{"id":1784,"date":"2013-05-31T13:52:38","date_gmt":"2013-05-31T13:52:38","guid":{"rendered":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/?page_id=1784"},"modified":"2015-05-04T17:15:45","modified_gmt":"2015-05-04T17:15:45","slug":"codziennik","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/?page_id=1784","title":{"rendered":"Codziennik"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\">4 maja 2015, k. 19:00<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Majowy weekend min\u0105\u0142 spokojnie (cho\u0107 oczywi\u015bcie troch\u0119 pracowa\u0142em), ale \u0142adne s\u0142o\u0144ce, spacery, spotkania towarzyskie. Ten tydzie\u0144 mnie przera\u017ca. Codziennie g\u0119sto od rozm\u00f3w, nagra\u0144, nie m\u00f3wi\u0105c o pracy przy biurku, bo przecie\u017c kiedy\u015b to wszystko musz\u0119 opracowa\u0107. Pocieszam si\u0119, \u017ce jestem systematyczny i dobrze zorganizowany, wi\u0119c dam rad\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W weekend czyta\u0142em \u015bwietn\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 Magdy Grzeba\u0142kowskiej &#8222;1945. Wojna i pok\u00f3j&#8221;, to jej reporterska rozmowa z ma\u0142\u0105 i du\u017c\u0105 histori\u0105. Ale to przede wszystkim przejmuj\u0105ca opowie\u015b\u0107 o czasie pokoju, kt\u00f3ry dla wielu wci\u0105\u017c jest wojn\u0105. Mam przed sob\u0105 jeszcze po\u0142ow\u0119 tej ksi\u0105\u017cki. Musia\u0142em przerwa\u0107. Za du\u017co emocji. Dlatego wczoraj si\u0119gn\u0105\u0142em po eseje o malarstwie w\u0142oskim i z przyjemno\u015bci\u0105 prawdziw\u0105 czyta\u0142em o freskach Giotta, przypominaj\u0105c sobie swoj\u0105 niedawn\u0105 podr\u00f3\u017c do Florencji.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">11 kwietnia 2015, k. 19:30<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">S\u0142o\u0144ce na szcz\u0119\u015bcie i na pociech\u0119, bo si\u0119 troch\u0119 pochorowa\u0142em i nawet nie mog\u0142em p\u00f3j\u015b\u0107 wczoraj na premier\u0119 Olgi do Teatru Akademia (pisa\u0142em ostatnio o pr\u00f3bie do jej spektaklu). Czytam opowiadania Tove Jansson &#8222;Wiadomo\u015b\u0107&#8221;. Uwielbiam jej pisanie &#8211; oczywi\u015bcie wszystko zacz\u0119\u0142o si\u0119 od Mumink\u00f3w. Weronika, kt\u00f3ra rozmawia\u0142a ze mn\u0105 ostatnio w Chilli Zet zapyta\u0142a mnie, kt\u00f3rym z bohater\u00f3w opowie\u015bci o Muminkach si\u0119 czuj\u0119. Zdziwi\u0142a si\u0119, \u017ce odpowiedzia\u0142em, \u017ce Ma\u0142\u0105 Mi, kt\u00f3ra lubi uszczypn\u0105\u0107 i si\u0119 poz\u0142o\u015bci\u0107. Wczoraj nagrywa\u0142em spoty dla Legalnej Kultury. Poleca\u0142em &#8222;Komet\u0119 nad Dolin\u0105 Mumink\u00f3w&#8221;, p\u0142yt\u0119 &#8222;Nosowska \u015bpiewa Osieck\u0105&#8221;, film Paw\u0142a Sali &#8222;Matka Teresa od kot\u00f3w&#8221;. \u015awietna akcja promocji korzystania z legalnych \u017ar\u00f3de\u0142. W og\u00f3le, przede wszystkim kultura.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">8 kwietnia 2015, 21:52<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u015awi\u0119ta by\u0142y towarzyskie, dobre ale nie odrobi\u0142em ani zaleg\u0142o\u015bci lekturowych ani odpoczynku. A teraz ju\u017c wpadam w wir obowi\u0105zk\u00f3w. Plus wyjazdy. Dzisiaj by\u0142em w Teatrze Akademia na pr\u00f3bie do spektaklu &#8222;Branoc, Mamo&#8221; w re\u017cyserii mojej przyjaci\u00f3\u0142ki Olgi Chajdas, premiera w pi\u0105tek. Lubi\u0119 t\u0119 chwil\u0119, kiedy spektakl ju\u017c w\u0142a\u015bciwie gotowy a jeszcze si\u0119 wykluwa. Dwie fantastyczne aktorki Kasia Skar\u017canka (wnuczka Hanny) i Ania Maria Buczek w psychodramie, kt\u00f3ra nie mo\u017ce pozostawia\u0107 nikogo oboj\u0119tnym. Rozmowa ostateczna i ca\u0142y arsena\u0142 emocji i szanta\u017cy. Klaustrofobiczny \u015bwiat matki i c\u00f3rki. Olga wyre\u017cyserowa\u0142a ten tekst, zreszt\u0105 nagrodzony przed laty Pulitzerem precyzyjnie, oszcz\u0119dnymi \u015brodkami, skupiaj\u0105c si\u0119 na dialogu, na rozmowie, na tej dziwnej autoagresywnej relacji. Trzymam kciuki za pi\u0105tkow\u0105 premier\u0119. Olga to bardzo utalentowana osoba. Zaczyna\u0142a jako asystentka Ma\u0107ka Kowalewskiego. P\u00f3\u017aniej, kiedy pracowali\u015bmy razem w Teatrze Na Woli znalaz\u0142em jej tekst &#8222;Ostatni \u017byd w Europie&#8221; Tuvii Tenenboma. Zrobi\u0142a go, nie bez problem\u00f3w, ze znakomit\u0105 obsad\u0105. Zrobi\u0142a przejmuj\u0105cy ale allenowski w klimacie spektakl. P\u00f3\u017aniej by\u0142o &#8222;I&#8217;m sorry&#8221; Zbyszka Ho\u0142dysa, zn\u00f3w macza\u0142em w tym palce. Nawet napisa\u0142em do tego przedstawienia jedn\u0105 z piosenek. W\u0142a\u015bciwie polskie s\u0142owa do songu Joan Baez. To by\u0142 potrzebny, wa\u017cny spektakl dla m\u0142odego widza. \u0141\u0105czyli\u015bmy go ze spotkaniem m\u0142odzie\u017cy z Ho\u0142dysem. A p\u00f3\u017aniej dwa spektakle z Kasi\u0105 Adamik &#8222;Koza, czyli kim jest Sylwia&#8221; w Och-Teatrze i &#8222;Zr\u00f3b sobie raj&#8221; w Studio.\u00a0 Na &#8222;Branoc, mamo&#8221; trafi\u0142em przed laty, da\u0142em kilku re\u017cyserom, pami\u0119taj\u0105c m.in. \u015bwietny film z\u00a0 Sissy Spacek. Olga mia\u0142a odwag\u0119 podj\u0105\u0107 temat (przed laty gra\u0142y ten tekst w Polsce, cho\u0107 w innym przek\u0142adzie Ryszarda Hanin i Ewa Dec\u00f3wna).<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Po powrocie zabra\u0142em si\u0119 za redagowanie rozm\u00f3w z Barbar\u0105 Krafft\u00f3wn\u0105, co znaczy, \u017ce nowa ksi\u0105\u017cka powstaje. Trzymajcie kciuki.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">30 marca 2015, 20:00<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Robi\u0142em dzisiaj zdj\u0119cia paszportowe w genialnym zak\u0142adzie fotograficznym Balladyna, przy \u017belaznej, vis a vis kamienicy Wolfa Krongolda, o kt\u00f3rej pisa\u0142em w ksi\u0105\u017cce &#8222;Wyb\u00f3r Ireny&#8221;. Zak\u0142ad z wieloletni\u0105 tradycj\u0105 i pani fotografka wspania\u0142a. Kilkakrotnie powtarza\u0142a zdj\u0119cia, \u017ceby &#8222;chocia\u017c w oczach uchwyci\u0107 dusz\u0119&#8221;, bo do zdj\u0119\u0107 paszportowych u\u015bmiecha\u0107 si\u0119 nie mo\u017cna.\u00a0 Ale &#8222;k\u0105ciki ust ju\u017c pan mo\u017ce lekko poruszy\u0107, lekki, niewidoczny u\u015bmiech powinien by\u0107 na fotografii&#8221;. I to rozumiem. Kilka lat temu w innym miejscu robi\u0142em zdj\u0119cia do wizy. I w\u00f3wczas inna pani fotografka patrz\u0105c na zrobione przez siebie zdj\u0119cia kr\u0119c\u0105c g\u0142ow\u0105 powiedzia\u0142a mi: &#8222;Widzi pan, taka pi\u0119kna planeta, a tacy brzydcy ludzie&#8221;.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">29 marca 2015, 21:20<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Urocze popo\u0142udnie w towarzystwie Barbary Krafft\u00f3wny, Anny Bisping i Corinne Chateau. Najpierw obiad na Grzybowskiej, p\u00f3\u017aniej fenomenalna tarta limonkowa w Cafe Pr\u00f3\u017cna. Corinne jest ameryka\u0144sk\u0105 aktork\u0105 i re\u017cyserk\u0105, kt\u00f3ra na pocz\u0105tku lat 90. jako studentka szko\u0142y filmowej w Los Angeles kr\u0119ci\u0142a z Barbar\u0105 Krafft\u00f3wn\u0105 film &#8222;Romana&#8221; o swojej babce. Sama zreszt\u0105 zagra\u0142a tam siebie. Fragment zdj\u0119\u0107 z pr\u00f3b do tego filmu mo\u017cna obejrze\u0107 tutaj (od 3 minuty 26 sekundy):<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=X-B-O3aS3Ag\">Romana<\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Teraz Corinne przyjecha\u0142a do Polski kr\u0119ci\u0107 zdj\u0119cia do filmu dokumentalnego o swojej rodzinie, a w\u0142a\u015bciwie o rodzinnych tajemnicach (cz\u0119\u015b\u0107 rodziny pochodzi\u0142a z Polski). Ma tytu\u0142 &#8222;Bezpieczne w milczeniu&#8221;.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">D\u0142ugie rozmowy o polskim kinie, kt\u00f3re Corinne zna bardzo dobrze. Jutro dzie\u0144 pracowity. To lubi\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">28 marca 2015, godz. 18:40<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Jakbym nagle odzyska\u0142 sobot\u0119. Jednak organizm m\u0105drzejszy. Ile to tygodni, jak pracuj\u0119 siedem dni w tygodniu, po wiele godzin, przerzucaj\u0105c si\u0119 z tematu na temat? I nagle dzisiaj, chocia\u017c wci\u0105\u017c jeszcze nie ca\u0142kiem zdrowy, zasn\u0105\u0142em w ci\u0105gu dnia. Nigdy si\u0119 to nie zdarza. Na palcach jednej r\u0119ki mog\u0119 policzy\u0107 dnie swojego \u017cycia, kiedy drzema\u0142em. S\u0142ucham muzyki. A poza tym postanowi\u0142em dzisiaj ju\u017c do pracy nie wraca\u0107 tylko pozwoli\u0142em sobie na wagary. Le\u017c\u0119 z ksi\u0105\u017ck\u0105 Izabelli Cywi\u0144skiej &#8222;Dziewczyna z Kamienia&#8221;, zaczytany, przej\u0119ty. Jej opowie\u015b\u0107 o dzieci\u0144stwie we dworze w Kamieniu czytam jak &#8222;Wi\u015bniowy sad&#8221;. I chocia\u017c pierwsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 ksi\u0105\u017cki zamyka deklaracj\u0105, \u017ce do Kamienia ju\u017c nie zamierza wraca\u0107 na kartach ksi\u0105\u017cki, wraca, bo zatrza\u015bni\u0119cie przesz\u0142o\u015bci, zw\u0142aszcza idyllicznej jest niemo\u017cliwe. Jestem poruszony jej opowie\u015bci\u0105 o siostrze, o niezrozumieniu, o poszukiwaniu szcz\u0119\u015bcia i spe\u0142nienia. Co chwil\u0119 \u0142api\u0119 si\u0119 na zatrzymaniu, zamy\u015bleniu. Cho\u0107 \u0142atwo si\u0119 t\u0119 pi\u0119knie napisan\u0105 opowie\u015b\u0107 czyta, jest wymagaj\u0105ca, nak\u0142ania do my\u015blenia. Zanurzy\u0142em si\u0119 w niej jak w zimnej rzece upalnego dnia. I te\u017c si\u0119 w niej jako\u015b przegl\u0105dam. Tak jak Cywi\u0144ska kocham przedmioty, co\u015b dla mnie znacz\u0105. Maj\u0105 swoj\u0105 histori\u0119. I tworz\u0105 nasz\u0105 histori\u0119. Dla innych\u00a0 nie maj\u0105 znaczenia, a dla nas jak talizmany. Mo\u017ce ten temat i pr\u00f3ba rozumienia przesz\u0142o\u015bci jako\u015b nas zbli\u017cy\u0142a w pewnym momencie. Z Iz\u0105 mia\u0142em pierwsze swoje prawdziwe scenariopisarskie do\u015bwiadczenie. Pisali\u015bmy razem nigdy niezrealizowan\u0105 fabu\u0142\u0119 &#8222;Taki Raj&#8221; o Stawisku Iwaszkiewicz\u00f3w\u00a0 w czasie Powstania Warszawskiego. Zanurzon\u0105 w przesz\u0142o\u015bci. To by\u0142a wielka przygoda m.in. rozm\u00f3w z c\u00f3rkami Jaros\u0142awa Iwaszkiewicza, Mari\u0105 i Teres\u0105. Z pani\u0105 Mari\u0105 mam kontakt do dzisiaj. W ksi\u0105\u017cce &#8222;Obecno\u015b\u0107&#8221; jej wstrz\u0105saj\u0105ca opowie\u015b\u0107 o Bogdanie Wojdowskim. Dzisiaj dzwoni\u0142a pani Maria. W\u0142a\u015bnie pom\u00f3wi\u0107 o tej ksi\u0105\u017cce, ucieszona, \u017ce zamie\u015bcili\u015bmy w niej zdj\u0119cie ukochanej kotki, zrobione w pokoju Wojdowskiego. Mam teraz du\u017co rozm\u00f3w o &#8222;Obecno\u015bci&#8221; i du\u017co dobrych znak\u00f3w od Czytelnik\u00f3w, kt\u00f3rzy czytaj\u0105 t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119 o nieobecnych w sk\u0142aniaj\u0105cym do refleksji czasie przygotowania na \u015bwi\u0119ta Wielkiej Nocy. Wracam do lektury. A jutro do pracy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">26 marca 2015, godz. 19:50<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Dzisiaj nagrania, najpierw dla TVP Kultura w sprawie likwidacji Pa\u0144stwowego Instytutu Wydawniczego, bo uwa\u017cam, \u017ce trzeba ratowa\u0107. \u017be pa\u0144stwo ma obowi\u0105zki wobec kultury, r\u00f3wnie\u017c obowi\u0105zki wychowywania Czytelnik\u00f3w i kszta\u0142towania gust\u00f3w. Potem nagranie o &#8222;Obecno\u015bci&#8221; do programu &#8222;Kultura do kwadratu&#8221; dla Polsat News,\u00a0 \u015bwietna dla mnie rozmowa Ani Sa\u0144czuk. P\u00f3\u017aniej obiad z Magd\u0105 w M\u0105ce i Wodzie. Ale w\u0142a\u015bciwie chcia\u0142em jedn\u0105 scen\u0119 z tramwaju. Wisz\u0119 nad kim\u015b, odbieram telefon i t\u0142umacz\u0119: &#8222;Tak, b\u0119d\u0119 walczy\u0142, w ko\u0144cu ze wsi jestem&#8221;. Siedz\u0105ca pode mn\u0105 starsza pani \u015bciska d\u0142o\u0144 w pi\u0119\u015b\u0107 pokazuje mi i krzyczy: &#8222;Tak trzyma\u0107, nie poddawa\u0107 si\u0119!&#8221;. Co sobie to przypomn\u0119, to mnie to bawi.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">25 marca 2015, godz. 20:30<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Poniedzia\u0142kowa promocja w Empiku bardzo udana. Przysz\u0142o wiele os\u00f3b, a z bohater\u00f3w ksi\u0105\u017cki Zuzanna Janin, Leszek Sankowski, Joanna Sobolewska-Pyz i Julia Hartwig. Pani Julia na zako\u0144czenie przeczyta\u0142a dwa swoje wiersze, kt\u00f3re zamieszczone s\u0105 w mojej ksi\u0105\u017cce i wiersz &#8222;Po prostu&#8221;:<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Na wszystko przyjdzie pora<br \/>\nAle nie przyjdzie czas wskrzeszenia pierwszych nadziei<br \/>\ni pierwszych mi\u0142o\u015bci<br \/>\nani utrwalenia w s\u0142owach tego co przebiega ci przez g\u0142ow\u0119 jak wiatr<br \/>\ni bywa przeczuciem jakiej\u015b wa\u017cnej prawdy<br \/>\nlecz umyka tak szybko jakoby swawoli\u0142o<br \/>\nPrzychodzi jednak nieodwo\u0142alnie pora<br \/>\nkiedy po kolei traci\u0107 zaczynasz wszystko co kocha\u0142e\u015b<br \/>\ni wszystkich kt\u00f3rzy odchodz\u0105c st\u0105d<br \/>\nnie wyjawiaj\u0105 ci czy odchodz\u0105 zawiedzeni<br \/>\nPrzychodzi ten czas<br \/>\na ty przyjmujesz go bez wstydu i pokory<br \/>\not tak po prostu<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Zawsze mnie poruszaj\u0105 wypowiedzi pani Julii, jej m\u0105dra obecno\u015b\u0107 i spok\u00f3j, jakim nas tak obficie obdarza. Poruszy\u0142y mnie te\u017c dwie wypowiedzi Zuzanny Janin. O tym, \u017ce dla niej te rozmowy s\u0105 jak portrety &#8211; jak fotografowanie postaci odwr\u00f3conych plecami, kiedy stoj\u0105c za nimi widzimy pozornie to samo, a jednak nie widzimy. I wypowied\u017a o obecno\u015bci &#8211; jak to robi\u0105c sobie selfie zobaczy\u0142a nagle, \u017ce jedno oko to oko jej mamy, Marii Anto, a drugie c\u00f3rki. By\u0107 mo\u017ce przywo\u0142am to jeszcze tu na stronie dok\u0142adnie, bo nagra\u0142em spotkanie. Prowadzi\u0142a je znakomicie pani Magdalena Walusiak. Wczoraj wpad\u0142em na chwil\u0119 do Izy Cywi\u0144skiej, z\u0142o\u017cy\u0107 \u017cyczenia urodzinowe i nie mog\u0142em lepiej trafi\u0107, bo akurat przyjecha\u0142y egzemplarze jej autobiografii &#8222;Dziewczyna z Kamienia&#8221;, wydanej pi\u0119knie przez Agor\u0119. Podczytuj\u0119, co to za kapitalna, bezpretensjonalna i szczera ksi\u0105\u017cka. \u015awi\u0119towali\u015bmy wi\u0119c razem t\u0119 okazj\u0119. P\u00f3\u017aniej na wieczorze po\u015bwi\u0119conym Jackowi Janczarskiemu w Domu Literatury. W spotkaniu, kt\u00f3re prowadzili Ewa B\u0142aszczyk z Marcinem Wolskim wzi\u0119li udzia\u0142 r\u00f3wnie\u017c Barbara Wrzesi\u0144ska, Marta Lipi\u0144ska, Maria Czubaszek, J\u00f3zef Wilko\u0144, Janusz Bogacki, Borys Janczarski. Pi\u0119kny wiecz\u00f3r zanurzony w opowie\u015bciach o czasach bohemy w szarym i siermi\u0119\u017cnym PRL-u. Kapitalna jak zwykle Maria Czubaszek, kt\u00f3ra opowiada\u0142a m.in. jak z Jackiem Janczarskim i Stefanem Friedmanem wesz\u0142a gdzie\u015b w podwarszawskiej miejscowo\u015bci do baru i nagle Friedman zam\u00f3wi\u0142 szampana, dodaj\u0105c: tylko, \u017ceby by\u0142 ciep\u0142y. Na co barmanka odpowiedzia\u0142a: u nas innego nie ma, bo nie mamy lod\u00f3wki.