali\u015bmy, powiedzia\u0142a\u015b, \u017ce mieszkasz w j\u0119zyku swojego dzieci\u0144stwa. Teraz piszesz o emigrowaniu z j\u0119zyka. Co\u015b si\u0119 zmieni\u0142o? <\/strong><br \/>\nMia\u0142am czterna\u015bcie lat, kiedy wyjecha\u0142am z Polski. No, to chyba wyemigrowa\u0142am. Musz\u0119 ju\u017c dzisiaj patrze\u0107 z innej perspektywy.<br \/>\n<strong>Ale przyje\u017cd\u017casz do Polski szuka\u0107 szeleszcz\u0105cych s\u0142\u00f3w. <\/strong><br \/>\nBo bardzo polski lubi\u0119. Uwa\u017cam, \u017ce to \u0142adny j\u0119zyk, chocia\u017c wszyscy m\u00f3wi\u0105, \u017ce jest okropny. W Izraelu s\u0105 nawet \u017carty ze s\u0142owem \u201eprze\u015bcierad\u0142o\u201d, bo przecie\u017c to jest niemo\u017cliwe do wym\u00f3wienia dla tych, kt\u00f3rzy j\u0119zyka nie znaj\u0105. \u0141api\u0105 si\u0119 za g\u0142ow\u0119, jak s\u0142ysz\u0105 \u201eprze\u015bcierad\u0142o\u201d.\u00a0 Lubi\u0119 polski, bo urodzi\u0142am si\u0119 w tym j\u0119zyku. \u0141\u0105czy mnie z moim dzieci\u0144stwem, z rodzicami. Poza tym lubi\u0119 spos\u00f3b, w jaki mo\u017cna tworzy\u0107 s\u0142owa. Dodajesz \u201enie\u201d i ju\u017c jeste\u015b \u201enienasycony\u201d.<br \/>\n<strong>Jeste\u015b nienasycona?<\/strong><br \/>\nOdpowiem inaczej: Wstaj\u0119 rano i jestem ucieszona, \u017ce dostaj\u0119 bezp\u0142atnie s\u0142o\u0144ce, morze, u\u015bmiech. Bardzo du\u017co cz\u0142owiek dostaje nie p\u0142ac\u0105c.\u00a0 Kwiaty kwitn\u0105. Nagle z nieba woda si\u0119 leje. To nie jest co\u015b nadzwyczajnego? \u017bycie jest przecie\u017c \u0142adne. Przecie\u017c mog\u0142am zgin\u0105\u0107 i by nic nie by\u0142o. Mog\u0142am zgin\u0105\u0107 jak p\u00f3\u0142tora miliona dzieci. M\u00f3j ojciec nie wiedzia\u0142, dok\u0105d mnie pcha&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">(<em>A dnia trzeciego podni\u00f3s\u0142szy oczy ujrza\u0142 miejsce z daleka na ulicy Przemys\u0142owej na granicy getta. A gdy oboje szli pospo\u0142u, rzek\u0142a Irenka ojcu swemu: A gdzie\u017c ofiara ca\u0142opalenia? A Leon rzek\u0142: Wida\u0107 ciebie upatrzy\u0142 sobie B\u00f3g na ofiar\u0119 c\u00f3rko moja, wi\u0119c my poczo\u0142gajmy si\u0119 jeszcze troch\u0119 \u017ceby\u015b ze \u015bciany wyskoczy\u0142a w \u017cycie.<\/em> \u2013 fragment wiersza \u201ePr\u00f3ba\u201d)<\/p>\n<figure id=\"attachment_1652\" aria-describedby=\"caption-attachment-1652\" style=\"width: 300px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/DSC07243.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-1652\" title=\"SONY DSC\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/DSC07243-300x200.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/DSC07243-300x200.jpg 300w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/DSC07243-1024x685.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-1652\" class=\"wp-caption-text\">To zdj\u0119cie zrobi\u0142em Irit Amiel w Tel Awiwie w grudniu 2011 roku.<\/figcaption><\/figure>\n<p style=\"text-align: justify;\">I nagle taka scena. Moje osiemdziesi\u0105te urodziny. Siedzimy nad morzem, w Izraelu. Noa, moja wnuczka trzyma syna, mojego prawnuka. Wszyscy maj\u0105 bia\u0142e koszulki, na kt\u00f3rych jest napisane: \u201eWe love you, Bobe\u201d, bo m\u00f3wi\u0105 na mnie Bobe. I nagle taki przeb\u0142ysk: zobacz, to wszystko on zrobi\u0142, m\u00f3j ojciec. On, kt\u00f3ry mnie tam wepchn\u0105\u0142. Dla mnie to jest biblijna przypowie\u015b\u0107. Twoim zdaniem nie jest?<br \/>\n<strong>Ojciec t\u0142umaczy\u0142 ci, co si\u0119 b\u0119dzie dzia\u0142o dalej?<\/strong><br \/>\nDzisiaj tak trudno to wyt\u0142umaczy\u0107. To nie by\u0142y jakie\u015b postanowienia, plany, om\u00f3wienia przy kawie. To wszystko dzia\u0142o si\u0119 w panice, w histerii. Co b\u0119dzie dalej, gdzie p\u00f3j\u015b\u0107?\u2026 Tego w og\u00f3le nie mo\u017cna opowiedzie\u0107.<br \/>\n<strong>Jak zapami\u0119ta\u0142a\u015b to rozstanie z ojcem?<\/strong><br \/>\nCo za pytanie?! Pami\u0119tam jak dzi\u015b. Jak mo\u017cna nie pami\u0119ta\u0107 rozstania?<br \/>\n<strong>Co sobie powiedzieli\u015bcie?<\/strong><br \/>\nNie powiedzieli\u015bmy sobie nawet \u201eShalom\u201d, wszystko odbywa\u0142o si\u0119 w takim tempie. My\u015bmy ju\u017c przedtem zrobili co\u015b innego\u2026 Ale po co ja mam o tym m\u00f3wi\u0107? M\u00f3wmy o wierszach.<br \/>\n<strong>Trzeba o tym m\u00f3wi\u0107, \u017ceby zrozumie\u0107.<\/strong><br \/>\nNawet nie wiem, sk\u0105d zacz\u0105\u0107. Ale dobrze. Wi\u0119c jest du\u017ce getto, a my dostajemy od Niemc\u00f3w mieszkanie na tzw. Meksyku. M\u00f3wi\u0142o si\u0119 na przyk\u0142ad: \u201eOn sobie przyprowadzi\u0142 dziewczyn\u0119, co mieszka na Meksyku\u201d. To by\u0142y te najgorsze ulice. W tych mieszkaniach cz\u0119sto nie by\u0142o kanalizacji. Ale to naprawd\u0119 nie jest to, o czym bym chcia\u0142a. To takie \u015bwiadectwo, kt\u00f3re si\u0119 daje w Yad Vashem. Ani nie chc\u0119, ani nie mog\u0119. Mog\u0119 napisa\u0107, ale nie mog\u0119 m\u00f3wi\u0107.<br \/>\n<strong>Piszesz o tym w ka\u017cdym wierszu. Sama m\u00f3wisz, \u017ce zawsze co\u015b ci przypomina przesz\u0142o\u015b\u0107.<\/strong><br \/>\nTo mam opowiada\u0107 dok\u0142adnie? Nie mog\u0119 o tej akcji m\u00f3wi\u0107, bo dostan\u0119 ataku serca. Po co mi to? Do diab\u0142a te wiersze.\u00a0 Dobrze, moje pierwsze wiersze by\u0142y bardziej relacj\u0105 ni\u017c metafor\u0105. Widocznie musia\u0142y takie by\u0107. Cho\u0107 w \u201eOsmalonych\u201d by\u0142am w ka\u017cdym opowiadaniu, to si\u0119 chowa\u0142am. Jest mi \u0142atwiej pisa\u0107 ni\u017c m\u00f3wi\u0107. Mam osiemdziesi\u0105t lat. Zaraz mnie nie b\u0119dzie. Musz\u0119 szybko pisa\u0107, o czym my\u015bl\u0119.<br \/>\n<strong>Zastanawia\u0142em si\u0119, czytaj\u0105c twoje wiersze, jak bardzo \u017cyjesz w Cz\u0119stochowie?<\/strong><br \/>\nW og\u00f3le tam nie \u017cyj\u0119. Cz\u0119stochowa to dzieci\u0144stwo. Mieszka\u0142am tam do jedenastego roku \u017cycia. Ale Cz\u0119stochowa nigdy nie by\u0142a \u0142askawa dla \u017byd\u00f3w. Dla mnie by\u0142a \u0142askawa, bo tam by\u0142a moja rodzina, byli moi rodzice, przyjaciele. Du\u017co pami\u0119tam z tamtego czasu. Nawet nazwiska. Pami\u0119tam na przyk\u0142ad, \u017ce Praszkiewicz mia\u0142 sk\u0142ad apteczny. Dzisiaj nie ma sk\u0142ad\u00f3w aptecznych. Pami\u0119tam, gdzie mieszkali\u015bmy. Pami\u0119tam wszystkie piosenki, kt\u00f3re mi \u015bpiewa\u0142a Wikcia, taka moja niania. Pami\u0119tam piosenki, do kt\u00f3rych ta\u0144czyli moi rodzice, smutne piosenki o mi\u0142o\u015bci. Mi\u0142o\u015b\u0107 w przedwojennych piosenkach zawsze by\u0142a smutna, t\u0119skna i taka, co wszystko wybaczy.<br \/>\n<strong>Co \u015bpiewa\u0142a ci niania?<\/strong><br \/>\n<em>Chwalcie \u0142\u0105ki umajone, g\u00f3ry doliny zielone, chwalcie cieniste gaiki, \u017ar\u00f3d\u0142a i kr\u0119te strumyki. <\/em>Przecie\u017c to bardzo \u0142adne.<br \/>\n<strong>Religijne.<\/strong><br \/>\nPewnie. By\u0142a chrze\u015bcijank\u0105, to uczy\u0142a mnie katolickich piosenek. A mama \u015bpiewa\u0142a mi\u00a0 ko\u0142ysanki, kt\u00f3re potem \u015bpiewa\u0142am swoim dzieciom.\u00a0 <em>By\u0142 sobie kr\u00f3l, by\u0142 sobie pa\u017a i by\u0142a te\u017c kr\u00f3lewna&#8230;<\/em> Znasz na pewno. Ze swoimi dzie\u0107mi nie rozmawia\u0142am po polsku, ale \u015bpiewa\u0142am im po polsku, wi\u0119c wiedzia\u0142y, \u017ce sk\u0105d\u015b przyjecha\u0142am. \u017be nie jestem st\u0105d, jak m\u00f3j m\u0105\u017c.<br \/>\n<strong>Dlaczego nie rozmawia\u0142a\u015b z dzie\u0107mi po polsku?<\/strong><br \/>\nA jak mog\u0142am rozmawia\u0107? To nie by\u0142a \u017cadna duma. Przecie\u017c w autobusach wisia\u0142y plakaty: \u201eHebrajczyku m\u00f3w po hebrajsku\u201d. Kiedy z kim\u015b m\u00f3wi\u0142o si\u0119 w innym j\u0119zyku, ludzie zwracali uwag\u0119. To by\u0142 terror. Pytano: \u201eJakim j\u0119zykiem wy m\u00f3wicie? Kto m\u00f3wi po niemiecku? Kto m\u00f3wi po polsku?\u201d. Wstydem by\u0142o m\u00f3wi\u0107 po polsku czy w jidysz. To si\u0119 zmieni\u0142o. Teraz mo\u017cna ju\u017c rozmawia\u0107 w ka\u017cdym j\u0119zyku. Tak jest z Rosjanami. Ze sob\u0105 rozmawiaj\u0105 po rosyjsku, ale je\u017celi chc\u0105 co\u015b oficjalnie za\u0142atwi\u0107, to musz\u0105 m\u00f3wi\u0107 po hebrajsku, bo to j\u0119zyk urz\u0119dowy.<br \/>\n<strong>Jak wygl\u0105da\u0142 tw\u00f3j dom w Cz\u0119stochowie? <\/strong><br \/>\nM\u00f3j pok\u00f3j by\u0142 r\u00f3\u017cowy, by\u0142y w nim r\u00f3\u017cowe mebelki. By\u0142 salon, jadalnia z okr\u0105g\u0142ym sto\u0142em. Pami\u0119tam du\u017cy \u017cyrandol. Nasze mieszkanie by\u0142o wynaj\u0119te. To by\u0142a Aleja Wolno\u015bci 11. A przed sam\u0105 wojn\u0105 my\u015bmy zmienili to mieszkanie. Pami\u0119tam, \u017ce elegancko si\u0119 dzwoni\u0142o na Wikci\u0119 i przychodzi\u0142a, \u017ceby poda\u0107 do sto\u0142u. By\u0142a w\u0142a\u015bciwie moj\u0105 przyjaci\u00f3\u0142k\u0105. Ca\u0142y czas by\u0142y\u015bmy razem. Tylko na spacery chodzi\u0142am z mam\u0105, kt\u00f3ra by\u0142a eleganck\u0105 dam\u0105. Bardzo mi by\u0142o dobrze. Wszyscy mnie rozpieszczali. By\u0142am tak\u0105 \u201eod\u015bwi\u0119tn\u0105\u201d \u017cydowsk\u0105 dziewczynk\u0105, kt\u00f3rej babcia co pi\u0105tek zapala\u0142a \u015bwiece szabatowe, przykrywaj\u0105c g\u0142ow\u0119 chustk\u0105 i p\u0142acz\u0105c nad swoim wdowim losem.<br \/>\n<strong>Wikcia zabiera\u0142a ci\u0119 do ko\u015bcio\u0142a?<\/strong><br \/>\nPewnie. Zabiera\u0142a mnie na Jasn\u0105 G\u00f3r\u0119. To mi pomog\u0142o, bo przecie\u017c p\u00f3\u017aniej, przez trzy lata by\u0142am na aryjskich papierach, chodzi\u0142am do ko\u015bcio\u0142a. A te piosenki naprawd\u0119 by\u0142y \u0142adne. No na przyk\u0142ad: <em>Kiedy ranne wstaj\u0105 zorze Tobie ziemia Tobie morze, Tobie \u015bpiewa \u017cywio\u0142 wszelki, b\u0105d\u017a pochwalon Bo\u017ce wielki<\/em>. To jest przecie\u017c pi\u0119kna pie\u015b\u0144. A mo\u017ce tak je lubi\u0119, bo tak bardzo kocham ten j\u0119zyk. Dziwne, bo ludzie nie s\u0105 a\u017c tak zakochani w j\u0119zyku. Jedynie j\u0119zyk \u0142\u0105czy mnie z tamtym \u017cyciem. W domu m\u00f3wi\u0142o si\u0119 po polsku, nie po \u017cydowsku. Nawet babcia m\u00f3wi\u0142a do mnie po polsku, chocia\u017c zna\u0142a \u017cydowski. Rozumia\u0142am jidysz, ale kiedy znalaz\u0142am si\u0119 po aryjskiej stronie, przekona\u0142am si\u0119, \u017ce nie mog\u0119 nic rozumie\u0107. Bo kto rozumia\u0142 po \u017cydowsku, by\u0142 \u017bydem. Musia\u0142am uwa\u017ca\u0107. Z Alei Wolno\u015bci przeprowadzili\u015bmy si\u0119 do nowego mieszkania, na Pi\u0142sudskiego 35, ale w tym mieszkaniu byli\u015bmy bardzo kr\u00f3tko. Mia\u0142am ju\u017c prawie osiem lat. Gestapo wzi\u0119\u0142o nasze mieszkanie, to by\u0142 nowy dom. Przenie\u015bli\u015bmy si\u0119 do siostry tatusia, byli\u015bmy tam z babci\u0105, by\u0142y dzieci, inni z rodziny. Mieszkali\u015bmy tam we dwadzie\u015bcia os\u00f3b. Bardzo trudno mi o tym m\u00f3wi\u0107.<\/p>\n<p>(<em>Moja pachn\u0105ca paryskim wieczorem matka<br \/>\nPozostawi\u0142a na \u015bwiecie szar\u0105 smug\u0119 dymu,<br \/>\nPlik po\u017c\u00f3\u0142k\u0142ych list\u00f3w \u017cydowskiej<br \/>\ndziewczyny, u progu szcz\u0119\u015bcia i nieszcz\u0119\u015bcia,<br \/>\ni moje stare \u017cylaste d\u0142onie muskaj\u0105ce<br \/>\no szarej godzinie g\u0142owy jej sze\u015bciu<br \/>\nizraelskich prawnuk\u00f3w<\/em> \u2013 wiersz \u201eSoir de Paris\u201d z tomu \u201eNie zd\u0105\u017cy\u0142am\u201d)<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<figure id=\"attachment_1653\" aria-describedby=\"caption-attachment-1653\" style=\"width: 300px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/photo.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-1653\" title=\"photo\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/photo-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/photo-300x225.jpg 300w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/photo.jpg 960w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-1653\" class=\"wp-caption-text\">Wis\u0142awa Szymborska do Irit Amiel (tekst kartki pod wywiadem)<\/figcaption><\/figure>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>A o ucieczce z Polski mi opowiesz?<\/strong><br \/>\nO tym mog\u0119 m\u00f3wi\u0107, bo to by\u0142o fajne. Kiedy wojna si\u0119 sko\u0144czy\u0142a, wszyscy wr\u00f3cili do Cz\u0119stochowy. Wr\u00f3ci\u0142a te\u017c moja rodzina &#8211; ukochana siostra mojego ojca, kt\u00f3ra nie mia\u0142a dzieci i brat mojej mamy. Chcieli mnie zaadoptowa\u0107. Mia\u0142am czterna\u015bcie lat, ale my\u015bl\u0119, \u017ce od tego czasu nie zm\u0105drza\u0142am.<br \/>\n<strong>Masz w sobie dziecko?<\/strong><br \/>\nJestem bardzo dziecinna. Obra\u017cam si\u0119 jak dziewczynka. Wiesz, w Cz\u0119stochowie chodzi\u0142am d\u0142ugi czas na stacj\u0119 kolejow\u0105 i czeka\u0142am na moich rodzic\u00f3w. Ale nie wr\u00f3cili. Bo zabrali ich do Treblinki i zadusili tam. Kiedy\u015b nie mog\u0142am powiedzie\u0107 takiego zdania. Wi\u0119c w tej Cz\u0119stochowie zaraz posz\u0142am do gimnazjum, a nigdy nie by\u0142am w szkole. Zacz\u0119\u0142am si\u0119 uczy\u0107. Nudzi\u0142am si\u0119 jak mops. My\u015bla\u0142am: wi\u0119c to chcia\u0142am robi\u0107? Chodzi\u0107 do szko\u0142y? W dodatku<br \/>\nnie by\u0142am towarzyska. Przez ca\u0142e lata na aryjskich papierach by\u0142am sama. I by\u0142am jedynaczk\u0105. By\u0142y\u015bmy w szkole trzy niechrze\u015bcijanki. By\u0142a Natasza, prawos\u0142awna, by\u0142a Dorcia Flamen. Kiedy\u015b w szkole sz\u0142y za mn\u0105 dziewczynki i powiedzia\u0142y: \u201eDlaczego te \u017byd\u00f3wy maj\u0105 takie grube nogi?\u201d. Wr\u00f3ci\u0142am do domu i popatrzy\u0142am na nogi. Nie by\u0142am mo\u017ce Betty Grable, o kt\u00f3rej m\u00f3wili, \u017ce to dziewczyna z nogami za milion dolar\u00f3w, ale moje nogi nie by\u0142y grube. M\u00f3wi\u0142y o moich nogach, ale ja s\u0142ysza\u0142am: \u201eTyle was jeszcze zosta\u0142o, jeszcze tu jeste\u015bcie?\u201d. Potem posz\u0142am na jakie\u015b spotkanie dla m\u0142odzie\u017cy z Antkiem, czyli Icchakiem Cukiermanem, \u0142\u0105cznikiem \u017bOB-u i AK. Pyta\u0142: \u201eCo wy jeszcze tu robicie, nie zrozumieli\u015bcie, \u017ce to nie jest to?\u201d. Dla ludzi doros\u0142ych wojna by\u0142a przerw\u0105 w normalnym \u017cyciu, bardzo trudn\u0105, ale po tej przerwie wraca\u0142o si\u0119 do \u017cycia. Dla dziecka, kt\u00f3re mia\u0142o osiem lat, kiedy zacz\u0119\u0142a si\u0119 wojna i czterna\u015bcie, kiedy si\u0119 sko\u0144czy\u0142a, kt\u00f3re straci\u0142o rodzic\u00f3w, powr\u00f3t do \u017cycia by\u0142 omal niemo\u017cliwy. My\u015bli tylko o uciecze.<br \/>\n<strong>By\u0142a w tobie od razu my\u015bl o wyje\u017adzie do Palestyny? <\/strong><br \/>\nW szkole by\u0142a religia. Zosta\u0142am na pierwszej lekcji, chocia\u017c ksi\u0105dz m\u00f3wi\u0142, \u017ce kto nie jest chrze\u015bcijaninem, mo\u017ce wyj\u015b\u0107. Po tym, co robili Niemcy nie by\u0142am jeszcze taka pewna, czy mo\u017cna wyj\u015b\u0107. Ksi\u0105dz zapyta\u0142, jak prze\u017cy\u0142am. Odpowiedzia\u0142am, \u017ce na aryjskich papierach. Wtedy zapyta\u0142, czy znam modlitwy. Zna\u0142am na pami\u0119\u0107 p\u00f3\u0142 katechizmu, przecie\u017c ze strachu si\u0119 nauczy\u0142am. Zosta\u0142am wezwana do dyrektorki. Ba\u0142am si\u0119 do niej p\u00f3j\u015b\u0107, bo nie wiedzia\u0142am, o co chodzi. Zapyta\u0142a: \u201eCzy nie uwa\u017casz, \u017ce powinna\u015b zosta\u0107 katoliczk\u0105? B\u0119dzie ci l\u017cej. Wygl\u0105dasz jak Polka, masz jasne warkocze, ksi\u0105dz m\u00f3wi, \u017ce znasz modlitwy\u201d. Nie wiem, sk\u0105d wzi\u0119\u0142am tak\u0105 hucp\u0119, a dyrektorka by\u0142a w mie\u015bcie wa\u017cn\u0105, mityczn\u0105 postaci\u0105 i powiedzia\u0142am: \u201eNie, prosz\u0119 pani, m\u00f3j ojciec i moja matka zgin\u0119li tylko za to, \u017ce byli \u017bydami i to mnie zobowi\u0105zuje\u201d. Odpowiedzia\u0142a:\u00a0 \u201eTo id\u017a ju\u017c, id\u017a do domu\u201d. I ja naprawd\u0119 zacz\u0119\u0142am my\u015ble\u0107 o Palestynie.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<figure id=\"attachment_1654\" aria-describedby=\"caption-attachment-1654\" style=\"width: 300px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/DSC07239.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-1654\" title=\"SONY DSC\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/DSC07239-300x200.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/DSC07239-300x200.jpg 300w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/DSC07239-1024x685.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-1654\" class=\"wp-caption-text\">Irit Amiel podpisuje mi swoj\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 &#8222;Wdycha\u0107 g\u0142\u0119boko&#8221;, Tel Awiw, 16 grudnia 2011<\/figcaption><\/figure>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Gdzie wtedy mieszka\u0142a\u015b?<\/strong><br \/>\nRaz u jednej rodziny, raz u drugiej. Wojna sko\u0144czy\u0142a si\u0119 w maju 45 roku, a ju\u017c na jesieni uciek\u0142am z Cz\u0119stochowy.<br \/>\n<strong>Nie by\u0142a\u015b zwi\u0105zana z rodzin\u0105?<\/strong><br \/>\nBy\u0142am, ale chcia\u0142am \u017cy\u0107 po swojemu, jak w wierszu Asnyka: trzeba z \u017cywymi naprz\u00f3d i\u015b\u0107, po \u017cycie si\u0119ga\u0107 nowe. Mia\u0142am wujka, kt\u00f3ry by\u0142 w Palestynie, wi\u0119c co\u015b o Palestynie wiedzia\u0142am. Wiesz, jeszcze w ma\u0142ym getcie powsta\u0142a lista os\u00f3b, kt\u00f3re maj\u0105 rodzin\u0119 w Palestynie, i m\u00f3wiono, \u017ce mo\u017cna wyjecha\u0107, si\u0119 wykupi\u0107. Wiedzia\u0142am, \u017ce nie wolno jecha\u0107. Wszystkich, kt\u00f3rzy si\u0119 zdecydowali, Niemcy wybili. Kiedy mnie namawiali, odpowiedzia\u0142am: \u201eNie jad\u0119 do \u017cadnej Palestyny, bo gniewam si\u0119 na kuzynk\u0119\u201d.<br \/>\n<strong>Sk\u0105d to wiedzia\u0142a\u015b? Mia\u0142a\u015b czterna\u015bcie lat?<\/strong><br \/>\nMia\u0142am rozum.<br \/>\n<strong>Ale mia\u0142a\u015b czterna\u015bcie lat.<\/strong><br \/>\nM\u00f3j m\u0105\u017c, kiedy by\u0142 zdrowy, zawsze m\u00f3wi\u0142: \u201eNajwa\u017cniejsze, \u017ceby cz\u0142owiek wiedzia\u0142, czego nie chce\u201d. Je\u015bli wiesz, czego nie chcesz, to ju\u017c wiesz, czego chcesz. Pomy\u015bl o tym. Wi\u0119c najpierw w tym ma\u0142ym getcie, i p\u00f3\u017aniej po wojnie wiedzia\u0142am, czego nie chc\u0119. Chcia\u0142am \u017cy\u0107. Palestyna podoba\u0142a mi si\u0119 jako kraj dla \u017byd\u00f3w, dla tych \u017byd\u00f3w, kt\u00f3rych nikt nie chce. Nikt mi nie powiedzia\u0142, \u017ce podr\u00f3\u017c b\u0119dzie trwa\u0142a blisko trzy lata. Zreszt\u0105 nikt tego nie wiedzia\u0142. Z Cz\u0119stochowy ucieka\u0142am trzy razy, a\u017c w ko\u0144cu si\u0119 uda\u0142o. By\u0142y r\u00f3\u017cne organizacje, r\u00f3wnie\u017c polityczne, kt\u00f3re pomaga\u0142y emigrowa\u0107. Przecie\u017c po wojnie zosta\u0142y takie sieroty jak ja. By\u0142am ju\u017c \u201eza stara\u201d, \u017ceby p\u00f3j\u015b\u0107 do sieroci\u0144ca. Zacz\u0119\u0142am ogl\u0105da\u0107 si\u0119 za ch\u0142opcami. S\u0142uchaj, trzeba wiedzie\u0107, \u017ce po wojnie by\u0142o siedem milion\u00f3w uchod\u017ac\u00f3w z ca\u0142ego \u015bwiata, kt\u00f3rzy kr\u0119cili si\u0119 po Europie. Ludzie z oboz\u00f3w chcieli wraca\u0107 do domu. By\u0142 chaos. W Palestynie by\u0142 mandat brytyjski. My chcieli\u015bmy wyemigrowa\u0107 do Palestyny. Ruch syjonistyczny zorganizowa\u0142\u00a0 akcj\u0119, kt\u00f3ra nazywa\u0142a si\u0119 Bricha \u2013 Ucieczka. W starych poniemieckich koszarach organizowano obozy dla przesiedle\u0144c\u00f3w, przerzucano nas przez zielon\u0105 granic\u0119. Do\u0142\u0105czy\u0142am do organizacji syjonistycznej. Mieszkali\u015bmy w obozach, kt\u00f3re si\u0119 przenosi\u0142y.<br \/>\n<strong>To by\u0142o czekanie?<\/strong><br \/>\nTo by\u0142o \u017cycie. Na razie by\u0142 pierwszy poca\u0142unek, pierwszy ch\u0142opiec. Przecie\u017c to przerzucanie z obozu do obozu trwa\u0142o dwa i p\u00f3\u0142 roku. Ka\u017cdego dnia by\u0142 jaki\u015b plan pracy. W Niemczech, gdzie byli\u015bmy blisko rok, chodzili\u015bmy ogl\u0105da\u0107 filmy. Od czas\u00f3w Shirley Temple w dzieci\u0144stwie, nie widzia\u0142am \u017cadnych film\u00f3w. By\u0142y ksi\u0105\u017cki. Zacz\u0119li\u015bmy czyta\u0107 po niemiecku. Potem ci\u0119\u017car\u00f3wkami przedostali\u015bmy si\u0119 przez Brenner Pass, czyli Prze\u0142\u0119cz Brennera. Dalej piechot\u0105 przez Alpy, dwadzie\u015bcia pi\u0119\u0107 kilometr\u00f3w noc\u0105. To by\u0142o co\u015b, przygoda!<br \/>\n<strong>Sk\u0105d p\u0142yn\u0119li\u015bcie do Palestyny?<\/strong><br \/>\nZ W\u0142och. Byli\u015bmy w obozie w Brugliasco ko\u0142o Turynu. Brytyjski wywiad by\u0142 przeciwko takim akcjom, bo da\u0142 ju\u017c jak\u0105\u015b pul\u0119 certyfikat\u00f3w na emigracj\u0119 do Palestyny. Takich okr\u0119t\u00f3w by\u0142o du\u017co. Wiedzieli\u015bmy, \u017ce b\u0119dziemy emigrowa\u0107 nielegalnie. Byli\u015bmy we W\u0142oszech siedem miesi\u0119cy. W Brugliasco nie by\u0142o dobrze, bo by\u0142a zima, a z dzieci\u0144stwa zna\u0142am te wszystkie piosenki o gor\u0105cej Italii. Tymczasem nie mog\u0142am si\u0119 umy\u0107, bo woda w rurach by\u0142a zamarzni\u0119ta. Stamt\u0105d pojechali\u015bmy do Avigliana, sk\u0105d ci\u0119\u017car\u00f3wkami pojechali\u015bmy dalej do Genui. Nasz okr\u0119t nie m\u00f3g\u0142 normalnie wp\u0142yn\u0105\u0107 do portu. Musia\u0142 najpierw schowa\u0107 si\u0119 w jakiej\u015b zatoczce. P\u0142yn\u0119li\u015bmy do niego noc\u0105, ma\u0142ymi \u0142\u00f3deczkami ratowniczymi. Z okr\u0119tu rzucono drabink\u0119 i jeden po drugim mieli\u015bmy po niech wchodzi\u0107. By\u0142o ciemno, by\u0142o morze, i jasne dla wszystkich, \u017ce je\u015bli kto\u015b sobie na tej drabince nie poradzi i spadnie, to \u201eshalom a Israel\u201d, to znaczy, \u017ce nikt go nie b\u0119dzie ratowa\u0142, bo musi by\u0107 cicho. Na moim okr\u0119cie by\u0142o tysi\u0105c dwie\u015bcie os\u00f3b. Wchodzi\u0142am z plecakiem. By\u0142 strach, bo nie umia\u0142am p\u0142ywa\u0107. My\u015bla\u0142am: po co ocala\u0142am z tej wojny? I nagle kto\u015b poda\u0142 r\u0119k\u0119 m\u00f3wi\u0105c po \u017cydowsku. Na tym okr\u0119cie byli\u015bmy dwa tygodnie. Bardzo to by\u0142o trudne, bo by\u0142a burza, ludzie strasznie wymiotowali. By\u0142y ograniczone jedzenie i woda. Brytyjczycy z\u0142apali nas na wodach terytorialnych. Walczyli\u015bmy z nimi.