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">My\u015bla\u0142em o tym, jak wiele tych zabawnych historii z tamtego czasu przepad\u0142o, przepada, jak wiele jest niezapisanych.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Dzisiaj nagrywa\u0142em pani\u0105 Basi\u0119 Krafft\u00f3wn\u0119, pracujemy nad ksi\u0105\u017ck\u0105. A potem walczy\u0142em z jakimi\u015b absurdami rynku ksi\u0105\u017cki, w kt\u00f3rym musz\u0119 uczestniczy\u0107. I w\u0142a\u015bciwie trzeba by to by\u0142o opisa\u0107. To by wielu otworzy\u0142o oczy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">23 marca 2015, godz. 15: 45<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wracam do codziennika. Ca\u0142y weekend chorowity. Chcia\u0142em to jako\u015b spo\u017cytkowa\u0107 dobrze. Cofn\u0105\u0107 si\u0119 do czasu beztroski (pozornie). Si\u0119gn\u0105\u0142em po now\u0105 m\u0142odzie\u017cow\u0105 powie\u015b\u0107 Marty Fox &#8222;Zakochaj si\u0119, mamo&#8221;. Du\u017ca przyjemno\u015b\u0107 i m\u0105dra ksi\u0105\u017cka. Chcia\u0142bym si\u0119 wychowywa\u0107 na tak otwartych i doro\u015ble traktuj\u0105cych m\u0142odzie\u017c ksi\u0105\u017ckach. Sara, kilkunastoletnia bohaterka usi\u0142uje znale\u017a\u0107 partnera swojej mamie. Jej losy poznajemy poprzez maile, jakie pisze do pianisty, kt\u00f3rego jest fank\u0105. Wiele w nich odniesie\u0144 do muzyki klasycznej, do biografii kompozytor\u00f3w, do utwor\u00f3w, jakie warto zna\u0107. Jestem pewny, \u017ce m\u0142odzi ludzie, kt\u00f3rzy t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119 przeczytaj\u0105 b\u0119d\u0105 mieli ochot\u0119 si\u0119gn\u0105\u0107 po nagrania, zw\u0142aszcza, \u017ce ksi\u0105\u017ck\u0119 zamyka lista utwor\u00f3w, o jakich mowa. No i zdecydowana cz\u0119\u015b\u0107 akcji dzieje si\u0119 na wakacjach w Grecji, na wyspie Kos. Marta wspaniale nas\u0105czy\u0142a t\u0119 powie\u015b\u0107 klimatem tej wyspy, a tak\u017ce opowiedzia\u0142a jej histori\u0119. M\u0105dra ksi\u0105\u017cka i bez w\u0105tpienia m\u0142odzie\u017c wiele zyska czytaj\u0105c. Sam mia\u0142em naprawd\u0119 du\u017c\u0105 przyjemno\u015b\u0107. Za chwil\u0119 zbieram si\u0119 do Empiku, gdzie promuj\u0119 dzisiaj ksi\u0105\u017ck\u0119 &#8222;Obecno\u015b\u0107&#8221;.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">1 listopada, po 18.00<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">U Agatki i u Ireny Conti Di Mauro. Nie spos\u00f3b dotrze\u0107 dzisiaj na wszystkie cmentarze, do wszystkich bliskich i wa\u017cnych os\u00f3b. Na grobie Agatki bia\u0142e maki. Za kilkana\u015bcie dni sko\u0144czy\u0142aby (sko\u0144czy) 38 lat. Irena sko\u0144czy\u0142aby w pa\u017adzierniku 91. Chocia\u017c rok urodzenia na pomniku o dwa lata p\u00f3\u017aniejszy ni\u017c rzeczywisty. O tylu bliskich dzisiaj my\u015bl\u0119. Tyle r\u00f3\u017cnych obraz\u00f3w wraca. Pami\u0119\u0107 jest wa\u017cna, je\u015bli nie najwa\u017cniejsza. Daje \u015bwiatu logik\u0119 i porz\u0105dek. Potrzebujemy pami\u0119ci, bo inaczej wszystko tutaj straci\u0142oby sens.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">29 pa\u017adziernika, k. 17.45<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wracam do \u017cycia i wracam do zapisywania. Trwa czas promocji &#8222;Wyboru Ireny&#8221;, ale i mam potrzeb\u0119 si\u0119 troch\u0119 wyciszy\u0107. W Krakowie dzia\u0142o si\u0119 wiele. Jestem szcz\u0119\u015bliwy, \u017ce mia\u0142em przyjemno\u015b\u0107 i zaszczyt uczestniczy\u0107 w uroczystej gali wr\u0119czenia nagrody im. Wis\u0142awy Szymborskiej mojej ukochanej poetce pani Julii Hartwig. Po gali zapyta\u0142em: &#8211; Panie Julio, ale czy jest pani szcz\u0119\u015bliwa? Odpowiedzia\u0142a: &#8211; No, jak\u017ce. Bardzo. I rzeczywi\u015bcie mia\u0142em poczucie, \u017ce by\u0142a szcz\u0119\u015bliwa. Z podziwem patrz\u0119 na jej si\u0142\u0119 i nieustaj\u0105c\u0105 prac\u0119. To godna podziwu lekcja dostrzegania sensu i logiki. Nie tylko samorozwoju, ale przede wszystkim przywracania \u015bwiatu jako\u015bci i sensu. O tym zreszt\u0105 ca\u0142y nagrodzony tom &#8222;Zapisane&#8221;. W Krakowie te\u017c urocza kolacja z Barbar\u0105 Krafft\u00f3wn\u0105 w ulubionej restauracji Wis\u0142awy Szymborskiej &#8222;Pod Baranem&#8221;. Pani Barbara podobnie ciekawa \u015bwiata, podobnie energetyczna i niezmordowana. Mam jeszcze trzeci przyk\u0142ad, pani prof. Joanny Penson, bohaterki mojej ksi\u0105\u017cki &#8222;By\u0142o, wi\u0119c min\u0119\u0142o&#8221;. Na gali nagrody im. Wis\u0142awy Szymborskiej usiad\u0142em obok wspania\u0142ej poetki Urszuli Kozio\u0142. Do pocz\u0105tku imprezy by\u0142o jakie\u015b dwadzie\u015bcia minut. C\u00f3\u017c to by\u0142a za fenomenalna rozmowa o jako\u015bci \u017cycia i jako\u015bci literatury. I potrzebie dawania \u015bwiatu pi\u0119kna. Tak si\u0119 ciesz\u0119, \u017ce mam od kogo si\u0119 uczy\u0107, komu przygl\u0105da\u0107. \u015awiat szaleje, leci na \u0142eb na szyj\u0119, a literatura, teatr trwaj\u0105. Nawet je\u015bli cz\u0119sto wypierane przez bana\u0142y. Ale istota zachowa\u0142a si\u0119. Tkanka przetrwa\u0142a. Pani Maria Iwaszkiewicz, kt\u00f3ra dzwoni\u0142a do mnie wczoraj znad lektury &#8222;Wyboru Ireny&#8221; m\u00f3wi: niech pan wpada, niech pan do mnie przychodzi pyta\u0107 o co chce, ja tyle pami\u0119tam. A dzisiaj w rezydencji Ambasadora Francji obiad z okazji wizyty w Polsce Jacqueline Raoul-Duval, kt\u00f3rej ksi\u0105\u017cka &#8222;Zakochany Kafka&#8221; w\u0142a\u015bnie si\u0119 w Polsce ukaza\u0142a. Rozmowa o Flaubercie, Stendhalu, Kafce. Jakbym nagle znalaz\u0142 si\u0119 na cudownej wyspie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">15 czerwca, k. 14.30<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Mia\u0142em napisa\u0107 wi\u0119cej na blogu, ale nie jestem w stanie. Ilo\u015b\u0107 pracy mnie w tej chwili przerasta, a wi\u0105\u017ce si\u0119 te\u017c z r\u00f3\u017cnymi spotkaniami, wyjazdami, przygotowaniem do rozm\u00f3w, dokumentacj\u0105 ksi\u0105\u017cki i rzecz jasna pisaniem. Jednak postanowi\u0142em tutaj zapisa\u0107 kilka zda\u0144, bo stale spotykam osoby, kt\u00f3re m\u00f3wi\u0105, \u017ce czytaj\u0105 bloga i czuj\u0119 wobec nich powinno\u015b\u0107. W ostatnich dniach m.in. bardzo udane spotkanie w Miejskim O\u015brodku Kultury w Legionowie z okazji drugich urodzin Dyskusyjnego Klubu Ksi\u0105\u017cki. Rozmowa, kt\u00f3r\u0105 prowadzi\u0142a Renata Sowi\u0144ska dla mnie bardzo ciekawa i inspiruj\u0105ca i zmuszaj\u0105ca do sformu\u0142owania (czasem przeformu\u0142owania) r\u00f3\u017cnych swoich opinii. Taka rozmowa przez du\u017ce &#8222;R&#8221;. Po spotkaniu Ela Czerwi\u0144ska zagra\u0142a nasz monodram &#8222;Sma\u017cone zielone pomidory&#8221;. Bardzo mnie cieszy\u0142a i pe\u0142na sala i ch\u0119\u0107 uczestnik\u00f3w do rozmowy. Po spotkaniu wiele os\u00f3b podchodzi\u0142o ze swoimi pytaniami i naprawd\u0119 widzia\u0142em zainteresowanie. P\u00f3\u017aniej wspania\u0142a kolacja u zaprzyja\u017anionej Reni Kami\u0144skiej, nauczycielki z powo\u0142ania, bardzo tw\u00f3rczej osoby z otwart\u0105 g\u0142ow\u0105. Z r\u00f3\u017cnych moich ostatnich wyjazd\u00f3w i spotka\u0144 poza Warszaw\u0105 (ale w Warszawie te\u017c) widz\u0119, \u017ce kultura ma si\u0119 dobrze. To znaczy owszem, systemowo pa\u0144stwo jej nie rozwija, kiepsko j\u0105 finansuje, rynek ksi\u0105\u017cki to rynek spod budki z piwem &#8211; z piwem na zeszyt, ale duch w narodzie jest. Ludzie czytaj\u0105, chc\u0105 rozmawia\u0107, przychodz\u0105 na spotkania, zazwyczaj s\u0105 pe\u0142ne sale. Maj\u0105 potrzeb\u0119 czynnego uczestnictwa. Z\u0142aja\u0107 mo\u017cna r\u00f3wnie\u017c wydawc\u00f3w, kt\u00f3rzy coraz cz\u0119\u015bciej s\u0142ysz\u0119, nie chc\u0105 organizowa\u0107 spotka\u0144 autorskich, bo to si\u0119 im nie op\u0142aca dla kilku, kilkunastu czy kilkudziesi\u0119ciu egzemplarzy sprzedanych na spotkaniu. I to jest najdurniejsza i bardzo antykulturalna, \u017ceby nie powiedzie\u0107 antykulturowa polityka maj\u0105ca kr\u00f3tkie nogi i kr\u00f3tkie majteczki. W\u0142a\u015bnie kultur\u0119 powinno si\u0119 czyni\u0107 obywatelsk\u0105. No, ale w tym kraju si\u0119 i tak prawie nikomu nie chce pracowa\u0107. A powt\u00f3rz\u0119, duch w narodzie jest. Naprawd\u0119 pi\u0119kne spotkania z czytelnikami, kt\u00f3rzy chc\u0105 kultury i demonstruj\u0105 to w\u0142a\u015bnie nogami, przychodz\u0105c, porzucaj\u0105c w domach coraz bardziej mia\u0142k\u0105 i pozbawion\u0105 kultury telewizj\u0119. Wczoraj w Ogrodzie Krasi\u0144skich imieniny Jana Kochanowskiego, pi\u0119kny piknik ksi\u0105\u017ckowy, w\u0142a\u015bciwie kiermasz. Pogoda jaka jest, wida\u0107 za oknem. Jasne, sorry, ale taki mamy klimat. I mimo deszczu publiczno\u015b\u0107 dopisa\u0142a. W ca\u0142ej serii spotka\u0144 i ja prowadzi\u0142em jedno &#8211; na du\u017cej scenie &#8211; z Katarzyn\u0105 Surmiak-Doma\u0144sk\u0105, Mariuszem Szczyg\u0142em i Wojciechem Tochmanem na temat &#8222;Reflektorem w mrok&#8221; &#8211; o prze\u0142amywaniu tabu, powinno\u015bciach reporter\u00f3w, roli reportera dzisiaj i wp\u0142ywie reporta\u017cu na rzeczywisto\u015b\u0107. Mieli\u015bmy szcz\u0119\u015bcie, \u017ce nie by\u0142o akurat urwania chmury, ale deszcz co chwila pada\u0142 &#8211; a mimo to publiczno\u015b\u0107 siedz\u0105c pod parasolami s\u0142ucha\u0142a. I wszystkie miejsca by\u0142y zaj\u0119te. A dzia\u0142o si\u0119 r\u00f3wnocze\u015bnie w Warszawie bardzo wiele. To wszystko bardzo optymistyczne. Dzisiaj wyje\u017cd\u017cam jeszcze na chwil\u0119 z Warszawy na dokumentacj\u0119 do ksi\u0105\u017cki, ale jutro wracam i prowadz\u0119 kolejne spotkanie &#8211; tym razem w Faktycznym Domu Kultury. B\u0119d\u0119 rozmawia\u0142 z reporterami Barbar\u0105 Pietkiewicz, Januszem Rolickim i Mariuszem Szczyg\u0142em i promowa\u0107 b\u0119dziemy oczywi\u015bcie &#8222;Antologi\u0119 100\/xx&#8221;.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">3 czerwca, k. 15.50<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Chyba mog\u0119 na jakie\u015b dziesi\u0119\u0107 dni solidniej przysi\u0105\u015b\u0107 do biurka. G\u0119sta seria r\u00f3\u017cnych spotka\u0144 autorskich, targowych, promocyjnych i innych za mn\u0105. Zaczynam zn\u00f3w od 13 czerwca. Wczoraj wieczorem w GW, w ramach cyklu &#8222;Teatr, Muzyka, Kino w Gazeta Cafe&#8221; prowadzi\u0142em spotkanie po\u015bwi\u0119cone spektaklowi &#8222;Cienie. Eurydyka m\u00f3wi:&#8221;, kt\u00f3rego premiera dzisiaj w Teatrze IMKA. Wzi\u0119li w nim udzia\u0142 Maja Kleczewska, Katarzyna Nosowska, Pawe\u0142 Krawczyk, \u0141ukasz Chotkowski, a tak\u017ce Pawe\u0142 \u0141ysak. Tutaj d\u017awi\u0119k ze spotkania:<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"http:\/\/warszawa.gazeta.pl\/warszawa\/1,34861,16083032,Katarzyna_Nosowska_w_Gazeta_Cafe__ZAPIS_ZE_SPOTKANIA_.html\">Cienie. Eurydyka m\u00f3wi<\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">27 kwietnia, k. 12.00<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Czytam biografi\u0119 Zofii Kossak-Szczuckiej, wydan\u0105 przez PWN, c\u00f3\u017c to by\u0142a za ciekawa, cho\u0107 miejscami kontrowersyjna posta\u0107, ale jaka biografia rodzinna Kossak\u00f3w, ich sympatie i antypatie, dwory, pa\u0142ace, historia, kt\u00f3ra pl\u0105drowa\u0142a wn\u0119trza i pali\u0142a mury, a ich tw\u00f3rczo\u015b\u0107 trwa. I si\u0142a Kossak-Szczuckiej w obliczu wielu tragedii, jakie j\u0105 dotkn\u0119\u0142y. Jej pracowito\u015b\u0107. Musz\u0119 si\u0119gn\u0105\u0107 do jej ksi\u0105\u017cek.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Za chwil\u0119 biegn\u0119 poprowadzi\u0107 spotkanie o Ryszardzie Hanin. Tak si\u0119 ciesz\u0119, od dawna chcia\u0142em co\u015b zrobi\u0107, aby przypomnie\u0107 t\u0119 wielk\u0105 aktork\u0119, kt\u00f3rej przypomina\u0107 nie trzeba, ale do kt\u00f3rej aktorstwa koniecznie ju\u017c trzeba wraca\u0107. Jej szczero\u015bci i prostoty i oszcz\u0119dno\u015bci, kt\u00f3ra by\u0142a podparta olbrzymi\u0105 prac\u0105 i wspania\u0142ym warsztatem.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wczoraj w Polskim Radiu Czw\u00f3rce m\u00f3wi\u0142em o &#8222;Z\u0142odziejach koni&#8221;, zdradzi\u0142em troch\u0119 z fabu\u0142y, i z pracy nad ksi\u0105\u017ck\u0105. Polecam uwadze, mo\u017cna pos\u0142ucha\u0107 tutaj:<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"http:\/\/www.polskieradio.pl\/10\/501\/Artykul\/1109884,Remigiusz-Grzela-bez-historii-nie-byloby-tej-opowiesci\">o Z\u0142odziejach koni<\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">A tutaj materia\u0142 z &#8222;Teleexpressu&#8221;:<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"http:\/\/Teleexpress\">http:\/\/teleexpress.tvp.pl\/14912930\/zlodzieje-koni-i-remigiusz-grzela<\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">No i polecam powie\u015b\u0107 oczywi\u015bcie. Pytajcie w ksi\u0119garniach. Z du\u017cymi sieciami zawsze jest problem na pocz\u0105tku, ale jest chyba ju\u017c we wszystkich ksi\u0119garniach internetowych, najtaniej na bonito.pl, gdzie sam cz\u0119sto kupuj\u0119 ksi\u0105\u017cki.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">14 kwietnia, k.\u00a0 23.30<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">D\u0142ugi, ale ciekawy dzie\u0144. Zebranie kapitu\u0142y nagrody im. Andrzeja \u017burowskiego dla m\u0142odych krytyk\u00f3w teatralnych i wyb\u00f3r &#8222;pi\u0105tki&#8221; do fina\u0142u. Potem prowadzi\u0142em w Faktycznym Domu Kultury spotkanie promuj\u0105ce Antologi\u0119 reporta\u017cu pod red. Mariusza Szczyg\u0142a. Genialna pani Barbara Seidler, legenda polskiego dziennikarstwa. Mam nadziej\u0119, \u017ce b\u0119dzie podcast i \u017ce b\u0119d\u0119 m\u00f3g\u0142 umie\u015bci\u0107 tutaj link do d\u017awi\u0119ku.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Jutro prowadz\u0119 spotkanie z Radkiem Knappem. I w og\u00f3le jutro du\u017co spotka\u0144, wype\u0142niony dzie\u0144 po brzegi.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Uzupe\u0142ni\u0142em kalendarz.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Zaczynaj\u0105 si\u0119 ju\u017c pojawia\u0107 recenzje ze &#8222;Z\u0142odziei koni&#8221;, by\u0142y dot\u0105d trzy. Ksi\u0105\u017cka ma wyj\u015b\u0107 z drukarni za kilka dni, a 24 trafi do ksi\u0119gar\u0144.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">17 marca 2014, k. 20.40<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Bywaj\u0105 takie dnie. Rano u Agaty, dzisiaj rok odk\u0105d odesz\u0142a. Wci\u0105\u017c trudno to obj\u0105\u0107. A potem wiadomo\u015b\u0107, \u017ce wczoraj w Izraelu odszed\u0142 Zvi Diamant, bratanek Dory, ostatniej mi\u0142o\u015bci Franza Kafki. O Franzu i Dorze pisa\u0142em w swojej ksi\u0105\u017cce &#8222;Baga\u017ce Franza K.