\u00a0 Na ko\u0144cu wrzucili gaz \u0142zawi\u0105cy i zabrali nas do portu w Hajfie. W porcie przenie\u015bli nas na okr\u0119t angielski i skierowali na Cypr. Na Cyprze by\u0142 ob\u00f3z. I straszny upa\u0142. Ludzie byli bardzo zrozpaczeni. Ja mniej, bo nie by\u0142am w obozie koncentracyjnym, ale ci, kt\u00f3rzy prze\u017cyli obozy, zn\u00f3w znale\u017ali si\u0119 za drutem kolczastym. Tak si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce tam akurat mia\u0142am wielk\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107 i by\u0142o nawet fajnie. Pami\u0119tam, \u017ce w\u0142a\u015bnie zar\u0119czy\u0142a si\u0119 kr\u00f3lowa El\u017cbieta i zamiast czarnego chleba dali nam bia\u0142y, ale w mniejszych ilo\u015bciach. By\u0142 g\u0142\u00f3d. W siedem dziewcz\u0105t z naszego kibucu postanowi\u0142y\u015bmy, \u017ce chcemy by\u0107 same. Dosta\u0142y\u015bmy namiot w obozie letnim. By\u0142y bardzo ci\u0119\u017ckie warunki, ale wszystko to nie mia\u0142o znaczenia, bo by\u0142y\u015bmy m\u0142ode. Brytyjczycy co miesi\u0105c uwalniali jak\u0105\u015b liczb\u0119 certyfikat\u00f3w. ONZ zgodzi\u0142o si\u0119 mniej wi\u0119cej w tym czasie na stworzenie pa\u0144stwa Izrael,\u00a0 zacz\u0119to uwalnia\u0107 dzieci, a zgodnie z metryk\u0105 jeszcze by\u0142am dzieckiem. M\u00f3j ch\u0142opak po kryjomu do\u0142\u0105czy\u0142 do mnie, i przyjechali\u015bmy razem. Przyp\u0142yn\u0119li\u015bmy do Hajfy, sk\u0105d autobusami przewieziono nas do Attlit. Tam si\u0119 troch\u0119 zostawa\u0142o w obozie uchod\u017ac\u00f3w, ale my zapisali\u015bmy si\u0119 do kibucu, bo mia\u0142am na tym punkcie hysia. Uwa\u017ca\u0142am, \u017ce nie nale\u017cy dotyka\u0107 pieni\u0119dzy. Do dzisiaj jestem przekonana, \u017ce pieni\u0105dze to nieszcz\u0119\u015bcie. W kibucu dostajesz to, co konieczne a dajesz to, co mo\u017cesz. Jest co\u015b \u0142adniejszego? Nie dotykasz grosza.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<figure id=\"attachment_1655\" aria-describedby=\"caption-attachment-1655\" style=\"width: 189px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/darkflashes.png\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-1655\" title=\"darkflashes\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/darkflashes-189x300.png\" alt=\"\" width=\"189\" height=\"300\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-1655\" class=\"wp-caption-text\">&#8222;Dark Flashes&#8221;, najnowsza ksi\u0105\u017cka Irit Amiel, ukazuje si\u0119 w\u0142a\u015bnie w Londynie<\/figcaption><\/figure>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Co by\u0142o najtrudniejsze na pocz\u0105tku?<\/strong><br \/>\nMy\u015bleli\u015bmy, \u017ce b\u0119dzie tak, jak m\u00f3wili pos\u0142a\u0144cy, czyli \u017ce Izrael na nas czeka. Jeszcze w Hajfie, zanim wys\u0142ali nas na Cypr, nagle us\u0142yszeli\u015bmy \u201eHatikwa\u201d, nasz hymn. Hatikwa to znaczy nadzieja. A m\u00f3j okr\u0119t do Izraela te\u017c si\u0119 nazywa\u0142 Nadzieja. Zacz\u0119li\u015bmy p\u0142aka\u0107, byli\u015bmy pewni, \u017ce jaka\u015b grupa z Hajfy przysz\u0142a powita\u0107 emigrant\u00f3w. Tymczasem \u015bpiewali nasi\u00a0 towarzysze na drugim pok\u0142adzie. \u0141udzili\u015bmy si\u0119, \u017ce ludzie wiedz\u0105c, \u017ce przyp\u0142yn\u0119li\u015bmy, przestan\u0105 pracowa\u0107, wyjd\u0105 nam naprzeciw. Potem by\u0142y r\u00f3\u017cne spotkania z lud\u017ami i powracaj\u0105ce pytanie: a jak to zosta\u0142a\u015b przy \u017cyciu? By\u0142a podejrzliwo\u015b\u0107. Ich \u015bwi\u0119ci byli zaduszeni. Wi\u0119c co my w og\u00f3le tu robili\u015bmy? To skomplikowane.<br \/>\n<strong>W Izraelu m\u00f3wi\u0142a\u015b po polsku?<\/strong><br \/>\nNie m\u00f3wi\u0142am. W Izraelu nikt nie m\u00f3wi\u0142 po polsku. Przyjechali\u015bmy tu i chcieli\u015bmy, \u017ceby nasze dzieci urodzi\u0142y si\u0119 w hebrajskim. Mieli\u015bmy takie postanowienie. Wiesz, co to jest postanowienie? Chcia\u0142am by\u0107 \u201esaberka\u201d. Chcia\u0142am m\u00f3wi\u0107 po hebrajsku tak jak wszyscy. Bez akcentu. Musia\u0142am si\u0119 nauczy\u0107 m\u00f3wi\u0107 \u201eHalina\u201d z twardym, gard\u0142owym \u201eh\u201d. Musia\u0142am to po\u0107wiczy\u0107.<br \/>\n<strong>Z przyjaci\u00f3\u0142mi nie m\u00f3wi\u0142a\u015b po polsku? <\/strong><br \/>\nMia\u0142am grup\u0119 kole\u017canek, nazywa\u0142am je \u201ePanny z Cz\u0119stochowy\u201d. M\u00f3wi\u0142y o mnie: \u201eO, jak ona przychodzi, to zawsze si\u0119 m\u00f3wi po polsku\u201d. Niedawno kole\u017canka zapyta\u0142a mnie: \u201eJak to mo\u017cliwe, \u017ce tak dobrze znasz polski? Przecie\u017c nie zd\u0105\u017cy\u0142a\u015b chodzi\u0107 do szko\u0142y\u201d. Odpowiedzia\u0142am: \u201ePewnie, znam polski, bo zawsze szko\u0142y w Polsce widzia\u0142am od zewn\u0105trz\u201d. Wr\u00f3ci\u0142am do m\u00f3wienia po polsku dopiero jakie\u015b dwadzie\u015bcia lat temu. Wcze\u015bniej jedynie czyta\u0142am. Mia\u0142am rodzin\u0119 w Cz\u0119stochowie, przysy\u0142a\u0142a mi ksi\u0105\u017cki. Postanowi\u0142am, \u017ce nie b\u0119d\u0119 pisa\u0142a po polsku, dop\u00f3ki nie naucz\u0119 si\u0119 \u015bwietnie hebrajskiego. Pierwsze wiersze napisa\u0142am po hebrajsku. Co ciekawe pisanie po hebrajsku otworzy\u0142o mnie na polszczyzn\u0119. Wr\u00f3ci\u0142a, bo by\u0142a w m\u00f3zgu. Ale j\u0119zyk si\u0119 zmienia\u0142 przez lata. S\u0105 s\u0142owa, kt\u00f3rych w og\u00f3le nie umiem u\u017cywa\u0107, np. \u201eskoro\u201d. \u201eSkoro pani ju\u017c przyjecha\u0142a, to mo\u017ce pani\u2026\u201d. Nie pami\u0119tam, \u017ceby u mnie w domu u\u017cywa\u0142o si\u0119 \u201eskoro\u201d. M\u00f3wi\u0119 przedwojenn\u0105 polszczyzn\u0105.<br \/>\n<strong>Nie m\u00f3wisz.<\/strong><br \/>\nBo jednak si\u0119 ucz\u0119, na przyk\u0142ad czytam gazety. Pami\u0119tam, \u017ce kiedy trzydzie\u015bci lat temu przyjecha\u0142a do Izraela moja ciotka, to powiedzia\u0142a: \u201eubieg\u0142ego roku\u201d. Pomy\u015bla\u0142am: ach, jaki to \u0142adny zwrot. Bo nie zna\u0142am tego. M\u00f3wi\u0142am raczej \u201ezesz\u0142ego roku\u201d. M\u00f3wi\u0142o si\u0119 przecie\u017c: \u201eTo mnie interesuje tak, jak zesz\u0142oroczny \u015bnieg\u201d. Ale czytam gazety i widz\u0119, \u017ce w og\u00f3le nie znam slangu, czasem po prostu czego\u015b nie rozumiem. Teraz ju\u017c wiem, \u017ce si\u0119 m\u00f3wi \u201ewiocha\u201d albo \u201eobciach\u201d. To mi si\u0119 nawet podoba. Nie znosz\u0119 zdrabniania. Tych wszystkich s\u0142oneczek, majteczek, usteczek.\u00a0 Jest w tym jaka\u015b ob\u0142uda.<br \/>\n<strong>To kiedy zacz\u0119\u0142a\u015b pisa\u0107 po polsku?<\/strong><br \/>\nPisa\u0142am jeszcze w czasie podr\u00f3\u017cy do Izraela. To si\u0119 zniszczy\u0142o na Cyprze. I nagle, w Izraelu zrozumia\u0142am, \u017ce jestem kalek\u0105 bez j\u0119zyka. Mia\u0142am pisa\u0107 po polsku? &#8211; Dla kogo? Dlaczego? Po hebrajsku nie umia\u0142am. Wtedy zrezygnowa\u0142am z my\u015bli o pisaniu. Przecie\u017c Polska by\u0142a dwa i p\u00f3\u0142 roku odleg\u0142o\u015bci od Izraela. A potem by\u0142a \u017celazna kurtyna. Zosta\u0142am rolnikiem w kibucu.<br \/>\n<strong>I wci\u0105\u017c \u017cadnych pr\u00f3b pisania?<\/strong><br \/>\nPrzepisywa\u0142am jakie\u015b wiersze albo fragmenty z ksi\u0105\u017cek. Ale by\u0142y ci\u0119\u017ckie warunki, pracowa\u0142o si\u0119 jak ko\u0144, i by\u0142y hormony, byli m\u0119\u017cczy\u017ani. Potem posz\u0142am na \u201ehitiaszwut\u201d, co znaczy \u201eosadzi\u0107\u201d, gdzie si\u0119 budowa\u0142o kibuc ko\u0142o Riszon, blisko ko\u0142o morza. St\u0105d moja mi\u0142o\u015b\u0107 do morza. My\u015bla\u0142am o pisaniu od czasu do czasu, ale nie mia\u0142am odwagi albo nie widzia\u0142am sensu. Wi\u0119c najpierw zacz\u0119\u0142am t\u0142umaczy\u0107. Posz\u0142am na kurs translatorski i uczyli nas na przyk\u0142ad t\u0142umaczy\u0107 z angielskiego instrukcj\u0119 u\u017cywania pieca. Nie my\u015bla\u0142am, \u017ceby na tych instrukcjach zarabia\u0107. A zarabia\u0142am, bo t\u0142umaczy\u0142am ca\u0142kiem sporo. Wci\u0105\u017c jeszcze nie pisa\u0142am.<br \/>\n<strong>Wi\u0119c co si\u0119 sta\u0142o?<\/strong><br \/>\nKt\u00f3rego\u015b dnia przysz\u0142a do mnie Noa, moja wnuczka, kt\u00f3ra teraz podarowa\u0142a mi dwoje prawnuk\u00f3w i powiedzia\u0142a ca\u0142a roze\u015bmiana: \u201eSafta, czyli babciu, mam napisa\u0107 prac\u0119 o Holokau\u015bcie, a ty tam by\u0142a\u015b. Pomo\u017cesz mi?\u201d. No to jej pomog\u0142am. Potem z wszystkimi ju\u017c pisa\u0142am te prace. Pomy\u015bla\u0142am o sobie: \u201eJestem t\u0105, o kt\u00f3rej Noa powiedzia\u0142a: ty tam by\u0142a\u015b\u201d. To wtedy napisa\u0142am po hebrajsku \u201eEgzamin z Zag\u0142ady\u201d.<br \/>\n<strong>Co opowiedzia\u0142a\u015b wnuczce? <\/strong><br \/>\nW\u0142a\u015bciwie nie opowiada\u0142am. By\u0142 test &#8211; by\u0142y pytania i na te pytania si\u0119 odpowiada\u0142o. Ale tu chodzi\u0142o o mnie. \u017be to mnie co\u015b si\u0119 sta\u0142o. Wi\u0119c napisa\u0142am te wiersze, wyda\u0142am, zaprosi\u0142am\u00a0 wszystkich moich \u201esabrowskich\u201d znajomych na wiecz\u00f3r autorski. Przyszli, to by\u0142o fantastyczne. I wiesz co? Oni, te \u201esabry\u201d, nagle p\u0142akali. Powiedzieli: \u201eBo\u017ce, w og\u00f3le sobie nie wyobra\u017ca\u0142am, \u017ce ty tak w tym \u017cyjesz, \u017ce tak pami\u0119tasz. Zawsze si\u0119 \u015bmia\u0142a\u015b, opowiada\u0142a\u015b \u017carty\u201d. Nawet ze swoimi dzie\u0107mi czasem \u017cartobliwie m\u00f3wi\u0142am o Holokau\u015bcie, bo jak nie chcia\u0142y je\u015b\u0107, to m\u00f3wi\u0142am: \u201eU nas, w Shoah, to by si\u0119 to po\u0142yka\u0142o\u201d. M\u00f3wi\u0142am to z u\u015bmiechem.<br \/>\n<strong>Jak by\u0142o z tob\u0105? \u017by\u0142a\u015b tym tematem, czy on wr\u00f3ci\u0142?<\/strong><br \/>\nOdpowiem inaczej: \u017cy\u0142am w tym. To by\u0142 m\u00f3j balon. To nie by\u0142 temat \u201ena wynos\u201d, dla ludzi. Spotyka\u0142am si\u0119 przecie\u017c z przyjaci\u00f3\u0142mi, syjonistami, z kt\u00f3rymi przyjecha\u0142am do Izraela, i nawet mi\u0119dzy sob\u0105 my\u015bmy o tym nie m\u00f3wili. Musia\u0142am znale\u017a\u0107 form\u0119 na opowiedzenie swojego \u017cycia. Tak powstawa\u0142y kolejne tomiki wierszy i opowiada\u0144. Mam dosy\u0107 du\u017ce ego. Wiem, \u017ce m\u00f3wi\u0119 m\u0105drze. Widz\u0119, jak ludzie reaguj\u0105 na moje ksi\u0105\u017cki, \u017ce p\u0142acz\u0105. To mo\u017ce si\u0119 identyfikuj\u0105 ze mn\u0105? Mo\u017ce te opowie\u015bci maj\u0105 si\u0142\u0119? Dla mnie to s\u0105 opowie\u015bci o cudzie.\u00a0 Mam dwoje dzieci, sze\u015bcioro wnuk\u00f3w i p\u00f3\u0142tora prawnuka, bo jeden jest jeszcze w brzuszku, to jest cud. Maj\u0105 imiona z Biblii i m\u00f3wi\u0105 po hebrajsku, graj\u0105 w pi\u0142k\u0119 no\u017cn\u0105 i m\u00f3wi\u0105 do siebie po hebrajsku, w j\u0119zyku, kt\u00f3rym zosta\u0142a napisana Biblia. Czy to nie jest cud? Chcia\u0142am, \u017ceby m\u00f3j syn mia\u0142 imi\u0119 po moim ojcu, ale u \u017byd\u00f3w sefardyjskich dziecko nazywane jest po \u017cyj\u0105cym dziadku, nie jak u aszkenazyjskich po martwym. Musia\u0142am dyskutowa\u0107 z moim te\u015bciem, bo chcia\u0142, \u017ceby m\u00f3j syn nazywa\u0142 si\u0119 Mosze, a to ju\u017c w og\u00f3le nie by\u0142o modne imi\u0119. M\u00f3j ojciec mia\u0142 na imi\u0119 Leon. Wykombinowa\u0142am, \u017ce Li-on to znaczy \u201emoja si\u0142a\u201d. Lion Amiel brzmi nie\u017ale. T\u0142umaczy\u0142am te\u015bciowi, \u017ce przecie\u017c m\u00f3j ojciec nawet grobu nie ma. Zgodzi\u0142 si\u0119, \u017ceby nazwa\u0107 go Lion Mosze Amiel. Potem przysz\u0142y kole\u017canki i m\u00f3wi\u0105 do mnie: \u201eTy b\u0119dziesz go wo\u0142a\u0142a Lion?\u201d. Po hebrajsku \u201eon\u201d to znaczy moc. I tak wykombinowa\u0142am, \u017ce b\u0119dzie mia\u0142 na imi\u0119 Oni. Oni Amiel. Matka mojego m\u0119\u017ca umar\u0142a do\u015b\u0107 m\u0142odo. Nazywa\u0142a si\u0119 Jehudit. Kiedy urodzi\u0142am c\u00f3rk\u0119 powinna mie\u0107 na imi\u0119 Jehudit. Ale pomy\u015bla\u0142am: \u201eTo b\u0119d\u0119 mia\u0142a c\u00f3rk\u0119 Jehudit? Jehudit to znaczy \u017byd\u00f3wka. Ja nie chcia\u0142am Jehudit. Co to za imi\u0119 \u017byd\u00f3wka?\u201d. Wysz\u0142a wtedy modna du\u0144ska ksi\u0105\u017cka \u201eDitta\u201d Martina Andersena Nex\u00f8. By\u0142a nawet zekranizowana. Dita, to jakby zdrobnienie od Jehudit. W ten spos\u00f3b tradycja przetrwa\u0142a. C\u00f3rka ma bardzo oryginalne imi\u0119. Lubi je.<br \/>\n<strong>Czym jest dla ciebie poezja?<\/strong><br \/>\nPoezja to poszukiwanie siebie, swoich my\u015bli, prze\u017cy\u0107.<br \/>\n<strong>Rodzaj terapii?<\/strong><br \/>\nNie. Na terapi\u0119 posz\u0142am niedawno, kiedy zachorowa\u0142 m\u00f3j m\u0105\u017c. Zdradzi\u0142 mnie z t\u0105 paskudn\u0105 chorob\u0105, Alzheimerem. Wpad\u0142am w g\u0142\u0119bok\u0105 depresj\u0119. W ci\u0105gu miesi\u0105ca straci\u0142am siedem kilogram\u00f3w. Dosta\u0142am prochy. Dita powiedzia\u0142a: \u201eJe\u017celi znajdziesz kogo\u015b m\u0105drzejszego ode mnie i od ciebie, to ci pozwol\u0119 i\u015b\u0107 na terapi\u0119\u201d. I pierwszy raz w \u017cyciu posz\u0142am do psycholo\u017cki, kt\u00f3ra wcze\u015bniej pracowa\u0142a w organizacji Amha (Tw\u00f3j nar\u00f3d), pomagaj\u0105cej ocalonym z Holokaustu. Natychmiast zrozumia\u0142a, co si\u0119 dzieje. Chodz\u0119 do niej pi\u0105ty rok i nareszcie zacz\u0119\u0142am troch\u0119 siebie rozumie\u0107. Wcze\u015bniej nie mia\u0142am czasu na my\u015blenie o swoich do\u015bwiadczeniach, wcze\u015bniej trzeba by\u0142o \u017cy\u0107. Wi\u0119c ksi\u0105\u017cki to nie jest terapia. Ale rozmowa z sob\u0105. Ca\u0142e lata m\u00f3wi\u0119 do siebie, m\u00f3wi\u0119 na ulicy: powinna\u015b zadzwoni\u0107 do niego. W ten spos\u00f3b pisz\u0119 teraz swoj\u0105 autobiograficzn\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119, m\u00f3wi\u0119 do siebie. Ale nie pisz\u0119 dla siebie, mog\u0142am umrze\u0107 bez tej biografii. Nie mam te\u017c zamiaru t\u0142umaczy\u0107 jej na hebrajski. B\u0119dzie istnia\u0142a tylko po polsku.<br \/>\n<strong>Dlaczego?<\/strong><br \/>\nJest co\u015b w Zag\u0142adzie, co nie przechodzi dobrze na inne j\u0119zyki. To dzia\u0142o si\u0119 na terenie Polski. Kiedy m\u00f3wisz: \u201eakcja\u201d, to ludzie wiedz\u0105, o czym m\u00f3wisz. A jak zaczynasz pisa\u0107 po angielsku, nie ma ju\u017c \u017cadnej akcji, tylko jest \u201eaction\u201d i nikt nie rozumie. Moje ksi\u0105\u017cki s\u0105 t\u0142umaczone na inne j\u0119zyki, ale nie maj\u0105 takiego echa jak w Polsce. J\u0119zyk to ogromna si\u0142a.<br \/>\n<strong>Wi\u0119c jednak nie tylko twoje dzieci\u0144stwo?<\/strong><br \/>\nTo jest moje \u017cycie. Wiesz, \u017ce nigdy si\u0119 nad tym nie zastanawia\u0142am. M\u00f3j m\u0105\u017c by\u0142 st\u0105d. Nie mog\u0142am z nim m\u00f3wi\u0107 po polsku, jak on m\u00f3g\u0142 zrozumie\u0107 Shoah. On jest \u017bydem maroka\u0144skim, w pi\u0105tym pokoleniu. To jak ja mog\u0119 mu Shoah opowiedzie\u0107. Mog\u0119 powiedzie\u0107: \u201eStrasznie si\u0119 ba\u0142am\u201d. A i tak nie oddam strachu.<br \/>\n<strong>Nie pami\u0119tam z twoich ksi\u0105\u017cek, \u017ceby\u015b pisa\u0142a o strachu.<\/strong><br \/>\nStrach by\u0142 obezw\u0142adniaj\u0105cy. Przez ca\u0142e trzy lata na aryjskich papierach by\u0142 tylko strach. W getcie te\u017c by\u0142 strach, ale inny, bo jeszcze byli rodzice.<br \/>\n<strong>Co jest najwa\u017cniejsze w \u017cyciu?<\/strong><br \/>\nMi\u0142o\u015b\u0107. Mi\u0142o\u015b\u0107 ka\u017cdego rodzaju. Najwa\u017cniejsze, \u017ceby nie by\u0107 ci\u0105gle zaj\u0119tym sob\u0105, \u017ceby nie mie\u0107 g\u0142upich kompleks\u00f3w. Kiedy by\u0142am m\u0142oda martwi\u0142am si\u0119, \u017ce mam za du\u017cy biust. A potem si\u0119 okaza\u0142o, \u017ce to bardzo dobrze. Trzeba umie\u0107 siebie zaakceptowa\u0107, dopiero wtedy mo\u017cna dostrzec innych.<br \/>\n<strong>Czym jest dla ciebie Izrael?<\/strong><br \/>\nKiedy pytam He\u0144ka Grynberga, powiedz mi, czym dla ciebie jest Izrael, odpowiada: \u201eTo jest m\u00f3j honor\u201d. A przecie\u017c mieszka w Waszyngtonie i pisuje po polsku, je\u017adzi do Polski. A jego honor jest tu. To nie jest dziwne? Ja czuj\u0119 w Izraelu\u2026 odrodzenie.<br \/>\n<strong>Twoje wiersze s\u0105 o drodze do odrodzenia?<\/strong><br \/>\nO drodze do odrodzenia narodu. Jest nas teraz w Izraelu siedem milion\u00f3w, a ci\u0105gle brakuje tych sze\u015bciu, kt\u00f3re zabra\u0142 Holocaust. Obserwuj\u0119 obsesj\u0119 na punkcie dzieci. W Europie tego nie ma. Tu norm\u0105 jest czw\u00f3rka dzieci. Dw\u00f3ch partner\u00f3w homoseksualnych robi sobie dziecko. Wszyscy chc\u0105 mie\u0107 dzieci. My\u015bl\u0119, \u017ce brak tych sze\u015bciu milion\u00f3w jest w kolektywnej \u015bwiadomo\u015bci. I jest co\u015b jeszcze. M\u0142odzi ludzie, wnuki ocalonych tatuuj\u0105 sobie obozowy numer dziadk\u00f3w na przedramieniu. A ci, kt\u00f3rych dziadkowie nie s\u0105 ocalonymi m\u00f3wi\u0105: jaka szkoda, \u017ce nie mam kogo\u015b, kto by\u0142 w Zag\u0142adzie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em><strong>Irit Amiel<\/strong> urodzi\u0142a si\u0119 w Cz\u0119stochowie w 1931 roku. Od 1947 roku w Izraelu. Jest t\u0142umaczk\u0105, pisze wiersze i proz\u0119. Jej tom opowiada\u0144 \u201eOsmaleni\u201d (1999) by\u0142 nominowany do Nagrody Literackiej NIKE 2000. Wyda\u0142a tomy wierszy: \u201eEgzamin z Zag\u0142ady\u201d, \u201eNie zd\u0105\u017cy\u0142am\u201d, \u201eWdycha\u0107 g\u0142\u0119boko\u201d. Prze\u0142o\u017cy\u0142a z polskiego na hebrajski \u201eW\u015br\u00f3d przyjaci\u00f3\u0142 i wrog\u00f3w\u201d M. M. Maria\u0144skich, \u201eTo jest morderstwo\u201d M. Frenkla, \u201eTreny\u201d L. Rozenzweig, \u201eUtwory w\u0142asne\u201d A. Koplowicza. W izraelskich czasopismach literackich publikowa\u0142a przek\u0142ady opowiada\u0144 L. Lipskiego, M. H\u0142aski, H. Grynberga, H. Krall i wierszy W. Szymborskiej. Z hebrajskiego na polski prze\u0142o\u017cy\u0142a utwory poetyckie najwa\u017cniejszych wsp\u00f3\u0142czesnych poet\u00f3w hebrajskich i opracowa\u0142a autorsk\u0105 antologi\u0119. W\u0142a\u015bnie ukazuje si\u0119 w Londynie jej tom wierszy \u201eDark Flashes. 70 years after Holocaust\u201d.<br \/>\n<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Wis\u0142awa Szymborska do Irit Amiel<\/strong>:<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Krak\u00f3w, 12.2.95<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>Droga Pani Irit (o pi\u0119knym imieniu)!<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><em>Dzi\u0119kuj\u0119, \u017ce zechcia\u0142a mi Pani przys\u0142a\u0107 swoje wiersze &#8211; Tak do g\u0142\u0119bi poruszaj\u0105ce. Znalaz\u0142a Pani, dla tak doprawdy trudnych do wyra\u017cenia prze\u017cy\u0107, form\u0119 jedyn\u0105: jak\u0105\u015b zupe\u0142nie surow\u0105 prostot\u0119&#8230; Dzi\u0119ki niej te wiersze b\u0119d\u0105 zawsze \u017cy\u0142y, mo\u017ce by\u0107 Pani pewna! Je\u017celi kiedy\u015b przyjedzie Pani jeszcze do <span style=\"text-decoration: underline;\">naszego<\/span> kraju (wsp\u00f3lnego przecie\u017c!) bardzo bym chcia\u0142a Pani\u0105 pozna\u0107. Czy to mo\u017cliwe? \u015aciskam Pani\u0105 bardzo serdecznie! Wis\u0142awa Szymborska<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">*<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>W\u0104S POLSKI<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/wasy.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-1487\" title=\"wasy\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/wasy-300x193.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"193\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/wasy-300x193.jpg 300w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/wasy.jpg 515w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a>Od dawna obserwuj\u0119 jak rodzi si\u0119 j\u0119zyk teatralny Macieja Kowalewskiego, jego w\u0142asna stylistka, jak jest odr\u0119bnym artyst\u0105, kt\u00f3ry nigdy nikogo nie na\u015bladuje.<br \/>\nPlag\u0105 u re\u017cyser\u00f3w sta\u0142y si\u0119 na\u015bladownictwa Krystiana Lupy, Krzysztofa Warlikowskiego, Grzegorza Jarzyny, nawet na\u015bladownictwa scenograficzne (z Ma\u0142gorzaty Szcz\u0119\u015bniak) czy re\u017cyserii \u015bwiate\u0142 (z Felice Ross). U Kowalewskiego nie spos\u00f3b si\u0119 dopatrze\u0107 wyra\u017anego zapo\u017cyczenia z czyjego\u015b j\u0119zyka. Je\u015bli s\u0105, to s\u0105 one raczej popkulturowe. Bo akurat odniesie\u0144 do popkultury Kowalewski nigdy si\u0119 nie wypiera\u0142, i s\u0142usznie, nigdy si\u0119 ich nie wstydzi\u0142. Zanurzony w takiej rzeczywisto\u015bci medialnej i kulturowej uczyni\u0142 z niej w\u0142a\u015bciwie gorzki, cho\u0107 podany najcz\u0119\u015bciej w komediowy i groteskowy spos\u00f3b, temat swoich spektakli.<br \/>\nNawet, kiedy si\u0119ga po kameralne teksty nadaje im barwno\u015bci, widowiskowo\u015bci, kt\u00f3ra sta\u0142a si\u0119 znakiem rozpoznawczym Kowalewskiego.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Prowadzi z publiczno\u015bci\u0105 podw\u00f3jn\u0105 gr\u0119. Wci\u0105ga w akcj\u0119 spektaklu, ale cz\u0119sto te\u017c w akcji jest ta druga przestrze\u0144, w kt\u00f3rej widz staje si\u0119 aktorem. W g\u0142o\u015bnym i granym do dzisiaj \u201eMISS HIV\u201d widz najpierw jest obserwatorem przygotowa\u0144 do konkursu Miss zaka\u017conych HIV, ale za chwil\u0119 przekroczy granic\u0119 obserwacji. Kiedy rozpoczyna si\u0119 telewizyjne show, konkurs MISS HIV, widz staje si\u0119 aktorem graj\u0105cym widza, nie zauwa\u017caj\u0105c nawet przekroczenia tej granicy. Spektakl ten widzia\u0142em wielokrotnie i zawsze z wielkim podziwem dla kunsztu Macieja w budowaniu napi\u0119cia i przeprowadzaniu widza na drug\u0105 stron\u0119 teatru, czeka\u0142em tego momentu przej\u015bcia. Podobnie rzecz si\u0119 ma ze spektaklem \u201eBomba\u201d. Skala wybuchu bomby w akcji spektaklu przenosi si\u0119 na widowni\u0119. W\u0142a\u015bciwie ca\u0142a sala dr\u017cy i ju\u017c w tej chwili widz staje si\u0119 aktorem. Uczestniczy w podw\u00f3jnym spektaklu, stoi nad mogi\u0142ami zmar\u0142ych. Jest w \u015brodku akcji. Przekracza t\u0119 bezpieczn\u0105 przestrze\u0144 obserwacji. W \u201eWy\u015bcigu spermy\u201d w\u0142a\u015bciwie od wej\u015bcia jest w telewizyjnym show. Jeszcze z foyer, a potem ze sceny nawo\u0142ywany jest do zaj\u0119cia miejsc, bo za pi\u0119tna\u015bcie, dziesi\u0119\u0107, pi\u0119\u0107 minut rozpocznie si\u0119 program. \u201eBrawa! Brawa! Brawa!\u201d \u2013 s\u0142yszymy z g\u0142o\u015bnika. Te granice zatarte s\u0105 te\u017c w \u201eObywatelu M.\u201d, \u201e\u017beglarzu\u201d wg Szaniawskiego (oba spektakle widzia\u0142em w teatrze w P\u0142ocku), r\u00f3wnie\u017c w najnowszej premierze OCH-Teatru, czyli w \u201eW\u0105sach\u201d. Monolog Boga (Rafa\u0142 Rutkowski) to w\u0142a\u015bciwie stand-up Boga, w kt\u00f3rym widownia gra ju\u017c widowni\u0119 stand-upu Boga. Jeden teatr wymyka si\u0119 drugiemu teatrowi, wci\u0105ga widza jeszcze bli\u017cej. Mo\u017ce jedynie w ultranaturalistycznych \u201eTrzech siostrzyczkach Trupkach\u201d, jednym z najbardziej precyzyjnych spektakli Macieja, widz najmniej jest aktorem. Chocia\u017c te\u017c nie do ko\u0144ca. Widz prze\u017cywa obrzydzenie \u015bwiatem Trupek niejako zamiast nich samych. One swojego \u015bwiata nie s\u0105 w stanie racjonalnie rozpozna\u0107, a to doprowadzi do tragedii.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Przy pomocy \u201eshow\u201d Maciej Kowalewski kreuje teatraln\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107 ka\u017cdego wieczoru, stwarza ten teatr na nowo. Show nie wystarczy tylko oddech i bierna reakcja widza. Show wymaga prawdziwych emocji, wyzwolenia, nawet gdyby bliski by\u0142 programowi Jerry\u2019ego Springera. Show must go on! Stwarza si\u0119 wi\u0119c na scenie, i nie zatrzyma przed niczym, wy\u015bmiewa tabu, nie boi si\u0119 kompromitacji. Wie, \u017ce nast\u0119pnego wieczoru stworzy si\u0119 na nowo. Zn\u00f3w co\u015b wy\u015bmieje, wyci\u0105gnie spod dywanu, uderzy kogo\u015b bole\u015bniej, czasem mo\u017ce kogo\u015b urazi\u0107 albo kogo\u015b \u201ewwurwi\u0107\u201d (cytat z \u201eW\u0105s\u00f3w\u201d). Ale wyzwoli.