&#8221;, a p\u00f3\u017aniej pozna\u0142em w Izraelu Zvik\u0119, jego wspania\u0142\u0105 \u017con\u0119 Szoszi, ich rodzin\u0119. Wiele mam pi\u0119knych wspomnie\u0144 zwi\u0105zanych z nimi. Zvika rok temu zawi\u00f3z\u0142 mnie do papierosiarza z Placu Trzech Krzy\u017cy, Pawe\u0142ka &#8211; Pereca Hochmana. To by\u0142o kapitalne spotkanie. Pan Perec Hochman zmar\u0142 kilka miesi\u0119cy p\u00f3\u017aniej, tamtego dnia mia\u0142em dyktafon i nagra\u0142em jego pe\u0142ne wigoru wspomnienia. Jaffo, po kt\u00f3rym tyle spacerowa\u0142em ze Zvi i Szoszi, zawsze ju\u017c b\u0119dzie mi si\u0119 z nimi kojarzy\u0142o. Jutro w Holonie pogrzeb Zviki, tak bardzo mi przykro, \u017ce nie mog\u0119 tam by\u0107. B\u0119d\u0119 my\u015bla\u0142 tutaj. Teraz my\u015bl\u0119 o Szoszi, o tym, jak jej jest teraz \u017ale. Bo to by\u0142o pi\u0119kne, i wiecznie zakochane w sobie ma\u0142\u017ce\u0144stwo. Zvika mia\u0142 66 lat. Zmar\u0142 na guza m\u00f3zgu. Dowiedzia\u0142 si\u0119 w pa\u017adzierniku. Nie wiedzia\u0142em o jego chorobie. Kilka dni temu pos\u0142a\u0142em mu maila, zdziwi\u0142o mnie, \u017ce nie odpowiedzia\u0142. Nie wiedzia\u0142em, \u017ce jest w tak ci\u0119\u017ckim stanie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">14 marca 2014, k. 20.40<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wczoraj imieniny Bo\u017ceny, Krystyny. R\u00f3\u017cne rocznice, mi\u0119dzy innymi 60. urodziny Piotra \u0141azarkiewicza, kt\u00f3rego zawsze wspominam ze wzruszeniem, sympati\u0105 i kt\u00f3rego brak jest dotkliwy. Brakuje jego entuzjazmu, zapalania si\u0119, ch\u0119ci pomocy, doradzenia. By\u0142 pierwszym re\u017cyserem, kt\u00f3ry zainteresowa\u0142 si\u0119 moim sztukami. Zawsze b\u0119d\u0119 mu za to wdzi\u0119czny.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wczoraj w jego rodzinnych Cieplicach \u015al\u0105skich ods\u0142oni\u0119to Bulwar jego imienia. Tak si\u0119 ciesz\u0119, i wspania\u0142e jest to, \u017ce nie tylko zostawi\u0142 po sobie \u015blad w ka\u017cdym z nas, kt\u00f3rzy go spotkali\u015bmy, ale te\u017c chyba co\u015b trwa\u0142ego chocia\u017c zupe\u0142nie niematerialnego.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Obecno\u015b\u0107 to teraz wa\u017cny dla mnie temat.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">11 marca 2014, k. 19.15<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Goni\u0119. Odda\u0142em do Wydawnictwa redakcj\u0119 &#8222;Z\u0142odziei koni&#8221;, siedz\u0119 w robocie, na szcz\u0119\u015bcie dnie coraz \u0142adniejsze, s\u0142oneczne. Kiedy odrywam si\u0119 od pracy mam w g\u0142owie ubieg\u0142y rok. Marzec to by\u0142 najokropniejszy czas. Agata odchodzi\u0142a. Szesnastego minie rok. Trudno uwierzy\u0107, \u017ce to ju\u017c rok. Niekt\u00f3re emocje, jakby to si\u0119 wczoraj dzia\u0142o.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Dzisiejsz\u0105 poczt\u0105 przyszed\u0142 nowy tom wierszy Urszuli Kozio\u0142 &#8222;Klangor&#8221;. &#8211; Treny po \u015bmierci ukochanego. To nie jest tom na po\u015bpieszn\u0105 lektur\u0119. Chc\u0119 mie\u0107 na niego czas a przede wszystkim spok\u00f3j. Przepisuj\u0119 jeden z wierszy, kt\u00f3ry od razu do mnie trafi\u0142:<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">URSZULA KOZIO\u0141<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">LUBI\u0118<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Lubi\u0119 ksi\u0105\u017cki kt\u00f3re po przeczytaniu<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">chodz\u0105 za mn\u0105<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">lubi\u0119 ksi\u0105\u017cki kt\u00f3re przed napisaniem<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">chodz\u0105 mi po g\u0142owie chmur\u0105-nie chmur\u0105<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">rozpierzchaj\u0105 si\u0119<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">i zn\u00f3w wracaj\u0105 w innej konfiguracji<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">z przeb\u0142yskiem<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">z prze\u015bwitem<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">z nag\u0142ym gromem<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">od kt\u00f3rego ju\u017c nie jeden raz<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">odj\u0119\u0142o mi mow\u0119 na d\u0142ugo<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">(z tomu &#8222;Klangor&#8221;, Wydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w 2014)<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">1 marca 2014, k. 20.00<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Przez ca\u0142y dzie\u0144 redagowa\u0142em rozmow\u0119, a ko\u0144ca nie wida\u0107&#8230; Zawsze tak si\u0119 zanurzam w tekstach rozm\u00f3w. Szukam pomys\u0142u. Najpierw czyszcz\u0119 mozolnie, potem szukam pomys\u0142u na tekst &#8211; jego dramaturgi\u0119, monta\u017c. Ci\u0105gle jeszcze zdarza mi si\u0119 s\u0142ysze\u0107, \u017ce wywiad to jest prosta forma, \u017ce wystarczy spisa\u0107. Nie wystarczy. Bywa, \u017ce to naprawd\u0119 ci\u0119\u017cka robota. Tekst jest tekst. Musi mie\u0107 sw\u00f3j rozw\u00f3j, rytm, napi\u0119cie, i puent\u0119, kt\u00f3r\u0105 kiedy\u015b cudowna Bo\u017cena Janicka okre\u015bli\u0142a jako &#8222;takie ole!&#8221; na ko\u0144cu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Do dzia\u0142u &#8222;kartki na kultur\u0119&#8221; wklei\u0142em przed chwil\u0105 tekst o pi\u0105tym tomie &#8222;Dzieci Holocaustu m\u00f3wi\u0105&#8221;, jaki wyg\u0142osi\u0142em na jego wieczorze promocyjnym w Muzeum Historii \u017byd\u00f3w Polskich. A do link\u00f3w, pod kategori\u0105 &#8222;debata o literaturze&#8221; doda\u0142em kilka aktualnych g\u0142os\u00f3w, w tym z dzisiejszej &#8222;Gazety Wyborczej&#8221; kolejny list &#8222;pi\u0105tki&#8221; &#8211; czyli Ani Dziewit-Meller, Joasi Laprus-Mikulskiej, Gra\u017cyny Plebanek, Kasi Tubylewicz i m\u00f3j. Dodam tylko, \u017ce nie rozumiem nag\u0142\u00f3wka od Gazety &#8222;literatura \u015brodka bawi i rozwija&#8221;, bo kompletnie nie o tym jest nasz g\u0142os w debacie. Raczej wspinamy si\u0119 na barykad\u0119, \u017ceby pr\u00f3bowa\u0107 rozliczy\u0107 tzw. rynek.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Zacz\u0105\u0142em czyta\u0107 pierwszy tom antologii polskiego reporta\u017cu pod redakcj\u0105 Mariusza Szczyg\u0142a. Odnalezione bogactwo.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Za\u0142amuj\u0105ce wiadomo\u015bci z Rosji. Najpierw kukie\u0142ka Janukowycz zrobi\u0142a z siebie ofiar\u0119 na konferencji prasowej, teraz zn\u00f3w w \u0142askach caratu upomina si\u0119 o kraj, kt\u00f3ry rozkrad\u0142 i nar\u00f3d, kt\u00f3ry nie chce o nim s\u0142ysze\u0107. Krym jest bli\u017cej ni\u017c pokazuje to mapa. Bardzo z\u0142e wiadomo\u015bci.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">12 lutego 2014, k. 23.00<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">D\u0142ugi dzie\u0144. Jednak w ci\u0105gu dnia oprzytomnia\u0142em. By\u0142em akurat przypadkiem w jednej z galerii handlowych, wpad\u0142em do empiku, a na karku stale oddech pracy. Ojej, musz\u0119 wraca\u0107, nie zd\u0105\u017c\u0119 z wszystkim. Omal wybieg\u0142em i nagle sp\u0142yn\u0119\u0142a na mnie najoczywistsza oczywisto\u015b\u0107 a wcale nie \u015bwiat\u0142o? Czy ty pracujesz dla pracy czy dla tortu czekoladowego? Wybra\u0142em tort czekoladowy i kaw\u0119. Zwolni\u0142em i ju\u017c spacerem (jasne, ch\u0119tnie bym pospacerowa\u0142 w parku, ale pada\u0142o niestety) poszed\u0142em do Bliklego. I to by\u0142a wielka, wielka przyjemno\u015b\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">By\u0107 mo\u017ce dlatego tak mnie uderzy\u0142a nowa powie\u015b\u0107 Agnieszki Drotkiewicz &#8222;Nieszpory&#8221;, kt\u00f3r\u0105 czyta\u0142em w &#8222;szczotkach&#8221;, bo wychodzi w marcu. W tej powie\u015bci jedna z bohaterek, Julia nawet nie ma si\u0142y ju\u017c gry\u017a\u0107, bo praca sta\u0142a si\u0119 tre\u015bci\u0105 jej \u017cycia ale nie pokazywa\u0142a celu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">A skoro praca, to w nowym &#8222;Zwierciadle&#8221; (od jutra &#8211; czwartku &#8211; w kioskach) moja rozmowa z Wojciechem Waglewskim. Bardzo to by\u0142o dla mnie ciekawe spotkanie. Do 14 lutego na stronie Krytyki Politycznej mo\u017cna te\u017c kupi\u0107 moj\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 &#8222;Wolne&#8221; (w pakiecie z ksi\u0105\u017ckami-wywiadami z prof. Mari\u0105 Janion i Ma\u0142gorzat\u0105 Szumowsk\u0105) za 50 z\u0142otych. Polecam, bo \u015bwietna okazja. Za\u015b w przysz\u0142ym tygodniu prowadz\u0119 dwa spotkania (oba w kalendarzu). Do udzia\u0142u w spotkaniu o prof. Bardinim uda\u0142o mi si\u0119 zaprosi\u0107 Krystyn\u0119 Zachwatowicz i Andrzeja Wajd\u0119, a tak\u017ce Ew\u0119 Zi\u0119tek, Ignacego Gogolewskiego, Andrzeja Seweryna i prof. Barbar\u0119 Osterloff. Ju\u017c mam nieziemskiego pietra.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W Teatrze Powszechnym trzy razy &#8222;Sma\u017cone zielone pomidory&#8221;, ale zosta\u0142y ju\u017c pojedyncze bilety na te lutowe spektakle, w marcu i kwietniu kolejne, wi\u0119c polecam. No i wracam do lektury.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">3 lutego 2014, k. 22.05<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Dlaczego mi to zrobi\u0142e\u015b? &#8211; Takie pytanie mia\u0142em wczoraj w g\u0142owie po wiadomo\u015bci o \u015bmierci Philipa Seymoura Hoffmana, jednego z najwspanialszych moim zdaniem aktor\u00f3w naszej epoki, jednego z moich ulubionych aktor\u00f3w &#8211; obok Eda Harrisa, Seana Penna, Roberta De Niro. Mia\u0142 troje dzieci. By\u0142 aktorskim geniuszem. Je\u017adzi\u0142 po Nowym Jorku rowerem. Od ponad dwudziestu lat by\u0142 czysty, jego heroin\u0105 by\u0142 zaw\u00f3d, spala\u0142 si\u0119, ale i dawa\u0142 nam odkrycia i objawienia. I nagle, jak czytam, przed rokiem wr\u00f3ci\u0142 do narkotyk\u00f3w. Jak bardzo musia\u0142 w nie wpa\u015b\u0107, skoro by\u0142a to podr\u00f3\u017c w jedn\u0105 stron\u0119? Znaleziono go w wannie. Z ig\u0142\u0105 wbit\u0105 w przedrami\u0119. Powiedzie\u0107, \u017ce to strata to za ma\u0142o. Bo on odkrywa\u0142 aktorstwu jego mo\u017cliwo\u015bci, pokazywa\u0142, kim aktor by\u0107 mo\u017ce, jak\u0105 ma w\u0142adz\u0119. Mia\u0142 absolutne panowanie nad postaciami, jakie gra\u0142. W\u0142adz\u0119, kt\u00f3ra obezw\u0142adnia\u0142a. Nie mia\u0142 tylko w\u0142adzy nad sob\u0105. Fenomen a mo\u017ce tajemnica aktorstwa. Pisa\u0142em o Hoffmanie wiele razy. Ale moim absolutnym objawieniem, rol\u0105, kt\u00f3ra przewy\u017csza wszystkie m\u0119skie role, jakie znam, aktorsk\u0105 Koron\u0105 Ziemi by\u0142a jego kreacja w filmie &#8222;Synekdocha Nowy Jork&#8221;, kt\u00f3ra od p\u00f3\u0142tora roku, odk\u0105d widzia\u0142em ten film, nie wychodzi mi z g\u0142owy. Tu link do tekstu, jaki pisa\u0142em po obejrzeniu filmu:<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/?p=1276\">Synekdocha Nowy Jork<\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Dzisiaj praca, a p\u00f3\u017aniej popo\u0142udnie i wiecz\u00f3r z Mart\u0105 Fox, popo\u0142udnie i wiecz\u00f3r francuskie. Bo najpierw w kawiarni Saint Honore na Krakowskim Przedmie\u015bciu, a potem we francuskim bistro na Rozbrat. W dodatku Marta podarowa\u0142a komplet p\u0142yt z piosenkami Brela w polskich wykonaniach i zbi\u00f3r wierszy Julii Hartwig, wielbicielki Pary\u017ca. A m\u00f3j Pary\u017c? Posiedzia\u0142bym na rue Mouffetard pachn\u0105cej serami pij\u0105c dobre wino i patrz\u0105c na przechodni\u00f3w. A czas mija\u0142by i mija\u0142. Chocia\u017c nie. Sta\u0142by w miejscu. Bo to m\u00f3j Pary\u017c. Miasto, kt\u00f3re ma t\u0119 zalet\u0119, \u017ce nale\u017cy do ka\u017cdego, kto si\u0119 w nim zakocha.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">31 stycznia 2014, k. 19.00<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Umar\u0142a pani Nina Andrycz. C\u00f3\u017c to by\u0142a za niezwyk\u0142a osoba. Pami\u0119tam, \u017ce kiedy szed\u0142em do niej na rozmow\u0119, mieszka\u0142a jeszcze w Alei R\u00f3\u017c, powiedzia\u0142a mi: &#8222;A we wst\u0119pie do wywiadu napisze pan: Szed\u0142em z dusz\u0105 na ramieniu do kr\u00f3lowej sceny polskiej, a tymczasem drzwi otworzy\u0142a mi skromna pani&#8221;. Wiesia Czapi\u0144ska, \u015bwietna krytyczka filmowa, kt\u00f3rej od paru lat ju\u017c nie ma, m\u00f3wi\u0142a, \u017ce kiedy\u015b pokaza\u0142a pani Andrycz jak\u0105\u015b recenzj\u0119 z filmu z jej udzia\u0142em i zdanie: &#8222;Kamera wpatrywa\u0142a si\u0119 w oczy Niny Andrycz&#8221;, pani Nina poprawi\u0142a na &#8222;przepi\u0119kne oczy&#8221;. Nie wiem, ile w tych wszystkich anegdotach by\u0142o prawdy, ale pewnie by\u0142o du\u017co, bo swoje zawodowe do\u015bwiadczenia te\u017c mia\u0142em. Nasza rozmowa ukaza\u0142a si\u0119 w mojej ksi\u0105\u017cce &#8222;Rozum spokornia\u0142&#8221;. By\u0142 rok 2000. Promocja odbywa\u0142a si\u0119 w nowej Bibliotece UW na Powi\u015blu. Zaprosi\u0142em pani\u0105 Nin\u0119 i zaoferowa\u0142em wys\u0142anie po ni\u0105 taks\u00f3wki. M\u00f3wi\u0119, \u017ce spotkanie jest o 17, a pani Nina: To niech taks\u00f3wka b\u0119dzie u mnie 17.15. Ja na to, my\u015bl\u0105c, \u017ce \u017ale us\u0142ysza\u0142em: &#8222;Wi\u0119c za pi\u0119tna\u015bcie pi\u0105ta?&#8221;. &#8211; &#8222;Kwadrans po pi\u0105tej &#8211; poprawi\u0142a pani Nina &#8211; przecie\u017c ja musz\u0119 zrobi\u0107 entre!&#8221;. Na spotkaniu m\u00f3wi\u0142a, \u017ce solidnie poprawia\u0142a mi tekst, ale nie mam si\u0119 obra\u017ca\u0107, bo tak samo poprawia\u0142a I\u0142\u0142akowicz\u00f3wnie. Zna\u0142em i wr\u00f3\u017ck\u0119, z kt\u00f3r\u0105 pani Nina by\u0142a zwi\u0105zana emocjonalnie i pana, dla kt\u00f3rego &#8211; jak sam si\u0119 pochwali\u0142 &#8211; zacz\u0119\u0142a je\u017adzi\u0107 tramwajem, kiedy wybierali si\u0119 do kina. Od nich, ale te\u017c od wielu artyst\u00f3w s\u0142ysza\u0142em przez lata niezliczone cenzuralne i niecenzuralne anegdoty.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nie ma ju\u017c dzisiaj takich legend teatru, tych prawdziwych heroin. Widzia\u0142em par\u0119 r\u00f3l pani Andrycz w Teatrze Polskim. Jej rola w &#8222;Krzes\u0142ach&#8221; Ionesco na ma\u0142ej scenie na Foksal by\u0142a wstrz\u0105saj\u0105ca. Do dzisiaj pami\u0119tam, jak idzie szuraj\u0105c butami. Jej jubileuszowa rola na du\u017cej scenie Teatru Polskiego w napisanej przez ni\u0105 sztuce &#8222;Lustro kr\u00f3lowej&#8221; &#8211; je\u015bli nie myl\u0119 tytu\u0142u &#8211; by\u0142a absolutnie nie do wybaczenia. Mi\u0119dzy obiema rolami jakie\u015b lata \u015bwietlne. Ale rozumiem, \u017ce to te\u017c zale\u017ca\u0142o od wp\u0142ywu re\u017cysera na artystk\u0119. Zawsze powtarzam, \u017ce Nina Andrycz pokazywa\u0142a teatr, kt\u00f3ry ju\u017c przemin\u0105\u0142, aktorstwo, jakie uprawia\u0142a pewnie Przyby\u0142ko-Potocka i wcze\u015bniej Modrzejewska. Za\u015b Danuta Szaflarska, przecie\u017c to samo pokolenie do dzisiaj uprawia aktorstwo poszukuj\u0105ce, wsp\u00f3\u0142czesne do szpiku ko\u015bci. Bez w\u0105tpienia ze \u015bmierci\u0105 Niny Andrycz min\u0119\u0142a ca\u0142a epoka teatru i aktorstwa przedwojennego. Bardzo d\u0142uga epoka. To by\u0142a naprawd\u0119 oryginalna, ciekawa, pasjonuj\u0105ca osoba. Wielokrotnie mia\u0142em okazj\u0119 z pani\u0105 Nin\u0105 Andrycz rozmawia\u0107, a kilkakrotnie d\u0142u\u017cej &#8211; mi\u0119dzy innymi, kiedy pisa\u0142em swoj\u0105 powie\u015b\u0107 &#8222;B\u0105d\u017a moim Bogiem&#8221;, a ona opowiada\u0142a mi o Wierze Gran. Wydawa\u0142a si\u0119 wieczna ze swoim niegasn\u0105cym intelektem, otwart\u0105 g\u0142ow\u0105 i kondycj\u0105 fizyczn\u0105. Niestety kino jej nigdy nie pokocha\u0142o. Niewiele r\u00f3l zachowa\u0142o si\u0119 na celuloidzie. Teatr przemija. Pokolenia zapomn\u0105. Ale jej rola w filmie Andrzeja Bara\u0144skiego w &#8222;Horrorze w Weso\u0142ych Bagniskach&#8221; nie minie. Zreszt\u0105 wszystkie role z tego filmu. Wspaniale partnerowa\u0142a jej Krystyna Feldman, mistrzyni epizodu.