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nie boi si\u0119 Maciej Kowalewski kiczu, tak cz\u0119sto b\u0119d\u0105cego elementem show. Przebiera Boga niby w str\u00f3j supermana, ale zamiast czerwieni daje mu z\u0142oto, na piersiach liter\u0119 \u201eS\u201d zamienia liter\u0105 \u201eB\u201d. B\u00f3g jako telewizja, kt\u00f3r\u0105 si\u0119 \u017cywimy, B\u00f3g &#8211; celebryta w z\u0142otych gaciach. Zaiste B\u00f3g wsp\u00f3\u0142czesnego odbiorcy rzeczywisto\u015bci wykreowanej przez media.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Tematy dla Oprah Winfrey i z \u201eOprah Winfrey\u201d \u2013 miss HIV; Japo\u0144czycy, kt\u00f3rzy przyje\u017cd\u017caj\u0105 do Polski kr\u0119ci\u0107 film o wybuchu Bomby w Hiroszimie (\u201eBomba\u201d); konkurs na najszybsze zap\u0142odnienie (\u201eWy\u015bcig spermy\u201d), ch\u0142opak zabija matk\u0119 i jej dwie siostry (\u201eTrzy siostrzyczki Trupki\u201d), a co je\u015bli nast\u0105pi koniec \u015bwiata (\u201eW\u0105sy\u201d). Ale za ka\u017cdym razem opowiada o polskiej, czyli uniwersalnej, rzeczywisto\u015bci, o naszym zak\u0142amaniu, nietolerancji, problemie z to\u017csamo\u015bci\u0105, brakiem rozwoju, brakiem pracy nad sob\u0105, nurzaniu si\u0119 w przesz\u0142o\u015bci, w osobliwie pojmowanej polsko\u015bci i patriotyzmie.<br \/>\nNie wiem, czy jest drugi autor i re\u017cyser, kt\u00f3ry by tak konsekwentnie, przez lata, podejmowa\u0142 temat Polaka ze wszystkimi jego wadami, zaletami, s\u0142abo\u015bciami, kompleksami, z ca\u0142\u0105 jego wrogo\u015bci\u0105, zakochaniem w sobie, ale te\u017c z potrzebami, z zabijaniem w sobie \u015bwiadomo\u015bci, \u017ce mo\u017cna by \u017cy\u0107 inaczej, my\u015ble\u0107 inaczej,\u00a0 \u017ce mo\u017cna by po prostu otwiera\u0107 g\u0142ow\u0119.<br \/>\n\u017be pokazuje to Kowalewski cz\u0119sto grub\u0105 kresk\u0105, cz\u0119sto komiksowo, \u017ce z kogo si\u0119 \u015bmiejemy \u2013 z siebie si\u0119 \u015bmiejemy, to i chwa\u0142a mu za to. \u017be nie pisze i nie re\u017cyseruje misteri\u00f3w? \u2013 Chwa\u0142a mu za to. \u017be jest dla siebie samowystarczalnym autorem? \u2013 Chwa\u0142a mu za to. Bo czas ju\u017c zauwa\u017cy\u0107, pleno titulo, panowie krytycy, jednak z ma\u0142ej litery pisani, \u017ce Kowalewski jest artyst\u0105, kt\u00f3ry konsekwentnie realizuje sw\u00f3j w\u0142asny, ma\u0107kowy, teatr. Mog\u0119 tak napisa\u0107, bo cho\u0107 w ca\u0142ym tym tek\u015bcie, dla mojej w\u0142asnej blogowej gazety, nazywam Kowalewskiego Kowalewskim, to uwa\u017cam si\u0119 za jego przyjaciela i g\u0142os dzisiaj zabieram z potrzeby serca i wypowiedzi. Po ostatniej premierze, czyli po \u201eW\u0105sach\u201d jeden z naszych przyjaci\u00f3\u0142 powiedzia\u0142: \u201eJak szed\u0142em tutaj, to chcia\u0142em, \u017ceby to by\u0142o ma\u0107kowe, i by\u0142o\u201d.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Konia z rz\u0119dem (albo i z koz\u0105) temu, kto udowodni, \u017ce Maciek zapatrzy\u0142 si\u0119 w jakiego\u015b mistrza i \u017ce to jest widoczne na scenie. A idzie swoj\u0105 drog\u0105, jak burza.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Udowodni\u0142 te\u017c, \u017ce ma odwag\u0119. I o tym my\u015bla\u0142em po premierze \u201eW\u0105s\u00f3w\u201d, spektaklu, w kt\u00f3rym po raz kolejny ods\u0142oni\u0142 nasz\u0105 \u201ewolsko\u015b\u0107\u201d albo \u201ew\u0105so\u015b\u0107\u201d, i naprawd\u0119 trudno mi by\u0142o zachowa\u0107 powag\u0119, kiedy Maciej Wierzbicki graj\u0105cy kobiet\u0119 zamiast przypudrowa\u0107 sobie nos, przyczesywa\u0142 sobie w\u0105sy, zerkaj\u0105c do lusterka. Przecie\u017c Kowalewski to jest nasza \u201eLittle Poland\u201d i nasz \u201eMonty Python\u201d w jednym.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Mam nadziej\u0119, \u017ce pewnego dnia ci, kt\u00f3rzy kiedy\u015b gnoili ten teatr, odszczekaj\u0105, albo przynajmniej \u201ewyburkaj\u0105\u201d, \u017ce si\u0119 pomylili. Mo\u017ce te\u017c zauwa\u017c\u0105, \u017ce od lat ten teatr tworz\u0105 z nim ci sami ludzie, wybitni w swoich fachach \u2013 m.in. Bartosz Dziedzic (kompozytor), Piotr Rybkowski (re\u017cyseria \u015bwiate\u0142), Ewa Kowalewska, Dominika Dylewska, Karolina Kordas (charakteryzacja, kostiumy), od \u201eTrzech siostrzyczek\u2026\u201d r\u00f3wnie\u017c Hubert Komerski.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">I zdaj\u0119 sobie spraw\u0119, \u017ce mo\u017cna stylistyki teatru Macieja nie lubi\u0107, ale trudno temu teatrowi zarzuci\u0107 brak konsekwencji czy odr\u0119bno\u015bci. Nie jest \u0142atwo nauczy\u0107 si\u0119 nowego j\u0119zyka, czasem lat potrzeba, ale my\u015bl\u0119, \u017ce w Warszawie wiele os\u00f3b ju\u017c m\u00f3wi po \u201ekowalewsku\u201d. Ci, kt\u00f3rzy ten j\u0119zyk poznali, s\u0105 szcz\u0119\u015bliwsi, bo potrafi\u0105 si\u0119 \u015bmia\u0107, z siebie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Remigiusz Grzela<br \/>\nby\u0142y kierownik literacki by\u0142ego Teatru Na Woli pod by\u0142\u0105 dyrekcj\u0105 Kowalewskiego<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">*<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>IZRAEL. DRAMAT WYPARCIA I UZNANIA.<\/strong><\/p>\n<p>Z Tomem Segevem rozmawia Remigiusz Grzela<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/tomsegev.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-1414\" title=\"tomsegev\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/tomsegev-300x184.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"184\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/tomsegev-300x184.jpg 300w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/tomsegev.jpg 640w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a>Tom Segev jest izraelskim historykiem, dziennikarzem, biografem, kt\u00f3rego ksi\u0105\u017cki zawsze wzbudzaj\u0105 kontrowersje. Opublikowana w Polsce najg\u0142o\u015bniejsza jego ksi\u0105\u017cka \u201eSi\u00f3dmy milion. Izrael \u2013 pi\u0119tno Zag\u0142ady\u201d by\u0142a chyba najwa\u017cniejszym g\u0142osem izraelskiej debaty o spo\u0142ecznym rozumieniu Holokaustu, prze\u0142ama\u0142a tabu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Rozmowa odby\u0142a si\u0119 w mieszkaniu Segeva w Jerozolimie, kwadrans spacerem z domu Symchy Rotema (Kazika Ratajzera), bojownika Powstania w Getcie Warszawskim i mniej wi\u0119cej w takiej samej odleg\u0142o\u015bci od starej cz\u0119\u015bci miasta, z dzielnicami muzu\u0142ma\u0144sk\u0105 i chrze\u015bcija\u0144sk\u0105, przez kt\u00f3r\u0105 prowadzi Via Dolorosa, biegn\u0105ca obok \u0142uku Ecce Homo.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Czytaj\u0105c \u201eSi\u00f3dmy milion\u201d mia\u0142em wra\u017cenie, \u017ce napisa\u0142 pan t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119 dla rodzic\u00f3w, \u017ce dotyka ich biografii.<\/strong><br \/>\nW jakim\u015b stopniu na pewno. Jeden z rozdzia\u0142\u00f3w po\u015bwi\u0119cony jest \u017bydom, kt\u00f3rzy od pierwszej po\u0142owy lat 30. przybywali z Niemiec do Palestyny \u2013 nie istnia\u0142o jeszcze pa\u0144stwo Izrael. Nazywano ich \u201eJeke\u201d, to skr\u00f3t od hebrajskiego &#8222;jehudi ksze hawana&#8221;- niepoj\u0119tny \u017byd&#8230; Jednym z pierwszych Jeke by\u0142 pisarz Arnold Zweig. Z list\u00f3w do Freuda wiemy, \u017ce emigracja by\u0142a dla niego przygn\u0119biaj\u0105ca i \u017ce tak naprawd\u0119 nigdy do ko\u0144ca nie rozpakowa\u0142 swoich walizek. Poza samotno\u015bci\u0105 cierpia\u0142 na niedostatek kultury. Jestem w stanie co\u015b z mentalno\u015bci Jeke zrozumie\u0107, bo w tej grupie byli te\u017c moi rodzice. Dorasta\u0142em w kulturze, kt\u00f3r\u0105 ci ludzie postrzegali jako gorsz\u0105. Oni wszyscy czuli, \u017ce przybyli do gorszego kraju, z kultury, kt\u00f3ra by\u0142a tak bogata i dla nich wa\u017cna, z kt\u00f3r\u0105 si\u0119 obnosili. W dodatku ci, kt\u00f3rzy przybyli z Niemiec byli p\u00f3\u017aniej, w czasie wojny, nazizmu, identyfikowani jako Niemcy, jakby nie chciano zauwa\u017cy\u0107, \u017ce Jeke w wi\u0119kszo\u015bci byli uchod\u017acami. Jeke mieli problem z asymilacj\u0105, bo nie identyfikowali si\u0119 z syjonizmem. My\u015bl\u0119, \u017ce moi rodzice w og\u00f3le nie chcieli przyjecha\u0107 do Izraela. My\u015bl\u0119, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 niemieckich \u017byd\u00f3w wola\u0142aby zosta\u0107 w Niemczech. I wiem, \u017ce bardziej czuli si\u0119 uchod\u017acami ni\u017c syjonistami. Wiele m\u00f3wi\u0105 s\u0142owa Zweiga, kt\u00f3ry pisa\u0142 w 1942 roku, \u017ce jest oskar\u017cany o to, \u017ce wci\u0105\u017c czuje si\u0119 imigrantem.<br \/>\n<strong>A co rodzice m\u00f3wili o Niemczech? Uwa\u017cali je nadal za swoj\u0105 ojczyzn\u0119?<\/strong><br \/>\nM\u00f3j ojciec zosta\u0142 zabity w 1948 roku, kiedy mia\u0142em trzy lata, wi\u0119c nie jestem pewny co my\u015bla\u0142. Nie identyfikowali si\u0119 z syjonizmem. Oboje byli komunistami, studiowali w s\u0142awnej szkole artystycznej Bauhaus. Zostali wyp\u0119dzeni z Niemiec, bo byli komunistami, a nie dlatego, \u017ce byli \u017bydami. Moja matka mia\u0142a bardzo silne poczucie straty. By\u0142a tutaj kompletnie zagubiona. Pami\u0119tam, \u017ce omal w ka\u017cdej wypowiedzi odnosi\u0142a si\u0119: \u201eA w Niemczech to by\u0142o\u2026\u201d albo \u201eA w Europie\u2026\u201d. Dorasta\u0142em w prze\u015bwiadczeniu, \u017ce stracili\u015bmy wy\u017csz\u0105 kultur\u0119. Moim pierwszym j\u0119zykiem by\u0142 niemiecki.<br \/>\n<strong>Matka nie m\u00f3wi\u0142a po hebrajsku?<\/strong><br \/>\n\u017by\u0142a tutaj przez sze\u015b\u0107dziesi\u0105t lat i prawie nie nauczy\u0142a si\u0119 hebrajskiego. Potrafi\u0142a znale\u017a\u0107 jakie\u015b nazwisko w ksi\u0105\u017cce telefonicznej, ale to wszystko. Nie by\u0142a w stanie przeczyta\u0107 \u017cadnej z moich ksi\u0105\u017cek. Jedna z nich ma dedykacj\u0119, kt\u00f3r\u0105 dla niej napisa\u0142em. Prosz\u0119 przeczyta\u0107. (Tom Segev podaje egzemplarz)<br \/>\n<strong>\u201eMojej matce, kt\u00f3ra przyby\u0142a do Izraela pi\u0119\u0107dziesi\u0105t lat temu b\u0119d\u0105c uchod\u017ac\u0105 z Niemiec i jak wi\u0119kszo\u015b\u0107 pierwszych Izraelczyk\u00f3w nigdy dobrze nie nauczy\u0142a si\u0119 hebrajskiego, wi\u0119c nie mog\u0142a przeczyta\u0107 tej ksi\u0105\u017cki do chwili, kiedy przet\u0142umaczono j\u0105 na angielski\u201d.<\/strong><br \/>\nW\u0142a\u015bnie. Nie mog\u0142a te\u017c czyta\u0107 niczego, co publikowa\u0142em w izraelskiej prasie. Nie by\u0142a wyj\u0105tkiem, bo wielu niemieckich \u017byd\u00f3w nigdy nie nauczy\u0142o si\u0119 dobrze hebrajskiego. Wielu z nich czu\u0142o si\u0119 nieszcz\u0119\u015bliwymi w tym kraju. Wielu z nich nie wr\u00f3ci\u0142o p\u00f3\u017aniej do Niemiec, wci\u0105\u017c \u017cyj\u0105c t\u0119sknot\u0105. R\u00f3wnie\u017c ich dzieci zosta\u0142y w Izraelu.<br \/>\n<strong>Wspomina pan w \u201eSi\u00f3dmym milionie\u201d o wojnach j\u0119zykowych, o zmuszaniu przyby\u0142ych do Palestyny do nauki hebrajskiego. Wstydzi\u0142 si\u0119 pan kiedykolwiek, \u017ce matka nie m\u00f3wi dobrze po hebrajsku?<\/strong><br \/>\nJe\u015bli mia\u0142em jakie\u015b problemy w szkole, bo si\u0119 \u017ale zachowywa\u0142em, wzywano mam\u0119. Oczywi\u015bcie, by\u0142em zawstydzony, \u017ce niedobrze m\u00f3wi po hebrajsku. Stara\u0142em si\u0119 wi\u0119c dobrze zachowywa\u0107, \u017ceby nie musiano jej zn\u00f3w wzywa\u0107, \u017cebym si\u0119 nie musia\u0142 za ni\u0105 wstydzi\u0107. Ale w tej sprawie ju\u017c si\u0119\u00a0 wiele w Izraelu zmieni\u0142o. Oczywi\u015bcie, w czasie budowania kraju, kiedy do Izraela przybywali nowi mieszka\u0144cy, oczekiwano od nich, \u017ce si\u0119 zmieni\u0105, \u017ce stan\u0105 si\u0119 Izraelczykami, \u017ce zmieni\u0105 imiona, nazwiska, wyrzekn\u0105 si\u0119 dotychczasowej kultury, zmieni\u0105 mentalno\u015b\u0107. By\u0142a ta ca\u0142a filozofia, na kt\u00f3r\u0105 wp\u0142yn\u0105\u0142 komunizm &#8211; filozofia budowania nowego \u017byda, kt\u00f3ra bra\u0142a si\u0119 z hybrydy, jakiej\u015b kombinacji my\u015bli sowieckiej Rosji, weimarskich Niemiec i faszystowskich W\u0142och, maj\u0105cej na celu stworzenia nowego cz\u0142owieka. Dzisiaj dzieciaki, kt\u00f3re przybywaj\u0105 z Rosji, nie s\u0105 zmuszane do zmiany imion. Chcesz by\u0107 nadal Borysem, w porz\u0105dku. To samo z dzie\u0107mi etiopskimi, kt\u00f3rym kiedy\u015b zmieniano imiona. Teraz nawet pozwala si\u0119 zdawa\u0107 po rosyjsku ko\u0144cowe egzaminy w szkole, je\u015bli kto\u015b ma takie \u017cyczenie.<br \/>\n<strong>A jak jest z pana narodow\u0105 to\u017csamo\u015bci\u0105? Czu\u0142 si\u0119 pan kiedykolwiek cho\u0107 w cz\u0119\u015bci Niemcem?<\/strong><br \/>\nNie, nigdy. M\u00f3wi\u0119 po niemiecku. Nie pisz\u0119, ale czytam. Cz\u0119sto bywam w Niemczech, bo moje ksi\u0105\u017cki tam wychodz\u0105, ale nigdy nie czu\u0142em si\u0119 cz\u0119\u015bci\u0105 tego kraju, czy to\u017csamo\u015bci. Kiedy by\u0142em m\u0142odszy, a moja matka jeszcze \u017cy\u0142a, czasem mia\u0142em okazj\u0119 spotka\u0107 w Niemczech ludzi, kt\u00f3rzy j\u0105 kiedy\u015b, przed wojn\u0105, znali\u2026 Ale stara\u0142em si\u0119 unika\u0107 tych spotka\u0144. Zastanawia\u0142em si\u0119, kim byli ci ludzie naprawd\u0119, gdzie byli w czasie wojny. Sw\u00f3j doktorat napisa\u0142em o dow\u00f3dcach w obozach koncentracyjnych. Opublikowa\u0142em go pod tytu\u0142em \u201e\u017bo\u0142nierze Z\u0142a\u201d &#8211; ta ksi\u0105\u017cka by\u0142a t\u0142umaczona na kilka j\u0119zyk\u00f3w, ale nie na polski. Je\u017adzi\u0142em do Niemiec na rozmowy z lud\u017ami, kt\u00f3rzy w tym brali udzia\u0142. Nie, nigdy nie czu\u0142em si\u0119 w Niemczech dobrze. Nigdy te\u017c nie czu\u0142em si\u0119 cz\u0119\u015bci\u0105 niemieckiej kultury.<br \/>\n<strong>Spodziewa\u0142 si\u0119 pan, \u017ce \u201eSi\u00f3dmy milion\u201d wzbudzi w Izraelu takie emocje?<\/strong><br \/>\nRzeczywi\u015bcie wiele os\u00f3b t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119 przeczyta\u0142o, by\u0142o wielkie zainteresowanie. Zreszt\u0105 nadal jest, mimo \u017ce wysz\u0142a dwadzie\u015bcia lat temu. Jest stale wznawiana. Wiele os\u00f3b m\u00f3wi, \u017ce trzeba by j\u0105 uaktualni\u0107. My\u015bla\u0142em, \u017ce r\u00f3\u017cne fragmenty wywo\u0142aj\u0105 emocje, ale nie spodziewa\u0142em si\u0119, \u017ce najwi\u0119cej kontrowersji b\u0119dzie wok\u00f3\u0142 mojej analizy, w jaki spos\u00f3b Holokaust zosta\u0142 u\u017cyty, czy te\u017c wykorzystany przez polityk\u0119 izraelsk\u0105. Ka\u017cdy u\u017cywa Holokaustu, stale. Spodziewa\u0142em si\u0119, wydaj\u0105c t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119, \u017ce b\u0119dziemy dyskutowa\u0107 raczej o konstrukcji pami\u0119ci. Debata skoncentrowa\u0142a si\u0119 na postawie za\u0142o\u017cyciela pa\u0144stwa Izrael, Dawida Ben Guriona wobec Shoah. Wysz\u0142y dwie, trzy ksi\u0105\u017cki dowodz\u0105ce, \u017ce postawa Ben Guriona by\u0142a s\u0142uszna.<br \/>\n<strong>Mam poczucie, \u017ce \u201eSi\u00f3dmy milion\u201d jest wobec Ben Guriona mocno krytyczny. <\/strong><br \/>\nDzisiaj, a pracuj\u0119 w\u0142a\u015bnie nad now\u0105 biografi\u0105 Ben Guriona, kt\u00f3r\u0105 powinienem uko\u0144czy\u0107 za cztery lata, uwa\u017cam, \u017ce by\u0142em wobec niego bardzo liberalny pisz\u0105c \u201eSi\u00f3dmy milion\u201d. Nie powiedzia\u0142bym nigdy, \u017ce przegapi\u0142 mo\u017cliwo\u015b\u0107 uratowania kogo\u015b z Holokaustu albo z takiej mo\u017cliwo\u015bci, je\u015bli by\u0142a, nie skorzysta\u0142. Ale to, co mnie uderzy\u0142o i nadal uderza, kiedy badam jego \u017cyciorys, to fakt, jak szybko ustawi\u0142 siebie wobec przysz\u0142o\u015bci. Jest jeden szczeg\u00f3\u0142 o Yad Vashem (Instytut Pami\u0119ci M\u0119czennik\u00f3w i Bohater\u00f3w Holocaustu, za\u0142o\u017cony w 1953 roku w Jerozolimie), kt\u00f3ry wydaje mi si\u0119 zaskakuj\u0105cy &#8211; wi\u0119kszo\u015b\u0107 ofiar Holokaustu by\u0142a wci\u0105\u017c \u017cywa, kiedy ludzie w tym kraju planowali stworzenie Yad Vashem. Ben Gurion szybko u\u015bwiadomi\u0142 sobie, \u017ce niewiele mo\u017ce zrobi\u0107, \u017ceby uratowa\u0107 \u017byd\u00f3w, wi\u0119c postanowi\u0142 my\u015ble\u0107 perspektywicznie, zacz\u0105\u0142 rozmawia\u0107 o pi\u0119ciu milionach uchod\u017ac\u00f3w, kt\u00f3rych po wojnie b\u0119dzie trzeba przywie\u017a\u0107 do Palestyny. Ca\u0142y wysi\u0142ek skierowa\u0142 w przysz\u0142o\u015b\u0107, w budowanie pa\u0144stwa Izrael. Chc\u0119, \u017ceby pan mnie dobrze zrozumia\u0142. Wojna mog\u0142a wydawa\u0107 si\u0119 dobra dla tego kraju. Z ekonomicznego punktu widzenia. Brytyjczycy, kt\u00f3rzy sprawowali rz\u0105dy w Palestynie, zrobili z niej centrum dostaw. \u017bycie toczy\u0142o si\u0119 dalej. Kiedy czyta si\u0119 gazety z tamtego czasu, to jest wyra\u017ane, wiele jest o pokazach mody, o futbolu, ale niewiele o tym, co si\u0119 naprawd\u0119 zdarzy\u0142o. Temat Holokaustu nie zosta\u0142 do ko\u0144ca zg\u0142\u0119biony i zrozumiany. Mnie to uderza\u0142o, w\u0142a\u015bciwie z tego zdziwienia wzi\u0119\u0142a si\u0119 moja ksi\u0105\u017cka. Zobaczy\u0142em, \u017ce tw\u00f3rcy pa\u0144stwa Izrael\u00a0 zdawali si\u0119 dok\u0142adnie wiedzie\u0107, \u017ce nic nie mo\u017cna zrobi\u0107 dla ofiar Holokaustu, mo\u017ce nie by\u0142o mo\u017cna, nie wiemy tego, ale to daje do my\u015blenia nie tylko mnie jako historykowi, ale w og\u00f3le nam wszystkim, kt\u00f3rzy mierzymy si\u0119 z histori\u0105. Bo mo\u017ce nie zrobili\u015bmy wszystkiego, mo\u017ce pope\u0142nili\u015bmy b\u0142\u0105d, mo\u017ce mo\u017cna by\u0142o wi\u0119cej? U\u017cy\u0142em argumentu, \u017ce podczas Holokaustu ten kraj, dla mnie zaskakuj\u0105co, by\u0142 prawie oboj\u0119tny i niezaanga\u017cowany a po wojnie ocaleni z Holokaustu nie byli w Palestynie traktowani tak, jak powinni by\u0107 traktowani, kiedy tu przybyli. Pr\u00f3buj\u0119 zanalizowa\u0107, dlaczego tak si\u0119 sta\u0142o. Ale nie ma w\u0105tpliwo\u015bci w s\u0142uszno\u015b\u0107 mojego argumentu. Jest wystarczaj\u0105co du\u017co dokument\u00f3w, kt\u00f3re to potwierdzaj\u0105. Oficjalna polityka wydawnicza Yad Vashem jest taka, \u017ceby publikowa\u0107 wspomnienia, badania historyczne dowodz\u0105ce, \u017ce ocaleni z Holokaustu od samego pocz\u0105tku uczestniczyli w \u017cyciu tego kraju, rozwijali go i byli traktowani z nale\u017cytym szacunkiem, \u017ce wszystko odbywa\u0142o si\u0119 tak, jak powinno si\u0119 odbywa\u0107. Poszed\u0142em kiedy\u015b do Yad Vashem i powiedzia\u0142em, \u017ce chc\u0119 zobaczy\u0107 archiwa. &#8211; Nie ma problemu, a kt\u00f3re dokumenty chce pan zobaczy\u0107? \u2013 Odpowiedzia\u0142em: \u2013 Wasze archiwa. &#8211; No, tak, nie ma problemu. Zaj\u0119\u0142o im sporo czasu zrozumienie, \u017ce chc\u0119 zobaczy\u0107 archiwa administracyjne Yad Vashem, a nie archiwa dotycz\u0105ce Holokaustu. Oni nawet sobie nie u\u015bwiadomili, \u017ce spe\u0142nili jak\u0105\u015b rol\u0119 w historii tego kraju.<br \/>\n<strong>Pana ksi\u0105\u017cka zmieni\u0142a co\u015b w Izraelu?<\/strong><br \/>\nKontrowersje spowodowa\u0142y debat\u0119. Na podstawie ksi\u0105\u017cki zrealizowano dwucz\u0119\u015bciowy dokument telewizyjny, w koprodukcji z telewizj\u0105 niemieck\u0105. Film by\u0142 pokazywany przez dwa kolejne wieczory w obu krajach. Wypowiada\u0142o si\u0119 wielu ekspert\u00f3w \u2013 historyk\u00f3w, badaczy. I oczywi\u015bcie oni wszyscy byli przeciwko mnie. Ogl\u0105da\u0142em to w domu, przed telewizorem\u00a0 zdumiony tym, jakie emocje wzbudzaj\u0105 moje udowodnione badaniami argumenty, to, jak gor\u0105czkowo je odrzucano. Holokaust sta\u0142 si\u0119 centralnym elementem to\u017csamo\u015bci izraelskiej, wi\u0119c nie jest zaskoczeniem, \u017ce do dzisiaj wzbudza emocje. Nie ma dnia, \u017ceby na ten temat nie m\u00f3wiono. W jakim\u015b stopniu moja ksi\u0105\u017cka si\u0119 do tego przyczyni\u0142a. Czasem bior\u0119 do r\u0119ki jaki\u015b podr\u0119cznik, czytam i m\u00f3wi\u0119: &#8211; o, znam to. Znam ten akapit, wiem sk\u0105d pochodzi. Taki rodzaj wp\u0142ywu widz\u0119. Kiedy\u015b us\u0142ysza\u0142em, \u017ce izraelska minister edukacji chce podj\u0105\u0107 decyzj\u0119 o zaprzestaniu wycieczek szkolnych do Polski, kt\u00f3re by\u0142y w\u0142a\u015bciwie obowi\u0105zkowe. Zapyta\u0142em j\u0105, sk\u0105d taka decyzj\u0119. Us\u0142ysza\u0142em: &#8211; Przeczyta\u0142am w pana ksi\u0105\u017cce, \u017ce to za drogie. \u2013 Ale ja nie napisa\u0142em, \u017ce nale\u017cy to przerwa\u0107 &#8211; odpowiedzia\u0142em.<br \/>\n<strong>Z mojego punktu widzenia wo\u017cenie m\u0142odych ludzi do Polski, \u017ceby pokazywa\u0107 im wy\u0142\u0105cznie nazistowskie obozy koncentracyjne, jest z\u0142ym punktem wyj\u015bcia do zrozumienia historii.<\/strong><br \/>\nMy\u015bl\u0119, \u017ce to jest dobre, je\u015bli si\u0119 wie, jak o tym m\u00f3wi\u0107. Je\u017celi jedzie si\u0119 tam tylko na pielgrzymk\u0119 z flagami, i hymnem narodowym\u2026 tak, wtedy raczej nie mo\u017cna za du\u017co si\u0119 nauczy\u0107. Ale je\u015bli kto\u015b pomo\u017ce zada\u0107 wa\u017cne pytania dotycz\u0105ce Holokaustu, to na pewno wp\u0142ynie na rozumienie przesz\u0142o\u015bci. Wiem, \u017ce to problematyczne dla Polski, bo m\u0142odzi Izraelczycy uto\u017csamiaj\u0105 Holokaust z Polsk\u0105, a nie z Niemcami. Wiem, \u017ce mog\u0105 pojecha\u0107 na turniej ping-ponga do Monachium i nie odwiedzi\u0107 Dachau. Wiem, \u017ce na to narzeka polski rz\u0105d.<br \/>\n<strong>Pan by\u0142 w Polsce z tak\u0105 wycieczk\u0105?<\/strong><br \/>\nKiedy chodzi\u0142em do szko\u0142y? Nie. Wtedy jeszcze nie by\u0142o takiego programu. To zacz\u0119\u0142o si\u0119 ko\u0142o roku 1967, ale to by\u0142a chyba jedna grupa, bo zaraz zerwano stosunki dyplomatyczne mi\u0119dzy Polsk\u0105 a Izraelem. Wznowiono te wyjazdy po odnowieniu stosunk\u00f3w dyplomatycznych. To ciekawe zjawisko spo\u0142eczne i kulturowe, \u017ce tylu Izraelczyk\u00f3w wydaje du\u017ce pieni\u0105dze, \u017ceby wys\u0142a\u0107 swoje dzieci do Polski, aby zobaczy\u0142y obozy. To bardzo kosztowne przedsi\u0119wzi\u0119cie. Jedynie cz\u0119\u015b\u0107 tych koszt\u00f3w pokrywa rz\u0105d.<br \/>\n<strong>W \u201eSi\u00f3dmym milionie\u201d jako pocz\u0105tek zmiany w izraelskim my\u015bleniu o Holokau\u015bcie, wskazuje pan proces Adolfa Eichmanna.<\/strong><br \/>\nBo dok\u0142adnie tak by\u0142o. \u017ba\u0142uj\u0119, \u017ce nie mog\u0142em w tym uczestniczy\u0107. Mia\u0142em szesna\u015bcie lat, a mo\u017cna by\u0142o wej\u015b\u0107 na proces z dowodem to\u017csamo\u015bci. Wszystko, co mog\u0142em ogl\u0105da\u0107, to proces na ekranie telewizora, w sali s\u0105dowej, kt\u00f3ra nawet nie by\u0142a w tym budynku, w kt\u00f3rym si\u0119 odbywa\u0142. P\u00f3\u017aniej oczywi\u015bcie, ju\u017c jako historyk, przeczyta\u0142em wszystkie akta. Przed procesem Eichmanna temat Holokaustu to by\u0142o w\u0142a\u015bciwie tabu. Ocaleni z Holokaustu, jak w czasie wojny, nadal \u201esiedzieli w szafie\u201d. Rodzice nie m\u00f3wili dzieciom, co si\u0119 sta\u0142o. A dzieciom nie przychodzi\u0142o do g\u0142owy, \u017ceby zapyta\u0107.