\u00a0 W filmie Jacka B\u0142awuta &#8222;Jeszcze nie wiecz\u00f3r&#8221; jest sob\u0105. Szkoli ks. Orzechowskiego jak ma powita\u0107 i przedstawi\u0107 kr\u00f3low\u0105. Nie \u017cyczy sobie, \u017ceby ogl\u0105da\u0142a j\u0105 Irena Kwiatkowska, kiedy wypatrzy\u0142a j\u0105 na widowni skolimowskiej jadalni, gdzie ustawiono scen\u0119. Jest sob\u0105 genialnie. Do ko\u0144ca. W naszej rozmowie Nina Adrycz m\u00f3wi\u0142a: &#8222;<span>Nie boj\u0119 si\u0119 \u015bmierci. Ale boj\u0119 si\u0119 zapa\u015bci psychicznej, jakiej\u015b  choroby, kt\u00f3ra obezw\u0142adnia. Boj\u0119 si\u0119 trzeciej \u015bwiatowej, a s\u0105dz\u0119, \u017ce  mo\u017ce wybuchn\u0105\u0107. Wiem, \u017ce to bardzo niepopularne, co m\u00f3wi\u0119 &#8211; par\u0119 os\u00f3b  pomy\u015bli, kracze jak Kasandra &#8211; ale wydaje mi si\u0119, \u017ce wojna jest  nieunikniona i \u017ce rozegra si\u0119 nawet wbrew woli polityk\u00f3w. S\u0105 narody,  kt\u00f3re chc\u0105 wojowa\u0107. Przez wrodzony mi takt nie powiem kt\u00f3re&#8221;. I jeszcze: &#8222;W moim \u017cyciu prywatnym nigdy nie by\u0142o autokreacji. <\/span><span>Przeciwnie, to jedyna dziedzina, w kt\u00f3rej kiedy\u015b ponios\u0142am kl\u0119sk\u0119&#8221;.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">30 stycznia 2014, k. 19.15<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Mo\u017ce jutro uda mi si\u0119 napisa\u0107 wi\u0119cej na blogu, ale naprawd\u0119 goni\u0119 czas i nie wiem, gdzie ja go zgubi\u0142em. Poza tym mr\u00f3z, \u015bnieg i brak s\u0142o\u0144ca &#8211; nie lubi\u0119 narzeka\u0107, naprawd\u0119 &#8211; plus koty, kt\u00f3re nie wiedz\u0105, co ze sob\u0105 zrobi\u0107 i demoluj\u0105 ca\u0142e noce, jasne, nie wychodz\u0105 teraz, bo za zimno &#8211; s\u0142owem: zimo, ju\u017c dzi\u0119kujemy. Moja siostra w RPA i bardzo jestem ciekawy jej opowie\u015bci po powrocie i ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce ma teraz ocean i ponad trzydzie\u015bci stopni. Pomijaj\u0105c prawie dwudniow\u0105 podr\u00f3\u017c.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wczoraj w kinie na &#8222;Sierpniu w hrabstwie Osage&#8221; i udr\u0119ka upa\u0142\u00f3w &#8211; r\u00f3wnie\u017c rodzinnych, o kt\u00f3rym opowiada film. Kilometrowa kolejka do kina, dawno ju\u017c nie widzia\u0142em czego\u015b podobnego, buduj\u0105ce. Uda\u0142o mi si\u0119 kupi\u0107 ostatnie miejsca w pierwszym rz\u0119dzie, jednak lepsze by\u0142o ogl\u0105danie z wysoko\u015bci, siedz\u0105c na schodach. Bardzo chcia\u0142em zobaczy\u0107, bo jestem wielkim fanem sztuki Tracy Letts, wed\u0142ug kt\u00f3rej powsta\u0142 film, nagrodzonej Pulitzerem. Widzia\u0142em dwukrotnie w Teatrze Studio, we wspania\u0142ej obsadzie. Letts napisa\u0142a te\u017c scenariusz filmu, bardzo zreszt\u0105 sztuce wierny. Maestria gry aktor\u00f3w z Juli\u0105 Roberts (nie wiem, czy to nie jej najlepsza rola filmowa) i Meryl Streep. Przyjaciele, kt\u00f3rzy siedz\u0105 w filmie zawodowo, kr\u0119cili nosem na t\u0119 rol\u0119 Streep. \u017be przerysowana, \u017ce zagrywa za bardzo. Nie wiem. Do mnie trafi\u0142a. Przej\u0119\u0142a mnie w wielu momentach. To balansowanie na granicy z\u0142o\u015bci (w ko\u0144cu gra wredn\u0105 nestork\u0119 rodziny) i \u015bmiechu przekona\u0142o mnie, czyni\u0142o t\u0119 rol\u0119 wieloznaczn\u0105. Mocny film, cho\u0107 niepozbawiony humoru.\u00a0 I naprawd\u0119 mam ochot\u0119 p\u00f3j\u015b\u0107 zobaczy\u0107 &#8222;Sierpie\u0144&#8221; w Teatrze Studio po raz trzeci.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">A, zapomnia\u0142bym. Dzisiaj w wyzi\u0119bionym tramwaju starszy pan jad\u0105cy z wnukiem i jego dziewczyn\u0105 opowiedzia\u0142 im na czym polega demokracja. M\u00f3wi: &#8222;Trudno wam pewnie sobie wyobrazi\u0107, co to znaczy\u0142o dla mnie, w czasach komuny, pojecha\u0107 do Soczi. Ja wtedy palmy pierwszy raz widzia\u0142em na pla\u017cy i mandarynki na drzewach. Ale najwa\u017cniejsze, \u017ce pozna\u0142em, co to demokracja. Siedzieli\u015bmy w wi\u0119kszej grupie w barze na pla\u017cy, jedni si\u0119 znali, inni nie. Pili\u015bmy wino szklankami. A jak si\u0119 pi\u0142o to si\u0119 obszczypywa\u0142o s\u0105siadki, i one w og\u00f3le nie protestowa\u0142y. To jest demokracja&#8221;. My\u015bla\u0142em, \u017ce padn\u0119, jak to us\u0142ysza\u0142em. I jak teraz si\u0119 w t\u0119 opowie\u015b\u0107 w\u0142\u0105czy\u0107, \u017ceby pana u\u015bwiadomi\u0107, \u017ce nawet nie ma poj\u0119cia o tym, \u017ce jest szowinist\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<p style=\"text-align: justify;\">15 stycznia 2014, k. 19.50<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Pod wiecz\u00f3r dosta\u0142em now\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119, a w\u0142a\u015bciwie autobiografi\u0119 Irit Amiel &#8222;\u017bycie. Tytu\u0142 tymczasowy&#8221;. O Irit, z kt\u00f3r\u0105 si\u0119 przyja\u017ani\u0119 pisa\u0142em wiele razy. W dziale &#8222;Kartki na kultur\u0119&#8221; zamie\u015bci\u0142em jaki\u015b czas temu wywiad z Irit, przeprowadzony rok temu w Izraelu. Bardzo na t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119 czeka\u0142em i by\u0142em jej ciekawy. Czytam. Wpad\u0142em w t\u0119 lektur\u0119 od razu. Sze\u015b\u0107dziesi\u0105t stron przeczyta\u0142em jednym haustem, podziwiaj\u0105c form\u0119 tej ksi\u0105\u017cki, narracj\u0119, podpatruj\u0105c, jak unika patosu, chocia\u017c jest to lektura bolesna. Na pewno napisz\u0119 o tej ksi\u0105\u017cce wi\u0119cej, jak sko\u0144cz\u0119. Czytam tak, jakbym wpad\u0142 do sklepu z opowie\u015bciami i od kt\u00f3rej\u015b nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 oderwa\u0107. Wychodz\u0119 z niego, a zn\u00f3w zagl\u0105dam, czy ta opowie\u015b\u0107 tam sobie jeszcze jest. A coraz bardziej jest ju\u017c ze mn\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">14 stycznia 2014, godz. 21.10<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nagrywam rozmowy do mojej nowej ksi\u0105\u017cki. Ciekawa i chyba wa\u017cna przygoda. Du\u017co my\u015bl\u0119 o Teresie Tora\u0144skiej, o jej ciekawo\u015bci \u015bwiata, o jej genialnych tekstach, na kt\u00f3rych mo\u017cna si\u0119 uczy\u0107. O jej rytmie zda\u0144. O muzyce, jaka by\u0142a w jej tekstach.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W najbli\u017csz\u0105 niedziel\u0119 b\u0119d\u0119 prowadzi\u0142 w Teatrze \u017bydowskim kolejne spotkanie z cyklu &#8222;Baga\u017ce kultury&#8221;. Tym razem pod has\u0142em &#8222;Jerzy Ficowski. Odkrywca&#8221;. Bior\u0105 w nim udzia\u0142 El\u017cbieta Ficowska (\u017cona poety), Julia Hartwig i Jowita Budnik, kt\u00f3ra przeczyta kilka wierszy Papuszy. Te spotkania to te\u017c dla mnie mo\u017cliwo\u015b\u0107 powrot\u00f3w do tekst\u00f3w, do wierszy, albo odkrywania zupe\u0142nie na nowo. Czytam wiersze Jerzego Ficowskiego i tyle w nich dla siebie znajduj\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">JERZY FICOWSKI<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">PRZELOT DZIKICH G\u0118SI<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W opad\u0142ym z ptactwa pa\u017adzierniku<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">noc\u0105 zupe\u0142n\u0105<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">smuga \u015blepego blasku raczej<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">ornament zaoczny<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">w ociemnia\u0142ych tunelach domys\u0142u<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">przelatuj\u0105ce litanie czy raczej<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">procesje d\u017awi\u0119k\u00f3w<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u015bwi\u0119ty \u015bwi\u0119ty \u015bwi\u0119ty<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">supliki dzikich g\u0119si<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">modlitwa czystej biologii<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">zdejmuj\u0105 mi z oczu<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">ciasn\u0105 noc<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">unosz\u0105 j\u0105 szerzej<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">w wysok\u0105 przestrze\u0144 ponadwidzialn\u0105<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Widz\u0119 na o\u015blep<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">g\u0119got oznajmuj\u0105cy<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u017ce lec\u0105 bia\u0142e lec\u0105 bia\u0142e bia\u0142e<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">pomimo czerni wszystko\u017cernej bia\u0142e<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Anio\u0142om \u0142atwiej Lec\u0105 nad ciemno\u015bci\u0105<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">(z tomu &#8222;Gor\u0105czka rzeczy&#8221;, PIW, Warszawa 2002)<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">15 grudnia 2013, k. 22.00<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Pos\u0142a\u0142em dzisiaj Wydawcy ostateczn\u0105 wersji powie\u015bci. Dzisiaj u\u015bwiadomi\u0142em sobie, \u017ce mija pi\u0119\u0107 lat odk\u0105d zacz\u0105\u0142em nad ni\u0105 pracowa\u0107. Moja pierwsza powie\u015b\u0107 &#8222;B\u0105d\u017a moim Bogiem&#8221; wysz\u0142a w sierpniu 2007, kilka miesi\u0119cy p\u00f3\u017aniej zacz\u0105\u0142em pisa\u0107 &#8222;Z\u0142odziei koni&#8221;, bo taki ma tytu\u0142. Wraca\u0142em do niej przez te lata wiele razy, redaguj\u0105c, zmieniaj\u0105c, zn\u00f3w redaguj\u0105c. Bardzo to by\u0142o dla mnie ciekawe zn\u00f3w do niej wr\u00f3ci\u0107, bo zamkn\u0105\u0142em jej tekst przed prac\u0105 nad ksi\u0105\u017ck\u0105 o Joannie Penson. Zn\u00f3w skre\u015bli\u0142em niepotrzebne s\u0142owa, zdania, nawet ca\u0142e sceny. Ciekawe by\u0142o dla mnie wchodzi\u0107 raz jeszcze do powie\u015bci, kt\u00f3ra ju\u017c przecie\u017c by\u0142a sama dla siebie prawdziwym \u017cyciem. Teraz p\u00f3jdzie do redakcji, a na wiosn\u0119 do czytelnik\u00f3w.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ostatnie wieczory w teatrze. W OCH-u premiera farsy &#8222;Przedstawienie \u015bwi\u0105teczne&#8221; w re\u017cyserii Krystyny Jandy, bardzo udana. Farsa to wielkie wyzwanie dla aktor\u00f3w. Budowa\u0107 rytm, napi\u0119cie i gra\u0107 w\u0142a\u015bciwie jedn\u0105, grub\u0105 kresk\u0105, nie zgubi\u0107 sens\u00f3w, opowiada\u0107 logicznie &#8211; w\u0142a\u015bciwie roz\u015bmieszanie ma swoj\u0105 matematyk\u0119. A dzisiaj z Kamil\u0105 na Ho\u017cej 51 na spektaklu Aldony Jankowskiej &#8222;Lataj z Krystyn\u0105&#8221;. O wiele wi\u0119cej ni\u017c stand-up, nie do ko\u0144ca monodram, raczej nie one woman show, ale bez w\u0105tpienia spektakl jednej aktorki wymagaj\u0105cy nie tylko talentu, warsztatu ale i zdolno\u015bci do improwizacji. Aldona Jankowska, kt\u00f3ra gra kobiet\u0119 bez hamulc\u00f3w. Idzie po swoje. Kto\u015b na spotkaniu, po spektaklu nazwa\u0142 j\u0105 \u0141omnickim w sp\u00f3dnicy. Bez w\u0105tpienia osobowo\u015b\u0107, kt\u00f3ra rozsadza i warsztat, kt\u00f3ry jest mistrzowski.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">6 grudnia 2013, k. 19.00<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/zdj\u0119cie14.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-2187\" title=\"zdj\u0119cie(14)\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/zdj\u0119cie14-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/zdj\u0119cie14-300x225.jpg 300w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/zdj\u0119cie14.jpg 640w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a>Wczoraj poczt\u0105 miko\u0142ajkowy prezent od Rodzic\u00f3w, chocia\u017c w zasadzie &#8211; zgodnie z do\u0142\u0105czon\u0105 kartk\u0105 &#8211; od \u015bw. Miko\u0142aja. Mi\u0142o jako\u015b. Wczorajszy wiecz\u00f3r te\u017c jak prezent, bo jak co roku na urodzinach pani Barbary Krafft\u00f3wny. Zestaw go\u015bci znany mi, w\u0142a\u015bciwie ju\u017c rodzinny. \u017bartowa\u0142em, \u017ce zamiast &#8222;niech jej gwiazda pomy\u015blno\u015bci nigdy nie zaga\u015bnie&#8221;, b\u0119dziemy \u015bpiewa\u0107: &#8222;deszcze niespokojne potarga\u0142y sad&#8221;. A potem kiedy pani Barbara ogl\u0105da\u0142a prezenty i pokazywa\u0142a bia\u0142y kubek z namalowan\u0105 na nim omal Krafft\u00f3wn\u0105, omal bo oczy, nos, usta, powiedzia\u0142em, \u017ce trzeba by na\u0142o\u017cy\u0107 rud\u0105 peruk\u0119. Pani Basia na to, \u017ce kiedy\u015b wnuk zapyta\u0142 j\u0105, dlaczego jak inne babcie nie jest siwa. &#8211; Bo jestem ruda, i nigdy nie b\u0119d\u0119 siwa &#8211; odpowiedzia\u0142a, a wnuk przyj\u0105\u0142 do wiadomo\u015bci bez zdziwienia. Bardzo mi\u0142y, domowy wiecz\u00f3r.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Noc bez snu w\u0142a\u015bciwie. Ksawery, huragan, kt\u00f3ry nam daje popali\u0107, pojawi\u0142 si\u0119 w ogrodzie po drugiej w nocy, drzewa ugina\u0142y si\u0119 do po\u0142owy, bardzo si\u0119 martwi\u0142em, czy si\u0119 brz\u00f3zka, bo dosy\u0107 w\u0105t\u0142a, nie po\u0142amie. Ale nie. Przetrwa\u0142a. Po dwudziestu minutach zupe\u0142nie si\u0119 uspokoi\u0142o. Ale ostry wiatr wraca\u0142, i dzisiaj przez ca\u0142y dzie\u0144 i \u015bniegiem zasypa\u0142o, ku zmartwieniu kot\u00f3w. S\u0142ucham Agi Zaryan \u015bpiewaj\u0105cej Nin\u0119 Simon. Wspania\u0142a jej nowa p\u0142yta. Jestem fanem Agi Zaryan od pierwszej p\u0142yty i czekam na kolejne z niecierpliwo\u015bci\u0105 prawdziwego fana. A poza tym nic na dzia\u0142kach si\u0119 nie dzieje.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">4 grudnia 2013, po 22.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Pracowicie. Rano odda\u0142em nowy wywiad do &#8222;Zwierciad\u0142a&#8221;, a ju\u017c w pracy nad kolejnym od paru dni, za\u015b wieczorem w Gazeta Cafe prowadzi\u0142em spotkanie z Agnieszk\u0105 Gli\u0144sk\u0105, znakomit\u0105 re\u017cyserk\u0105 i dyrektork\u0105 Teatru Studio. Tej rozmowy mo\u017cna pos\u0142ucha\u0107 tutaj:<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"http:\/\/warszawa.gazeta.pl\/warszawa\/1,34862,15076662,Agnieszka_Glinska_w_Gazeta_Cafe__Posluchaj_i_zobacz.html\">Agnieszka Gli\u0144ska w Gazeta Cafe<\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Te spotkania, kt\u00f3rych kuratork\u0105 jest Dorota Wy\u017cy\u0144ska, prowadz\u0119 ju\u017c chyba si\u00f3dmy rok, du\u017ce to wyzwanie zawodowe i du\u017ce szcz\u0119\u015bcie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Z Gda\u0144ska doniesienia, \u017ce wczorajsze spotkanie z pani\u0105 Joann\u0105 Muszkowsk\u0105-Penson, bohaterk\u0105 mojej ksi\u0105\u017cki &#8222;By\u0142o, wi\u0119c min\u0119\u0142o&#8221; wspania\u0142e i bardzo wzruszaj\u0105ce. Pani Joanna te\u017c wydawa\u0142a si\u0119 by\u0107 szcz\u0119\u015bliwa, kiedy rozmawiali\u015bmy o tym wczoraj wieczorem.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Mi\u0142o mi poinformowa\u0107, \u017ce podpisa\u0142em w\u0142a\u015bnie umow\u0119 wydawnicz\u0105, z kt\u00f3rej wynika, \u017ce moja nowa powie\u015b\u0107 (pracowa\u0142em nad ni\u0105 kilka lat i sko\u0144czy\u0142em par\u0119 miesi\u0119cy temu) uka\u017ce si\u0119 na wiosn\u0119 2014 roku. Bardzo si\u0119 ciesz\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">2 grudnia 2013, ko\u0142o p\u00f3\u0142nocy<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ca\u0142y dzie\u0144 pisania. Znam ju\u017c godziny zm\u0119czenia, zniech\u0119cenia, te, w kt\u00f3rych trzeba p\u00f3j\u015b\u0107 dalej, zrobi\u0107 krok, \u017ceby zn\u00f3w wpa\u015b\u0107 w tekst. Rytm pisania, niekoniecznie tekstu. Zagl\u0105dam do wiadomo\u015bci o tym, co na Ukrainie. Spo\u0142ecze\u0144stwa zawsze m\u0105drzejsze od polityk\u00f3w. Trzymam kciuki za jutrzejsze spotkanie z pani\u0105 Joann\u0105 Penson, w Gda\u0144sku, w Bibliotece Uniwersytetu Medycznego. Wiem, \u017ce pani Joanna nie lubi publicznych wyst\u0105pie\u0144. Ja pracuj\u0119 tutaj. A &#8222;By\u0142o, wi\u0119c min\u0119\u0142o&#8221; we Wrzeniu \u015awiata, czyli klubokawiarni reporter\u00f3w prowadzonych przez Instytut Reporta\u017cu na drugim miejscu sprzeda\u017cy, zaraz po &#8222;Eli, Eli&#8221; Wojtka Tochmana. Mi\u0142a wiadomo\u015b\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">1 grudnia 2013, k. 16.00<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/marinaabramovic.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-2180\" title=\"marinaabramovic\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/marinaabramovic-300x199.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"199\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/marinaabramovic-300x199.jpg 300w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/marinaabramovic.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a>Pracuj\u0119. Wczoraj wieczorem obejrza\u0142em dokument o Marinie Abramovic, kt\u00f3ry w\u0142a\u015bciwie zas\u0142uguje na to, \u017ceby napisa\u0107 o nim oddzielnie, zrealizowany wok\u00f3\u0142 jej pracy Artystka Obecna. Wstrz\u0105saj\u0105ca prostota spojrzenia sobie w oczy, spojrzenie w siebie, w lustro, kt\u00f3rym jest ten Inny. Portret artystki pracuj\u0105cej naprawd\u0119 ci\u0119\u017cko, oddaj\u0105cej sztuce omal wszystko. A mo\u017ce w\u0142a\u015bnie wszystko. I nagle m\u0142oda dziewczyna, kt\u00f3ra chwil\u0119 wcze\u015bniej m\u00f3wi\u0142a, \u017ce te\u017c, jak Marina chce by\u0107 performerk\u0105, wchodzi do muzeum, siada naprzeciwko, a w\u0142a\u015bciwie zanim usi\u0105dzie zrzuca sukienk\u0119, chce usi\u0105\u015b\u0107 nago. Jakie to nagle okaza\u0142o si\u0119 g\u0142upie, banalne, jakim oszustwem okazuje si\u0119 ten gest. Marina, kt\u00f3ra wielokrotnie wykorzystywa\u0142a w swojej sztuce nagie cia\u0142o jest artystk\u0105 o doskona\u0142ej \u015bwiadomo\u015bci, m\u00f3wi, \u017ce performance to stan umys\u0142u. A stan umys\u0142u to przecie\u017c ca\u0142okszta\u0142t zdarze\u0144, pami\u0119ci, emocji&#8230; Nie wystarczy zrzuci\u0107 ubrania. Ta scena, w kt\u00f3rej dziewczyna zrzuca przed Marin\u0105 Abramovi\u0107 swoj\u0105 sukienk\u0119 w\u0142a\u015bciwie upokarza i Marin\u0119 i jej sztuk\u0119. I tak my\u015bl\u0119 sobie dzisiaj o rozd\u017awi\u0119ku jaki jest w \u015bwiecie i o sztuce, jaka jest ka\u017cdego dnia nieustannie upokarzana.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">27 listopada 2013, k. 13.30<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Kr\u00f3tko, bo zaraz biegn\u0119 dalej. Wczoraj du\u017cy stres zwi\u0105zany z warszawsk\u0105 promocj\u0105 ksi\u0105\u017cki &#8222;By\u0142o, wi\u0119c min\u0119\u0142o&#8221;, bo w ci\u0105gu dnia wiele wiadomo\u015bci &#8211; mam gryp\u0119, zazi\u0119bienie, \u017ale si\u0119 czuj\u0119. A jednak przysz\u0142o bardzo wielu go\u015bci i sala by\u0142a wype\u0142niona do ostatniego miejsca. Pad\u0142 te\u017c podobno rekord sprzeda\u017cy ksi\u0105\u017cki na spotkaniu w Faktycznym Domu Kultury. By\u0142em szcz\u0119\u015bliwy, \u017ce to Mariusz Szczygie\u0142 prowadzi to spotkanie, bo zna mnie i moje teksty od zawodowego pocz\u0105tku. Ewa B\u0142aszczyk fenomenalnie przeczyta\u0142a fragmenty. Pokazali\u015bmy te\u017c film wideo-rozmow\u0119 Ewy z pani\u0105 Joann\u0105 Penson dotycz\u0105c\u0105 Czes\u0142awy Okni\u0144skiej. By\u0142em poruszony widz\u0105c w pierwszym rz\u0119dzie &#8222;ravensbruczanki&#8221;, w tym najbli\u017csz\u0105 przyjaci\u00f3\u0142k\u0105 pani Penson pani\u0105 Alicj\u0119 Gawlikowsk\u0105-\u015awierczy\u0144sk\u0105, w\u0142a\u015bciwie jej przyjaci\u00f3\u0142k\u0119 jeszcze z warszawskiego gimnazjum Kr\u00f3lowej Jadwigi. W\u015br\u00f3d go\u015bci mi\u0119dzy innymi Ewa Beynar, Alicja Kapu\u015bci\u0144ska, Teresa Budzisz-Krzy\u017canowska, Maria Bojarska, Jerzy Szejbal, Zuzanna Janin, Leszek Sankowski, Ania Janko, Ma\u0142gosia Ro\u017cniatowska, Zosia Czerwi\u0144ska, Jadwiga Mackiewicz czyli Ciocia Jadzia, bardzo wielu moich przyjaci\u00f3\u0142 i znajomych. Spotkanie by\u0142o transmitowane w internecie, dzi\u0119ki czemu jest nagranie. Zach\u0119cam. Link poni\u017cej.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"http:\/\/podstacja.com\/rss\/audycja\/12130\/bylo-wiec-minelo\/#.UpXoHSekmgk\">Warszawska promocja \\&#8221;By\u0142o, wi\u0119c min\u0119\u0142o\\&#8221;<\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">24 listopada 2013, k. 19.00<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/zdj\u0119cie11.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-2154\" title=\"zdj\u0119cie(11)\" src=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/zdj\u0119cie11-225x300.jpg\" alt=\"\" width=\"225\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/zdj\u0119cie11-225x300.jpg 225w, https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/zdj\u0119cie11.jpg 480w\" sizes=\"auto, (max-width: 225px) 100vw, 225px\" \/><\/a>Jestem szcz\u0119\u015bliwy. Spotkanie z panem J\u00f3zefem Henem w Teatrze \u017bydowskim, kt\u00f3re prowadzi\u0142em w cyklu &#8222;Baga\u017ce kultury&#8221; emocjonuj\u0105ce. Pan Janusz Gajos czyta\u0142 fragmenty &#8222;Nie boj\u0119 si\u0119 bezsennych nocy&#8221; i &#8222;Wiem, co m\u00f3wi\u0119 czyli dialogi uzdrawiaj\u0105ce&#8221;. Pan J\u00f3zef Hen czyta\u0142 fragment swojego opowiadania &#8222;Sz\u00f3ste, najm\u0142odsze&#8221;. Zachowa\u0142em si\u0119 dzisiaj przytomnie i nagra\u0142em swoim dyktafonem, dzi\u0119ki czemu mam d\u017awi\u0119k i linkuj\u0119 go poni\u017cej. Zapraszam do wys\u0142uchania. &#8211; Oczywi\u015bcie d\u017awi\u0119k nie jest mo\u017ce radiowy, ale i tak niez\u0142y. No i rado\u015b\u0107 zawsze, \u017ce teatr pe\u0142en, \u017ce spotkanie dla wielu os\u00f3b wa\u017cne.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/jozefhen_spotkanie90urodziny_0.mp3\">J\u00f3zef Hen w Teatrze \u017bydowskim &#8211; Baga\u017ce kultury &#8211; Rozmowa na 90. urodziny<\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">17 listopada 2013, k. 17.00<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wczoraj urodziny Agaty. &#8211; Najpierw na cmentarzu &#8211; du\u017co kwiat\u00f3w i \u015bwiate\u0142ek. Wieczorem w gronie bliskich jej os\u00f3b. Zdj\u0119cia z projektora. Tyle wspomnie\u0144 i refleks\u00f3w przewija\u0142o si\u0119 przez g\u0142ow\u0119. Tort urodzinowy. Dla nas. Monika Mariotti \u015bpiewa\u0142a jedn\u0105 z ulubionych piosenek Agaty, &#8222;Mr Bojangles&#8221; z repertuaru Niny Simon. Pi\u0119kny wiecz\u00f3r.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W ubieg\u0142ym roku byli\u015bmy z Agat\u0105 w jej urodziny, na premierze &#8222;Wichrowych Wzg\u00f3rz&#8221; w Teatrze Studio. Min\u0105\u0142 rok.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ze strachem my\u015bl\u0119 o nadchodz\u0105cym tygodniu i nast\u0119pnych, tyle mam zaj\u0119\u0107 i zobowi\u0105za\u0144. Ale do przodu. Najwa\u017cniejsze, \u017ceby do przodu, jak m\u00f3wi\u0142em do bohaterki &#8222;By\u0142o, wi\u0119c min\u0119\u0142o&#8221; pani Joanny Penson, na co odpowiada\u0142a: &#8222;Ale ja nie wiem, do jakiego przodu&#8221;.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">15 listopada 2013, k. 16.00<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wczoraj wieczorem pi\u0119kna uroczysto\u015b\u0107 w Teatrze Polskim, wr\u0119czenie nagr\u00f3d Newsweeka im. Teresy Tora\u0144skiej, z udzia\u0142em prezydenta Komorowskiego. Nagroda za najlepsz\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 pow\u0119drowa\u0142a do Ma\u0142gorzaty Rejmer za &#8222;Bukareszt. Kurz i krew&#8221;. Bardzo, bardzo tej nagrody gratuluj\u0119. Ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce te nagrody s\u0105, wierz\u0119, \u017ce b\u0119d\u0105 wyznaczy\u0142y jako\u015b\u0107 w dziennikarstwie, \u017ce przywr\u00f3c\u0105 zawodowi szlachetno\u015b\u0107 i etyk\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W dzisiejszej warszawskiej &#8222;GW&#8221; moja rozmowa z Krzysztofem Pendereckim, bo rozpoczyna si\u0119 w\u0142a\u015bnie Festiwal imienia kompozytora z okazji jego 80. urodzin.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"http:\/\/wyborcza.pl\/1,75475,14955361,Penderecki__Wstaje_rano_z_glowa_pelna_muzyki__ROZMOWA_.html\">G\u0142owa pe\u0142na muzyki<\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">A teraz ju\u017c wracam do pracy, bo du\u017co, du\u017co spraw i dzia\u0142a\u0144. W kalendarzu aktualno\u015bci. Zapraszam.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">10 listopada 2013, k. 14.00<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wczoraj z m\u0119\u017cem Teresy Tora\u0144skiej, Leszkiem Sankowskim byli\u015bmy w Radiu dla Ciebie, w audycji Teresy Drozdy m\u00f3wi\u0107 o &#8222;Smole\u0144sku&#8221;. Ksi\u0105\u017cka robi na mnie piorunuj\u0105ce wra\u017cenie, pewnie b\u0119d\u0119 jeszcze o niej pisa\u0142. Audycji mo\u017cna pos\u0142ucha\u0107 tutaj:<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"https:\/\/www.rdc.pl\/informacje\/remigiusz-grzela-smolensk-to-ksiazka-z-ktorej-nie-mozna-sie-wyrwac-posluchaj\/\">o \\&#8221;Smole\u0144sku\\&#8221; Teresy Tora\u0144skiej<\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Za biurkiem. Mierz\u0119 si\u0119 z tekstami, czasem, pogod\u0105, w og\u00f3le z aur\u0105, jaka jest. Ula Dudziak, najbardziej znana mi optymistka powtarza, \u017ce pogoda zawsze jest dobra, \u017ce nawet deszcz mo\u017cna polubi\u0107, ale chocia\u017c sam jestem optymist\u0105 to jednak mam nieco odmienny pogl\u0105d. Wczoraj w TVP Kultura film dokumentalny o parze, kt\u00f3ra ma wybra\u0107 miejsce do zamieszkania &#8211; Rzym czy Berlin. W finale pada zdanie: &#8222;\u017bycie jest za kr\u00f3tkie, \u017ceby nie by\u0107 W\u0142ochem&#8221;. Kole\u017canka przys\u0142a\u0142a mi wczoraj sms: &#8222;Ze\u017ali\u0142o mnie to, co si\u0119 w moim kochanym kraju dzieje. Chc\u0119 do s\u0142o\u0144ca i opanowanych ludzi&#8221;. Z tym opanowaniem u W\u0142och\u00f3w to znowu nie a\u017c tak pi\u0119knie, ale rzeczywi\u015bcie &#8211; tutaj inne zdanie z filmu, kt\u00f3ry widzia\u0142em: &#8222;jak mieszka\u0107 w kraju, w kt\u00f3rym trzeba poczeka\u0107 do wiosny, \u017ceby poje\u017adzi\u0107 na rowerze&#8221;. No w\u0142a\u015bnie. Ale \u017ceby nie narzeka\u0107, bo nie nale\u017c\u0119 do narzekaj\u0105cych, dodam, \u017ce ten skomplikowany kraj, w jakim jeste\u015bmy lubi\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">7 listopada 2013, k. 20.00<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Pisa\u0142em kilkakrotnie o genialnym projekcie Kayah &#8222;Transoriental Orchestra&#8221;, kt\u00f3ry \u015bpiewa\u0142a dwukrotnie na festiwalu Warszawa Singera. Teraz ukaza\u0142 si\u0119 dwup\u0142ytowy album z tym materia\u0142em i s\u0142ucham z wielk\u0105 rado\u015bci\u0105 od wczoraj. Rozwibrowane etno.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wr\u00f3ci\u0142em z kolejnego nagrania do nowej ksi\u0105\u017cki. Lubi\u0119 op\u00f3r, jaki stawia przede mn\u0105 temat. Szukam w nim. Mierz\u0119 si\u0119 od kilku miesi\u0119cy. Chyba nie lubi\u0142bym pracowa\u0107 bez trudno\u015bci. Zobaczymy, gdzie mnie ta podr\u00f3\u017c zaprowadzi. Rok zapowiada si\u0119 pracowicie, bo wydaj\u0119 w 2014 roku dwie ksi\u0105\u017cki non-fiction, nie m\u00f3wi\u0105c o sko\u0144czonej powie\u015bci, kt\u00f3ra czeka na wydanie. I tyle historii, w kt\u00f3re wpadam, w kt\u00f3rych si\u0119 zanurzam, po kt\u00f3rych poruszam si\u0119 jak po paciorkach.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">5 listopada 2013, k. 19.40<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Spotkanie z Ani\u0105 Dziewit, Monik\u0105 Pi\u0105tkowsk\u0105, Leszkiem Talko, Ew\u0105 Winnick\u0105 &#8211; trzygodzinna rozmowa rewolucyjna o tym, co zmieni\u0107 i jak, \u017ceby pa\u0144stwo zacz\u0119\u0142o traktowa\u0107 powa\u017cnie tw\u00f3rc\u00f3w, \u017ceby zobaczy\u0142o realne problemy i spychanie ludzi tworz\u0105cych kultur\u0119 na margines. Mamy zapa\u0142 i energi\u0119. I chyba par\u0119 dobrych pomys\u0142\u00f3w, \u017ceby u\u015bwiadomi\u0107 i rozlicza\u0107 w\u0142adz\u0119 z obowi\u0105zk\u00f3w. Tylko m\u00f3wi si\u0119 stale, \u017ce czytelnictwo spada. Ale co to znaczy dla nas? Ile \u017cyje ksi\u0105\u017cka? Jak wymusza\u0107 na pa\u0144stwie ochron\u0119? B\u0119dziemy walczy\u0107 o ubezpieczenia, o przysz\u0142o\u015b\u0107 po prostu. <em>Kultura, cholera! <\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">3 listopada 2013, k. 16.00<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Dwa dni wspomnie\u0144, my\u015bli, powrot\u00f3w do fragment\u00f3w przesz\u0142o\u015bci ale te\u017c spotka\u0144 z przyjaci\u00f3\u0142mi. W pi\u0105tek u Agaty, a wieczorem z przyjaci\u00f3\u0142mi na wojskowych Pow\u0105zkach u Piotr \u0141azarkiewicza, Ani Kowalskiej, Teresy Tora\u0144skiej, Ryszarda Kapu\u015bci\u0144skiego, Janusza Morgensterna&#8230; \u015awieczki na grobach Adama Hanuszkiewicza (morze \u015bwiat\u0142a), Tadeusza \u0141omnickiego, Kazimierza Deyny. W ciemno\u015bci pierwszy raz nie uda\u0142o mi si\u0119 odnale\u017a\u0107 grobu Basi Musia\u0142owej. Wr\u00f3c\u0119 za dnia.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wczoraj w Radiu dla Ciebie u Teresy Drozdy wspomina\u0142em Agat\u0119, Piotra \u0141azarkiewicza, Zygmunta Broniarka, ks. Jana Twardowskiego, Wojciecha \u017bukrowskiego, Teres\u0119 Tora\u0144sk\u0105, Wier\u0119 Gran.