<br \/>\n<strong>Nie m\u00f3wili o tym z powodu traumy czy polityki kraju?<\/strong><br \/>\nTo by\u0142o traumatyczne i dla rodzic\u00f3w i dla ich dzieci. Poza tym takie rozmowy prowadzi\u0142y do zbyt wielu zawstydzaj\u0105cych pyta\u0144 \u2013 dlaczego si\u0119 nie broni\u0142e\u015b, jak to si\u0119 sta\u0142o, \u017ce prze\u017cy\u0142e\u015b, czy prze\u017cy\u0142e\u015b czyim\u015b kosztem, dlaczego nie przyjecha\u0142e\u015b wcze\u015bniej do tego kraju? Bardzo trudne pytania. Pytanie o brak obrony by\u0142o podszyte przekonaniem, \u017ce powinno si\u0119 broni\u0107.\u00a0 A je\u015bli kto\u015b nie potrafi\u0142 obroni\u0107 siebie, czy bliskich, powinien si\u0119 wstydzi\u0107. A wstyd jest wsp\u00f3lny, przechodzi na dzieci, dumnych ze swojego kraju Izraelczyk\u00f3w. My, Izraelczycy, bronimy si\u0119, a ty tego nie zrobi\u0142e\u015b. To znaczy, \u017ce jeste\u015b s\u0142abym \u017bydem. \u2013 W taki spos\u00f3b my\u015blano przed procesem Eichmanna. Dopiero ten proces spowodowa\u0142 otwieranie si\u0119 ludzi, opowiadanie o terrorze, zmian\u0119 w rozumieniu. Proces rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 w 1961 roku, wi\u0119c wiele lat po wojnie, te lata zrobi\u0142y swoje.<br \/>\n<strong>Niedawno, po opublikowaniu we Francji ksi\u0105\u017cki Yannicka Haenela \u201eJan Karski\u201d zn\u00f3w zacz\u0119to g\u0142o\u015bno m\u00f3wi\u0107 o braku zaanga\u017cowania pa\u0144stw alianckich w ratowanie \u017byd\u00f3w w czasie wojny, o braku wiary albo zrozumienia dla s\u0142\u00f3w emisariusza, Jana Karskiego. W swojej ksi\u0105\u017cce analizuje pan ten brak zaanga\u017cowania. Jak pan to widzi dzisiaj? <\/strong><br \/>\nTak, alianci nie do\u015b\u0107 si\u0119 troszczyli. Tak bym to powiedzia\u0142. A mo\u017ce, \u017ce troszczyli si\u0119 raczej o to, co wydawa\u0142o im si\u0119 du\u017cym niebezpiecze\u0144stwem. Chcieli unikn\u0105\u0107 inwazji nazist\u00f3w na Palestyn\u0119. Mieli na uwadze konflikt izraelsko-arabski. Mieli na uwadze rozw\u00f3j tego kraju. Nie my\u015bleli o Buczaczu, \u0141odzi czy P\u0142o\u0144sku. To przecie\u017c wida\u0107 z protoko\u0142\u00f3w oficjalnych spotka\u0144. Ale ju\u017c nie z gazet. Pytano po wojnie wydawc\u00f3w gazet, chyba o tym wspominam w ksi\u0105\u017cce, dlaczego nie pisali o Auschwitz. Dlaczego nie krzyczeli nag\u0142\u00f3wkami o tym, co si\u0119 naprawd\u0119 dzia\u0142o w Europie? Niekt\u00f3rzy odpowiadali: bo nie byli\u015bmy pewni, nie wiedzieli\u015bmy, nie wierzyli\u015bmy, bali\u015bmy si\u0119 rozprzestrzenia\u0107 negatywne wiadomo\u015bci. Przynajmniej jeden wydawca odpowiedzia\u0142,\u00a0 \u017ce ludzie nie chcieliby tego czyta\u0107. To m\u00f3wi co\u015b o spo\u0142ecze\u0144stwie i o atmosferze, jaka panowa\u0142a.<br \/>\n<strong>Czuje si\u0119 pan bardziej historykiem, czy dziennikarzem?<\/strong><br \/>\nZawsze chcia\u0142em by\u0107 dziennikarzem. Zacz\u0105\u0142em prac\u0119 jako dziennikarz, studiowa\u0142em histori\u0119, i tak si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce po\u0142\u0105czy\u0142em jedno z drugim. Jestem szcz\u0119\u015bciarzem, bo dzi\u0119ki pracy w gazecie mog\u0142em zbiera\u0107 materia\u0142 do ksi\u0105\u017cek, a po napisaniu kolejnej ksi\u0105\u017cki, mog\u0142em zawsze wraca\u0107 do dziennikarstwa. Dwa lata temu, jako wizytuj\u0105cy profesor na Uniwersytecie w Berkley prowadzi\u0142 seminarium po\u015bwi\u0119cone w\u0142a\u015bnie dziennikarstwu i historii. Dowodzi\u0142em, \u017ce najlepszym dziennikarstwem, jest dziennikarstwo historyczne, a najlepsz\u0105 histori\u0105 jest historia, kt\u00f3r\u0105 bada si\u0119 poprzez prac\u0119 dziennikarsk\u0105. Historyk szuka tego, co generalne, szuka odpowiedzi na temat zjawisk, kt\u00f3re w kontek\u015bcie historii powszechnej i \u015bwiata w og\u00f3le s\u0105 powtarzalne, dziennikarz szuka wyj\u0105tk\u00f3w. Dziennikarz zadaje pytania, kt\u00f3rych historyk cz\u0119sto nie zadaje, i vice versa.<br \/>\n<strong>Woli pan pracowa\u0107 w archiwum czy pisa\u0107?<\/strong><br \/>\nJestem bardzo niecierpliwy, mimo to sp\u0119dzam w archiwach mn\u00f3stwo czasu. Kiedy uda mi si\u0119 zebra\u0107 materia\u0142, siadam do pisania. I to jest dla mnie najbardziej fascynuj\u0105ca cz\u0119\u015b\u0107 mojej pracy. Wol\u0119 pisa\u0107.<br \/>\n<strong>Jest pan autorem wydanej w Polsce biografii Szymona Wiesenthala \u201e\u017bycie i legenda\u201d. Kim\u00a0 jest dzisiaj dla pana Wiesenthal?<\/strong><br \/>\nFascynuj\u0105c\u0105 postaci\u0105. Nie mam poczucia, \u017ce uda\u0142o mi si\u0119 do ko\u0144ca pozna\u0107 tajemnic\u0119 Szymona Wiesenthala. To, co naprawd\u0119 mi si\u0119 w nim podoba\u0142o, to jego uniwersalne postrzeganie Holokaustu. Wiesenthal przekonywa\u0142, \u017ce Holokaust to nie jest przest\u0119pstwo przeciwko \u017bydom, ale przeciwko cz\u0142owiecze\u0144stwu. Jego odwaga, \u017ceby postrzega\u0107 Holokaust tak jak inne zbrodnie przeciwko ludzko\u015bci, zrobi\u0142o na mnie wra\u017cenie. Jego wysi\u0142ek o to, aby nie sko\u0144czy\u0142a si\u0119 pami\u0119\u0107 o Holokau\u015bcie, jest poruszaj\u0105cy. Pami\u0119\u0107 o Holokau\u015bcie jest potrzebna, aby, by\u0107 mo\u017ce, zapobiec innym zbrodniom wojennym. Cho\u0107by z powodu takich przekona\u0144 i lekcji Wiesenthal zas\u0142uguje na ogromny szacunek. Jego posta\u0107 interesuje ludzi na ca\u0142ym \u015bwiecie &#8211; ksi\u0105\u017cka wysz\u0142a dot\u0105d w kilkunastu j\u0119zykach. To nie by\u0142 m\u00f3j pomys\u0142, \u017ceby pisa\u0107 t\u0119 biografi\u0119. Ko\u0144czy\u0142em inn\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119, dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce Wiesenthal zmar\u0142. M\u00f3j wydawca zapyta\u0142, czy nie napisa\u0142bym jego biografii. Postawi\u0142em dwa warunki &#8211;\u00a0 musz\u0119 mie\u0107 dost\u0119p do dostatecznej ilo\u015bci materia\u0142u, a c\u00f3rka Wiesenthala pozwoli mi zobaczy\u0107 wszystko, co zostawi\u0142. Pojecha\u0142em do Wiednia. Tak zacz\u0119\u0142a si\u0119 ta przygoda. Na pocz\u0105tku mia\u0142em obawy, \u017ce jego \u017cycie mo\u017ce si\u0119 okaza\u0107 blefem, bo tak ludzie o nim m\u00f3wili. Przecie\u017c \u017cy\u0142 mi\u0119dzy rzeczywisto\u015bci\u0105 i fikcj\u0105 i w wielu miejscach blefowa\u0142. To da\u0142o mi do my\u015blenia. Nie rozumia\u0142em, dlaczego to robi\u0142. Nie by\u0142 zwyczajnym k\u0142amc\u0105, a to, co czasem m\u00f3wi\u0142, to nie by\u0142y zwyczajne k\u0142amstwa. Ocaleni z Holokaustu cz\u0119sto wyolbrzymiaj\u0105 zar\u00f3wno cierpienie jak i okoliczno\u015bci swojego uratowania. Dlaczego to robi\u0105, przecie\u017c nie musz\u0105. To mnie zafascynowa\u0142o. Chcia\u0142em to wyja\u015bni\u0107. I to sta\u0142o si\u0119 tematem mojej ksi\u0105\u017cki. Poza tym, to by\u0142a moja pierwsza biografia, nauczy\u0142em si\u0119, co mog\u0119, a czego nie mog\u0119 zrobi\u0107 pisz\u0105c nast\u0119pn\u0105. My\u015bl\u0119, \u017ce moja biografia Wiesenthala mo\u017ce by\u0107 zbyt szczeg\u00f3\u0142owa, ludzie naprawd\u0119 nie chc\u0105 wiedzie\u0107 a\u017c tak du\u017co. Musz\u0119 by\u0107 ostro\u017cniejszy teraz, pisz\u0105c biografi\u0119 Ben Guriona.<br \/>\n<strong>Nasuwa si\u0119 pytanie, co nowego mo\u017cna znale\u017a\u0107? Tyle ju\u017c napisano o Ben Gurionie.<\/strong><br \/>\nOstatnie dobre biografie Ben Guriona powsta\u0142y dwadzie\u015bcia pi\u0119\u0107 lat temu. Na pewno inaczej ni\u017c ich autorzy patrz\u0119 na kraj, na problem. Tamte biografie napisane s\u0105 z wielk\u0105 admiracj\u0105, nie traktuj\u0105 go jako polityka, a przecie\u017c by\u0142 politykiem, i nie wszystko, co m\u00f3wi\u0142 czy zrobi\u0142 by\u0142o dobre dla historii. Mog\u0119 wci\u0105\u017c jeszcze co\u015b znale\u017a\u0107 w archiwach. Zawsze znajdowa\u0142em do swoich ksi\u0105\u017cek dokumentacj\u0119, kt\u00f3rej inni wcze\u015bniej nie uznawali za wa\u017cn\u0105 albo kt\u00f3rej nie znale\u017ali. \u017bycie Ben Guriona jest bardzo dobrze udokumentowane, bo sam siebie znakomicie dokumentowa\u0142. Kiedy sko\u0144czy\u0142 trzyna\u015bcie lat zacz\u0105\u0142 pisa\u0107 dziennik. Pisa\u0142 nie tylko o swoich my\u015blach i odczuciach, ale o spotkaniach, rozmowach, planach. Napisa\u0142 tysi\u0105ce list\u00f3w. Musz\u0119 pojecha\u0107 do P\u0142o\u0144ska, gdzie si\u0119 urodzi\u0142, zobaczy\u0107, jaki jest P\u0142o\u0144sk. Kiedy pisa\u0142em o Wiesenthalu pojecha\u0142em na Ukrain\u0119, chcia\u0142em zobaczy\u0107 Buczacz, kt\u00f3ry naprawd\u0119 wygl\u0105da tak, jak wtedy, kiedy Wiesenthal si\u0119 tam urodzi\u0142, jakby nie dotkn\u0105\u0142 go czas.<br \/>\n<strong>\u201eSi\u00f3dmy milion\u201d otwiera wstrz\u0105saj\u0105ca opowie\u015b\u0107 o pana spotkaniach z urodzonym w Polsce pisarzem Jechielem Dinurem (przed zmian\u0105 nazwiska: Feinerem), kt\u00f3ry pewnego dnia zacz\u0105\u0142 podpisywa\u0107 swoje ksi\u0105\u017cki o Holokau\u015bcie jako Kacetnik 135633, o tym, jak ukry\u0142 swoj\u0105 to\u017csamo\u015b\u0107, bo ksi\u0105\u017cki pisa\u0142 w imieniu tych, kt\u00f3rzy zgin\u0119li w obozach. O tym, jak po latach leczy\u0142 swoj\u0105 dusz\u0119 w Lejdzie, za pomoc\u0105 eksperymentalnej terapii z u\u017cyciem LSD. Czy jego historia by\u0142a dla pana kluczem do zrozumienia izraelskiego postrzegania Holokaustu?<\/strong><br \/>\nKacetnik mia\u0142 ogromny wp\u0142yw na postrzeganie Holokaustu przez Izrael. Swoj\u0105 histori\u0119 opowiedzia\u0142 na procesie Eichmanna. W pewnym momencie zemdla\u0142, co telewizja pokazuje ka\u017cdego roku. Na procesie Dinur powiedzia\u0142, \u017ce Auschwitz to by\u0142a inna planeta, inaczej bieg\u0142 tam czas, a mieszka\u0144cy nie mieli imion, rodzic\u00f3w ani dzieci. Kiedy podczas transu w czasie terapii w Lejdzie zobaczy\u0142 siebie w mundurze esesmana, jak mi m\u00f3wi\u0142, poj\u0105\u0142, \u017ce esesman m\u00f3g\u0142 by\u0107 Dinurem, a Dinur m\u00f3g\u0142 by\u0107 esesmanem, \u017ce Auschwitz nie le\u017ca\u0142 na innej planecie, ale by\u0142 dzie\u0142em cz\u0142owieka. Dinur pokaza\u0142, \u017ce wszyscy mamy jaki\u015b zwi\u0105zek z Holokaustem, mo\u017ce te\u017c odpowiedzialno\u015b\u0107. To by\u0142 bardzo dziwny cz\u0142owiek, kt\u00f3rego ksi\u0105\u017cki rozbudzi\u0142y \u015bwiadomo\u015b\u0107 o Holokau\u015bcie, kt\u00f3ry nieustannie mierzy\u0142 si\u0119 ze swoj\u0105 niepewn\u0105 to\u017csamo\u015bci\u0105. Jak Izrael, z dojmuj\u0105co ludzkim dramatem wyparcia i uznania.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Tom Segev<\/strong> \u2013 historyk i dziennikarz izraelski. Studiowa\u0142 histori\u0119 i nauki polityczne na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie, doktoryzowa\u0142 si\u0119 na Uniwersytecie w Bostonie. Jego najs\u0142ynniejsz\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0105 jest \u201eSi\u00f3dmy milion. Izrael \u2013 pi\u0119tno Zag\u0142ady\u201d, wydana niedawno przez PWN. W Polsce ukaza\u0142a si\u0119 te\u017c jego biografia \u201eSzymon Wiesenthal. \u017bycie i legenda\u201d (\u015awiat Ksi\u0105\u017cki).<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">*<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>NIEBO CZASEM SPADA NA ZIEMI\u0118<\/strong><\/p>\n<figure id=\"attachment_1224\" aria-describedby=\"caption-attachment-1224\" style=\"width: 205px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/Bolecka.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-1224\" title=\"Anna Bolecka\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/Bolecka-205x300.jpg\" alt=\"\" width=\"205\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/Bolecka-205x300.jpg 205w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/Bolecka.jpg 300w\" sizes=\"auto, (max-width: 205px) 100vw, 205px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-1224\" class=\"wp-caption-text\">Anna Bolecka, fotografia: El\u017cbieta Lempp<\/figcaption><\/figure>\n<p style=\"text-align: justify;\">TAJEMNICA LITER ANNY BOLECKIEJ<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">To mia\u0142 by\u0107 porter pisarki. Ale b\u0119dzie to pr\u00f3ba portetu prozy.<br \/>\nSw\u00f3j najbardziej fascynuj\u0105cy portret stworzy\u0142a Anna Bolecka w nie daj\u0105cych spokoju powie\u015bciach.<br \/>\nNie umiem spojrze\u0107 na ni\u0105 inaczej, ni\u017c przez Kosmos jej prozy.<br \/>\nJe\u015bli jest polska proza, z kt\u00f3r\u0105 uto\u017csamiam si\u0119 w pe\u0142ni, to z pewno\u015bci\u0105 jest to literatura wtajemnicze\u0144 Boleckiej. Oczywi\u015bcie, na Bezludn\u0105 Wysp\u0119 zabra\u0142bym tak\u017ce Jaros\u0142awa Iwaszkiewicza, Gustawa Herlinga-Grudzi\u0144skiego, Stefana Chwina, Olg\u0119 Tokarczuk czy Zyt\u0119 Rudzk\u0105, ale w moim kufrze musia\u0142oby si\u0119 znale\u017a\u0107 miejsce dla powie\u015bci Boleckiej nawet kosztem pozbycia si\u0119 garderoby, uznaj\u0105c \u017ce nic nas tak dobrze nie ubiera jak dobra, wysmakowana literatura utkana z najwy\u017cszej jako\u015bci materii.<br \/>\nJestem pewny, \u017ce ju\u017c sama powie\u015b\u0107 Boleckiej \u201eKochany Franz\u201d wystarczy\u0142aby za skrzyni\u0119 skarb\u00f3w, codzienn\u0105 straw\u0119, mityczn\u0105 w\u0119dr\u00f3wk\u0119 wg\u0142\u0105b siebie i wg\u0142\u0105b kultury, a przede wszystkim klucz do samopoznania i wtajemnicze\u0144.<br \/>\nTa uszyta z fikcyjnych list\u00f3w Franza Kafki i jego bliskich powie\u015b\u0107, przet\u0142umaczona dot\u0105d na kilka j\u0119zyk\u00f3w (m.in. portugalski), jest nie tylko pr\u00f3b\u0105 wej\u015bcia w najbardziej ukryte zakamarki duszy tego zapewne najwa\u017cniejszego z autor\u00f3w wsp\u00f3\u0142czesnej literatury, ale i pr\u00f3b\u0105 zrozumienia jego \u015bwiata, naszego \u015bwiata tu\u017c przed Zag\u0142ad\u0105.<br \/>\nA \u017ce by\u0142 Kafka profetyczny, to pewne. Cho\u0107 zmar\u0142 w 1924 roku na gru\u017alic\u0119, a bezpo\u015brednio zag\u0142odzi\u0142 si\u0119 na \u015bmier\u0107 (jego gard\u0142o by\u0142o w stanie rozk\u0142adu, nie m\u00f3g\u0142 ju\u017c po\u0142yka\u0107) wiedzia\u0142 wcze\u015bniej. Pomijaj\u0105c r\u00f3\u017cne jego wypowiedzi, to przecie\u017c Kafka symbolicznie skaza\u0142 na spalenie swoj\u0105 tw\u00f3rczo\u015b\u0107, uderzaj\u0105c w siebie najmocniej, chc\u0105c unicestwi\u0107 jedno z najwa\u017cniejszych dzie\u0142 wsp\u00f3\u0142czesnej kultury, ugodzi\u0142 w kultur\u0119 najmocniej, bo odebra\u0142 jej szans\u0119 przetrwania, nie wierzy\u0142, \u017ce \u015bwiat przetrwa, wielokrotnie stawia\u0142 pytania: czym b\u0119dzie przetrwanie, czym jest dawanie \u017cycia, kiedy sko\u0144czy si\u0119 zakl\u0119ty kr\u0105g okrucie\u0144stwa? Symboliczne jest, \u017ce siostry Franza Kafki tu\u017c przez Zag\u0142ad\u0105 w obozach mieszka\u0142y w \u0142\u00f3dzkim getcie przy ulicy Franzstrasse. W obozach zgin\u0119\u0142y jego ukochane Greta Bloch, Milena Jesenska. W obozie zgin\u0105\u0142 jego judaistyczny nauczyciel, aktor z Warszawy, Jicchak Loewy (Loeb z powie\u015bci Boleckiej).<br \/>\nPrze\u017cy\u0142a Dora Diamant, jego ostatnia mi\u0142o\u015b\u0107, urodzona w Pabianicach \u017cydowska dziewczyna, kt\u00f3r\u0105 op\u0119ta\u0142 i kt\u00f3r\u0105 zaczadzi\u0142 samym sob\u0105.<br \/>\nWspominam o tym wszystkim, bo freskowa powie\u015b\u0107 Boleckiej nie ko\u0144czy si\u0119 wraz ze \u015bmierci\u0105 Franza Kafki, ostatni list pisany jest z Neapolu, w 1947 roku. Jego autorem jest Wolf S., za\u015b adresatem Maks (Max Brod), list dotyczy ukochanej Kafki, Grety Bloch, kt\u00f3ra w tym wspomnieniu chodzi\u0142a po obozie koncentracyjnym swobodnie, \u201ejak po ulicach jakiego\u015b dziwnego miasta\u201d; dotyczy ostatnich chwil \u017cycia Grety, kt\u00f3ra podobnie jak Kafka w swoich ostatnich chwilach prosi\u0142a o \u015bwiat\u0142o. Kobiety Kafki, te kt\u00f3re umia\u0142y si\u0119 wyrwa\u0107 z p\u0119tli, z wielu p\u0119tel, jak Milena, kt\u00f3ra w Ravensbruck te\u017c chodzi\u0142a jak po ulicach jakiego\u015b dziwnego miasta, wci\u0105\u017c wolna i do ko\u0144ca wolna, wci\u0105\u017c fascynuj\u0105 biograf\u00f3w, badaczy i pisarzy. By\u0142y wolne nawet wtedy, kiedy ich \u015bwiat si\u0119 ko\u0144czy\u0142. Wi\u0119c nie ko\u0144czy si\u0119 powie\u015b\u0107 Boleckiej w og\u00f3le, po prostu urywa si\u0119 korespondencja, dok\u0142adnie na pytaniu, kt\u00f3re nie zostaje wypowiedziane, ale kt\u00f3re postawione jest \u201ewobec tego wszystkiego, co sta\u0142o si\u0119 na naszych oczach\u201d.<br \/>\nM\u00f3j egzemplarz \u201eKochanego Franza\u201d ca\u0142y pozakre\u015blany jest o\u0142\u00f3wkiem. Wraca\u0142em do tej ksi\u0105\u017cki wielokrotnie, za ka\u017cdym razem znajduj\u0105c w niej co\u015b nowego, nowy trop, kt\u00f3ry m\u00f3g\u0142 prowadzi\u0107 do jeszcze innego odczytania. Bo to, co w utkanych z symboli powie\u015bciach Boleckiej jest najwa\u017cniejsze, to ich otwarto\u015b\u0107. To poczucie, \u017ce wci\u0105\u017c stoj\u0105 PRZED PRAWEM.<br \/>\n\u201eCzekamy cierpliwie ca\u0142e \u017cycie przed drzwiami Prawa, a jednak nie wiemy, jak do niego wej\u015b\u0107 \u2013 powiedzia\u0142 Franz\u201d.<br \/>\nTo jest w\u0142a\u015bciwie wielki i niewyczerpany temat jej literatury, bo \u017ce to literatura ob\u0142\u0105kana Kafk\u0105, to pewne. Za ka\u017cdym razem jednak wodzi czytelnika innymi drogami, za ka\u017cdym razem w\u0142a\u015bciwie obezw\u0142adnia. Dlatego nie jest \u0142atwe pisanie tekstu o jej pisarstwie, bo temat za tematem k\u0142\u0119bi\u0105 si\u0119 w g\u0142owie, a przed oczami wy\u0142ania si\u0119 jedna \u015bcie\u017cka za drug\u0105. W kt\u00f3r\u0105 p\u00f3j\u015b\u0107 stron\u0119? Drog\u0105 symboli? A mo\u017ce drog\u0105 marze\u0144 i uwiedzenia?<br \/>\nKt\u00f3r\u0119dy prowadzi droga do Kochanego Franza? Tego \u015bwiata, w kt\u00f3rym nie ma wytchnienia?<br \/>\nJednym z wa\u017cniejszych temat\u00f3w powie\u015bci jest figura ofiary, powraca motyw baranka ofiarnego. Bolecka wielokrotnie si\u0119ga do sn\u00f3w Franza. Otwiera go tymi snami jak skalpelem. Jakby chcia\u0142a go rozkroi\u0107 na prosekcyjnym stole i zajrze\u0107 mu w dusz\u0119 \u2013 jak doktor Hanemann.<br \/>\nOto ka\u017c\u0105 Franzowi zabra\u0107 kogo\u015b na plecy i ponie\u015b\u0107. Poniewa\u017c to sen, droga wiedzie na wzg\u00f3rze. Jest coraz bardziej strome. Ale oto, obok pojawia si\u0119 ojciec Franza, w\u0142a\u015bciwie nie wspina si\u0119 tylko p\u0142ynie, frunie, lekki jak ptak dostaje si\u0119 szybko na g\u00f3r\u0119. Syn, nieudacznik wci\u0105\u017c idzie, coraz mocniej schylony, kiedy trafia na p\u0142ask\u0105 skaln\u0105 p\u00f3\u0142k\u0119 s\u0142yszy: \u201eDo\u015b\u0107!\u201d. Mo\u017ce zrzuci\u0107 cia\u0142o z plec\u00f3w. Cia\u0142o jest martwe, inaczej nie by\u0142oby tak ci\u0119\u017ckie. Dopiero\u00a0 teraz mo\u017ce spojrze\u0107 na tego, kt\u00f3rego ni\u00f3s\u0142. To on sam. Albo sw\u00f3j sobowt\u00f3r.<br \/>\nPytanie o tego drugiego Franza, w\u0142asnego sobowt\u00f3ra powraca. Staje si\u0119 pytaniem o nie\u015bmiertelno\u015b\u0107 duszy. To pytanie znajdujemy ju\u017c w pierwszej debiutanckiej powie\u015bci Anny Boleckiej \u201eLe\u0107 do nieba\u201d. Pr\u00f3buje na nie odpowied\u017a miejscowy dziwak, odrzucony \u201ewszarz\u201d Kazio Gil lub Kaziogil, jak go po prostu nazywaj\u0105 dzieci. Pytanie to wraca te\u017c w \u201eBia\u0142ym kamieniu\u201d i \u201eUwiedzonych\u201d.<br \/>\nInnej nocy Franz trafia na nowo do tego snu, jednak ju\u017c w momencie, w kt\u00f3rym trafia na ow\u0105 skaln\u0105 p\u00f3\u0142k\u0119. Tym razem z jego ust wydobywa si\u0119 nowy Franz, po prostu rodzi go ustami, najpierw g\u0142ow\u0119, potem szyj\u0119, tak, to jest normalny por\u00f3d. Jeszcze nie ca\u0142kiem narodzony, b\u0119d\u0105cy na \u015bwiecie zaledwie swoj\u0105 po\u0142ow\u0105, ju\u017c chwyta szyi Franza-matki i zaczyna go dusi\u0107. Rodzi si\u0119 do ko\u0144ca i rodzi si\u0119 walka. Ale rodzi si\u0119 te\u017c nast\u0119pny i nast\u0119pny Franz. Nagle Franz znajduje si\u0119 na o\u0142tarzu ofiarnym, ze zwi\u0105zanymi nogami. Nast\u0119puje przemiana \u2013 tu\u0142\u00f3w i g\u0142owa staj\u0105 si\u0119 zwierz\u0119ce. Ale oto nagle pojawia si\u0119 ojciec. Jest kim\u015b w rodzaju kap\u0142ana. Wbija w brzuch syna d\u0142onie i wytacza z nich bochen. Kroi go, a cz\u0119\u015b\u0107 podaje matce, kt\u00f3ra przyjmuje ten dar z czu\u0142o\u015bci\u0105.<br \/>\nOfiara si\u0119 wci\u0105\u017c odnawia. W powie\u015bci pojawia si\u0119 legenda syna, kt\u00f3rego mia\u0142a Franzowi urodzi\u0107 Greta Bloch. Nigdy nie m\u00f3wi\u0142a o synu jak o dziecku. Nazywa\u0142a go niewinn\u0105 ofiar\u0105, barankiem ofiarnym, a nawet bia\u0142ym ptakiem. Powraca te\u017c motyw Przemiany. Greta wierzy\u0142a, \u017ce synek dokona\u0142 na sobie Przemiany w ptaka. Po jego ludzkiej \u015bmierci przez okno wefrun\u0105\u0142 do pokoju bia\u0142y ptak. \u201eZrozumia\u0142a, \u017ce wobec tajemnicy mo\u017cemy zachowa\u0107 tylko wielkie milczenie\u201d.<br \/>\nRozkrojony Franz nigdy nie poczuje si\u0119 pe\u0142ni\u0105. A jednak pewnej nocy \u015bni sen o zespoleniu. W tym \u015bnie zn\u00f3w pojawia si\u0119 ojciec, surowy i w\u0142adczy. Pojawia si\u0119 te\u017c narzeczona Franza Felicja Bauer. W tym \u015bnie obie postaci staj\u0105 si\u0119 jednym. G\u0142owa podzielona jest na dwie \u2013 twarz ojca i twarz Felicji. Twarze dope\u0142niaj\u0105 si\u0119 nawzajem, patrz\u0105 w przeciwnych kierunkach, gdyby mog\u0142y na siebie spojrze\u0107, dosz\u0142oby do ich unicestwienia.<br \/>\nCiemna i jasna strona. Franz przy\u015bni\u0142 wi\u0119c sen zespolenia \u201eDobra i Z\u0142a, Mi\u0142o\u015bci i Nienawi\u015bci\u201d. Buntuje si\u0119, kiedy ojciec odbiera mu Prawo do bycia ofiar\u0105, bo to jedyne prawo, jakie m\u00f3g\u0142 mu odebra\u0107. A ka\u017cda mi\u0142o\u015b\u0107 to przecie\u017c forma przemocy.<br \/>\nKroi Bolecka swojego Franza z pasj\u0105 godn\u0105 anatoma i analityka. Nie pr\u00f3buje zrozumie\u0107. Ona rozumie. Od samego pocz\u0105tku. Dlatego z takim przekonaniem podaje nam, czytelnikom, ca\u0142e instrumentarium potrzebne do tej sekcji.<br \/>\nInnym ze skalpeli mo\u017ce by\u0107 judaizm. Nie bez powodu pojawia si\u0119 w powie\u015bci Ji\u0159i Langer, autor \u201e9 bram do tajemnic chasyd\u00f3w\u201d. Nie bez powodu pojawia si\u0119 Loeb, \u017cydowski aktor z Warszawy, kt\u00f3ry nie tylko uczy Franza \u017cydowskiego teatru, ale kt\u00f3ry w rzeczywisto\u015bci staje si\u0119 jego nauczycielem judaizmu. Franz poznaje tajemny szyfr \u015bwiata. \u201eAjin \u2013 po hebrajsku: nico\u015b\u0107, sk\u0142ada si\u0119 z tych samych g\u0142osek co ani \u2013 ja\u201d. Ale to Loeb idzie dalej. T\u0142umaczy, \u017ce \u017cadna rzecz nie mo\u017ce ulec przemianie bez Nico\u015bci, bo to ona jest \u201emistyczn\u0105 Pe\u0142ni\u0105, z niej powsta\u0142 \u015bwiat\u201d. Namawia go do poznawania Liter, przechodzenia kolejnych stopni wtajemnicze\u0144, a\u017c do osi\u0105gni\u0119cia szaty mistycznej czyli malbusz.<br \/>\nFranz ca\u0142y jest z tajemnicy Liter. Przekonuje o tym ju\u017c pierwszy z list\u00f3w Loeba do Franza, otwieraj\u0105cy powie\u015b\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201eKochany Panie Franz,<br \/>\nPowiedzia\u0142 mi pan swoje prawdziwe imi\u0119 \u2013 Amszel(&#8230;) W imieniu jest ca\u0142y los cz\u0142owieka.