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"http:\/\/www.rdc.pl\/publikacja\/strefa-kultury-wspomnienia-o-tych-ktorzy-odeszli\/?fb_action_ids=716716788357552&amp;fb_action_types=og.recommends&amp;fb_source=other_multiline&amp;action_object_map=%22716716788357552%22%3A1417001055195539&amp;action_type_map=%22716716788357552%22%3A%22og.recommends%22&amp;action_ref_map=\">RDC<\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Dzisiaj przypi\u0119ty do telewizora ogl\u0105da\u0142em pogrzeb premiera Tadeusza Mazowieckiego. Tyle m\u0105drych s\u0142\u00f3w o pojednaniu, pokoju. Czy ktokolwiek wyci\u0105gnie z tego wnioski? Poruszaj\u0105ce s\u0142owa wnuczki premiera. A potem oklaski, kiedy trumn\u0119 wyniesiono z ko\u015bcio\u0142a. Oklaski obywateli, kt\u00f3rzy przyszli po\u017cegna\u0107 swojego premiera. Premiera, kt\u00f3ry by\u0142 nasz wsp\u00f3lny.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">25 pa\u017adziernika 2013, k. 15.40<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Dzisiaj urodziny pani prof. Joanny Muszkowskiej-Penson, bohaterki mojej nowej ksi\u0105\u017cki &#8222;By\u0142o, wi\u0119c min\u0119\u0142o&#8221;. Rano dzwoni\u0142em z \u017cyczeniami. Akurat &#8222;Szef&#8221; przys\u0142a\u0142 do domu kwiaty i prezent, bo pani profesor le\u017cy zazi\u0119biona. Wzrusza mnie ta pi\u0119kna ich relacja. \u017bycz\u0119 Pani Profesor du\u017co, du\u017co zdrowia, rado\u015bci i pracy, bo wiem, jaka jest dla Pani wa\u017cna.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W naszej ksi\u0105\u017cce Joanna Penson m\u00f3wi: &#8222;Trzymaj\u0105 nas tutaj, na ziemi, mo\u017ce nie tylko uczucia, ale pejza\u017ce, przesz\u0142e sytuacje, chocia\u017c &#8211; jak panu powiedzia\u0142am &#8211; niekt\u00f3re z nich od siebie odsuwam. Trzeba mie\u0107 umiej\u0119tno\u015b\u0107 odsuwania tego, czego si\u0119 pami\u0119ta\u0107 nie chce&#8221;.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wczoraj wieczorem w Kinotece premiera filmu i ksi\u0105\u017cki &#8222;Nie zapomnij mnie&#8221; Davida Sievekinga. Prowadzi\u0142em rozmow\u0119 z autorem po pokazie. P\u00f3\u017aniej byli\u015bmy na kolacji. Warszawa zadziwia mnie za ka\u017cdym razem, czasem jakbym w og\u00f3le jej nie zna\u0142. Uwielbiam miasta.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">O ksi\u0105\u017cce Sievekinga pisz\u0119 w nowym, na tej stronie, dziale &#8222;rekomendacje&#8221;, gdzie b\u0119d\u0119 zamieszcza\u0142 kr\u00f3tkie polecenia kulturalne. I ksi\u0105\u017cka i film wa\u017cne. Mocne. Ciekawe.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">22 pa\u017adziernika 2013, k. 21.20<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u017bycie za szybkie. Trudno je dogoni\u0107. Spotkanie w Teatrze \u017bydowskim dla mnie wa\u017cne. Raz, \u017ce po raz pierwszy od czasu dzieci\u0144stwa spotka\u0142y si\u0119 Ewa Tuwim-Wo\u017aniak i Kira Ga\u0142czy\u0144ska, dwa, \u017ce pad\u0142o par\u0119 zda\u0144 ods\u0142aniaj\u0105cych prawd\u0119. Ewa Tuwim m\u00f3wi\u0142a o zdolno\u015bci jej ojca do widzenia dw\u00f3ch stron r\u00f3wnocze\u015bnie &#8211; mrocznej i jasnej, o jego smutku i humorze. Ale te\u017c m\u00f3wi\u0142a, \u017ce jej dzieci\u0144stwo nie by\u0142o szcz\u0119\u015bliwe, bo wbrew temu, co my\u015bl\u0105 doro\u015bli dzieci czuj\u0105 i wiedz\u0105 wi\u0119cej. M\u00f3wi\u0142a te\u017c, \u017ce Julian Tuwim prawdopodobnie pope\u0142ni\u0142 samob\u00f3jstwo. Kira Ga\u0142czy\u0144ska przejmuj\u0105co opowiada\u0142a o rozmowie z Tuwimem po \u015bmierci jej ojca. Powiedzia\u0142, \u017ceby przychodzi\u0142a do niego z k\u0142opotami. Jakby chcia\u0142 jej ojca zast\u0105pi\u0107. Mo\u017ce jeszcze o tym spotkaniu napisz\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Dzisiaj by\u0142em u El\u017cbiety Dzikowskiej. Poprosi\u0142em j\u0105, aby podarowa\u0142a jaki\u015b przedmiot na aukcj\u0119 charytatywn\u0105 na leczenie Oli Partyki, z mojego rodzinnego Starogardu. Troch\u0119 si\u0119 w to zaanga\u017cowa\u0142em. El\u017cbieta przekaza\u0142a co\u015b pi\u0119knego, co z rodzin\u0105 Oli niebawem wystawimy na specjalnej aukcji na Allegro. B\u0119dzie mo\u017cna te\u017c wylicytowa\u0107 pi\u0119kn\u0105 bi\u017cuteri\u0119 od Krystyny Jandy i inne ciekawe przedmioty. Dam zna\u0107, jak tylko aukcja ruszy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Podarowa\u0142a mi swoj\u0105 now\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 &#8222;Tam, gdzie by\u0142am&#8221;. Ksi\u0105\u017ck\u0119, w kt\u00f3rej chyba po raz pierwszy pisze o swoim dzieci\u0144stwie, o rodzinie, r\u00f3wnie\u017c o tym wszystkim, co by\u0142o w jej \u017cyciu przed poznaniem Tony&#8217;ego Halika, ale wa\u017cna i znaczna cz\u0119\u015b\u0107 ksi\u0105\u017cki o tej wielkiej, wspania\u0142ej relacji, jak\u0105 by\u0142a ich mi\u0142o\u015b\u0107. Na \u015bcianie portrety Dwurnika &#8211; El\u017cbieta i Tony Halik, dla nas wszystkich jeden portret. Wychowa\u0142em si\u0119 na programie &#8222;Pieprz i wanilia&#8221;. To wielki zaszczyt m\u00f3c odwiedzi\u0107 ich dom, rozmawia\u0107 z El\u017cbiet\u0105. A Tony Halik przecie\u017c jest.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Dzisiaj 70. urodziny Uli Dudziak. Nie licz\u0119 lat, to Ula chwali si\u0119 wiekiem. Dzwoni\u0142em z \u017cyczeniami i m\u00f3wi\u0142em w nich, \u017ce to teraz zaczyna si\u0119 nowe. P\u0142yta Uli wydana przez Kayax to majstersztyk. To nowe. Jej nowe mistrzostwo. Jest w swojej najlepszej formie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">17 pa\u017adziernika 2013, k. 19.00<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wczoraj u Agaty, jak co miesi\u0105c. Znowu deszcz. Wracaj\u0105c wszed\u0142em do Empiku. Wpad\u0142a mi w oczy nowa p\u0142yta Edyty Bartosiewicz &#8222;Renovatio&#8221;, kupi\u0142em, bo przypomnia\u0142em sobie kapitalny jej koncert na Kryszta\u0142owych Zwierciad\u0142ach, ze dwa lata temu, na kt\u00f3rym by\u0142em z Agat\u0105. Bardzo nas ten koncert poruszy\u0142 i sama Bartosiewcz, tak szcz\u0119\u015bliwa, promienna, jasna.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wieczorem w kinie na &#8222;Chce si\u0119 \u017cy\u0107&#8221;. Zdewastowa\u0142 mnie ten film dokumentnie. Tak, \u017ce nawet jest mi trudno cokolwiek napisa\u0107. Jakbym kamie\u0144 jad\u0142 &#8211; parafrazuj\u0105c Wojtka Tochmana, kt\u00f3ry dwa dni temu w Faktycznym Domu Kultury promowa\u0142 swoj\u0105 now\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 &#8222;Eli, Eli&#8221;. T\u0142umnie by\u0142o. Do dzisiaj my\u015bl\u0119 o puencie, spotkania &#8211; nie ksi\u0105\u017cki. Mariusz Szczygie\u0142 powiedzia\u0142 o nim, o sobie, o reporterach, \u017ce w\u0142a\u015bciwie pisze si\u0119 po nic. Bo to nic nie zmienia ani w \u017cyciu bohater\u00f3w tych tekst\u00f3w, ani autor\u00f3w, ani czytelnik\u00f3w. Pisze si\u0119, bo jest temat, pisze si\u0119, bo si\u0119 w ten spos\u00f3b zarabia. A tak naprawd\u0119 pisze si\u0119 po nic. I bardzo si\u0119 z Tob\u0105, Mariuszu, nie zgadzam. Nie zabrzmia\u0142a \u017cartobliwie ta gorzka puenta. I naprawd\u0119 trudno jest j\u0105 prze\u0142kn\u0105\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">13 pa\u017adziernika 2013, k. 19.00<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Tak, zachwycam si\u0119! Czytam wywiady z J\u00f3zefem Henem (przeprowadzane od 1948 roku) zamieszczone w ksi\u0105\u017cce &#8222;Wiem, co m\u00f3wi\u0119 czyli dialogi uzdrawiaj\u0105ce&#8221;, wydanej w\u0142a\u015bnie przez Iskry i ju\u017c ca\u0142\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 mam pozakre\u015blan\u0105 o\u0142\u00f3wkiem. O swoim pokoleniu m\u00f3wi\u0142 na przyk\u0142ad: &#8222;Na pewno w jakim\u015b sensie jeste\u015bmy pokoleniem wyko\u015blawionym. Wyko\u015blawione s\u0105 nasze ksi\u0105\u017cki, i te ksi\u0105\u017cki, kt\u00f3rych nie napisali\u015bmy&#8221; (z rozmowy Tadeusza J. \u017b\u00f3\u0142ci\u0144skiego).<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">12 pa\u017adziernika 2013, k. 19.15<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wczoraj mi\u0142e przedpo\u0142udnie z Mart\u0105 Fox, kawa we Wrzeniu \u015awiata (kupi\u0142em now\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 Wojtka Tochmana &#8222;Eli, Eli&#8221; i wiersze Papuszy, wydane w\u0142a\u015bnie przez Nisz\u0119), potem spacer Powi\u015blem, na dachach biblioteki uniwersyteckiej, p\u00f3\u017aniej Mariensztat i kawiarnia na rynku. Spokojny spacer w s\u0142o\u0144cu, bez po\u015bpiechu. Dawno ju\u017c nie mia\u0142em czasu na taki kilkugodzinny oddech.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Potem wizyta w Iskrach na Smolnej, w mieszkaniu (zachowanym) Boya-\u017bele\u0144skiego. Szef wydawnictwa pan Wies\u0142aw Ucha\u0144ski podarowa\u0142 mi now\u0105 biografi\u0119 Tuwima autorstwa Mariusza Urbanka (czytam w\u0142a\u015bnie), a tak\u017ce zbi\u00f3r wywiad\u00f3w z J\u00f3zefem Henem, kt\u00f3ry akurat wychodzi (bardzo mam wielki na t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119 apetyt), ksi\u0105\u017ck\u0119 o warszawskich kawiarniach literackich i kilka innych. A po powrocie do domu w poczcie ksi\u0105\u017cka Renaty Putzlacher, pi\u0119knie wydana, kt\u00f3r\u0105 chcia\u0142bym jak najszybciej przeczyta\u0107. Bardzo to by\u0142 mi\u0142y ksi\u0105\u017ckowy dzie\u0144.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wieczorem w TOK FM u Hani Zieli\u0144skiej o nowej ksi\u0105\u017cce &#8222;By\u0142o, wi\u0119c min\u0119\u0142o&#8221; o pani prof. Penson. &#8211; W dzisiejszej &#8222;GW&#8221; jest du\u017ca recenzja Jaros\u0142awa Kurskiego &#8222;Z r\u0119k\u0105 na pulsie Lecha Wa\u0142\u0119sy&#8221;.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">I last, but not least w pi\u0105tkowej warszawskiej &#8222;GW&#8221; fragmenty mojej niepublikowanej rozmowy z Joann\u0105 Chmielewsk\u0105. Ca\u0142o\u015b\u0107 mo\u017cna przeczyta\u0107 tutaj:<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"http:\/\/warszawa.gazeta.pl\/warszawa\/1,34862,14758512,Chmielewska__Pije_wino_i_czekam_na_katastrofy__Niepublikowany.html\">Joanna Chmielewska<\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">A ju\u017c naprawd\u0119 na koniec tego telegraficznego skr\u00f3tu, jeden z wierszy, kt\u00f3re mnie zn\u00f3w oczarowa\u0142y (strasznie mi\u0142o jest czyta\u0107 Tuwima, odkrywa\u0107 pere\u0142ki).<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">JULIAN TUWIM<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">ZAPACH SZCZ\u0118\u015aCIA<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wtedy palon\u0105 kaw\u0105 pachnia\u0142o w kredensie,<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">A zimne, \u015bwie\u017ce mleko, jak lody wanili\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Kiedy si\u0119, mru\u017c\u0105c oczy, orzeszyn\u0119 trz\u0119sie,<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Po ga\u0142\u0119ziach w ol\u015bnieniu p\u0119dzi li\u015bci milion.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u017bywio\u0142em zach\u0142y\u015bni\u0119ty, zziajany w rozp\u0119dzie,<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ile\u015b pokrzyw posieka\u0142, ile traw stratowa\u0142!<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">A kijem obt\u0142ukuj\u0105c szyszki i \u017co\u0142\u0119dzie<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ile\u017ce\u015b mil po drzewach ma\u0142pio przecwa\u0142owa\u0142!<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">I wszystko to w ognistej pami\u0119ci dzi\u015b b\u0142yska,<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ciska si\u0119 ma\u0142e, szybkie, gor\u0105co, daleko&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">I szcz\u0119\u015bcie pachnie kaw\u0105. I ch\u0142oniesz je z bliska.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">A ch\u0142\u00f3d w pokoju s\u0105czy waniliowe mleko.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">*<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<p style=\"text-align: justify;\">7 pa\u017adziernika 2013, k. 22.30<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wr\u00f3ci\u0142em z &#8222;Gazety Wyborczej&#8221;, prowadzi\u0142em wieczorem spotkanie z panem Krzysztofem Pendereckim, w kt\u00f3rym wzi\u0119\u0142a udzia\u0142 r\u00f3wnie\u017c pani El\u017cbieta Penderecka. Spotkanie z okazji 80. urodzin kompozytora i listopadowego festiwalu jego imienia w Warszawie. To by\u0142o moje drugie z nim spotkanie. Kiedy\u015b, w domu w Krakowie, nagrywa\u0142em rozmow\u0119 o podr\u00f3\u017cach dla nieistniej\u0105cego ju\u017c pisma &#8222;Voyage&#8221;, kt\u00f3rego naczelnym by\u0142 Tomasz Raczek. Mimo to mia\u0142em zn\u00f3w wielk\u0105 trem\u0119 przed spotkaniem. To zawsze jest obezw\u0142adniaj\u0105ce, jednak kiedy spotkanie si\u0119 zaczyna trema mija. Wtedy zaczyna si\u0119 praca. Praca, kt\u00f3r\u0105 lubi\u0119. Mam wra\u017cenie, \u017ce pan Penderecki naprawd\u0119 du\u017co i otwarcie powiedzia\u0142. Rozmowy mo\u017cna pos\u0142ucha\u0107 tutaj:<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"http:\/\/cjg.gazeta.pl\/CJG_Warszawa\/1,104436,14738463,Penderecki_w_Gazeta_Cafe__Muzyki_szukam_w_sobie__POSLUCHAJ_.html\">Rozmowa z Krzysztofem Pendereckim<\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Dorota Wy\u017cy\u0144ska, kt\u00f3ra jest kuratork\u0105 tych spotka\u0144 w &#8222;Gazeta Cafe&#8221; dostarcza mi nadzwyczajnych wyzwa\u0144. W naszym cyklu &#8222;Teatr, Muzyka, Kino&#8221; byli najwa\u017cniejsi, w tym Vaclav Havel, Jerzy Jarocki, czy Janusz Morgenstern. W tym cyklu Piotr \u0141azarkiewicz przygotowa\u0142 pr\u00f3b\u0119 czytan\u0105 &#8222;Odej\u015b\u0107&#8221; Havla, w kt\u00f3rej bra\u0142em udzia\u0142. To wa\u017cny dla mnie, i wyj\u0105tkowo mi bliski cykl spotka\u0144.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Dzisiaj dzie\u0144 smutnych wiadomo\u015bci. Najpierw o \u015bmierci Krysi Soko\u0142owskiej, \u015bwietnej dziewczyny, kole\u017canki, dzia\u0142aczki spo\u0142ecznej ze stowarzyszenia &#8222;Ma\u0142y Ksi\u0105\u017c\u0119&#8221;. Widzia\u0142em Krysi\u0119 ostatni raz w grudniu ubieg\u0142ego roku, nie widzia\u0142em jej ze dwa lata. Chodzi\u0142a o lasce. Widzia\u0142em, jak jest zmieniona. Zmartwi\u0142em si\u0119. Potem wiadomo\u015b\u0107 o \u015bmierci pani Joanny Chmielewskiej, z kt\u00f3r\u0105 zrobi\u0142em sw\u00f3j naj\u015bmieszniejszy w \u017cyciu wywiad, w jej domu w Wilanowie. Nie by\u0142em w stanie zada\u0107 pytania, tak \u015bmieszne by\u0142y jej odpowiedzi. Kocham jej ksi\u0105\u017ck\u0119 &#8222;Ca\u0142e zdanie nieboszczyka&#8221;. Potem wiadomo\u015b\u0107 o \u015bmierci Macieja Zimi\u0144skiego, kt\u00f3ry stworzy\u0142 Pankracego, posta\u0107 telewizyjn\u0105 mojego dzieci\u0144stwa. Nie zna\u0142em pana Zimi\u0144skiego, ale przecie\u017c &#8222;Pi\u0105tek z Pankracym&#8221; to wa\u017cny m\u00f3j czas.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Rano wyjazd do Lublina. Wieczorem w Teatrze Starym bior\u0119 udzia\u0142 w rozmowie o blogach. Prowadzi Gra\u017cyna Lutos\u0142awska, kt\u00f3r\u0105 uwielbiam. Zapraszam.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">5 pa\u017adziernika 2013, k. 12.00<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Troch\u0119 s\u0142o\u0144ca. Nowy tomik Julii Hartwig &#8222;Zapisane&#8221;.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Cieszy mnie odbi\u00f3r &#8222;By\u0142o, wi\u0119c min\u0119\u0142o&#8221;. Prezydent Gda\u0144ska, Pawe\u0142 Adamowicz podarowa\u0142 t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119 wielu nauczycielom historii i wiedzy o spo\u0142ecze\u0144stwie:<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"https:\/\/www.gdansk.pl\/start_nowy,512,27031.html\">Prezydent Gda\u0144ska o prof. Penson<\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wczoraj w &#8222;Dzie\u0144 dobry TVN&#8221; Anna Dziewit m\u00f3wi\u0142a, \u017ce chcia\u0142aby, aby t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119 przeczytali m\u0142odzi ludzie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W poniedzia\u0142ek w Gazecie Wyborczej prowadz\u0119 spotkanie z Krzysztofem Pendereckim, a we wtorek bior\u0119 udzia\u0142 w dyskusji o blogach w Lublinie, w Teatrze Starym. Zapraszam.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">29 wrze\u015bnia 2013, k. 13.20<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Jaki\u015b czas temu Philip Roth powiedzia\u0142, \u017ce przesta\u0142 wierzy\u0107 w powie\u015b\u0107. Ale trudno jest uwierzy\u0107 w koniec powie\u015bci, jak czyta si\u0119 jego ksi\u0105\u017cki. Zanurzam si\u0119 w\u0142a\u015bnie w jego wspania\u0142\u0105 &#8222;Operacj\u0119 Shylock&#8221;, w kt\u00f3rej przecie\u017c pokona\u0142 granice powie\u015bci. Czytam z takim mi\u0142ym odczuciem, \u017ce powie\u015b\u0107 b\u0119dzie wieczna, bo ludzie zawsze b\u0119d\u0105 chcieli, \u017ceby im kto\u015b co\u015b opowiedzia\u0142. W &#8222;Operacji&#8230;&#8221; zamie\u015bci\u0142 fragment swojego wywiadu z fenomenalnym izraelskim pisarzem Aharonem Appelfeldem, kt\u00f3rego ceni\u0119 i mia\u0142em kiedy\u015b przyjemno\u015b\u0107 pozna\u0107. Appelfeld m\u00f3wi: &#8222;Nigdy nie pisa\u0142em o rzeczach tak, jak si\u0119 wydarza\u0142y. Wszystkie moje utwory s\u0105 wprawdzie rozdzia\u0142ami z mojego najbardziej osobistego do\u015bwiadczenia, nie s\u0105 jednak <em>histori\u0105 mojego \u017cycia<\/em>. Rzeczy, kt\u00f3re przydarza\u0142y mi si\u0119 w \u017cyciu, ju\u017c si\u0119 wydarzy\u0142y, s\u0105 ju\u017c uformowane, czas ugni\u00f3t\u0142 je i nada\u0142 im kszta\u0142t. Pisa\u0107 o rzeczach tak, jak si\u0119 wydarzy\u0142y, oznacza czyni\u0107 si\u0119 niewolnikiem pami\u0119ci, kt\u00f3ra jest jedynie drobnym elementem w procesie tw\u00f3rczym. Moim zdaniem, tworzy\u0107 znaczy porz\u0105dkowa\u0107, segregowa\u0107 i dobiera\u0107 s\u0142owa i tempo pasuj\u0105ce do utworu. Materia\u0142 jest rzeczywi\u015bcie materia\u0142em z w\u0142asnego \u017cycia, lecz akt tw\u00f3rczy jest ostatecznie niezale\u017cnym bytem. W lesie, po ucieczce z obozu, kilkakrotnie pr\u00f3bowa\u0142em napisa\u0107 <em>histori\u0119 mojego \u017cycia<\/em>. Ale wszystkie moje wysi\u0142ki spe\u0142z\u0142y na niczym. Chcia\u0142em by\u0107 wierny rzeczywisto\u015bci i temu, co naprawd\u0119 si\u0119 wydarzy\u0142o. Ale kronika, kt\u00f3ra si\u0119 wy\u0142oni\u0142a, okaza\u0142a si\u0119 s\u0142abym rusztowaniem. Wynik by\u0142 do\u015b\u0107 mizerny: ma\u0142o przekonuj\u0105ca zmy\u015blona historia. Najprawdziwsze rzeczy naj\u0142atwiej jest zafa\u0142szowa\u0107. Rzeczywisto\u015b\u0107, jak wiesz, zawsze przerasta ludzk\u0105 wyobra\u017ani\u0119. Ale co wi\u0119cej, rzeczywisto\u015b\u0107 mo\u017ce sobie pozwoli\u0107 na bycie niewiarygodn\u0105, niewyt\u0142umaczaln\u0105, wykraczaj\u0105c\u0105 poza wszelkie proporcje. Stworzone dzie\u0142o, ku mojemu ubolewaniu, nie mo\u017ce sobie na to wszystko pozwoli\u0107. Rzeczywisto\u015b\u0107 Holocaustu przeros\u0142a wszelk\u0105 wyobra\u017ani\u0119. Gdybym dochowa\u0142 wierno\u015bci faktom, nikt by mi nie uwierzy\u0142. Ale z chwil\u0105, gdy wybra\u0142em ma\u0142\u0105 dziewczynk\u0119, nieco starsz\u0105, ni\u017c ja wtedy by\u0142em, uwolni\u0142em <em>histori\u0119 mojego \u017cycia<\/em> z pot\u0119\u017cnego u\u015bcisku pami\u0119ci i przekaza\u0142em j\u0105 do tw\u00f3rczego laboratorium. Pami\u0119\u0107 nie jest tam jedynym w\u0142a\u015bcicielem. Cz\u0142owiek potrzebuje tam przyczynowego wyt\u0142umaczenia, nitki do powi\u0105zania rzeczy ze sob\u0105. To, co jest wyj\u0105tkowe, jest dozwolone jedynie w\u00f3wczas, gdy stanowi cz\u0119\u015b\u0107 ca\u0142o\u015bciowej konstrukcji i przyczynia si\u0119 do zrozumienia tej konstrukcji. Musia\u0142em usun\u0105\u0107 z <em>historii mojego \u017cycia<\/em> te cz\u0119\u015bci, kt\u00f3re by\u0142y niewiarygodne, i przedstawi\u0107 bardziej wiarygodn\u0105 wersj\u0119. Pisz\u0105c <em>Tzili<\/em>, mia\u0142em oko\u0142o czterdziestu lat. W tamtym czasie interesowa\u0142y mnie mo\u017cliwo\u015bci, jakie daje naiwno\u015b\u0107 w sztuce. Czy mo\u017ce istnie\u0107 naiwna sztuka wsp\u00f3\u0142czesna? Wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce bez naiwno\u015bci, jak\u0105 mo\u017cna jeszcze znale\u017a\u0107 u dzieci i ludzi starych, a tak\u017ce do pewnego stopnia w nas samych, dzie\u0142o sztuki by\u0142oby niedoskona\u0142e. Usi\u0142owa\u0142em skorygowa\u0107 t\u0119 niedoskona\u0142o\u015b\u0107. B\u00f3g wie, na ile mi si\u0119 to uda\u0142o&#8221;. (prze\u0142o\u017cy\u0142 Lech Czy\u017cewski, Czytelnik, Warszawa 2009)<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">28 wrze\u015bnia 2013, k. 13.00<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nie, b\u0142agam, tylko nie jesie\u0144 jeszcze. Nie zima. Nie zimno. Nie deszcz. W tym roku tak bardzo potrzebne jest s\u0142o\u0144ce. Tak trudny energetycznie rok. Schody do ogrodu pomalowane mo\u017ce nie na grecki b\u0142\u0119kit, ale blisko greckiego nieba. Troch\u0119 kwiat\u00f3w trzeba ju\u017c przynie\u015b\u0107 do mieszkania, bo czytam, \u017ce od \u015brody ju\u017c tylko 1 stopie\u0144. I jak to wyt\u0142umaczy\u0107 oliwce, drzewku laurowemu, aloesowi?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Najch\u0119tniej poczyta\u0142bym Philipa Rotha (czytam zreszt\u0105, ale nie tak jakbym chcia\u0142, bo pracy du\u017co) i wystawi\u0142 twarz do s\u0142o\u0144ca. Tylko gdzie ono? S\u0142ucham debiutanckiej p\u0142yty Doroty Osi\u0144skiej, wydanej kilka lat temu. Odkrycie po latach. Dzia\u0142a mocniej. Dlaczego? Bo wa\u017cna? Bo o czym\u015b? Bo s\u0142owa? Bo dojmuj\u0105ca poezja w \u015bwiecie o niczym?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Zagl\u0105dam do wierszy Artura Mi\u0119dzyrzeckiego:<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">POZW\u00d3L M\u00d3WI\u0106<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Pozw\u00f3l m\u00f3wi\u0107 drzewu kt\u00f3re rozros\u0142o si\u0119 w tobie<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wys\u0142uchaj cierpliwie lamentu jego li\u015bci<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Pozw\u00f3l m\u00f3wi\u0107 ptakom w jego koronie<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">1982<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">*<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">24 wrze\u015bnia 2013, k. 18.40<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Z Monik\u0105 u Agaty. Tyle r\u00f3\u017cnych wspomnie\u0144. P\u00f3\u017aniej lunch na Pr\u00f3\u017cnej, i zn\u00f3w wracaj\u0105 wspomnienia, bo zabra\u0142em kiedy\u015b grup\u0119 z dziennikarstwa, z kt\u00f3r\u0105 mia\u0142em zaj\u0119cia na Pr\u00f3\u017cn\u0105 14, na opisywanie tej kamienicy (mieszka\u0142y w niej jeszcze ostatnie rodziny). Monika i Agata by\u0142y na jednym roku. Silne poczucie obecno\u015bci. Bezczasu, o kt\u00f3rym pisze Julia Hartwig. Czekam z niecierpliwo\u015bci\u0105 na nowy tom wierszy pani Julii.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">P\u00f3\u017aniej mi\u0142e spotkanie z pani\u0105 Ew\u0105 Tuwim, c\u00f3rk\u0105 poety. Przygotowuj\u0119 si\u0119 do pa\u017adziernikowej ods\u0142ony cyklu &#8222;Baga\u017ce kultury&#8221; w Teatrze \u017bydowskim. Tym raz po\u015bwi\u0119cone b\u0119dzie Julianowi Tuwimowi, a wezm\u0105 w nim udzia\u0142 Ewa Tuwim i Kira Ga\u0142czy\u0144ska.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wieczorem monodram Agnieszki Przepi\u00f3rskiej. Potem powr\u00f3t do pracy. Rano nagrywam wywiad.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">23 wrze\u015bnia 2013, k. 21.00<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wr\u00f3ci\u0142em z promocji ksi\u0105\u017cki Ewy Kasprzyk &#8222;Mi\u0142.o\u015b\u0107&#8221;, kt\u00f3rej wsp\u00f3\u0142autorem jest Maciej K\u0119dziak. Bardzo jestem tej ksi\u0105\u017cki ciekawy. Znam Ew\u0119 wiele lat. Ciekawy jestem tego portretu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">A dzisiaj arcyciekawa wiadomo\u015b\u0107: Film Agnieszki Holland &#8222;Gorej\u0105cy krzew&#8221; czeskim kandydatem do Oscara. Ciekawa konkurencja z polskim kandydatem &#8222;Wa\u0142\u0119s\u0105&#8221; w re\u017c. Andrzeja Wajdy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ale o czym\u015b innym chcia\u0142em. Na temat, kt\u00f3ry Marta Fox kilkakrotnie poruszy\u0142a na swoim blogu. R\u00f3\u017cnych m\u0142odych ludzi, kt\u00f3rzy pod has\u0142em pisania pracy ka\u017c\u0105 innym osobom odrabia\u0107 swoje lekcje. Wchodz\u0119 na profil publiczny pani Ma\u0142gorzaty Ko\u017cuchowskiej. Dziewczyna pisze do niej mniej wi\u0119cej tak: &#8222;Pisz\u0119 prac\u0119 na Pani temat. Prosz\u0119 mi napisa\u0107, w ilu filmach Pani gra\u0142a, w jakich serialach, w jakich krajach Pani by\u0142a. Prosz\u0119 o odpowied\u017a najlepiej dzisiaj, bo jutro ju\u017c musz\u0119 napisa\u0107 prac\u0119&#8221;. Zreszt\u0105 w podobnym tonie czytam ci\u0105gle listy na stronie Krystyny Jandy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">N\u00f3\u017c mi si\u0119 otworzy\u0142 w kieszeni. Napisa\u0142em tej osobie: &#8222;A mo\u017ce by Pani sama odrobi\u0142a swoje zadania? Wejdzie Pani sobie na stron\u0119 filmpolski i znajdzie list\u0119 tytu\u0142\u00f3w a na e-teatr.pl list\u0119 spektakli. Wstyd pyta\u0107 o takie rzeczy, kt\u00f3re s\u0105 og\u00f3lnodost\u0119pne. I jeszcze czas odrobienia narzuca\u0107. Jestem zawstydzony, \u017ce Pani mog\u0142o przyj\u015b\u0107 do g\u0142owy prosi\u0107 pani\u0105 Ma\u0142gorzat\u0119 o odrobienie Pani lekcji. Chyba Pani Ma\u0142gorzata swoje ju\u017c dawno odrobi\u0142a&#8221;.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">M\u0142oda osoba z prac\u0105 domow\u0105 wida\u0107 w\u015bciek\u0142a si\u0119 na mnie, bo odpisa\u0142a: &#8222;Remigiusz Grzela: Po pierwsze to nie pa\u0144ska sprawa, po drugie mo\u017ce i jest ale nie znalaz\u0142am dlatego zapyta\u0142am i\u00a0 nie ka\u017c\u0119 pani Ma\u0142gorzacie odrabia\u0107 za mnie lekcji tylko zada\u0142am dwa kr\u00f3tkie pytania, a po trzecie to ju\u017c nie wa\u017cne i drugo razo niew si\u0119 pan \u0142askawie nie wtr\u0105ca do nieswoich spraw OK? Do widzenia, z Bogiem panie i krzy\u017c na drog\u0119!!!&#8221;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">No, to ju\u017c mniej wi\u0119cej widz\u0119 przysz\u0142o\u015b\u0107 tego kraju. Smutne to i straszne to. Te\u017c, kiedy chodzi\u0142em do szko\u0142y pisa\u0142em listy do r\u00f3\u017cnych znanych os\u00f3b. Ale o odrabianie lekcji, nikogo nigdy nie prosi\u0142em. A jak ju\u017c pisa\u0142em, to wiedzia\u0142em doskonale do kogo, w ilu i jakich filmach. Jeden plus, \u017ce owa m\u0142oda osoba sw\u00f3j post z \u017c\u0105daniem odrobienia lekcji ju\u017c wykasowa\u0142a. Mo\u017ce zawstydzi\u0142a si\u0119 jednak, chocia\u017c po tym, jak mi odpowiedzia\u0142a, w\u0105tpi\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">20 wrze\u015bnia 2013, k. 22.00<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ale \u017cycie zasuwa. A ja z nim. Wczoraj i dzisiaj spisywanie ta\u015bmy z wywiadem. To jedyna cz\u0119\u015b\u0107 mojej pracy, kt\u00f3rej naprawd\u0119 nie znosz\u0119. Czasem, jak ju\u017c bardzo jestem dobity obowi\u0105zkami daj\u0119 ta\u015bmy do przepisania. Ale teraz spisywa\u0142em sam. Masakra pi\u0142\u0105 mechaniczn\u0105 w Teksasie. Teresa Tora\u0144ska m\u00f3wi\u0142a, i tego si\u0119 trzymam, \u017ce spisuje z ta\u015bmy s\u0142owo w s\u0142owo, bo zawsze jej si\u0119 mog\u0105 przyda\u0107 te &#8222;ochy&#8221; i &#8222;achy&#8221;.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">St\u0105d ju\u017c brak si\u0142y na inne pisanie. A gdzie opracowa\u0107 wywiad&#8230; Od spisania do ko\u0144ca pracy to jeszcze d\u0142uga droga, ale ju\u017c monta\u017c, szukanie dramaturgii, redakcja, to lubi\u0119. Od dzisiaj w kioskach nowe &#8222;Zwierciad\u0142o&#8221; a w nim dwie moje rozmowy. &#8222;Ok\u0142adkowka&#8221; z Ma\u0142gorzat\u0105 Ko\u017cuchowsk\u0105 i rozmowa z Leszkiem Sankowskim, m\u0119\u017cem Teresy Tora\u0144skiej o ich wsp\u00f3lnym \u017cyciu, o chorobie Teresy, o po\u017cegnaniu i jej obecno\u015bci. Bardzo jestem Leszkowi wdzi\u0119czny, \u017ce zgodzi\u0142 si\u0119 na ten tekst, wa\u017cny dla mnie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u017bycie tak przebiega obok. Bywa, \u017ce ucieka. Przedwczoraj tramwaj zatrzyma\u0142 si\u0119 mi\u0119dzy przystankami, za innym. Wysiedli\u015bmy wszyscy. Trzeba by\u0142o i\u015b\u0107 troch\u0119 ulic\u0105. Kilkadziesi\u0105t metr\u00f3w przed naszym, sta\u0142 inny tramwaj, ju\u017c pusty. A przed nim, na trawie, mi\u0119dzy pasami ruchu le\u017ca\u0142 motorniczy reanimowany przez pogotowie. Widzia\u0142em jak jego brzuch podnosi si\u0119 i opada, ale on sam nie reagowa\u0142. Do dzisiaj mam w g\u0142owie ten obraz. I chcia\u0142bym wiedzie\u0107, \u017ce si\u0119 uda\u0142o, \u017ce wr\u00f3ci do prowadzenia tramwaju.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">A \u017cycie jest i takie i takie. Wczoraj w Teatrze Warsawy dziewi\u0105ty odcinek kabaretu &#8222;Po\u017car w burdelu&#8221;. Genialne teksty Micha\u0142a Walczaka, fenomenalne wykonanie, prze\u015bmieszne. Aktualne. Wsp\u00f3\u0142czesny STS. A Ania Smo\u0142owik \u015bpiewaj\u0105ca na ko\u0144cu sw\u00f3j song do Ryana Goslinga boska (skoro STS, to mam w pami\u0119ci, \u017ce kiedy\u015b Anna Prucnal \u015bpiewa\u0142a tam &#8222;Mastroianniego z mojej ulicy&#8221;, co zreszt\u0105 p\u00f3\u017aniej \u015bpiewa\u0142a te\u017c Mastroianniemu na planie &#8222;Miasta kobiet&#8221; Felliniego). Wi\u0119c \u017cycz\u0119 Ani Smo\u0142owik, \u017ceby mia\u0142a okazj\u0119 za\u015bpiewa\u0107 Goslingowi. Wrzucam z youtube:<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=0gSKbsWBqto\">Ryan Gosling Ania z Polski<\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Zjawisko Po\u017caru w Burdelu opisuje te\u017c nowe &#8222;Zwierciad\u0142o&#8221;, w kt\u00f3rym tyle \u015bwietnych tekst\u00f3w, m.in. wywiady z Wojciechem Tochmanem i Ew\u0105 Da\u0142kowsk\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">18 wrze\u015bnia 2013, k. 12.40<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Staram si\u0119 nie zauwa\u017ca\u0107 szaro\u015bci za oknem ale trudno zobaczy\u0107 przez ni\u0105 jasno\u015b\u0107. W poniedzia\u0142ek p\u00f3\u0142 roku od \u015bmierci Agatki. Rano na cmentarzu, deszcz. Zreszt\u0105 deszcz nieustannie, od kilku dni. W poniedzia\u0142kowy wiecz\u00f3r w Klubie Radia Wolna Europa w Radio Cafe promocja ksi\u0105\u017cki Barbary Szczepu\u0142y o Alinie Pienkowskiej (pisa\u0142em o tej ksi\u0105\u017cce szerzej na blogu, znakomita). Obok autorki r\u00f3wnie\u017c marsza\u0142ek Bogdan Borusewicz, m\u0105\u017c Pienkowskiej; Jaros\u0142aw Kurski, Jacek Taylor. Prowadzi\u0142 Mariusz Kubik. \u017bywe, ciekawe wspomnienia Pienkowskiej i czasu Solidarno\u015bci.