<br \/>\nSpr\u00f3buj\u0119 powiedzie\u0107 troch\u0119 o pana imieniu, a ju\u017c reszt\u0119 pan sam b\u0119dzie wiedzia\u0142 najlepiej, bo jak m\u00f3wi\u0105: poka\u017c mi li\u015b\u0107, a powiem ci, jakie s\u0105 korzenie.<br \/>\nOtijot jesod to dwadzie\u015bcia dwie Fundamentalne Litery. Jak pisze Ksi\u0119ga: Na dwa tysi\u0105ce lat przed stworzeniem \u015bwiata \u015awi\u0119ty, niech b\u0119dzie b\u0142ogos\u0142awiony, przypatrywa\u0142 si\u0119 literom Tory i wielkie znajdowa\u0142 w nich upodobanie. A gdy stan\u0119\u0142o przed Jego obliczem \u017cyczenie stworzenia \u015bwiata, zgromadzi\u0142y si\u0119 przed tronem Jego chwa\u0142y wszystkie litery.<br \/>\nB\u0142ogos\u0142awiony ustawi\u0142 litery od pierwszej do ostatniej, a Trzy Litery Matki uczyni\u0142 fundamentem \u015bwiata. A to s\u0105: Alef, Mem i Szin. Z nich zrodzeni s\u0105 trzej Ojcowie, z kt\u00f3rych zosta\u0142o stworzone wszystko.<br \/>\nAlef jest pierwszy w alfabecie i warto\u015b\u0107 jego jest jeden, symbolizuje on imi\u0119 Boga-Demiurga. Alef to otwarte usta i tchnienie; Mem usta zamkni\u0119te \u2013 w nich mieszcz\u0105 si\u0119 zas\u0142ugi; Szin to aktywno\u015b\u0107 j\u0119zyka, kt\u00f3ra ma w sobie skal\u0119 win.<br \/>\nLitera Szin to niebo, kierunek w g\u00f3r\u0119, Mem \u2013 ziemia, kierunek w d\u00f3\u0142, Alef za\u015b kierunek mi\u0119dzy g\u00f3r\u0105 a do\u0142em. Pierwsza syczy, druga oczekuje w milczeniu, trzecia jest arbitrem mi\u0119dzy nimi. S\u0105 to trzy fundamenty \u2013 w \u015bwiecie: Ogie\u0144, Powietrze, Woda; w roku: zimno, gor\u0105co, wilgo\u0107; w ciele: g\u0142owa, piersi, brzuch.<br \/>\nAMSh \u2013 znaczy ciemno\u015b\u0107, AshM \u2013 wina.<br \/>\nCiemno\u015b\u0107 to g\u0142\u0119bia i zakrycie.<br \/>\nWina i upadek to pocz\u0105tek ludzkiego \u015bwiata.<br \/>\nAMSh jest m\u0119skie, AshM \u2013 \u017ce\u0144skie. M\u0119skie jest innym uk\u0142adem \u017ce\u0144skiego.<br \/>\nW tym jest g\u00f3ra i d\u00f3\u0142, wina i zas\u0142uga, m\u0119skie i \u017ce\u0144skie, przeciwie\u0144stwa, kt\u00f3re godzi \u015bwi\u0119ta litera Alef, znak Boga \u2013 Elohim.<br \/>\nTrzy Litery Matki, kolumny z Powietrza, tajemnica wielka, zakryta i cudowna, zamkni\u0119ta w sze\u015bciu piecz\u0119ciach.<br \/>\nOto los tego, kto zwie si\u0119 Amszel\u201d.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W powie\u015bci kilkakrotnie powtarza si\u0119 niespe\u0142nione marzenie Franza o podr\u00f3\u017cy do Palestyny.<br \/>\nBolecka jednak kreuje niezwykle sugestywn\u0105 podr\u00f3\u017c wi\u0119kszo\u015bci pozosta\u0142ych bohater\u00f3w powie\u015bci. Loeb pisze do Grety, gdzie\u015b na Morzu \u015ar\u00f3dziemnym. Jest rok 1929. Statek wyruszy\u0142 z Konstancy. Poza Loebem jest tu aktorska rodzina Czi\u017cyk\u00f3w, Maks (Brod) z walizk\u0105 pe\u0142n\u0105 r\u0119kopis\u00f3w Franza, Dora ze swoimi wci\u0105\u017c bol\u0105cymi wspomnieniami a nawet Gerer Rebe z G\u00f3ry Kalwarii wraz z chasydzkim dworem. Gerer Rebe zosta\u0142 wniesiony na statek na tronie.<br \/>\n\u201eWszyscy\u015bmy tu wygna\u0144cy, uciekinierzy, szale\u0144cy\u201d \u2013 pisze Loeb.<br \/>\nZapadaj\u0105 w pami\u0119\u0107 sugestywne sceny z tej podr\u00f3\u017cy. Oto Dora spaceruje po pok\u0142adzie zbieraj\u0105c le\u017c\u0105ce na pod\u0142odze jask\u00f3\u0142ki, kt\u00f3re zasn\u0119\u0142y w locie i le\u017c\u0105 wycie\u0144czone. Ramiona Dory pe\u0142ne s\u0105 \u015bpi\u0105cych ptasich cia\u0142.<br \/>\nTa podr\u00f3\u017c pe\u0142na jest nadziei i oczekiwa\u0144. Ka\u017cdy wi\u0105\u017ce z Palestyn\u0105 jak\u0105\u015b swoj\u0105 spraw\u0119. I wierz\u0105 oni wszyscy, \u017ce Franz jest z nimi, gdzie\u015b obok, jest tak odczuwalnie, \u017ce pewnej nocy Loeb po prostu go widzi. Opowiada o tym Dorze, kt\u00f3ra p\u0142acze i \u015bmieje si\u0119 na przemian.<br \/>\nWi\u0119c nacina Bolecka Franza Kafk\u0119 przez judaizm. Na ca\u0142kiem realnym planie r\u00f3wnie\u017c przez teatr \u017cydowski, potrzeb\u0119 kreacji, widzi we Franzu niespe\u0142nionego aktora.<br \/>\nA przecie\u017c tych skalpeli ma Bolecka wi\u0119cej. Jednym z nich jest seksualno\u015b\u0107. A w\u0142a\u015bciwie l\u0119k przed ni\u0105. Opowiada o zbli\u017ceniach Franza pe\u0142nych wstydu, nieporadno\u015bci, jakby mia\u0142 poczucie, \u017ce nie ma prawa do ca\u0142kowitego spe\u0142nienia, jakby tej pe\u0142ni nie by\u0142 godzien.<br \/>\nZnakomite sceny pierwszych wtajemnicze\u0144 z francusk\u0105 guwernantk\u0105 Babette, \u015bwietna, drugoplanowa posta\u0107 prostytutki R\u016f\u017eeny.<br \/>\nOtwieram powie\u015b\u0107 i wci\u0105\u017c trafiam na nowe tematy. Przygl\u0105da si\u0119 Bolecka swojemu bohaterowi z wielu stron, z bliska i z dystansu, dokonuje na nim w\u0142a\u015bciwie wiwisekcji, ale te\u017c dokonuje swoistej psychoanalizy.<br \/>\nTakie powie\u015bci jak \u201eKochany Franz\u201d nie s\u0105 bezkarne. Musz\u0119 i sobie zada\u0107 podstawowe i ca\u0142kiem nieoczywiste pytania. Sama forma list\u00f3w powoduje wypieki na policzkach, bo przecie\u017c czytamy korespondencj\u0119, kt\u00f3ra by\u0107 mo\u017ce zapiecz\u0119towana le\u017ca\u0142aby w wielkim kufrze sekretarki Maksa Broda, gdyby oczywi\u015bcie te listy by\u0142y realne.<br \/>\nWykrawam z cia\u0142a Franza bochen chleba i spo\u017cywam go z lubo\u015bci\u0105. Franz staje si\u0119 przypowie\u015bci\u0105, postaci\u0105 omal biblijn\u0105.<br \/>\nKim by\u0142by Franz, gdyby nie zmar\u0142 w 1924 roku?<br \/>\nTrafi\u0142by do Auschwitz razem z Ottl\u0105, ukochan\u0105 siostr\u0105?<br \/>\nZ kt\u00f3rym z bohater\u00f3w \u201eUwiedzonych\u201d, ostatniej powie\u015bci Boleckiej spotka\u0142by si\u0119 na jakimkolwiek etapie p\u00f3\u017aniejszego \u017cycia?<br \/>\nG\u0142\u00f3wnym bohaterem \u201eUwiedzonych\u201d, wa\u017cnej ksi\u0105\u017cki podejmuj\u0105cej problem rodzenia si\u0119 z\u0142a, jest Peter Mazurowsky, Niemiec o polskich korzeniach. Staje si\u0119 \u015bwiadkiem i uczestnikiem najwa\u017cniejszych wydarze\u0144 pierwszej po\u0142owy dwudziestego wieku. Jest tym, kt\u00f3ry przygl\u0105da si\u0119 marzycielom i fantastom. Tym, kt\u00f3rych trawi wirus niszczenia siebie i innych. W\u015br\u00f3d nich jest Alois Trapp, mieszkaniec wiede\u0144skiej noclegowni, najwi\u0119kszy potw\u00f3r XX wieku. Pokaleczony, ob\u0142\u0105kany, bezradny i nieudolny artysta, z kt\u00f3rego wszyscy kpi\u0105 czyli materia\u0142 na prawdziwego zbrodniarza. Mazurowsky pomy\u015bla\u0142 jednak, \u017ce mo\u017ce sta\u0107 si\u0119 \u201eartyst\u0105 \u015bmierci\u201d.<br \/>\nNie mog\u0119 wyrzuci\u0107 z pami\u0119ci sceny w kostnicy. Trapp prosi Mazurowsky\u2019ego, kt\u00f3ry tam pracuje, aby go ze sob\u0105 zabra\u0142. Na stole prosekcyjnym le\u017c\u0105 nagie zw\u0142oki m\u0119\u017cczyzny. Trapp chce z nimi zosta\u0107 sam, przez p\u00f3\u0142 godziny. Przez celowo niedomkni\u0119te drzwi Mazurowsky pods\u0142uchuje monolog Trappa, monolog pe\u0142en z\u0142o\u015bci, jakby kierowany do zmar\u0142ego, w\u0142adczego ojca, kt\u00f3rego nienawidzi\u0142. Na koniec Trapp bezcze\u015bci zw\u0142oki sikaj\u0105c na nie. Wstrz\u0105saj\u0105ca scena przywo\u0142uj\u0105ca w pami\u0119ci wspomnienia syna Hansa Franka, Niklasa, kt\u00f3ry w dniu \u015bmierci ojca onanizowa\u0142 si\u0119 patrz\u0105c na jego zdj\u0119cie.<br \/>\nJedn\u0105 z g\u0142\u00f3wnych bohaterek \u201eUwiedzonych\u201d jest morfinistka \u0141ucja, wzorowana na postaci Stanis\u0142awy Przybyszewskiej. To w\u0142a\u015bnie Mazurowsky znalaz\u0142 j\u0105 martw\u0105, w przyszkolnym baraku, gdzie mieszka\u0142a. Kluczem do zrozumienia \u0141ucji staje si\u0119 jej ojciec. To zreszt\u0105 ciekawe, \u017ce na swoich bohater\u00f3w wybiera Bolecka tych, kt\u00f3rzy maj\u0105 silnych a nawet w\u0142adczych ojc\u00f3w. \u0141ucja nieustannie rysowa\u0142a g\u0142ow\u0119 i fragmenty cia\u0142a ojca, po to \u201e\u017ceby wytarza\u0107 si\u0119 w odrazie, we wstr\u0119cie&#8230;\u201d Powtarza si\u0119 zn\u00f3w motyw ofiarnego o\u0142tarza. \u0141ucja wyznaje Mazurowsky\u2019emu: \u201eObieca\u0142am sobie, \u017ce je\u015bli strac\u0119 o\u0142tarz, na kt\u00f3rym chcia\u0142am z\u0142o\u017cy\u0107 ojcu w ofierze swoje \u017cycie, to&#8230; \u2013 \u015bciszy\u0142a g\u0142os. \u2013 To z\u0142o\u017c\u0119 je nico\u015bci\u201d. Wi\u0119c ka\u017cdego dnia zabija\u0142a sam\u0105 siebi\u0119 kolejnymi dawkami morfiny. Co ciekawe, w powie\u015bci pojawia si\u0119 doktor Kafka, wprawdzie Oskar, a jednak mam poczucie, \u017ce zn\u00f3w materializowa\u0142 si\u0119 duch Franza. Doktor Kafka rozmawia z Trappem na temat dobra i z\u0142a, to on stwierdza zgon swojej pacjentki \u0141ucji. Opowie\u015b\u0107 o \u0141ucji to te\u017c opowie\u015b\u0107 o sile pisania, czasem o jego ob\u0142\u0119dzie. Ucieczka z ob\u0142\u0119du \u017cycia w ob\u0142\u0119d pisania. Ale czy rzeczywi\u015bcie ucieczka?<br \/>\nW \u201eUwiedzonych\u201d poznajemy te\u017c niemieck\u0105 stygmatyczk\u0119 Hedwig. To jeden z moich ulubionych rozdzia\u0142\u00f3w tej powie\u015bci.<br \/>\nMazurowsky sceptycznie bada przypadek Hedwig, zagl\u0105da do naukowych ksi\u0105\u017cek, nie wierzy w cuda. A jednak, kiedy kobieta wyznaje, \u017ce po\u017car domu spowodowa\u0142 jej wewn\u0119trzny ogie\u0144, albo kiedy m\u00f3wi, \u017ce czuje krew, bo s\u0105siad w\u0142a\u015bnie zarzyna barana (tak, motyw powraca), Mazurowsky wie, \u017ce chodzi o co\u015b wi\u0119cej ni\u017c nauk\u0119. Nawet je\u015bli nie chce tego przyzna\u0107. Hedwig m\u00f3wi jak s\u0142ynna mistyczka, Teresa z Avili: \u201eUmrze\u0107 to znale\u017a\u0107 si\u0119 w innym pokoju tego samego mieszkania. A wszystko to jeden dom\u201d.<br \/>\nCzytaj\u0105c \u201eUwiedzonych\u201d wci\u0105\u017c wracaj\u0105 do mnie sceny z \u201eKochanego Franza\u201d. Hedwig \u017cywi si\u0119 \u015bwiat\u0142em, czyli tym, czego tak bardzo pragn\u0119li w chwilach \u015bmierci Franz i Greta.<br \/>\nNie umiem czyta\u0107 kolejnych powie\u015bci Boleckiej inaczej jak jednej wielkiej i mistycznej opowie\u015bci.<br \/>\nWstrz\u0105saj\u0105ca jest \u015bwiadomo\u015b\u0107 ogromnego cierpienia Hedwig, kt\u00f3ra wierzy tylko wtedy, kiedy widzi otwarte rany, kiedy widzi krew. Obsesja krwi jest kolejnym wa\u017cnym tematem tej ksi\u0105\u017cki, przecie\u017c r\u00f3wnie\u017c obsesja rasowej czysto\u015bci (Trapp). Hedwig, przywo\u0142uj\u0105c swoje wizje, w tym wizj\u0119 ogrodu opowiada o \u201e\u017cniwie krwi\u201d, o krwi jako \u201ep\u0142ynnym ogniu\u201d.<br \/>\nZa chwil\u0119 Peter Mazurowsky ma pozna\u0107 Ericha Vogla, m\u0142odego nazist\u0119, kt\u00f3ry ods\u0142oni przed nim swoj\u0105 dusz\u0119. Tu\u017c przed tym spotkaniem dot\u0105d sceptyczny i niewierz\u0105cy Mazurowsky zobaczy wchodz\u0105cego do obozu Chrystusa. Zobaczy jak Chrystus podnosi skopanego wi\u0119\u017ania. Tak, Mazurowsky jest w obozie. Zostanie z niego zwolniony w tajemniczych okoliczno\u015bciach. Wcze\u015bniej jednak Vogel obieca mu pomoc. Wcze\u015bniej, p\u00f3\u017aniej \u2013 zastanawiam si\u0119, jaka jest rola czasu w powie\u015bciach Anny Boleckiej. Co ju\u017c jest przesz\u0142o\u015bci\u0105 i pami\u0119ci\u0105, a co jeszcze ni\u0105 nie jest? Przesz\u0142o\u015b\u0107 trwa nadal, a je\u015bli trwa to przecie\u017c nie jest przesz\u0142o\u015bci\u0105. Wi\u0119c czym jest?<br \/>\nMam wra\u017cenie, \u017ce czas nie ma tu \u017cadnych ogranicze\u0144, \u017ce nic si\u0119 nie dokonuje naprawd\u0119, nawet \u015bmier\u0107 nie jest dokonana. \u015amier\u0107 bole\u015bnie realna i magicznie nierealna istnieje i nie istnieje zarazem, wi\u0119c mo\u017ce to \u015bmier\u0107 jest powie\u015bci\u0105?<br \/>\nWiele wyja\u015bnia motto powie\u015bci Boleckiej \u201eBia\u0142y kamie\u0144\u201d, wzi\u0119te z Carla Gustava Junga: \u201eDla ka\u017cdego jestem \u015bmiertelny, a jednak nie dotyka mnie odmiana czasu\u201d.<br \/>\nWi\u0119c Erich Vogel pomaga Mazurowsky\u2019emu w ucieczce. A mo\u017ce pomaga sobie? Mo\u017ce to Mazurowsky ma go uratowa\u0107? Vogel proponuje Mazurowsky\u2019emu wypraw\u0119 do grot. W tej dziwnej scenerii jaski\u0144, pozostawionych w nich znak\u00f3w i podziemnej rzeki Vogel snuje swoj\u0105 opowie\u015b\u0107. I to przed Mazurowsky\u2019m dokonuje Vogel swoistej psychoanalizy. Figury matki i ojca. Obna\u017ca sw\u00f3j homoseksualizm. Opowiada o Niemczech, w kt\u00f3rych by\u0107 mo\u017ce \u0142atwiej by\u0142o by\u0107 \u017bydem, bo cho\u0107 prze\u015bladowanym, by\u0142o si\u0119 sob\u0105. On, Erich Vogel musia\u0142 si\u0119 siebie wyrzec.<br \/>\nBy\u0107 mo\u017ce on jeden nie by\u0142 Uwiedzonym.<br \/>\nA Mazurowsky jest tym, kt\u00f3ry dope\u0142nia ludzi, jest potrzebny do ich uruchomienia, jest kluczem do nich. Kim\u015b wi\u0119cej ni\u017c przewodnikiem. Kim\u015b wi\u0119cej by\u0142 r\u00f3wnie\u017c Franz. Najw\u0142a\u015bciwsze chyba okre\u015blenie, a w ka\u017cdym razie jedyne, jakie umiem znale\u017a\u0107 to \u201edope\u0142nienie\u201d. \u2013 Nawet je\u015bli im samym tej pe\u0142ni brakuje.<br \/>\nTakim bohaterem by\u0142 te\u017c Pradziadek z powie\u015bci \u201eBia\u0142y kamie\u0144\u201d. To jedna z tych ksi\u0105\u017cek, do kt\u00f3rych wraca si\u0119 dla przyjemno\u015bci ale i z potrzeby. To historia zg\u0142adzonego \u017cydowskiego \u015bwiata, a tak naprawd\u0119 krystalicznie czysta opowie\u015b\u0107 o grudzie ziemi, w kt\u00f3r\u0105 wci\u0105\u017c wci\u015bni\u0119ty jest \u015blad czyjego\u015b buta. O zwi\u0105zaniu cz\u0142owieka z ziemi\u0105 (nawet je\u015bli Pradziadek czuje si\u0119 wykorzeniony), z miejscem na ziemi, o losie, jego symbolice i przeznaczeniu. W\u0142a\u015bnie tu najwyra\u017aniejsze jest niedokonanie Czasu. Pradziadek mo\u017ce tu mie\u0107 lat kilka i kilkadziesi\u0105t r\u00f3wnocze\u015bnie. By\u0107 dzieci\u0119cy i odchodz\u0105cy. Jakby istnia\u0142 tylko czas Liter. Tajemnica Liter, motyw, kt\u00f3ry powr\u00f3ci w \u201eKochanym Franzu\u201d.<br \/>\nDu\u017co jest \u201eczekania\u201d w \u201eBia\u0142ym kamieniu\u201d. Cho\u0107by czekania na odradzaj\u0105c\u0105 si\u0119 ziemi\u0119, na powr\u00f3t zapach\u00f3w znacz\u0105cych kolejne pory roku, a wi\u0119c i rytm \u015bwiata. S\u0105 \u017cydowskie nauki p\u0142yn\u0105ce z Tory i s\u0105 wiejscy znachorzy &#8211; wstrz\u0105saj\u0105ca scena ratowania umieraj\u0105cego ch\u0142opca w\u0142o\u017conego w brzuch rozprutego wieprzka.<br \/>\nW\u015br\u00f3d chwal\u0105cych t\u0119 powie\u015b\u0107 by\u0142a Ma\u0142gorzata Musierowicz. Nazwa\u0142a Ann\u0119 Boleck\u0105 czarodziejk\u0105, kt\u00f3ra zbudowa\u0142a t\u0119 powie\u015b\u0107 tak jak komponuje si\u0119 utw\u00f3r muzyczny. \u201eZapachy, kolory, zmieniaj\u0105ce si\u0119 perspektywy i czasy, ch\u0142\u00f3d, ciep\u0142o, wilgo\u0107, d\u017awi\u0119ki, sny i rozmowy\u201d \u2013 notowa\u0142a Musierowicz.<br \/>\nTo wszystko widoczne by\u0142o ju\u017c w debiutanckiej powie\u015bci Boleckiej \u201eLe\u0107 do nieba\u201d, opowie\u015bci o dzieci\u0144stwie, kt\u00f3re by\u0142o r\u00f3wnie niedojrza\u0142e jak obserwowany przez nie \u015bwiat doros\u0142ych. Dzieci\u0144stwo w \u201eLe\u0107 do nieba\u201d jest ca\u0142ym \u015bwiatem, krain\u0105 w\u0142a\u015bciwie bez zdziwienia, nawet je\u015bli pojawiaj\u0105 si\u0119 w nim najprostsze pytania i najtrudniejsze odpowiedzi.<br \/>\nMoj\u0105 ulubion\u0105 postaci\u0105 tej ksi\u0105\u017cki jest Kazio Gil, wiejski g\u0142upek i filozof, odrzutek i Bo\u017ce dziecko zarazem. Kazio Gil ma zdolno\u015b\u0107 bycia na ziemi i w niebie jednocze\u015bnie.<br \/>\nTo powie\u015b\u0107 bez moralnej oceny. W\u0142a\u015bciwie wycinek \u015bwiata.<br \/>\nDzieci s\u0105 r\u00f3wnie okrutne jak doro\u015bli. Trzymaj\u0105 w pude\u0142ku dziesi\u0105tki odmian owad\u00f3w zasypanych cukrem, kt\u00f3re w tym pude\u0142ku zlepione ze sob\u0105 stanowi\u0105 jedn\u0105 ruszaj\u0105c\u0105 si\u0119, nawet je\u015bli cz\u0119\u015bciowo martw\u0105 mas\u0119. To pude\u0142ko to dzieci\u0119ce piek\u0142o. Stworzone na wz\u00f3r piek\u0142a doros\u0142ych.<br \/>\nDzieci rozumiej\u0105 Kosmos na sw\u00f3j spos\u00f3b. Mog\u0105 wierzy\u0107, \u017ce Niebo jest po to, aby kiedy\u015b na nich spad\u0142o. I to te\u017c jest prawda.<br \/>\nDzieje si\u0119 ta powie\u015b\u0107 gdzie\u015b w czasach bierutowskich, wkrada si\u0119 w ni\u0105 polityka, bo ma wp\u0142yw na ludzi, wierz\u0105 w to, co s\u0142ysz\u0105 z radia. I to te\u017c jest prawda.<br \/>\nTe prawdy czasem smakuj\u0105 jak dojrza\u0142e jab\u0142ko a czasem jak niedojrza\u0142y agrest.<br \/>\nProza Boleckiej wgryza si\u0119 i w dojrza\u0142e jab\u0142ko i w niedojrza\u0142y agrest.<br \/>\nJest soczysta i g\u0119sta.<br \/>\nPachnie domem, ogrodem i grudk\u0105 ziemi rozgryzan\u0105 z\u0119bami.<br \/>\nZa ka\u017cdym razem rodzi si\u0119 i rodzi swoj\u0105 \u015bmier\u0107.<br \/>\nBy\u0107 mo\u017ce dlatego nie umiem si\u0119 od niej uwolni\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Anna Bolecka \u2013 autorka powie\u015bci \u201eLe\u0107 do nieba\u201d (debiut 1989), \u201eBia\u0142y kamie\u0144\u201d (1994, nagroda im. Reymonta), \u201eKochany Franz\u201d (1999, Nagroda Pen-Clubu, Warszawska Premiera Literacka), \u201eLatawce\u201d (2002), \u201eConcerto d\u2019amore\u201d (2004), \u201eUwiedzeni\u201d (2009), &#8222;Cadyk i dziewczyna&#8221; (2012). Jej ksi\u0105\u017cki t\u0142umaczono na niemiecki, francuski, holenderski, du\u0144ski i portugalski.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>(tekst ukaza\u0142 si\u0119 w miesi\u0119czniku &#8222;Bluszcz&#8221; w 2010 roku)<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">*<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>BY\u0106 JAK ROBERT WI\u0118CKIEWICZ<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">(magazyn &#8222;WAW&#8221; nr 4\/2011)<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/wieckiewicz.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-1027\" title=\"wieckiewicz\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/wieckiewicz-300x168.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"168\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/wieckiewicz-300x168.jpg 300w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/wieckiewicz.jpg 640w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a>Jeden rok, trzy filmy i Hollywood na kozetce. Woody Allen nakr\u0119ci\u0142 kiedy\u015b \u201eKoniec z Hollywood\u201d i by\u0142a to samospe\u0142niaj\u0105ca si\u0119 przepowiednia. Wielkie gwiazdy ciskaj\u0105 scenariuszami o \u015bcian\u0119. Allen przyje\u017cd\u017ca do Warszawy, bo kiedy jego agent dzwoni\u0142 do Wi\u0119ckiewicza z propozycj\u0105 roli, ten odpowiedzia\u0142: \u201eNiech si\u0119 Woody nie wyg\u0142upia, tylko przyjedzie, sam\u201d. <\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Kiedy Robert De Niro w \u201eTaks\u00f3wkarzu\u201d stoi przed lustrem i najpierw chowa spluw\u0119 w r\u0119kaw legendarnej kurtki koloru khaki, a potem t\u0119 spluw\u0119 wyci\u0105ga i mierz\u0105c z niej wyg\u0142asza swoje s\u0142ynne: \u201eju tokin tu mi?\u201d, i kiedy brnie jeszcze dalej m\u00f3wi\u0105c: \u201ea do kogo do kurwy n\u0119dzy, przecie\u017c nikt inny tu nie stoi?!\u201d, to jestem pewny, \u017ce w tym w\u0142a\u015bnie momencie pr\u00f3buje by\u0107 Robertem Wi\u0119ckiewiczem. I chocia\u017c sam Robert Wi\u0119ckiewicz ma do siebie wi\u0119cej dystansu, skoro we flagowym programie telewizyjnej kulturalnej misyjnej dw\u00f3jki \u201eLubi\u0119 to!\u201d powiedzia\u0142, \u017ce nazwisko w karierze zagranicznej mo\u017ce przeszkodzi\u0107, bo na festiwalu w Toronto, gdzie pokazywano film Agnieszki Holland \u201eW ciemno\u015bci\u201d jego nazwisko czytano po prostu \u0141iki\u0142ik, sprawy zaczynaj\u0105 si\u0119 zmienia\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Agentem Roberta De Niro jest Bryan Lourd, dzwoni\u0119 wprost do s\u0142onecznej Kalifornii z nadziej\u0105, \u017ce telefon na swoim biurku w przestronnym gabinecie przy Avenue of The Stars odbierze sam.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201eKen aj help ju?\u201d \u2013 s\u0142ysz\u0119 jak w moim Samsungu kto\u015b m\u00f3wi po angielsku, a g\u0142os, gdyby nie te obce s\u0142owa jakby szed\u0142 z ust Izy Kuny, zmys\u0142owy, nasycony charakterem, a i fajeczka pewnie si\u0119 jedna wypali\u0142a.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nic nie m\u00f3wi\u0119, bo my\u015bl\u0119, jakie tu s\u0142owa dobra\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201eKen aj help ju?\u201d \u2013 powtarza Iza nie Iza, jak si\u0119 okazuje asystentka agenta.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">I jakby mnie nagle co\u015b grzmotn\u0119\u0142o, jakby si\u0119 niebo rozst\u0105pi\u0142o. No, jasne, Hollywood, Aleja Gwiazd, a agent De Niro nazywa si\u0119 Lourd! Czyta si\u0119 tak samo, cho\u0107 bez e-es na ko\u0144cu, tak samo jak miejsce cud\u00f3w. Wi\u0119c jestem w domu. Prosz\u0119 o rozmow\u0119 z panem od cud\u00f3w. Nadziei nie mam, a cud si\u0119 dzieje, Iza mnie \u0142\u0105czy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Tylko co ja w og\u00f3le mu powiem?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">S\u0142ysz\u0119, jak m\u00f3j Samsung g\u0142osem jakby samego pana Jerzego Treli, nisko, basowo m\u00f3wi po angielsku najpierw \u201ehalo\u201d a potem jeszcze \u201ejes\u201d z d\u0142ugim, przeci\u0105gni\u0119tym znakiem zapytania. Nie ma odwrotu. Pytam, wynosz\u0105c sw\u00f3j angielski ponad wszelkie mo\u017cliwe dla mnie poziomy, czy pan de Niro jak sta\u0142 przed lustrem i mierzy\u0142 z lufy pytaj\u0105c: ju tokin tu mi? chcia\u0142 by\u0107 po prostu jak Robert Wi\u0119ckiewicz \u2013 Bi-ing simpli Robert Vientzkyevitch.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">S\u0142ysz\u0119 chrz\u0105kni\u0119cie. Przeci\u0105gni\u0119te chrz\u0105kni\u0119cie. Potem s\u0142ysz\u0119 wo\u0142anie: Robert! Kroki. Szuranie butami. Ale dlaczego szuranie? Kroki s\u0105 przyci\u0119\u017ckie, wi\u0119c i szuranie jest przeci\u0105gni\u0119te.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201eDe Niro\u201d \u2013 m\u00f3j Samsung m\u00f3wi jakby g\u0142osem De Niro w\u0142a\u015bnie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201eVientzkyevitch\u201d \u2013 odpowiadam z zaskoczenia.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201eDe Niro\u201d \u2013 teraz on odpowiada z zaskoczenia.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201eVientzkyevitch\u201d \u2013 odpowiadam ju\u017c pewniej.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201eDe Niro!\u201d \u2013 prawie ju\u017c krzyczy g\u0142osem jakby samego De Niro.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201eVientzkyevitch!\u201d \u2013 ja ju\u017c prawie krzycz\u0119!<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201eVientzkyevitch?!\u201d \u2013 pyta zdumiony i wiem ju\u017c, \u017ce nic a nic z tego telefonu nie rozumie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201eRobert\u201d \u2013 dopowiadam z polsk\u0105 dum\u0105 narodow\u0105 w g\u0142osie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201eEkzaktli, Robert De Niro\u201d \u2013 on na to.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">No, nie. Tak si\u0119 bawi\u0107 nie b\u0119dziemy. Odk\u0142adam s\u0142uchawk\u0119. Ju\u017c widz\u0119, jak De Niro spotykaj\u0105c na przyj\u0119ciu Um\u0119 Thurman dajmy na to, opowiada jej jak to zadzwoni\u0142 jaki\u015b facet i pr\u00f3bowa\u0142 mu wm\u00f3wi\u0107, \u017ce nazywa si\u0119 nie De Niro a Vientzkyevitch. Tak to Umie powie, ale ukryje, \u017ce od dawna chce by\u0107 jak Wi\u0119ckiewicz. I niech si\u0119 ch\u0142opaki w Hollywood ucz\u0105. Cud\u00f3w nie ma. Gwiazdor jest tylko jeden. Wi\u0119c\u2026 wr\u00f3\u0107my na ziemi\u0119, czyli do kina.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Maklakiewicz i Himilsbach, czyli Baby s\u0105 jakie\u015b inne.<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Gdybym by\u0142 aktorem, to bym z zazdro\u015bci wbi\u0142 sobie wielokrotnie t\u0119pe narz\u0119dzie w aort\u0119, bo takie role, jakie Marek Koterski podarowa\u0142 Robertowi Wi\u0119ckiewiczowi i Adamowi Woronowiczowi si\u0119 w\u0142a\u015bciwie nie zdarzaj\u0105. Tak\u0105 szans\u0119 dostali wcze\u015bniej Himilsbach i Maklakiewicz od Andrzeja Kondratiuka w filmie \u201eWniebowzi\u0119ci\u201d, cho\u0107 to partytura rozpisana na wiele g\u0142os\u00f3w, za\u015b Koterski napisa\u0142 film na dwa monodramy. No i maszyna jest inna. Jad\u0105 sobie panowie, jad\u0105, jad\u0105 i m\u00f3wi\u0105, jad\u0105 i monologuj\u0105, jad\u0105 i rozwa\u017caj\u0105, jad\u0105 sami i nie s\u0105 nara\u017ceni jak Himilsbach i Maklakiewicz na zwierzenia starszej pani: \u201eZ wami si\u0119 w og\u00f3le jecha\u0107 nie da, s\u0105 panowie niesforni, jeden si\u0119 przewraca, drugi jedzie\u201d&#8230; I o dziwo Maklakiewicz pyta: \u201eju tokin to us?\u201d \u2013 \u201epani to do nas m\u00f3wi w og\u00f3le?\u201d\u2026 I dalej: \u201eJak mama, jak mamusia daj\u0119 s\u0142owo\u201d\u2026 No a skoro mamusia, to ju\u017c jeste\u015bmy u Koterskiego, bo co jak co ale ten temat eksploatuje od debiutu. U Koterskiego nikt Wi\u0119ckiewiczowi i Woronowiczowi w maszynie nie zrz\u0119dzi, nikt nie m\u00f3wi, \u017ce jeden si\u0119 przewraca, a drugi jedzie, bo i prawdy by w tym nie by\u0142o. Adam Woronowicz jedzie, prowadzi znaczy, chocia\u017c prywatnie kierowc\u0105 nie jest, a Robert Wi\u0119ckiewicz jedzie ale siedzi. No i we\u017a tu cz\u0142owieku zagraj monolog Kordiana na Mont Blanc, siedz\u0105c, i mog\u0105c co najwy\u017cej zrobi\u0107 zimny \u0142okie\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W dodatku Koterski zdecydowa\u0142, \u017ce samoch\u00f3d pojedzie \u201echo\u0107 sta\u0142 b\u0119dzie cho\u0107\u201d, postawi\u0142 go w hali zdj\u0119ciowej na prawie miesi\u0105c i kaza\u0142 aktorom przez kilkana\u015bcie godzin dziennie (codziennie!) tekst m\u00f3wi\u0107, gra\u0107, wrasta\u0107 w niego, zapu\u015bci\u0107 w sobie i uczyni\u0107 swoim. M\u00f3wi\u0105 wi\u0119c o kobietach, i cytuj\u0105 kobiety, kobietami dobieraj\u0105 si\u0119 do swojego ego, kobiecym pilniczkiem do paznokci dusz\u0119 rozrywaj\u0105, krwawi\u0105, obna\u017caj\u0105 si\u0119, bo mo\u017ce i baby s\u0105 jakie\u015b inne, ale ch\u0142opy to s\u0105 beznadziejne \u2013 jak powiedzia\u0142a Wi\u0119ckiewiczowi jedna pani na spotkaniu w \u201eGazeta Cafe\u201d. Przez dwie godziny s\u0142uchamy facet\u00f3w z poczuciem przykro\u015bci, \u017ce z kim\u015b takim kobiety decyduj\u0105 si\u0119 \u017cy\u0107 i \u017ce same przed sob\u0105 udaj\u0105, bo skoro wci\u0105\u017c pytaj\u0105: \u201eale czy mnie kochasz?\u201d to dopuszczaj\u0105 jednak uczucia wy\u017csze. A ju\u017c odpowied\u017a na pytanie: \u201eco zrobi\u0107, \u017ceby kobieta krzycza\u0142a jeszcze d\u0142ugo po stosunku?\u201d to im w og\u00f3le do g\u0142owy nie przychodzi.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Robert Wi\u0119ckiewicz i Adam Woronowicz odwa\u017cyli si\u0119, id\u0105 na ca\u0142o\u015b\u0107 aktorskich mo\u017cliwo\u015bci, graj\u0105 jak u Becketta w\u0142a\u015bciwie samym wyrazem twarzy, g\u0142osem, autoironi\u0105, rozk\u0142adaj\u0105 tych swoich facet\u00f3w na \u0142opatki, ale te\u017c potrafi\u0105 ich obroni\u0107, bo matki, bo \u017cony, bo rzeczywisto\u015b\u0107 trudna i \u015bwiat okrutny. Wi\u0119ckiewicz i Woronowicz graj\u0105 takie role, \u017ce ju\u017c nie lec\u0105 do Szczecina, ale na Ksi\u0119\u017cyc lec\u0105, ich talent, charyzma i osobowo\u015b\u0107 odpalaj\u0105 zap\u0142on i ju\u017c obaj s\u0105 wystrzeleni w Kosmos aktorskich mo\u017cliwo\u015bci. I teraz ju\u017c jestem pewny, \u017ce jak Maklakiewicz i Himilsbach wsiadali do samolotu, \u017ceby sobie koleg\u0119 z wojska odwiedzi\u0107, to po prostu chcieli by\u0107 jak Wi\u0119ckiewicz i Woronowicz. I \u017ceby jako\u015b tak naturalnie przej\u015b\u0107 od razu do kolejnej wystrzelonej roli Roberta Wi\u0119ckiewicza, zrobi\u0119 po prostu wymyk i tego przej\u015bcia wcale nie b\u0119d\u0119 szuka\u0142.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Wi\u0119ckiewicz i Korona Ziemi <\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Gdyby Anthony Hopkins przeczyta\u0142 scenariusz \u201eWymyku\u201d, to by rzuci\u0142 w choler\u0119 egzemplarzem \u201eMilczenia owiec\u201d dwadzie\u015bcia lat wcze\u015bniej i zamiast zagra\u0107 potwora w masce wola\u0142by poczeka\u0107 na rol\u0119 milcz\u0105cego \u015bwiadka kryminalnego zdarzenia. No, ale nie przeczyta\u0142, nie zagra\u0142 a teraz agenci chowaj\u0105 przed nim p\u0142yty dvd z \u201eWymykiem\u201d, boj\u0105c si\u0119, \u017ceby przypadkiem po zobaczeniu roli Roberta Wi\u0119ckiewicza nie rzuci\u0142 zawodu w choler\u0119, tak jak kiedy\u015b m\u00f3g\u0142 ciepn\u0105\u0107 scenariuszem \u201eMilczenia owiec\u201d.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nagle, chocia\u017c nie do ko\u0144ca nagle, bo wcze\u015bniej stworzy\u0142 zaskakuj\u0105co inn\u0105 kreacj\u0119 w filmie \u201eWszystko b\u0119dzie dobrze\u201d, Robert Wi\u0119ckiewicz, etatowy gangster polskiego kina, zagra\u0142 faceta psychicznie s\u0142abego, bezwolnego, przestraszonego. Zagra\u0142 faceta, kt\u00f3ry sam siebie w \u017cyciu oszuka\u0142 i zawi\u00f3d\u0142. Z jednej strony kolekcjoner broni, niemal ze spluw\u0105 w kieszeni, z drugiej zakompleksiony i sfrustrowany gorszy syn, kt\u00f3ry prowadz\u0105c rodzinn\u0105 firm\u0119, ze strachu przed nowym raczej zaakceptuje jej bankructwo ni\u017c podejmie jak\u0105kolwiek ryzykown\u0105 decyzj\u0119. W wiecznej rywalizacji z bratem, kt\u00f3ry wr\u00f3ci\u0142 z Ameryki, jednak raczej z Azbest\u0142udu ni\u017c Holy\u0142udu. Mimo to z Ameryki. Scena, w kt\u00f3rej jad\u0105 samochodem i grany przez Wi\u0119ckiewicza brat postanawia w\u0142a\u015bciwie \u015bciga\u0107 si\u0119 z poci\u0105giem, i na przeje\u017adzie kolejowym o u\u0142amek sekundy wyprzedza \u015bmier\u0107 (to, w jaki spos\u00f3b Wi\u0119ckiewicz gra t\u0119 scen\u0119, jak patrzy, jak si\u0119 zacina, jak walczy) jest wiele m\u00f3wi\u0105ca o ca\u0142ej roli zbudowanej na pr\u00f3bowaniu siebie samego, na sprawdzaniu, co mog\u0119 i co si\u0119 mo\u017ce za u\u0142amek sekundy wydarzy\u0107. Wi\u0119c kiedy w p\u00f3\u017aniejszej scenie, jedzie z bratem poci\u0105giem, do kt\u00f3rego wsiada grupa m\u0142odych bandyt\u00f3w, i bracia s\u0105 \u015bwiadkami jak ci bandyci zaczepiaj\u0105 siedz\u0105c\u0105 samotnie dziewczyn\u0119, mo\u017cemy spodziewa\u0107 si\u0119, \u017ce ten easy rider o gro\u017anym wygl\u0105dzie Wi\u0119ckiewicza p\u00f3jdzie na ca\u0142o\u015b\u0107 i skopie g\u00f3wniarzom dupy. Ale nic takiego si\u0119 nie dzieje. I kiedy potem grany przez \u0141ukasza Simlata drugi brat staje w obronie dziewczyny, a zbiry pytaj\u0105 go: \u201eju tokin tu mi?\u201d to ju\u017c odwrotu nie ma, wyrzucaj\u0105 go z poci\u0105gu, a nasz easy rider odmierza czas, liczy u\u0142amki sekundy decyduj\u0105ce o jego losie i o losie brata, prowadzi z sob\u0105 najokrutniejsz\u0105 gr\u0119. Bo dlaczego nie zareagowa\u0142 i nie pom\u00f3g\u0142 bratu? Bo si\u0119 ba\u0142? A mo\u017ce dlatego, \u017ce chcia\u0142 sprawdzi\u0107, co zrobi, a mo\u017ce przez u\u0142amek sekundy uwa\u017ca\u0142, \u017ce wpierdol bratu nie zaszkodzi, a mo\u017ce si\u0119 nawet nale\u017cy. Uruchomiona zostaje lawina ucieczek, od najwymowniejszej \u2013 kiedy grany przez Wi\u0119ckiewicza Alfred wraca do domu i dos\u0142ownie zamyka si\u0119 aby tylko nie musie\u0107 rozmawia\u0107 z \u017con\u0105, po scen\u0119, w kt\u00f3rej wiedz\u0105c ju\u017c, \u017ce zdarzenie w poci\u0105gu zosta\u0142o sfilmowane kom\u00f3rk\u0105 i umieszczone w internecie, jak dziecko postanawia internet od komputera od\u0142\u0105czy\u0107. Jednak co ciekawsze w roli Wi\u0119ckiewicza, przenosi ona uwag\u0119, a mo\u017ce w\u0105tpliwo\u015bci na inny temat \u2013 nie zareagowa\u0142, ale te\u017c to nie on pobi\u0142. Tu Wi\u0119ckiewicz zaczyna swojego bohatera zbroi\u0107. Chce go w jakim\u015b sensie oczy\u015bci\u0107 pr\u00f3buj\u0105c nie tyle wymierzy\u0107 sprawiedliwo\u015b\u0107, co si\u0119 o ni\u0105 upomnie\u0107. W tej postaci kalkulacja odbywa si\u0119 tylko na poziomie dotykania mo\u017cliwo\u015bci i granic, natomiast nie powoduje wewn\u0119trznej przemiany postaci. Przemiana przebiega prawie niezauwa\u017calnie, wynosz\u0105c aktorstwo Roberta Wi\u0119ckiewicza na szczyt, na kt\u00f3ry umia\u0142aby wej\u015b\u0107 jedynie Kinga Baranowska, wiedz\u0105c, \u017ce w g\u00f3ry wychodzi si\u0119 dlatego, \u017ce s\u0105 a nie dlatego, by co\u015b w sobie zmieni\u0107. Wi\u0119ckiewicz wchodzi na K2 aktorstwa, dlatego \u017ce ono w nim istnieje. On ju\u017c nie jest aktorem, kt\u00f3ry pokazuje p\u0119kni\u0119cia, jest aktorem, kt\u00f3ry daje je poczu\u0107 nie pokazuj\u0105c ich. A to najwy\u017csza szko\u0142a jazdy. Dobrze, \u017ce Marlon Brando nie do\u017cy\u0142 tego czasu, bo chocia\u017c nikomu nie przyzna\u0142 si\u0119, \u017ce chcia\u0142 by\u0107 jak Robert Wi\u0119ckiewicz, to w skryto\u015bci bardzo o tym marzy\u0142.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>W duecie z Meryl Streep<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Skoro w pierwszej scenie jest strzelba, to przecie\u017c musi wypali\u0107. I tak wprost spod lustra Roberta De Niro przechodz\u0119 do roli Roberta Wi\u0119ckiewicza, kt\u00f3ra jedn\u0105 kul\u0105 powali\u0142a ca\u0142e Hollywood a Ed Harris, kt\u00f3ry z Agnieszk\u0105 Holland pracowa\u0142 kilkakrotnie, ze z\u0142o\u015bci, \u017ce tej roli nie zagra\u0142 porwa\u0142 Petera Weira i Jima Carreya, przetrzymuje ich w studio telewizyjnym i pr\u00f3buje zrobi\u0107 sequel \u201eTruman Show\u201d, \u017ceby zagra\u0107 swoj\u0105 rol\u0119 inaczej, chce by\u0107 po prostu jak Robert Wi\u0119ckiewicz. W najnowszym filmie Agnieszki Holland \u201eW ciemno\u015bci\u201d, polskim kandydacie do Oskara, dystrybuowanym na \u015bwiecie przez Sony Classic, zagra\u0142 Wi\u0119ckiewicz lwowskiego pracownika kana\u0142\u00f3w Leopolda Soch\u0119, kt\u00f3ry pewnego dnia \u2013 a akcja dzieje si\u0119 w czasie II wojny \u015bwiatowej \u2013 pod kana\u0142ami w getcie trafia na \u017byd\u00f3w, kt\u00f3rzy badaj\u0105 mo\u017cliwo\u015bci przej\u015bcia na aryjsk\u0105 stron\u0119. Socha kupczy, liczy na zysk, wyprowadza do kana\u0142\u00f3w grup\u0119, w kt\u00f3rej jest m.in. rodzina Chigier\u00f3w (autor\u00f3w opublikowanych w\u0142a\u015bnie wspomnie\u0144 z tego czasu), ale sprawy si\u0119 komplikuj\u0105, pieni\u0105dze topniej\u0105, a nawet ko\u0144cz\u0105, Socha ryzykuje \u017cycie swoje i swojej rodziny, i dzieje si\u0119 co\u015b, czego zn\u00f3w nie widzimy. Pieni\u0105dze przestaj\u0105 by\u0107 wa\u017cne, Socha staje si\u0119 w\u0142a\u015bciwie \u015bwi\u0119tym, wi\u0119c \u015bwi\u0119ty to, czy nie, a kiedy obcy ludzie przygl\u0105daj\u0105 si\u0119 wyprowadzonym z kana\u0142\u00f3w, krzyczy nawet: \u201eTo moi \u017bydzi!\u201d I jest w tym i dobro i czu\u0142o\u015b\u0107, i wewn\u0119trzne pi\u0119kno. Ogl\u0105dasz film i naprawd\u0119 nie wiesz, kiedy to si\u0119 sta\u0142o. A przecie\u017c si\u0119 sta\u0142o. Przemiana jest wiarygodna, logiczna, konkretna. Wcze\u015bniejsza scena, w kt\u00f3rej Socha otwiera wieko kana\u0142\u00f3w, \u017ceby ma\u0142a Krysia Chigier mog\u0142a na chwil\u0119 wystawi\u0107 twarz do s\u0142o\u0144ca jest jedn\u0105 z najpi\u0119kniejszych i najbardziej przejmuj\u0105cych chyba w ca\u0142ym filmie. I ju\u017c w tej scenie wiemy, \u017ce Socha, nawet je\u015bli na pocz\u0105tku liczy\u0142 srebrniki i kupczy\u0142, to jest w\u0142a\u015bciwie wsp\u00f3\u0142czesna Maria Magdalena. Jak wi\u0119c Wi\u0119ckiewicz to ugra\u0142, \u017ce to zagra\u0142 a tego nie wida\u0107? Poj\u0119cia nie mam, mo\u017ce po prostu zagra\u0142 wbrew logice? Co\u015b podobnego widzia\u0142em wcze\u015bniej w wielkim filmie Jana \u0141omnickiego \u201eJeszcze tylko ten las\u201d. Ryszarda Hanin gra warszawsk\u0105 cwaniar\u0119, kt\u00f3ra przeprowadza z getta c\u00f3rk\u0119 swojej by\u0142ej pracodawczyni. Robi to chyba dla pieni\u0119dzy, chyba z przyzwoito\u015bci, komplikacje narastaj\u0105, droga na wie\u015b jest coraz trudniejsza, ale ona idzie. I kiedy jest ju\u017c naprawd\u0119 beznadziejnie, kiedy nie ma ratunku, powtarza tej dziewczynce: \u201eJeszcze tak nie by\u0142o, \u017ceby jako\u015b nie by\u0142o\u201d. Przechodzi przemian\u0119, ale odwraca od niej uwag\u0119, nie odkrywa jej. Jest \u015bwi\u0119ta a tak konkretnie, bole\u015bnie ludzka, nawet chwilami antypatyczna, okrutna. Pewnie dwie aktorki tak by to umia\u0142y zagra\u0107 \u2013 Hanin i Meryl Streep. I jeden aktor umia\u0142, Robert Wi\u0119ckiewicz u Agnieszki Holland.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Koniec z Hollywood. Nawet Meryl Streep chcia\u0142aby by\u0107 jak Robert Wi\u0119ckiewicz.<\/p>\n<p>*<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>URI ORLEV \u2013 WYSPA NA ULICY PTASIEJ<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">(podstawa wyst\u0105pienia na spotkaniu z Uri Orlevem w Instytucie Francuskim w Tel Awiwie, 14 grudnia 2011)<strong><br \/>\n<\/strong><\/p>\n<figure id=\"attachment_1015\" aria-describedby=\"caption-attachment-1015\" style=\"width: 300px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/IMG_1304.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-1015\" title=\"IMG_1304\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/IMG_1304-300x200.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/IMG_1304-300x200.jpg 300w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/IMG_1304.jpg 480w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-1015\" class=\"wp-caption-text\">Z Uri Orlevem i Joann\u0105 Stachyr\u0105, dyrektork\u0105 Instytutu Polskiego w Tel Awiwie<\/figcaption><\/figure>\n<p style=\"text-align: justify;\">Dziecko wojny zawsze jest doros\u0142e \u2013 powiedzia\u0142a w jednym z wywiad\u00f3w mieszkaj\u0105ca w Warszawie wybitna reporterka Hanna Krall, autorka wydanej w 1978 roku ksi\u0105\u017cki \u201eZd\u0105\u017cy\u0107 przed Panem Bogiem\u201d \u2013 rozmowy z jednym z przyw\u00f3dc\u00f3w powstania w Getcie Warszawskim, Markiem Edelmanem. Nie mog\u0142em nie przypomnie\u0107 sobie tego zdania czytaj\u0105c wydan\u0105 i wznawian\u0105 w Polsce wybitn\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 Uri Orleva \u201eWyspa na ulicy Ptasiej\u201d.<br \/>\nJej jedenastoletni bohater, Alek w czasie akcji likwidacyjnej w warszawskim getcie, ukrywa si\u0119 w starym, zrujnowanym domu, w\u0142a\u015bnie na ulicy Ptasiej. Po skonstruowanej przez siebie specjalnej drabinie, kt\u00f3r\u0105 uczy si\u0119 precyzyjnie wci\u0105ga\u0107 na pi\u0119tro, wspina si\u0119 na swoj\u0105 ptasi\u0105 wysp\u0119, na kt\u00f3rej pr\u00f3buje stworzy\u0107 sobie przestrze\u0144 wolno\u015bci i bezpiecze\u0144stwa.<br \/>\nDo odkr\u0119conego kranu, z kt\u00f3rego p\u0142ynie woda przylatuj\u0105 ptaki. Ich \u015bwiat nie jest podzielony \u017cadnymi barierami, granicami ani murem.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Alek nie tylko buduje sobie wysp\u0119 bezpiecze\u0144stwa i wolno\u015bci, ale czy tego chce czy nie, musi to by\u0107 te\u017c wyspa zamro\u017conych emocji. Alek czeka na ojca, ale nie wolno mu si\u0119 z\u0142ama\u0107, rozklei\u0107, nie wolno mu p\u0142aka\u0107 ani w\u0105tpi\u0107. Jest dzieckiem i wie, \u017ce musi wytrwa\u0107. Hanna Krall w jednej z rozm\u00f3w, jakie z ni\u0105 przeprowadzi\u0142em powiedzia\u0142a, \u017ce nie chce opowiada\u0107 swojego wojennego losu, bo jej organizm nie wytwarza zwierze\u0144. Trwa\u0142a pozosta\u0142o\u015b\u0107 po wojennej traumie? Ale powiedzia\u0142a te\u017c w tej samej rozmowie, \u017ce b\u0119d\u0105c dzieckiem wiedzia\u0142a,<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u017ce prze\u017cyje, mia\u0142a w sobie niezwyk\u0142\u0105 atawistyczn\u0105 ch\u0119\u0107 a mo\u017ce si\u0142\u0119 przetrwania. To ona mamie, a nie mama jej, powtarza\u0142a, \u017ce b\u0119dzie dobrze, \u017ce wszystko b\u0119dzie dobrze.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Alek jest doros\u0142ym dzieckiem, kt\u00f3re wie, \u017ce im d\u0142u\u017cej zamrozi emocje, tym wi\u0119ksze b\u0119d\u0105 jego szanse na prze\u017cycie. Czuje odpowiedzialno\u015b\u0107 za siebie, za ojca, za cz\u0142owieka, kt\u00f3ry ranny trafi\u0142 na jego wysp\u0119, a nawet za bia\u0142\u0105 mysz \u015anie\u017ck\u0119. Odpowiedzialno\u015b\u0107 za innych r\u00f3wnie\u017c pozwala przetrwa\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Krystyna Chiger, autorka autobiograficznej ksi\u0105\u017cki \u201eDziewczynka w zielonym sweterku\u201d, mia\u0142a siedem lat, kiedy wraz z rodzin\u0105 i kilkunastoma innymi osobami trafi\u0142a z getta<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">do lwowskich kana\u0142\u00f3w. Jej brat by\u0142 trzy i p\u00f3\u0142 roku m\u0142odszy. Przez czterna\u015bcie miesi\u0119cy, ka\u017cdego dnia troje kanalarzy zorganizowanych przez Leopolda Soch\u0119, przed wojn\u0105 w\u0142amywacza i z\u0142odziejaszka, pojawia\u0142o si\u0119 w kana\u0142ach z prowiantem, upran\u0105 bielizn\u0105, czasem by porozmawia\u0107. Socha dzieli\u0142 si\u0119 z Krysi\u0105 kanapkami, jakie przygotowywa\u0142a mu \u017cona.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Krystyna Chiger, dzisiaj mieszkaj\u0105ca w Nowym Jorku, powie mi po latach, \u017ce odk\u0105d zacz\u0119\u0142a si\u0119 wojna, by\u0142a doros\u0142a. Najpierw, we lwowskim getcie, kiedy rodzice wychodzili do pracy<br \/>\nw szopach, a w getcie ju\u017c nie by\u0142o dzieci, Krysia chowa\u0142a brata do walizki, zamyka\u0142a walizk\u0119 i chowa\u0142a j\u0105 pod \u0142\u00f3\u017ckiem. Sama wchodzi\u0142a do kt\u00f3rej\u015b z przygotowanych przez ojca skrytek lub chowa\u0142a si\u0119 za wisz\u0105cym na wieszaku maminym szlafrokiem. Nauczy\u0142a si\u0119 rozr\u00f3\u017cnia\u0107 kroki Niemc\u00f3w, wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105cych z nimi Ukrai\u0144c\u00f3w, przypadkowych mieszka\u0144c\u00f3w. Wiedzia\u0142a, \u017ce musi prze\u017cy\u0107 dla brata. \u017be najpierw musi uchroni\u0107 jego, potem siebie. P\u00f3\u017aniej, w kanale by\u0142a szcz\u0119\u015bliwsza, bo by\u0142a z rodzicami. Tam znale\u017ali swoja Wysp\u0119 na ulicy Ptasiej, cho\u0107 w\u0142a\u015bciwiej by\u0142oby powiedzie\u0107 pod ulic\u0105 Ptasi\u0105. T\u0119 histori\u0119 opowiedzia\u0142a w\u0142a\u015bnie Agnieszka Holland w swoim filmie \u201eW ciemno\u015bci\u201d, polskim kandydacie do Oskara.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Jak\u017ce bli\u017aniacza jest historia Alka do innej opowie\u015bci warszawskiego Robinsona, W\u0142adys\u0142awa Szpilmana, kt\u00f3ra pos\u0142u\u017cy\u0142a za kanw\u0119 filmu \u201ePianista\u201d Romana Pola\u0144skiego.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Tyle \u017ce Szpilman, w przeciwie\u0144stwie do Alka, by\u0142 doros\u0142ym m\u0119\u017cczyzn\u0105. Nie musia\u0142 wydoro\u015ble\u0107 nagle, przej\u015b\u0107 przyspieszonego kursu dojrza\u0142o\u015bci. Na wojnie nie ma dzieci.<br \/>\nNie ma niewinno\u015bci. Alek nie ma wyboru, nawet kt\u00f3rego\u015b razu poci\u0105ga za spust pistoletu ojca. Krystyna Chiger powiedzia\u0142a, \u017ce kiedy sko\u0144czy\u0142a si\u0119 wojna i z rodzicami trafi\u0142a do Krakowa, nagle zn\u00f3w zapragn\u0119\u0142a by\u0107 dzieckiem, ale ju\u017c nie umia\u0142a. Po latach przechowywania zielonego sweterka, kt\u00f3ry zrobi\u0142a jej babcia, a kt\u00f3ry nosi\u0142a w getcie, i potem w kanale, nam\u00f3wiona przez syn\u00f3w, odda\u0142a ten sweterek do Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie. Ale to nie by\u0142o \u0142atwe, m\u00f3wi\u0142a, \u017ce wci\u0105\u017c nie mog\u0142a si\u0119 zdecydowa\u0107, \u017ce odsuwa\u0142a t\u0119 chwil\u0119 oddania sweterka, jedynego \u015bladu po jej niedonoszonym dzieci\u0144stwie. Kiedy po raz pierwszy pokaza\u0142a ten sweterek synom, powiedzieli: Mamo, ty by\u0142a\u015b taka ma\u0142a?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ale co znaczy, \u017ce by\u0142a ma\u0142a. I czy kiedykolwiek by\u0142a?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Codziennie przechodzi\u0142em ko\u0142o domu, w kt\u00f3rym ukrywa\u0142 si\u0119 W\u0142adys\u0142aw Szpilman, mieszka\u0142em pi\u0119\u0107dziesi\u0105t metr\u00f3w dalej. Nic dla mnie nie znaczy\u0142 a\u017c do dnia, w kt\u00f3rym dowiedzia\u0142em, \u017ce to w\u0142a\u015bnie tam, na tym strychu\u2026 \u017be tam by\u0142a jego Wyspa na ulicy Ptasiej.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ile takich Wysp zbudowano, o ilu nie wiemy?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Opowie\u015b\u0107 Uri Orleva to nie jest opowie\u015b\u0107 dziecka. To opowie\u015b\u0107 doros\u0142ego. I chcia\u0142bym ko\u0144cz\u0105c swoj\u0105 wypowied\u017a zapyta\u0107 autora, czy kiedykolwiek po wojnie chcia\u0142 i umia\u0142 by\u0107 dzieckiem? I czy zachowa\u0142 si\u0119 jakikolwiek zielony sweterek?<\/p>\n<p>*<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>PRAWDA JEST CIEKAWSZA<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Rozmowa z Anit\u0105 Halin\u0105 Janowsk\u0105<\/strong><\/p>\n<figure id=\"attachment_995\" aria-describedby=\"caption-attachment-995\" style=\"width: 200px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/Anita-Halina-Janowska1.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-995\" title=\"Anita-Halina-Janowska\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/Anita-Halina-Janowska1-200x300.jpg\" alt=\"\" width=\"200\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/Anita-Halina-Janowska1-200x300.jpg 200w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/Anita-Halina-Janowska1.jpg 427w\" sizes=\"auto, (max-width: 200px) 100vw, 200px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-995\" class=\"wp-caption-text\">foto Adam Kozak\/Agencja Gazeta<\/figcaption><\/figure>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Remigiusz Grzela<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Zak\u0142adamy maksimum. Pani ksi\u0105\u017cka <em>Wariacje jesienne <\/em> wychodzi w Nowym Jorku, gdzie\u015b na Brooklynie jest pani wiecz\u00f3r autorski. No i pojawia si\u0119 Woody Allen, kt\u00f3ry przeczyta\u0142 recenzj\u0119 powiedzmy w \u201eNew Yorkerze\u201d\u2026 Przyszed\u0142 pani\u0105 zobaczy\u0107, bo podejrzewa, \u017ce pani nie istnieje. Bo \u017ceby w Polsce kto\u015b pisa\u0142 tak jak on\u2026 Jak wyobra\u017ca sobie pani to spotkanie. No i co pani mu m\u00f3wi?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Anita Halina Janowska:<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong><br \/>\n<\/strong>Ot\u00f3\u017c, gdyby sta\u0142 si\u0119 cud i dosz\u0142o do spotkania z Woodym Allenem, rozmawia\u0142abym z nim tylko o filmie <em>Zelig.<\/em> Bardzo bym si\u0119 m\u0105drzy\u0142a \u2212 chcia\u0142abym Woody\u2019emu imponowa\u0107 (cho\u0107 wcale by nie s\u0142ucha\u0142). A wi\u0119c m\u00f3wi\u0142abym, \u017ce problem Zeliga to g\u0142\u00f3wnie problem tych wszystkich, kt\u00f3rych to\u017csamo\u015b\u0107 nie jest dla nich samych jednoznaczna. Zab\u0142\u0105kali si\u0119 w cudzym kraju, cudzej religii, cudzej kulturze. Maj\u0105 problem jaki od wiek\u00f3w dokucza \u017bydom w\u00a0 \u00a0diasporze: \u00a0asymilowa\u0107 si\u0119, czy r\u00f3\u017cni\u0107 si\u0119 i pozosta\u0107 wiernym tradycji przodk\u00f3w?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Tam, gdzie jest si\u0119 obc\u0105 mniejszo\u015bci\u0105, lepiej si\u0119 nie wyr\u00f3\u017cnia\u0107. Obcy, zw\u0142aszcza taki, kt\u00f3ry upiera si\u0119 przy innej religii i jej dziwnych obyczajach,\u00a0 a do tego m\u00f3wi niezrozumia\u0142ym j\u0119zykiem, \u201eco\u015b mo\u017ce knu\u0107\u201d i sta\u0107 si\u0119 niebezpieczny. Najlepiej wi\u0119c \u2212 pozby\u0107 si\u0119 go lub os\u0142abi\u0107 przez poni\u017canie. I tak dzia\u0142o si\u0119 w czasach poga\u0144skich i w czasach chrze\u015bcija\u0144skich. \u017byd\u00f3w mordowano, palono w synagogach, a gdy si\u0119 wzbogacali, zabierano im maj\u0105tki, a ich zabijano lub \u2212 w najlepszym razie \u2212 wyp\u0119dzano z kraju. Holocaust by\u0142 jedynie kontynuacj\u0105 tego procederu na skale przemys\u0142ow\u0105. Nie pomog\u0142o nawet to, \u017ce \u017bydzi zdobyli dla Niemiec blisko dwadzie\u015bcia nagr\u00f3d Nobla. Strategia wyr\u00f3\u017cniania si\u0119 ponios\u0142a kl\u0119sk\u0119. Zelig wie o tym i wybiera strategi\u0119 kameleona \u2212 dochodzi do perfekcji we wcielaniu si\u0119 w r\u00f3\u017cne \u00a0postacie.\u00a0 Pokaza\u0142 \u017byda, kt\u00f3ry nareszcie zrozumia\u0142, \u017ce ma by\u0107 aktorem, bo aktor ma t\u0119 przewag\u0119 nad innymi, \u017ce wie kim ma by\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">No i zako\u0144czy\u0142abym t\u0119 mow\u0119 tak:<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201eSzanowny panie Allen &#8211; zrobi\u0142 pan najm\u0105drzejszy i najzabawniejszy film, jaki kiedykolwiek powsta\u0142. S\u0142usznie m\u00f3wi si\u0119 o panu, \u017ce jest pan \u201enajwi\u0119kszym b\u0142aznem w\u015br\u00f3d filozof\u00f3w i najwi\u0119kszym filozofem w\u015br\u00f3d b\u0142azn\u00f3w\u201d.\u201d<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">RG: Ciekawe te\u017c jest dla mnie, jak p\u00f3\u017aniej pani to spotkanie zapisuje w\u00a0 swoim dzienniku, je\u015bli taki pani prowadzi?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">AHJ: Dziennika regularnie nie prowadz\u0119, ale mam notatnik, w kt\u00f3rym pisz\u0119 \u201ejak leci\u201d, co si\u0119 zdarza \u2212 kto mnie odwiedzi\u0142, co mam kupi\u0107 w sklepie i jeszcze \u2212 co mi w\u0142a\u015bnie przysz\u0142o do g\u0142owy.<br \/>\nA wi\u0119c napisa\u0142abym tak:<br \/>\nWyra\u017anie znudzi\u0142am Allena tym m\u0105drzeniem si\u0119 \u2212 o tym o czym\u00a0 m\u00f3wi\u0142am, wiedzia\u0142 lepiej ode mnie. A o wielu sprawach nawet nie\u00a0 wspomnia\u0142am. Na przyk\u0142ad, \u017ce strategia \u201enie wyr\u00f3\u017cniania si\u0119\u201d panuje\u00a0 nawet w\u00a0 ulpanie, w Izraelu, gdzie nowo przybyli ucz\u0105 si\u0119 hebrajskiego. Witek\u00a0 Jedlicki pisa\u0142 mi dawno temu, jak to nauczyciel w ulpanie\u00a0 strofowa\u0142 natr\u0119tnie popisuj\u0105c\u0105 si\u0119 uczennic\u0119: \u201eTy si\u0119 Perla przesta\u0144 wyr\u00f3\u017cnia\u0107, bo po\u017ca\u0142ujesz!\u201d. \u017bydzi wiedzieli, \u017ce to zawsze bywa niebezpieczne.<br \/>\nDziadek Ericha Fromma by\u0142 rabinem, chcia\u0142 przyucza\u0107 wnuka do skromno\u015bci.\u00a0 Ma\u0142y Erich odnosi\u0142 wielkie sukcesy w nauce, wi\u0119c z che\u0142pliw\u0105 mink\u0105 zapyta\u0142\u00a0 dziadka: \u2212 Jak my\u015blisz, dziadku, kim ja b\u0119d\u0119 w przysz\u0142o\u015bci? \u2212 \u00a0A na to\u00a0 dziadek: \u2212 W przysz\u0142o\u015bci to ty b\u0119dziesz stary \u017byd.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">RG: \u00a0Z Woodym Allenem mo\u017cna \u201esadzi\u0107 r\u00f3\u017ce na t\u0142uczonym szkle\u201d?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">AHJ:\u00a0 O, na pewno! Wszak to on pisze: \u201e I jak\u017ce ja mog\u0119 wierzy\u0107 w Boga,\u00a0 je\u015bli\u00a0 zaledwie w zesz\u0142ym tygodniu j\u0119zyk wkr\u0119ci\u0142 mi si\u0119 w wa\u0142ek elektrycznej\u00a0 maszyny do pisania\u201d.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">RG: Jego filmy s\u0105 dla pani wa\u017cne?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">AHJ: \u00a0Tak, s\u0105 bardzo wa\u017cne. Marzy mi si\u0119, by postrzega\u0107 \u015bwiat tak, jak\u00a0 Woody Allen \u2212 na weso\u0142o, cho\u0107 \u017cycie bywa rozpaczliwie smutne. A co do \u015bmierci&#8230; \u00a0Na w\u0142asny u\u017cytek napisa\u0142am sobie: \u201e\u015amier\u0107 to b\u0142ogi sen, z kt\u00f3rego \u017caden idiota nie pr\u00f3buje ci\u0119 budzi\u0107\u201d.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">RG:\u00a0 No, dobrze, skoro jeste\u015bmy przy wielkich. Jaka jest rola <em>Wariacji\u00a0 Goldbergowskich? <\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">AHJ: To zale\u017cy czy t\u0119 rol\u0119 oceniamy w sztuce, czy w czyim\u015b \u017cyciu. W moim\u00a0 \u017cyciu <em>Wariacje Goldbergowskie<\/em>\u201d Bacha \u2212 wspania\u0142e wykonania\u00a0 Wandy Landowskiej, Glenna Goulda, czy Andrzeja Czajkowskiego \u2212 kojarz\u0105\u00a0 si\u0119 z pobudzaj\u0105cym, o\u017cywczym pi\u0119knem. Ale pami\u0119tajmy co m\u00f3wi legenda: Bach napisa\u0142 swoje <em>Wariacje <\/em> dla hrabiego Karla Keyserlinga. Jego nadwornym muzykiem by\u0142 ucze\u0144 Bacha \u2212 Johann Gottlieb Goldberg, grywa\u0142\u00a0 on <em>Wariacje<\/em> hrabiemu wieczorami do snu, bo hrabia cierpia\u0142 na\u00a0 bezsenno\u015b\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">RG: Ucieka mi Pani, Pani Anito, w\u0142a\u015bnie pytam, dla kogo napisa\u0142a Pani <em>Wariacje jesienne<\/em>, i czy s\u0142usznie odnosz\u0119 je do Goldbergowskich?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">AHJ: Nies\u0142usznie. Bo tak naprawd\u0119, tytu\u0142 ksi\u0105\u017cki wymy\u015bli\u0142 m\u00f3j przyjaciel \u2212 pianista Maciej Grzybowski, kt\u00f3remu ksi\u0105\u017ck\u0119 po\u015bwi\u0119cam. Ja chcia\u0142am w tytule nawi\u0105za\u0107 do piosenek Przybory o jesieni, oczywi\u015bcie bez plagiatu. Mia\u0142o by\u0107: <em>A jesie\u0144 tu taka pi\u0119kna&#8230;<\/em><br \/>\nMaciejowi po\u015bwi\u0119ci\u0142am <em>Wariacje jesienne<\/em> nie tylko z przyja\u017ani, ale i z wdzi\u0119czno\u015bci, bo to w\u0142a\u015bnie on, po przeczytaniu \u00a0ksi\u0105\u017cki <em>&#8230;m\u00f3j diabe\u0142 str\u00f3\u017c,<\/em> odnalaz\u0142 mnie i zapyta\u0142 o nuty kompozycji Andrzeja Czajkowskiego. Da\u0142am mu te nuty.\u00a0 I Maciej odkry\u0142 Andrzeja dla Polski i dla \u015bwiata. W przysz\u0142ym roku, wiosn\u0105, kompozycje Andrzeja b\u0119d\u0105 wykonywane w Waszyngtonie i Nowym Jorku.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">RG: Chcia\u0142bym te\u017c wiedzie\u0107, kto, poza Woody Allenem jest lub m\u00f3g\u0142by by\u0107 ojcem chrzestnym tej ksi\u0105\u017cki?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">AHJ: Czy ja wiem &#8230; mo\u017ce Profesor Filutek Lengrena i jego pies Filu\u015b? Pod jednym z rysunk\u00f3w Filutek (lub Filu\u015b) wypowiada si\u0119 tak:<br \/>\n\u201dIm mniej rzeczy traktujemy serio, tym mniej wyrz\u0105dzamy z\u0142a\u201d.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">RG: Zachwyci\u0142o mnie, musz\u0119 si\u0119 do tego przyzna\u0107, \u017ce w\u0142a\u015bciwie ju\u017c od pierwszych akapit\u00f3w trzyma Pani czytelnika za \u0142eb. Odwiedzi\u0142 pani\u0105 pewien pisarz, zostawi\u0142 maszynopis swoich wspomnie\u0144 i teraz&#8230; po pierwsze ju\u017c chc\u0119 t\u0119 histori\u0119 podgl\u0105da\u0107, ale chc\u0119 te\u017c odkrywa\u0107 co jest pani, a co nie pani. Mo\u017ce troszk\u0119 z tej tajemnicy pani ods\u0142oni?<br \/>\nMam te\u017c poczucie, \u017ce troch\u0119 gra pani z w\u0142asn\u0105 biografi\u0105. Lubi pani gra\u0107 i mistyfikowa\u0107?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">AHJ: To prawda, gram z w\u0142asn\u0105 biografi\u0105, ale mistyfikowa\u0107 nie lubi\u0119. Moje chroniczne poczucie winy ka\u017ce mi przyjmowa\u0107 nast\u0119puj\u0105ce regu\u0142y pisania:<br \/>\n&#8211; Nie zmy\u015bla\u0107, bo prawda jest ciekawsza.<br \/>\n&#8211; Obserwowa\u0107 i wybiera\u0107 do pisania to, co \u2212 jak si\u0119 wydaje \u2212 innych zainteresuje czy rozbawi.<br \/>\n&#8211; Pisa\u0107 skr\u00f3towo \u2212 nie wolno zanudza\u0107 czytelnika i zabiera\u0107 mu czas.<\/p>\n<p>W <em>Wariacjach jesiennych <\/em> tylko jedna osoba jest zmy\u015blona, ale prosz\u0119 nie pyta\u0107 kto, bo i tak nie powiem. Pan, w swojej ksi\u0105\u017cce <em>B\u0105d\u017a moim Bogiem<\/em>, cytuje, w epilogu, Singera:<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201eHistorii potrzebne s\u0105 postacie. Zamiast wi\u0119c wymy\u015bla\u0107 je, my\u015bl\u0119 o ludziach kt\u00f3rych kiedy\u015b spotka\u0142em, a kt\u00f3rzy pasowaliby do mojej opowie\u015bci. Czasem \u0142\u0105cz\u0119 dwie postacie i tworz\u0119 z nich jedn\u0105 (&#8230;)\u201d. \u00a0A w <em>Wariacjach jesiennych <\/em> jest na odwr\u00f3t: czasem jedn\u0105 prawdziw\u0105 osob\u0119 obdarzam \u00a0dwoma lub trzema g\u0142osami. Nie zdradz\u0119 kogo tak urz\u0105dzi\u0142am, \u00a0czytelnik sam si\u0119 domy\u015bli. Ale o pewnych postaciach mog\u0119 m\u00f3wi\u0107 bez os\u0142onek \u2212 ujawni\u0107 \u00a0kim s\u0105 i jak zapisywa\u0142am prawd\u0119 o nich.<br \/>\nA wi\u0119c: Karolina (\u201eBujna\u201d) to Anna Stro\u0144ska. Cho\u0107 nie wszystkie rozmowy z ni\u0105 by\u0142y notowane, ich klimat oddany jest wiernie.<br \/>\nTomasz to Ry\u015b Kosi\u0144ski, krytyk filmowy, autor scenariusza do serialu <em>Ch\u0142opi<\/em>. Doda\u0142am mu nieco z\u0142o\u015bliwego poczucia humoru, by nie wyda\u0142 si\u0119 nudny \u2212 uzna\u0142am, \u017ce musi by\u0107 jaka\u015b przyczyna dla kt\u00f3rej znakomita poetka, zwana tu Zofi\u0105, pisuje dla niego wiersze.<br \/>\nNazwiska Heleny wymieni\u0107 nie mog\u0119. Powiem tylko, \u017ce to w\u0142a\u015bnie jej \u00a0proza stanowi\u0142a inspiracj\u0119 do napisania kawa\u0142ka porno pt. \u201eIch mi\u0142o\u015b\u0107\u201d. Pewnego dnia zjawi\u0142 si\u0119 u mnie Julek Dankowski z maszynopisem pani Heleny i poprosi\u0142: \u201ePrzeczytaj i powiedz, co o tym my\u015blisz, bo ja si\u0119 na waginach nie znam\u201d.<br \/>\nA propos\u00a0 Julka, kt\u00f3rego portret mamy na ok\u0142adce, ca\u0142a wymiana korespondencji mi\u0119dzy nim a Ank\u0105 to dokument. Zgodzi\u0142 si\u0119 na opublikowanie \u017cartuj\u0105c: \u201eProsz\u0119 mnie gdzie\u015b wymieni\u0107 z nazwiska, pragn\u0119 by\u0107 nie\u015bmiertelny.\u201d<br \/>\nMarek, s\u0142awny re\u017cyser radiowy, to Jerzy Tuszewski i ca\u0142a historia z \u017cartem telefonicznym jest prawdziwa cho\u0107 lekko podbarwiona. Okaza\u0142 si\u0119 nie tylko znakomitym re\u017cyserem, ale i zdolnym poet\u0105. Jestem mu bardzo wdzi\u0119czna, bo to on wyre\u017cyserowa\u0142 i s\u0142uchowisko, i sztuk\u0119\u00a0 &#8230; m<em>\u00f3j diabe\u0142 str\u00f3\u017c. Listy o mi\u0142o\u015bci \u2212 <\/em>adaptacj\u0119 ksi\u0105\u017cki pisan\u0105 wraz z Ann\u0105 Schiller. Tuszewski poprosi\u0142 Krzysztofa Kolbergera o zagranie roli Andrzeja, Kolberger zgodzi\u0142 si\u0119 i zagra\u0142 Andrzeja wr\u0119cz genialnie! Widzia\u0142am \u201edobre\u201d i \u201ez\u0142e\u201d oczy Andrzeja, s\u0142ysza\u0142am jego czu\u0142y, pieszczotliwy i jego ostry, okrutny g\u0142os.<br \/>\nRozmowa z Arturem Czesty\u0144skim, w tamtych latach kierownikiem w DPT w Oborach, zosta\u0142a nagrana \u2212 to skr\u00f3t, ale wierny skr\u00f3t.<br \/>\nRozmowa z Adamem Bazylewiczem (tym, kt\u00f3ry walczy\u0142 w I Dywizji Pancernej genera\u0142a Maczka) te\u017c jest nagrane, a niekt\u00f3re fragmenty \u2212 wiernie notowane. Mam te\u017c orygina\u0142 listu Sue Ryder do Adama.<br \/>\nHistorie pozosta\u0142ych dw\u00f3ch bohater\u00f3w \u2212 walcz\u0105cego w powstaniu warszawskim \u2212 Ola (Olgierda) i w I Dywizji im. Tadusza Ko\u015bciuszki \u2212 Macieja Gryca \u2212 te\u017c s\u0105 prawdziwe.<br \/>\nBasia to ta sama Basia, kt\u00f3rej listy cytuje Andrzej Czajkowski w \u00a0<em>&#8230;moim diable str\u00f3\u017cu <\/em> i kt\u00f3rej autentyczne listy do matki i do Witka Jedlickiego umie\u015bci\u0142am w<em> Wariacjach<\/em> j<em>esiennych<\/em>. Historie rodzinne Basi \u2212 te\u017c prawdziwe. Syn Basi, Milan Kovacevich, zosta\u0142 jednak rozpisany na dwa g\u0142osy: raz jest Alexem, o kt\u00f3rego zabawnych powiedzonkach opowiada, zakochana we wnuku, Stefania, a raz\u00a0 Jasiem \u2212 synem Basi, kt\u00f3ra cytuje go w listach do matki. Basia pisze te\u017c o ojcu Milana, s\u0142awnym piani\u015bcie \u2212 Stephenie Kovacevichu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Teraz &#8211; o zab\u00f3jcach.<br \/>\nKarol B. \u00a0cierpi\u0105cy na paranoj\u0119 seksualn\u0105, wys\u0142a\u0142 list do prasy, kt\u00f3ry wiernie cytuj\u0119. Natomiast bardziej skomplikowana jest sprawa z drugim zab\u00f3jc\u0105 \u2212 Bart\u0142omiejem Raczkiem.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Mia\u0142am do dyspozycji trzy tomy akt s\u0105dowych. Musia\u0142am z nich wy\u0142uska\u0107 skr\u00f3t, kt\u00f3ry nie straci\u0142by na\u00a0 autentyczno\u015bci. Mam nadziej\u0119, \u017ce si\u0119 uda\u0142o.<br \/>\nJest jeszcze kilka os\u00f3b, o kt\u00f3rych nie wspomnia\u0142am, ale czytelnik niech sam sobie dopowie lub uzna je za zmy\u015blone.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Najsmutniejsze jest to, \u017ce a\u017c trzyna\u015bcie os\u00f3b zmar\u0142o od chwili, kiedy sko\u0144czy\u0142am pisanie tej ksi\u0105\u017cki \u2212 nawet trzydziestoletnia \u201epi\u0119kna Dora\u201d \u2212 kelnerka w Domu Pracy Tw\u00f3rczej. \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0Przedostatni\u0105 ofiar\u0105 wspomnian\u0105 w ksi\u0105\u017cce by\u0142 Muammar Kaddafi, a ostatni\u0105, nieod\u017ca\u0142owany profesor Jakub Goldberg.<\/p>\n<p>RG: Dlaczego <em>&#8230;mego diab\u0142a str\u00f3\u017ca<\/em> wyda\u0142a pani najpierw jako Halina Sander, a kolejne ksi\u0105\u017cki jako Anita Halina Janowska?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">AHJ: Na pocz\u0105tku zale\u017ca\u0142o mi na anonimowo\u015bci i na zachowaniu tajemnicy, tak\u017ce w osobistych sprawach Andrzeja. Jako pseudonim wybra\u0142am nazwisko Sandler. Pod takim pseudonimem Andrzej wys\u0142a\u0142 na konkurs w Londynie swoje opowiadanie <em>U wr\u00f3\u017cki<\/em>. Pomy\u015bla\u0142am, \u017ce skoro nazwisko podoba\u0142o mu si\u0119, a \u00a0nigdzie go nie drukowano, mog\u0119 je \u015bmia\u0142o wykorzysta\u0107 jako w\u0142asny pseudonim. Niestety biograf Andrzeja, David Ferr\u00e9, uprzytomni\u0142 mi, \u017ce\u00a0 jest to nazwisko m\u0119\u017ca babci Andrzeja. Natychmiast poprosi\u0142am w redakcji PIW-u, by skre\u015blili literk\u0119 \u201el\u201d i tak pozosta\u0142 pseudonim \u201eSander\u201d.<br \/>\nM\u0119skie imiona w listach Andrzeja zast\u0105pi\u0142am w I wydaniu bezp\u0142ciowymi literkami. Za\u0142o\u017cenie by\u0142o takie, \u017ce m\u0105dry zrozumie, a g\u0142upi nie musi wiedzie\u0107. David Ferr\u00e9, w wywiadzie drukowanym w II wydaniu ksi\u0105\u017cki, skrytykowa\u0142 mnie za hipokryzj\u0119. Pami\u0119ta\u0142am te\u017c s\u0142owa Andrzeja: \u201ePisa\u0107 trzeba prawd\u0119\u201d. Tak wi\u0119c w II wydaniu \u00a0<em>&#8230; mego diab\u0142a str\u00f3\u017ca,<\/em> Andrzej nie ukrywa ju\u017c swego homoseksualizmu, a ja jestem Anit\u0105 Janowsk\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Jednak w projekcie by\u0142o wydanie III, a\u00a0 dowiedzia\u0142am si\u0119, \u017ce ksi\u0105\u017cka Haliny Janowskiej <em>Zab\u00f3jstwa i ich sprawcy<\/em> jest lektur\u0105 obowi\u0105zkow\u0105 przy specjalizacji s\u0105dowej na Wydziale Psychologii UW. Postanowi\u0142am wi\u0119c, po\u0142\u0105czy\u0107 te dwie tak r\u00f3\u017cne osoby i odt\u0105d podpisuje si\u0119 Anita Halina Janowska.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">RG: W ko\u0144cu, ile jest literatury w pani \u017cyciu?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">AHJ: Literatura w \u017cyciu robi mi si\u0119 sama. Tyle jest woko\u0142o\u00a0 ludzi, zdarze\u0144, rozm\u00f3w \u2212 wystarczy wybra\u0107 i zapisa\u0107. Moje pisanie to w\u0142a\u015bciwie reporta\u017ce. Czasem zdarza mi si\u0119 wpl\u0105ta\u0107 tam w\u0142asn\u0105 refleksj\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">RG: No, i mimo \u017ce mam jeszcze mn\u00f3stwo pyta\u0144 dotycz\u0105cych pani nowej ksi\u0105\u017cki, skoro odwa\u017cy\u0142em si\u0119 zada\u0107 kilka pyta\u0144 o mistyfikacj\u0119, \u015bledz\u0119 tropy, to chcia\u0142bym zapyta\u0107 te\u017c przy okazji, sk\u0105d kryminologia w pani biografii, sk\u0105d takie wyszukane zbrodnie w pani ksi\u0105\u017ckach i co si\u0119 kryje w schowku na pi\u0105tym pi\u0119trze?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">AHJ: Sko\u0144czy\u0142am Pa\u0144stwow\u0105 Wy\u017csz\u0105 Szko\u0142\u0119 Muzyczn\u0105 w Warszawie, ale r\u00f3wnocze\u015bnie pisa\u0142am b\u0142ahe opowiadanka. Filozofii uczy\u0142 nas w konserwatorium Pawe\u0142 Beylin, poprosi\u0142am go o rad\u0119: \u201eCo mam dalej studiowa\u0107, \u017ceby zm\u0105drze\u0107 i pisa\u0107 nie tylko b\u0142ahe opowiadanka?\u201d \u00a0Na to Pawe\u0142 Beylin: \u201eWybucha socjologia \u2212 wraca z wygnania prof. Stanis\u0142aw Ossowski!\u201d.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Prac\u0119 magistersk\u0105 pisa\u0142am pod kierunkiem prof. Adama Podg\u00f3reckiego. Zaprotegowa\u0142 mnie do Zak\u0142adu Kryminologii PAN, do prof. Stanis\u0142awa Batawii. Profesor wezwa\u0142 mnie na rozmow\u0119. Pyta\u0142 o wiele spraw, a na koniec: \u201eIle pani ma lat, kole\u017canko?\u201d \u201e29\u201d. \u201eDlaczego tak du\u017co?\u201d \u201eTak si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142o\u201d. \u201eMam na my\u015bli \u2212 dlaczego tak p\u00f3\u017ano ko\u0144czy pani studia?\u201d. \u201eBo przedtem sko\u0144czy\u0142am Wy\u017csz\u0105 Szko\u0142\u0119 Muzyczn\u0105 \u2212 wydzia\u0142 fortepianu\u201d. Profesor wsta\u0142: &#8222;My artyst\u00f3w w Polskiej Akademii Nauk nie potrzebujemy. Do widzenia kole\u017canko\u201d. I wyci\u0105gn\u0105\u0142 r\u0119k\u0119, a ja u\u015bcisn\u0119\u0142am j\u0105 mocno, ze z\u0142o\u015bci\u0105, z ca\u0142ej si\u0142y. Kiedy sz\u0142am w stron\u0119 drzwi, rzuci\u0142 za mn\u0105: \u201eProsz\u0119 jutro zadzwoni\u0107 do sekretariatu. Dam ostateczn\u0105 odpowied\u017a\u201d. Zadzwoni\u0142am i us\u0142ysza\u0142am: \u201eDosta\u0142a pani etat w Zak\u0142adzie Kryminologii Polskiej Akademii Nauk\u201d.<br \/>\nZdumiona zapyta\u0142am profesora Podg\u00f3reckiego, co si\u0119 sta\u0142o, \u017ce prof. Batawia zmieni\u0142 zdanie. A prof. Podg\u00f3recki wyja\u015bni\u0142: \u201ePowiedzia\u0142, \u017ce masz bardzo mocny u\u015bcisk r\u0119ki, a tacy ludzie wiedz\u0105 czego chc\u0105\u201d.<br \/>\nW Zak\u0142adzie Kryminologii planowano badania nad zab\u00f3jstwami w Polsce \u2212 wszystkie sprawy, w kt\u00f3rych wyroki S\u0105du Najwy\u017cszego zapad\u0142y w roku 1961. By\u0142o tych spraw oko\u0142o 300. Powierzono mi te badania. I st\u0105d w &#8230;<em>moim diable str\u00f3\u017cu <\/em> wzi\u0119\u0142a si\u0119 wstrz\u0105saj\u0105ca historia garbusa, a w <em>Wariacjach jesiennych<\/em> \u2212 dwie inne historie o zab\u00f3jcach.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Tak, to prawda, wyci\u0105gi z akt s\u0105dowych do niedawna le\u017ca\u0142y w moim schowku na pi\u0105tym pi\u0119trze. Ale ju\u017c ich tam nie ma. Przekaza\u0142am je komu\u015b, kto szuka materia\u0142\u00f3w do kryminalnych opowie\u015bci. Nie tylko chlebem mo\u017cna si\u0119 dzieli\u0107 \u2212 tematami tak\u017ce.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">My\u015bl\u0119 sobie o naszym wywiadzie i obawiam si\u0119, \u017ce Pana\u00a0 zniech\u0119ci\u0142am. Bo Pan \u2212 o absurdach w stylu Woody Allena w <em>Wariacjach jesiennych<\/em> , a ja \u2212 o najg\u0142\u0119bszej prawdzie. Ale prosz\u0119 pos\u0142ucha\u0107: wczoraj ogl\u0105da\u0142am dokument o Januszu G\u0142owackim i kiedy m\u00f3wiono, \u017ce jego pisanie roi si\u0119 od absurdalnych pomys\u0142\u00f3w, on na to: \u201eBo do absurdu dochodzi si\u0119 przez prawd\u0119.\u201d S\u0142owem \u2212 jak\u00a0 niekt\u00f3re prawdy w naszym \u017cyciu ods\u0142oni\u0107 wiernie, mog\u0105 si\u0119 nagle \u00a0zamieni\u0107 w absurd i grotesk\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">RG: Wr\u00f3\u0107my do tematu zab\u00f3jstw. \u015ani\u0142y si\u0119 pani te zbrodnie czasem? A je\u015bli tak, to kt\u00f3re?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">AHJ: \u015ani\u0142y si\u0119, ale tylko zab\u00f3jstwa pope\u0142nione z zazdro\u015bci, bo zazdro\u015b\u0107 by\u0142a w moim \u017cyciu\u00a0 trudnym problemem. Mia\u0142am teori\u0119, kt\u00f3rej moi m\u0119\u017cowie nie uznawali, mianowicie \u2212 \u00a0\u017ce mo\u017cna kocha\u0107 r\u00f3wnocze\u015bnie dw\u00f3ch m\u0119\u017cczyzn i \u00a0nie jest to\u00a0 zdrada, ale osi\u0105gni\u0119cie! Nie \u00a0rozumia\u0142am zab\u00f3jstw z zazdro\u015bci i prze\u015bladowa\u0142y mnie w snach. Na przyk\u0142ad \u2212 \u015bni mi si\u0119, \u017ce jeste\u015bmy z m\u0119\u017cem w kuchni, stoj\u0119 ty\u0142em do sto\u0142u, m\u0105\u017c mnie obejmuje, ja odwracam g\u0142ow\u0119, widz\u0119 na stole n\u00f3\u017c, wyrywam si\u0119 z obj\u0119\u0107 m\u0119\u017ca i uciekam z kuchni. No bo \u201eprzerabia\u0142am\u201d takie w\u0142a\u015bnie zab\u00f3jstwo z zazdro\u015bci: n\u00f3\u017c w plecach \u017cony, kt\u00f3r\u0105 m\u0105\u017c obejmuje. Albo sen o k\u0105pieli: zepsuty zamek od \u0142azienki, nie mog\u0119 si\u0119 zamkn\u0105\u0107. Wchodz\u0119 do wanny, spokojnie wypoczywam w \u015bnie\u017cnej pianie. I\u00a0 nagle wkracza m\u0105\u017c \u2212 zanurza moj\u0105 g\u0142ow\u0119 w wodzie\u00a0i czeka\u00a0\u00a0a\u017c si\u0119 udusz\u0119. Takie zab\u00f3jstwo te\u017c pami\u0119ta\u0142am.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">RG: Robi\u0105c badania nad zab\u00f3jstwami pi\u0142a pani du\u017co kawy? Pali\u0142a?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">AHJ: Tak zgad\u0142 pan. Pi\u0142am du\u017co kawy i pali\u0142am. Umia\u0142am nawet pisa\u0107 na maszynie trzymaj\u0105c papieros mi\u0119dzy trzecim i czwartym palcem prawej r\u0119ki (rzuci\u0142am palenie dopiero po pierwszym zawale).<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">RG: Da si\u0119 \u017cy\u0107 z tymi zbrodniami w g\u0142owie? Historie nie wracaj\u0105 w pami\u0119ci?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">AHJ: Niestety musia\u0142am z tym \u017cy\u0107 i uk\u0142ada\u0107 ludzkie dramaty w tabelki z korelacjami. A korelowa\u0142o si\u0119 cechy spo\u0142eczne i osobowo\u015bciowe \u00a0sprawc\u00f3w i ich ofiar \u2212 z motywem zbrodni. \u00a0Niekt\u00f3re historie wracaj\u0105. Nie umia\u0142am zapomnie\u0107 historii garbusa, o kt\u00f3rej pisa\u0142am w li\u015bcie do Andrzeja Czajkowskiego i kilku innych zab\u00f3jstw. Mo\u017ce jeszcze kiedy\u015b o nich opowiem.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">RG: Czy te badania pomagaj\u0105 cokolwiek zrozumie\u0107?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">AHJ: Pomagaj\u0105. I psychologom, i socjologom, a \u2212 jak si\u0119 wyt\u0142umaczy \u2212 to zrozumie ka\u017cdy. Pomin\u0119 tu zab\u00f3jstwa pope\u0142nione przez osoby chore psychicznie, kt\u00f3rych w moich materia\u0142ach nie by\u0142o \u2212 zosta\u0142y uniewinnione i skierowane na leczenie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Psychologicznie rzecz bior\u0105c, w wi\u0119kszo\u015bci przypadk\u00f3w zab\u00f3jcami \u00a0s\u0105\u00a0 charakteropaci, psychopaci lub ludzie nie zaburzeni, ale dzia\u0142aj\u0105cy pod wp\u0142ywem silnych emocji. Najcz\u0119\u015bciej alkohol przyczynia si\u0119 do gwa\u0142townego pobudzenia emocji i braku zahamowa\u0144. Uderzaj\u0105cy jest prymitywizm, brak wykszta\u0142cenia badanych. Na 308 przypadk\u00f3w, wykszta\u0142cenie \u015brednie mia\u0142 tylko jeden sprawca,\u00a0 wy\u017csze \u2212 te\u017c tylko jeden. \u00a090% w\u015br\u00f3d zab\u00f3jc\u00f3w stanowili m\u0119\u017cczy\u017ani. Ciekawe, \u017ce w zab\u00f3jstwach pope\u0142nianych przez kobiety, cz\u0119\u015bciej zdarza\u0142y si\u0119 czyny zaplanowane \u2212 ofiarami na og\u00f3\u0142 by\u0142y niechciane dzieci lub znienawidzeni m\u0119\u017cowie<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Jednak niezale\u017cnie od analizy psychologicznej, wa\u017cne s\u0105 motywy zab\u00f3jstw. Cz\u0119sto\u015b\u0107 wyst\u0119powania okre\u015blonych motyw\u00f3w pozwala zrozumie\u0107 na czym ludziom najbardziej zale\u017cy. To si\u0119 zmienia. Na przyk\u0142ad w czasach PRL-u bogactwo nie by\u0142o w modzie, wi\u0119c g\u00f3rowa\u0142y motywy erotyczne i ambicjonalne, a przed wojn\u0105 i obecnie \u2212 cz\u0119stsze s\u0105 motywy ekonomiczne, zw\u0142aszcza rabunkowe \u2212\u00a0 zamo\u017cno\u015b\u0107 nie jest ju\u017c grzechem, jest cenion\u0105 warto\u015bci\u0105. S\u0142owem \u2212 motywy zab\u00f3jstw pozwalaj\u0105 zrozumie\u0107, jakie warto\u015bci spo\u0142eczne s\u0105 w danym\u00a0 czasie mniej czy bardziej wa\u017cne dla ludzi.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">A poza tym, istnieje problem podkultury agresji. Po wojnie na Ziemiach Odzyskanych wsp\u00f3\u0142czynnik zab\u00f3jstw by\u0142 tak wysoki, jak we wschodniej Polsce, gdzie przed wojn\u0105 najwy\u017cszy by\u0142\u00a0 poziom analfabetyzmu i gdzie sporne\u00a0 sprawy za\u0142atwia\u0142o si\u0119\u00a0 przez samos\u0105dy. Ten wysoki wsp\u00f3\u0142czynnik zab\u00f3jstw \u201eprzeniesiony\u201d zosta\u0142 na Ziemie Odzyskane przez osiedle\u0144c\u00f3w z teren\u00f3w w\u0142\u0105czonych do ZSRR. Rodzaj konflikt\u00f3w mi\u0119dzy przesiedlonymi widzimy w komedii \u00a0Ch\u0119ci\u0144skiego \u201eSami swoi\u201d \u2212 w gwa\u0142townych sporach o ziemi\u0119 Pawlaka z Kargulem, sporach, kt\u00f3re przenie\u015bli z za Buga nad Odr\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Na koniec \u2212 ciekawostka. Kiedy prowadzi\u0142am badania nad zab\u00f3jstwami, go\u015bci\u0142 w Polsce wybitny kryminolog ameryka\u0144ski \u2212 Marvin Wolfgang. Zada\u0142 mi tylko jedno pytanie: \u201eJaki jest odsetek zab\u00f3jc\u00f3w, kt\u00f3rzy po pope\u0142nieniu zab\u00f3jstwa, pope\u0142niaj\u0105 samob\u00f3jstwo?\u201d Odpowiedzia\u0142am: \u201eDziesi\u0119\u0107 procent.\u201d A on na to: \u201eNo to wiele si\u0119 dowiedzia\u0142em o Polsce\u201d. Kiedy b\u0119d\u0105c w Londynie spisa\u0142am dane z Interpolu, okaza\u0142o si\u0119, \u017ce odsetek samob\u00f3jstw pope\u0142nianych po dokonaniu zab\u00f3jstwa koreluje z niskim poziomem podkultury agresji, a ta \u2212 przynajmniej w Europie \u2212 z ekonomicznym poziomem rozwoju kraju. Np. w Danii w tamtym czasie, a\u017c 30% zab\u00f3jc\u00f3w pope\u0142nia\u0142o samob\u00f3jstwo.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">RG: Czy mimo up\u0142ywu lat i kolejnych wyda\u0144\u00a0 &#8230; <em>mego diab\u0142a str\u00f3\u017ca <\/em>zrozumia\u0142a pani natur\u0119 swoich relacji z Andrzejem Czajkowskim?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">AHJ: Natura moich relacji z lud\u017ami zdradza moje poczucie winy i niepewno\u015b\u0107 siebie. Lubi\u0119 spe\u0142nia\u0107 oczekiwania innych. W przypadku Andrzeja by\u0142o to trudne, bo jego oczekiwania by\u0142y sprzeczne \u2212 chcia\u0142 mie\u0107 rodzin\u0119 i nie chcia\u0142 mie\u0107 rodziny, chcia\u0142 dowod\u00f3w uczu\u0107 i ba\u0142 si\u0119 uwik\u0142ana. To by\u0142 nie tylko problem homoseksualizmu. Kocha\u0142 gor\u0105co swego przyjaciela Michaela (\u201eMisz\u0119\u201d), mieszkali razem. Michael rzuci\u0142 dla Andrzeja zaw\u00f3d lekarza, by\u0142 jego sekretarzem i kompanem. Ale harmonijne \u017cycie z drug\u0105 osob\u0105 okaza\u0142o si\u0119 niemo\u017cliwe. Michael uciek\u0142 od Andrzeja a\u017c na drugi kontynent. Ba\u0142 si\u0119 ulec pokusie powrotu. A jednak &#8230; na prawykonaniu <em> II \u00a0Koncertu fortepianowego<\/em> Andrzeja w Albert Hall, gdzie <em>Koncert<\/em> gra\u0142 Radu Lupu, Michael by\u0142 obecny i Andrzej czu\u0142, \u017ce on tam jest. To by\u0142a mi\u0142o\u015b\u0107, ale Andrzej nie by\u0142 stworzony do \u017cadnego zwi\u0105zku. Przeszkadza\u0142o mu wyobra\u017cenie, \u017ce druga osoba mo\u017ce czego\u015b oczekiwa\u0107, pragn\u0105\u0107, a on tych oczekiwa\u0144 nie spe\u0142ni, bo nie potrafi lub nie chce. W tej obawie pl\u0105ta\u0142y si\u0119 wr\u0119cz paranoiczne\u00a0 urojenia i rodzi\u0142y \u00a0poczucie winy, a w ko\u0144cu \u2212 agresj\u0119. Mocno j\u0105 odczu\u0142am w czasie naszych spotka\u0144 i w listach pe\u0142nych oskar\u017ce\u0144, kt\u00f3re po spotkaniach nadchodzi\u0142y.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">RG: Warto by\u0142o dotkn\u0105\u0107 tego piek\u0142a, \u017ceby pokaza\u0107 czytelnikom jedn\u0105 z najbardziej fascynuj\u0105cych ksi\u0105\u017cek non-fiction, \u00a0jakie wysz\u0142y w Polsce?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">AHJ: To prawda, \u017ce pewne okresy w naszych relacjach z Andrzejem odczuwa\u0142am jako piek\u0142o \u2212 piek\u0142o odrzucenia, niezas\u0142u\u017conej kary i poni\u017cenia. Usi\u0142owa\u0142am zrozumie\u0107, wyt\u0142umaczy\u0107 i jemu, i sobie, co z\u0142ego si\u0119 dzieje mi\u0119dzy nami. I w ko\u0144cu przechodzili\u015bmy przez te m\u0119czarnie \u00a0pogodzeni. Bo wi\u0119cej nas \u0142\u0105czy\u0142o ni\u017c dzieli\u0142o. A \u0142\u0105czy\u0142a muzyka, literatura, potrzeba zwierze\u0144,\u00a0 poczucie humoru. Wystarczy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">RG: Czy redaguj\u0105c nowe wydanie wesz\u0142a pani zn\u00f3w w sam \u015brodek tej wir\u00f3wki?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">AHJ: Niezupe\u0142nie. By\u0142am ju\u017c \u015bwiadoma przyczyn naszych konflikt\u00f3w. W nowym, III wydaniu\u00a0 &#8230; <em>mego diabla str\u00f3\u017ca <\/em> doda\u0142am dwa opowiadania: \u201eU wr\u00f3\u017cki\u201d, kt\u00f3re napisa\u0142 Andrzej i moje: \u201eDziwna \u015bmier\u0107 Amadeusza\u201d. Bardzo nas te opowiadania demaskuj\u0105 Andrzeja \u2212 jego paranoiczn\u0105 podejrzliwo\u015b\u0107 wobec kobiet, kt\u00f3re u\u017cywaj\u0105 podst\u0119pu, by go zdoby\u0107, \u201eukra\u015b\u0107 mu dusz\u0119\u201d. Mnie demaskuje, w moim opowiadaniu, karykaturalnie postrzegana ja\u017a\u0144 odzwierciedlona, czyli przekonanie, \u017ce wszyscy mnie obserwuj\u0105, oceniaj\u0105 i pot\u0119piaj\u0105. Obydwa opowiadania s\u0105 wa\u017cne dla zrozumienia nas samych i wzajemnych relacji.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">RG: Czy ma pani czu\u0142o\u015b\u0107 dla Andrzeja Czajkowskiego?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">AHJ: Czu\u0142o\u015b\u0107 nie jest tu w\u0142a\u015bciwym s\u0142owem. Mam wielki podziw dla jego talentu, dla jego tw\u00f3rczo\u015bci i ogromne wsp\u00f3\u0142czucie dla tragicznego losu jaki by\u0142 mu dany \u2212 pocz\u0105wszy od utraty matki, ukrywania si\u0119 w szafie po wyj\u015bciu z getta, sko\u0144czywszy na ostatnich miesi\u0105cach \u017cycia, kiedy \u015bmiertelnie chory na nowotw\u00f3r, po zastrzykach znieczulaj\u0105cych\u00a0 \u2212 chodzi\u0142 na pr\u00f3by i koncertowa\u0142. A w ostatnich tygodniach \u017cycia, w oxfordzkim szpitalu, ko\u0144czy\u0142 instrumentacj\u0119 opery <em>Kupiec wenecki<\/em> .<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">RG: Dlaczego wybra\u0142 t\u0119 w\u0142a\u015bnie sztuk\u0119 Szekspira jako temat jedynej opery jak\u0105 napisa\u0142?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">AHJ: Zastanawia\u0142am si\u0119 nad tym i pomy\u015bla\u0142am, \u017ce poruszy\u0142 go temat Shylocka, poni\u017canego \u017byda. W\u0142a\u015bnie <strong>poni\u017canego<\/strong> a nie zabijanego. Cz\u0119sto powtarza\u0142 , \u017ce l\u0119k przed poni\u017ceniem jest w jego \u017cyciu spraw\u0105 wa\u017cn\u0105 i bolesn\u0105. \u017be poni\u017cenie to jest to, czego zawsze najbardziej si\u0119 \u00a0ba\u0142 i najbardziej boi. Pami\u0119ta\u0142 Monik\u0119, kt\u00f3ra go ukrywa\u0142a w szafie, pami\u0119ta\u0142 jak krzycza\u0142a na niego: \u201eTy \u017cydowski \u015bmieciuchu!\u201d No a p\u00f3\u017aniej babci\u0119 daj\u0105c\u0105 mu dobre rady, by nie zdradza\u0142 si\u0119 ze swoim homoseksualizmem, \u00a0bo \u201enie b\u0119dzie ci \u0142atwo w \u017cyciu\u201d\u2212 \u00a0powtarza\u0142a.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">RG: Jak pani my\u015bli, dlaczego przekaza\u0142 swoj\u0105 czaszk\u0119 teatrowi szekspirowskiemu?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">AHJ: My\u015bl\u0119, \u017ce z wielu powod\u00f3w. Wielbi\u0142 Szekspira. Chcia\u0142 przetrwa\u0107 w sztuce. Lubi\u0142 szokowa\u0107. Mo\u017ce te\u017c przeczu\u0142, \u017ce ten oryginalny pomys\u0142 mo\u017ce kogo\u015b zainteresowa\u0107 na tyle, by \u00a0popularyzowa\u0142 jego sztuk\u0119. I tak si\u0119 sta\u0142o. Bo po \u015bmierci Andrzeja notka w prasie o czaszce zapisanej dla Royal Shakespeare Company zainteresowa\u0142a ameryka\u0144skiego in\u017cyniera i dziennikarza Davida Ferr\u00e9go. P\u00f3\u0142 \u017cycia po\u015bwi\u0119ci\u0142 propagowaniu sztuki Andrzeja. Przeprowadzi\u0142 ponad dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105t wywiad\u00f3w z osobami, kt\u00f3re przyja\u017ani\u0142y si\u0119 z Andrzejem lub z nim wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142y, napisa\u0142 jego biografi\u0119 (<em>The Other Tchaikowsky), <\/em>stworzy\u0142 pe\u0142n\u0105 muzyki, zdj\u0119\u0107 i tekst\u00f3w, stron\u0119 internetow\u0105 Andrzeja (<a href=\"http:\/\/andretchaikowsky.com\/\">http:\/\/Andretchaikowsky.com<\/a>).<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">RG: Dlaczego czaszka mia\u0142a nale\u017ce\u0107 do b\u0142azna kr\u00f3lewskiego Yoricka?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">AHJ: Bo \u2013 jak czytamy w <em>Hamlecie: \u201e<\/em>by\u0142 on niewyczerpanym \u017ar\u00f3d\u0142em \u017cart\u00f3w, a fantazja\u00a0 go roznosi\u0142a\u201d. Dok\u0142adnie tak, jak \u00a0Andrzeja \u2212 jego dowcip by\u0142 niezr\u00f3wnany! B\u0142agano go, by uczestniczy\u0142 w spotkaniach towarzyskich \u2212 wszystkich potrafi\u0142 rozbawi\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">RG: By\u0142 dla siebie wrogiem?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">AHJ: Tak, by\u0142 dla siebie wrogiem, jak to bywa u ludzi depresyjnych. Ich agresja rani nie tylko innych, ale godzi te\u017c w nich samych.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">RG: Czym pani\u0105 najbardziej dotkn\u0105\u0142, czy jest co\u015b, czego nie umie mu pani wybaczy\u0107?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">AHJ: \u00a0Najbardziej zrani\u0142 mnie zrywaj\u0105cym listem z marca 1962 roku. Zanim dosta\u0142am ten list \u00a0\u00a0pisa\u0142am do niego, \u017ce \u00a0jego\u00a0 zaproszenie na spotkanie\u00a0 w Szwecji przyjm\u0119 pod jednym warunkiem\u00a0 \u2212 chc\u0119 mie\u0107 jego dziecko. Je\u015bli m\u0105\u017c mnie porzuci \u2212 trudno. Wszystko stawiam na jedn\u0105 kart\u0119. Sprawa dziecka jest dla mnie najwa\u017cniejsza! \u00a0Andrzej odm\u00f3wi\u0142. Napisa\u0142, \u00a0\u017ce dziecko z nieobecnym ojcem i niepoczytaln\u0105 matk\u0105 nie mog\u0142oby \u00a0by\u0107 szcz\u0119\u015bliwe. \u017be nie zobaczymy si\u0119 nigdy ju\u017c i nigdzie, \u017ce jest to ostatni list jaki do mnie pisze, bo wie, \u017ce je\u015bli moje ma\u0142\u017ce\u0144stwo\u00a0 jest nieudane, to dlatego, \u017ce w\u0142a\u015bnie <strong>on<\/strong> je od lat niszczy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Pami\u0119tam, jak posz\u0142am z tym listem do Witka Jedlickiego,\u00a0 serdecznego przyjaciela. Pokaza\u0142am mu list. I bezwstydnie, przy nim, rozszlocha\u0142am si\u0119 g\u0142o\u015bno, wprost krzycza\u0142am z \u00a0rozpaczy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">RG: Czy teraz, kiedy Andrzeja ju\u017c nie ma, czasem ma pani ochot\u0105 go przytuli\u0107?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">AHJ: Gdybym mia\u0142a go przytuli\u0107 to tak, jak to nasze nienarodzone dziecko \u2212 jak kochaj\u0105ca, czu\u0142a matka.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">RG: Czy jest pani \u201ediab\u0142em str\u00f3\u017cem\u201d?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">AHJ: Nigdy nim nie by\u0142. To Andrzej pisa\u0142: \u201eJak wiesz, Rimbaud to m\u00f3j diabe\u0142 str\u00f3\u017c\u201d. To by\u0142o podobie\u0144stwo osobistych \u00a0problem\u00f3w, \u017cyciowych dramat\u00f3w \u00a0dw\u00f3ch niezwyk\u0142ych ludzi. \u00a0Ja do takich por\u00f3wna\u0144 nie doros\u0142am. Tytu\u0142uj\u0105c ksi\u0105\u017ck\u0119 mia\u0142am na my\u015bli Rimbauda, ukochanego poet\u0119 Andrzeja, a nie siebie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">RG: A mo\u017ce z czasem Andrzej sta\u0142 si\u0119\u00a0 pani \u201eanio\u0142em str\u00f3\u017cem\u201d?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">AHJ: Chyba tak. Bo jako\u015b mnie chroni. Jeszcze ci\u0105gle \u017cyj\u0119 \u2212 \u00a0mimo jedenastu przebytych operacji, mimo choroby gru\u017aliczej, choroby nowotworowej i dw\u00f3ch zawa\u0142\u00f3w serca. Taki anio\u0142 str\u00f3\u017c zobowi\u0105zuje \u2212 stara\u0142am si\u0119 i staram\u00a0 robi\u0107 co mog\u0119, by o nim pami\u0119tano, by doceniano jego sztuk\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">RG: Cz\u0119sto pani z nim rozmawia?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">AHJ: Nie, nigdy nie rozmawiam. Ale mo\u017ce powinnam \u2212 tak jak Hania Krall w opowiadaniu <em>Hamlet <\/em>\u2212 zwraca\u0107 si\u0119 wprost do Andrzeja? Powiedzie\u0107 mu prawd\u0119? A wi\u0119c dobrze, powiem: \u201e\u015anisz mi si\u0119 cz\u0119sto, Andrzejku. Bardzo za tob\u0105 t\u0119skni\u0119.\u201d<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Anita Halina Janowska,<\/strong> autorka ksi\u0105\u017cek, m.in. &#8222;M\u00f3j diabe\u0142 str\u00f3\u017c&#8221;, &#8222;Krzy\u017c\u00f3wka&#8221;, Wariacje jesienne&#8221; (wszystkie ukaza\u0142y si\u0119 ostatnio nak\u0142adem WAB).<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">*<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>KSI\u0104\u017bKI, KT\u00d3RE WCI\u0104GAJ\u0104<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">(przygotowane na spotkanie z uczniami Liceum im. Czackiego w Warszawie)<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">To nie jest lista najwa\u017cniejszych dla mnie ksi\u0105\u017cek. Ale to lista tych ksi\u0105\u017cek, od kt\u00f3rych nie mo\u017cna si\u0119 oderwa\u0107, kt\u00f3re ods\u0142aniaj\u0105 p\u0119kni\u0119cia i okaleczenia, kt\u00f3re pokazuj\u0105 \u015bwiat i ludzi od podszewki, kt\u00f3re pozwalaj\u0105 rozumie\u0107, a niekt\u00f3re z nich potrafi\u0105 leczy\u0107. Kolejno\u015b\u0107 dowolna.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201eGor\u0105cy oddech pustyni\u201d Gustawa Herlinga-Grudzi\u0144skiego \u2013 opowiadania z lat 1993-95, pisarz przygl\u0105da si\u0119 temu, co w cz\u0142owieku mroczne. Mistrzowskie opowiadania, od kt\u00f3rych nie mo\u017cna si\u0119 uwolni\u0107. Moje ulubione to \u201ePortret wenecki\u201d \u2013 historia kopistki obraz\u00f3w, kt\u00f3ra czeka na syna; a tak\u017ce \u201eHamlet piemoncki\u201d \u2013 o matce, kt\u00f3re oskar\u017ca syna o zab\u00f3jstwo jej drugiego m\u0119\u017ca.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201eKr\u00f3l Lear nie \u017cyje\u201d Marii Bojarskiej \u2013 wywrotowa biografia wielkiego aktora Tadeusza \u0141omnickiego, napisana przez \u017con\u0119, kt\u00f3ra bynajmniej nie wystawia arty\u015bcie pomnika, a pokazuje go w wielu uwik\u0142aniach \u2013 artystycznym, politycznym, ale te\u017c w niewoli w\u0142asnej wielko\u015bci. Ksi\u0105\u017cka, po kt\u00f3rej o teatrze i artystach nie mo\u017cna my\u015ble\u0107 ani oboj\u0119tnie ani pob\u0142a\u017cliwie. Kij w mrowisko.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201eDziennik 1915-1941\u201d Virginii Woolf \u2013 charyzmatyczna i wyzwolona pisarka w pancerzu w\u0142asnych obsesji, s\u0142abo\u015bci i zachwyt\u00f3w. Niewiele tak zmys\u0142owych dziennik\u00f3w czyta\u0142em, a sposobu portretowania ludzi mo\u017cna naprawd\u0119 zazdro\u015bci\u0107 \u2013 jednym, dwoma zdaniami Woolf potrafi precyzyjnie kogo\u015b scharakteryzowa\u0107, nie tylko go opisa\u0107 ale i wrzuci\u0107 w nasz\u0105 pami\u0119\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201eCo u pana s\u0142ycha\u0107\u201d Krzysztofa K\u0105kolewskiego \u2013 wybitny, ale ju\u017c dzisiaj zapomniany reporter wyrusza w poszukiwaniu nazist\u00f3w. Staje przed nimi i zadaje im jedno, tytu\u0142owe pytanie. Wstrz\u0105saj\u0105ca ksi\u0105\u017cka o rodzeniu si\u0119 z\u0142a, o jego konsekwencjach i odpowiedzialno\u015bci, jakiej cz\u0119sto si\u0119 za z\u0142o nie ponosi.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201eMy z Jedwabnego\u201d Anny Bikont \u2013 ksi\u0105\u017cka nie do\u015b\u0107 doceniona. Autorka, reporterka \u201eGazety Wyborczej\u201d wyrusza do Jedwabnego i pr\u00f3buje zrozumie\u0107, dlaczego s\u0105siedzi s\u0105siadom zgotowali taki los. Opowiada o ofiarach i ich oprawcach. Nie jest w stanie zanocowa\u0107 w Jedwabnem, cz\u0119sto, nawet p\u00f3\u017an\u0105 noc\u0105, w ulewnym deszczu powraca do Warszawy, \u017ceby na chwil\u0119 uciec od ludzi, ich emocji i przekona\u0144.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201ePasja \u017cycia\u201d Irvinga Stone\u2019a \u2013 czyta\u0142em w liceum, nie wiem, jak dzisiaj odebra\u0142bym t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119, ale wtedy ca\u0142kowicie wpad\u0142em w t\u0119 opowie\u015b\u0107 o Vincencie van Goghu, malowa\u0142em i biedowa\u0142em z nim, kocha\u0142em go ka\u017cdym fragmentem swojej duszy, zakocha\u0142em si\u0119 w jego malarstwie i chcia\u0142em by\u0107 artyst\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201eDziennik\u201d Julii Hartwig \u2013 nic na to nie poradz\u0119, \u017ce uwielbiam dzienniki, a Julia Hartwig jest jedn\u0105 z moich ukochanych poetek. Razem z ni\u0105 spaceruj\u0119 ulicami Pary\u017ca i Nowego Jorku. Julia Hartwig opowiada o ludziach, kt\u00f3rych pozna\u0142a, dzisiaj dla nas cz\u0119sto ju\u017c legendarnych. To ksi\u0105\u017cka o prawdziwym sensie \u017cycia i sensie tworzenia. O tym, \u017ce warto i\u015b\u0107 swoj\u0105 drog\u0105 i \u017cy\u0107 naprawd\u0119 po swojemu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201eList do Ojca\u201d Jerzego W\u00f3jcika i Grzegorza Piechoty (opracowanie) \u2013 ksi\u0105\u017cka dziennikarzy \u201eGazety Wyborczej\u201d, kt\u00f3rzy zorganizowali w\u015br\u00f3d czytelnik\u00f3w akcj\u0119 pisania list\u00f3w do ojc\u00f3w. W gruncie rzeczy wstrz\u0105saj\u0105cy portret nieobecno\u015bci ojc\u00f3w w \u017cyciu syn\u00f3w. Ta ksi\u0105\u017cka pozwoli\u0142a mi wiele zrozumie\u0107. Ten projekt to nawi\u0105zanie do wa\u017cnej ksi\u0105\u017cki Franza Kafki \u201eList do Ojca\u201d, w gruncie rzeczy chyba pierwszej psychoanalitycznej ksi\u0105\u017cki w og\u00f3le.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201eRozmy\u015blania przy makija\u017cu\u201d Marii Kornatowskiej \u2013 czytam zawsze, kiedy chc\u0119 si\u0119 oderwa\u0107 od rzeczywisto\u015bci. Osobista opowie\u015b\u0107 o Nowym Jorku. Kornatowska pokazuje miejsca i ludzi, prowadzi swoimi szlakami, opowiada o historii kina i teatru, ta ksi\u0105\u017cka to niezwyk\u0142a afirmacja \u017cycia i \u015bwiata. Maria Kornatowska zmar\u0142a niedawno, nie decyduj\u0105c si\u0119 na leczenie nowotworu. Chcia\u0142a odej\u015b\u0107 w momencie, w kt\u00f3rym nic nie zachwia\u0142o jeszcze jej mi\u0142o\u015bci do \u017cycia i do \u015bwiata.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201ePo\u017cegnanie z Afryk\u0105\u201d Karen Blixen \u2013 autobiograficzna powie\u015b\u0107 niezwyk\u0142ej autorki, nie\u015bmiertelna opowie\u015b\u0107 o budowaniu swojego \u015bwiata gdzie indziej, o t\u0119sknocie, potrzebie mi\u0142o\u015bci, niezale\u017cno\u015bci i uzale\u017cnieniu, o Afryce i lwach, kt\u00f3re staj\u0105 si\u0119 symbolem. Bezsenne noce gwarantowane na tej przytulnej farmie na upalnym wzg\u00f3rzu, sk\u0105d dostrzec mo\u017cna plantacj\u0119 kawy. Do kompletu do\u0142\u0105czy\u0142bym dwa opowiadania Blixen \u201eUczta Babette\u201d i \u201eBurza\u201d \u2013 o \u017cyciu i o sztuce \u017cycia.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tutaj zamieszczam r\u00f3\u017cne fragmenty i teksty, kt\u00f3re nie s\u0105 ze sob\u0105 powi\u0105zane, kt\u00f3re napisa\u0142em z jakiego\u015b powodu i po prostu chc\u0119 si\u0119 nimi podzieli\u0107 (czasem dlatego, \u017ce uzupe\u0142niaj\u0105 kontekst jakiego\u015b wpisu na blogu): &nbsp; KWITNIENIE O ksi\u0105\u017cce Barbary Osterloff \u201ePejza\u017c.[&#8230;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-968","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/968","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=968"}],"version-history":[{"count":35,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/968\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3386,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/968\/revisions\/3386"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=968"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}