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wczoraj w Teatrze Studio &#8222;Dwoje biednych Rumun\u00f3w m\u00f3wi\u0105cych po polsku&#8221; Mas\u0142owskiej w re\u017c. Agnieszki Gli\u0144skiej &#8211; bardzo \u015bmieszny, ale bardzo dojmuj\u0105cy spektakl o szukaniu jasno\u015bci, ratowaniu pi\u0119kna, bezlito\u015bnie obieraj\u0105cy z k\u0142amstw ale pokazuj\u0105cy czysto\u015b\u0107, jaka jest w ka\u017cdym. Mas\u0142owska czytana przez Czechowa. Wa\u017cny i mocny spektakl.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">14 wrze\u015bnia 2013, k. 18:00<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Po\u0142udnie w puszczy kampinoskiej, bieganie. Zmoczone deszczem \u015bwierki, podmok\u0142a \u015bci\u00f3\u0142ka podsyci\u0142y jeszcze zapach lasu. Nie by\u0142bym cz\u0142owiekiem wychowanym na wsi, gdybym nie znalaz\u0142 grzyb\u00f3w. A okaza\u0142ego prawdziwka pogratulowa\u0142a mi nawet mieszkaj\u0105ca w pobli\u017cu grzybiarka.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Potem troch\u0119 czytania. \u015awietna ksi\u0105\u017cka Marka \u0141uszczyny &#8222;Ig\u0142y. Polskie agentki, kt\u00f3re zmieni\u0142y histori\u0119&#8221;. Wspaniale opowiadana, od \u015brodka akcji, trzyma w napi\u0119ciu. I te niesamowite wr\u0119cz biografie. Czytam z wielk\u0105 przyjemno\u015bci\u0105, zw\u0142aszcza, \u017ce ksi\u0105\u017cka wyjdzie dopiero w listopadzie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Dwa dni temu za\u0142o\u017cy\u0142em tutaj, na stronie, nowy dzia\u0142 &#8222;Time for Poland&#8221;. Pomy\u015bla\u0142em, \u017ce chc\u0119 opowiada\u0107 o polskiej kulturze r\u00f3\u017cnym przyjacio\u0142om rozsianym po \u015bwiecie, kt\u00f3rzy nie znaj\u0105 polskiego. Nie wiem, na ile starczy mi czasu, si\u0142y i wytrwa\u0142o\u015bci, ale dlaczego nie mia\u0142bym czasem czego\u015b opowiedzie\u0107 od siebie. Zawsze lubi\u0119 opowiada\u0107 dobrze o Polsce. Chocia\u017c bywa u nas r\u00f3\u017cnie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W Gazecie Wyborczej &#8211; Wysokich Obcasach kapitalny wprost wywiad Grzegorza Sroczy\u0144skiego z Ew\u0105 Da\u0142kowsk\u0105. Polecam bardzo lektur\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">13 wrze\u015bnia 2013, k. 11:30<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Kto\u015b mi powiedzia\u0142 ostatnio, \u017ce m\u00f3j blog w tym roku zrobi\u0142 si\u0119 smutny. Ale co zrobi\u0107, kiedy taki rok. Coraz mniej telefon\u00f3w, pod kt\u00f3re dzwoni\u0142em.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Otworzy\u0142em dzisiaj ubieg\u0142oroczny kalendarz, szukaj\u0105c jakiego\u015b kontaktu, zajrza\u0142em pod dat\u0119 13 wrze\u015bnia 2012. Godz. 11.00 u Teresy Tora\u0144skiej.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">11 wrze\u015bnia 2013, k. 19.20<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Trudno nie pami\u0119ta\u0107 tego dnia, sprzed dwunastu lat. By\u0142em w pracy. Telewizor by\u0142 w\u0142\u0105czony. Ale jakby si\u0119 zap\u0119tli\u0142, ta sama scena powtarza\u0142a si\u0119 raz po razie, i za ka\u017cdym razem elektryzowa\u0142a. Trudno zapomnie\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Robi\u0142em niedawno rozmow\u0119 z ameryka\u0144skim poet\u0105 W.S. Merwinem, pierwszym laureatem Nagrody im. Zbigniewa Herberta. Ukaza\u0142a si\u0119 jaki\u015b czas temu w &#8222;Zwierciadle&#8221;. M\u00f3wi\u0142 w niej, \u017ce od nast\u0119pnego dnia wiersze zacz\u0119\u0142y si\u0119 wprost z niego wylewa\u0107. Sk\u0105d? W\u015br\u00f3d nich np. wiersz dedykowany rowerowi Herberta. Sk\u0105d? Przecie\u017c Herbert nie mia\u0142 roweru? Ale kto wie, sk\u0105d przychodzi wiersz. Przepisa\u0142em w\u0142a\u015bnie kilka fragment\u00f3w Urszuli Kozio\u0142 i Adama Zagajewskiego na ten temat. &#8211; S\u0105 w dziale &#8222;Dziennik lektur&#8221;.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>W.S. Merwin<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Dedykowane rowerowi Zbigniewa Herberta<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Poniewa\u017c nigdy<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">naprawd\u0119 ci\u0119 nie mia\u0142<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">cho\u0107 tak bardzo pragn\u0105\u0142<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">w skryto\u015bci<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">wi\u0119c pozna\u0142 w marzeniach<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">ka\u017cdy tw\u00f3j zakamarek i szczeg\u00f3\u0142<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">blask szprych i chromu<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">zapach smaru i gumy<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">czarne k\u0142ykcie \u0142a\u0144cucha<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">dzie\u0144 po dniu<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">pozostawa\u0142e\u015b niewidoczny<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">wi\u0119c nigdy nie musia\u0142<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">zamyka\u0107 ci\u0119 czy chowa\u0107<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">bo przecie\u017c nikt nie m\u00f3g\u0142 ci\u0119 zobaczy\u0107<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">i cho\u0107 faktycznie<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">nigdy nie nauczy\u0142 si\u0119 na tobie je\u017adzi\u0107<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">utrzymuj\u0105c w pionie sw\u0105 kr\u0105g\u0142\u0105<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">skor\u0105 do wywrotki mas\u0119<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">jakby sta\u0142 na czubkach palc\u00f3w<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">wody rozchlapuj\u0105cej si\u0119<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">pod nim<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">kiedy ju\u017c oddali\u0142 si\u0119 na spor\u0105 odleg\u0142o\u015b\u0107<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">r\u0119ce na kierownicy stopy w powietrzu<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">mog\u0142e\u015b go zabra\u0107<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">wsz\u0119dzie<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">nareszcie jak deszcz<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">w deszczu<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">zupe\u0142nie niewidzialny<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>21 wrze\u015bnia 2001 <\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>prze\u0142o\u017cy\u0142 Pawe\u0142 Marcinkiewicz<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">9 wrze\u015bnia 2013, k. 20.00<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Mam nadziej\u0119, \u017ce to jeszcze nie koniec lata, \u017ce jeszcze s\u0142o\u0144ce przebije si\u0119. Z takim apetytem, tak zach\u0142annie \u0142api\u0119 coraz ch\u0142odniejsze promienie s\u0142o\u0144ca. Koty te\u017c, jakby si\u0119 nie mog\u0142y nacieszy\u0107 ogrodem.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W sobot\u0119, w pi\u0119kn\u0105 jeszcze pogod\u0119, \u015bwi\u0119to ulicy Ga\u0142czy\u0144skiego. W nowym miejscu, Faktycznym Domu Kultury, na Ga\u0142czy\u0144skiego 12 (domu, do kt\u00f3rego mam sentyment, bo mieszka\u0142 tam pan Zygmunt Broniarek, kt\u00f3ry wiele mi pom\u00f3g\u0142 na pocz\u0105tku mojej drogi zawodowej) mia\u0142em szcz\u0119\u015bcie poprowadzi\u0107 d\u0142ug\u0105 rozmow\u0119 z pani\u0105 Kir\u0105 Ga\u0142czy\u0144sk\u0105, c\u00f3rk\u0105 Konstantego. To by\u0142o w\u0142a\u015bciwie nasze pierwsze (mam nadziej\u0119, \u017ce nie ostatnie) zawodowe spotkanie. Nie powiedzia\u0142em tego pani Kirze, bo nie by\u0142o okazji, ale kiedy przyjecha\u0142em zdawa\u0107 na studia, trafi\u0142em akurat w Klubie Ksi\u0119garza na promocj\u0119 nowego wydania tomiku &#8222;Zaczarowana doro\u017cka&#8221; i mam z tamtego dnia ksi\u0105\u017ck\u0119 z jej dedykacj\u0105. Teraz mog\u0142em w ko\u0144cu zada\u0107 r\u00f3\u017cne pytania. Ale najbardziej poruszaj\u0105ca by\u0142a dla mnie opowie\u015b\u0107 o po\u017cegnaniu mieszkania w Alei R\u00f3\u017c, i wcze\u015bniejsza chronologicznie &#8211; ostatnie dni Konstantego Ildefonsa Ga\u0142czy\u0144skiego. Ca\u0142ymi dniami &#8211; m\u00f3wi\u0142a pani Kira &#8211; ogl\u0105dali\u015bmy album malarstwa hiszpa\u0144skiego i takie mia\u0142am wra\u017cenie, \u017ce ca\u0142e dnie z ojcem spacerujemy po Hiszpanii, \u017ce zwiedzamy r\u00f3\u017cne jej cz\u0119\u015bci. P\u00f3\u017aniej, kiedy pani Kira pojecha\u0142a do Hiszpanii, mia\u0142a poczucie, \u017ce ju\u017c tam by\u0142a, wr\u00f3ci\u0142 wsp\u00f3lny czas z ojcem, czas jego odchodzenia. I to jej zdanie, w\u0142a\u015bciwie puenta naszej rozmowy, \u017ce jej ojciec przecie\u017c jest. Od miesi\u0119cy przerabiam ten temat obecno\u015bci.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W.S. Merwin<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8222;Koniec lata&#8221;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ponad nami sznur bia\u0142ych wiader<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">pe\u0142nych starego \u015bwiat\u0142a wraca do domu<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">teraz nawet to co robimy<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">dociera do nas po d\u0142ugich w\u0119dr\u00f3wkach<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">gdy ju\u017c jeste\u015bmy inni<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">(prze\u0142o\u017cy\u0142 Franek Wygoda, z tomiku &#8222;Imi\u0119 powietrza&#8221;, Znak, Krak\u00f3w 2013)<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">6 wrze\u015bnia 2013, k. 15.40<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wracam do codziennika. Trzyma\u0142 kciuki wczoraj za premier\u0119 &#8222;Wa\u0142\u0119sy&#8221; w Wenecji. Bardzo jestem tego filmu ciekawy. A zw\u0142aszcza roli Roberta Wi\u0119ckiewicza, kt\u00f3ry jest w tej chwili naprawd\u0119 jednym z najwa\u017cniejszych i najbardziej interesuj\u0105cych aktor\u00f3w. I jestem pewny, \u017ce gdyby by\u0142 Skandynawem jak Mads Mikkelsen gra\u0142by w filmach europejskich i ameryka\u0144skich, jednak skandynawscy aktorzy, dzi\u0119ki von Trierowi maj\u0105 \u0142atwiejszy transfer. Ale licz\u0119, \u017ce Wenecja otworzy Robertowi drog\u0119 w \u015bwiat.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W tym pracowitym i trudnym czasie obejrza\u0142em dwa filmy, o kt\u00f3rych powinienem napisa\u0107 oddzielnie. Pewnie napisz\u0119. To &#8222;Blue Jasmine&#8221; Woody&#8217;ego Allena i &#8222;Mi\u0142o\u015b\u0107&#8221; Fabickiego. Z tym, \u017ce film Allena doskona\u0142y &#8211; pocz\u0105wszy od scenariusza, przez niezwyk\u0142e role, zw\u0142aszcza Cate Blanchett, kt\u00f3ra mog\u0142aby si\u0119 r\u00f3wna\u0107 ju\u017c teraz jedynie z Meryl Streep. Wstrz\u0105saj\u0105ca rola. I niezwykle mocny, niestety do\u0142uj\u0105cy film. &#8222;Mi\u0142o\u015b\u0107&#8221; ma wi\u0119cej usterek, pocz\u0105wszy od scenariusza, za du\u017co napompowano w niego, \u017ceby podbi\u0107, niepotrzebnie zupe\u0142nie, emocje. No ju\u017c naprawd\u0119 tam si\u0119 dzieje wszystko. Momentami tr\u0105ci bana\u0142em. Ale nie zmienia to faktu, \u017ce film jest ambitny, wa\u017cny, a role, zw\u0142aszcza Julii Kijowskiej i Marcina Doroci\u0144skiego wybitne. Znakomite te\u017c role Agaty Kuleszy i Adama Woronowicza. Julia Kijowska tym filmem pokazuje, \u017ce by\u0142a dot\u0105d chyba niedoceniona, a mo\u017ce nie by\u0142o odpowiedniej dla niej roli (poza zdecydowanie dot\u0105d chyba najwa\u017cniejsz\u0105 w filmie &#8222;W ciemno\u015bci&#8221; Agnieszki Holland). Tutaj pokazuje naprawd\u0119 aktorstwo najwy\u017cszej pr\u00f3by i wielk\u0105 klas\u0119. Gratulacje.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">21 sierpnia 2013, k. 14.00<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wczoraj widzia\u0142em si\u0119 z Ani\u0105 Nov\u0105, kole\u017cank\u0105-bli\u017aniaczk\u0105, bo urodzili\u015bmy si\u0119 tego samego dnia. Ania w ubieg\u0142ym roku wyda\u0142a w Polskim Radiu p\u0142yt\u0119 &#8222;Emigracja&#8221;. \u015awietn\u0105 p\u0142yt\u0119 &#8211; polecam tym, kt\u00f3rzy nie znaj\u0105. Rozmowy o nowych projektach, mo\u017cliwo\u015bciach, perspektywach. Ania mieszka w Berlinie i tam nagra\u0142a w\u0142a\u015bnie wideo do jednej ze swoich piosenek. Podlinkuj\u0119, jak ju\u017c b\u0119dzie dost\u0119pne.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Pojechali\u015bmy na gr\u00f3b Agaty, kt\u00f3ra troch\u0119 pomaga\u0142a Ani przy tym p\u0142ytowym projekcie. Jeszcze rok temu spotkaliby\u015bmy si\u0119 wszyscy w Kulturalnej na przyk\u0142ad. Zreszt\u0105 mieli\u015bmy takie spotkanie. Jeszcze rok temu&#8230; Koszmarnie d\u0142uga perspektywa.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Kilka dni temu na Zaciszu u Leszka, m\u0119\u017ca Teresy Tora\u0144skiej. Pok\u00f3j Teresy nic si\u0119 nie zmieni\u0142. Jest jak by\u0142o. Tylko psy starsze i bardziej chore. Nied\u0142ugo w Wielkiej Literze wychodzi &#8222;Smole\u0144sk&#8221;. Bardzo jestem tej ksi\u0105\u017cki ciekawy. Wczoraj zn\u00f3w si\u0119gn\u0105\u0142em po ksi\u0105\u017ck\u0119 Teresy &#8222;\u015amier\u0107 sp\u00f3\u017ania si\u0119 o minut\u0119&#8221;, przeczyta\u0142em chyba po raz trzeci rozmow\u0119 z Micha\u0142em G\u0142owi\u0144skim. Wielka lekcja dziennikarstwa. Tak brakuje Teresy. Nie mog\u0119 zadzwoni\u0107 do Agaty, \u017ceby opowiedzie\u0107 sw\u00f3j pomys\u0142, ani do Teresy, \u017ceby co\u015b skonsultowa\u0107 czy si\u0119 poradzi\u0107. Nie wykasowa\u0142em ich numer\u00f3w z telefonu. S\u0105 przecie\u017c.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">9 sierpnia 2013, k. 17.40<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Troch\u0119 ch\u0142odniej. Wczoraj zagin\u0119\u0142y oba koty, jednak upa\u0142 by\u0142 straszny. Alfredo w\u0142a\u015bciwie przedwczoraj wieczorem, ale poniewa\u017c rok temu nie by\u0142o go pi\u0119\u0107 dni, mia\u0142em nadziej\u0119, \u017ce nic si\u0119 z\u0142ego nie sta\u0142o. Tutka wysz\u0142a rano i te\u017c przez ca\u0142y dzie\u0144 nie wraca\u0142a, co jak na ni\u0105 dziwne. Znalaz\u0142a si\u0119 bli\u017cej popo\u0142udnia. Alf w nocy, po dobie w\u0119dr\u00f3wek, g\u0142odny i zm\u0119czony. S\u0105siad m\u00f3wi, \u017ce na pewno by\u0142 na basenie, bo jednak upa\u0142 nie do zniesienia, zw\u0142aszcza w futrze. I przez ca\u0142y dzie\u0144 ta scena nie wychodzi mi w g\u0142owy, a mamy basen niedaleko. &#8211; Wyobrazi\u0142em sobie, \u017ce kiedy ludzie opuszczaj\u0105 wieczorem basen, schodz\u0105 si\u0119 tam koty i le\u017c\u0105 na le\u017cakach wok\u00f3\u0142. No, przepraszam, ale ca\u0142y dzie\u0144 mnie ta upalna, absurdalna scena roz\u015bmiesza. A kto to wie, jak jest w kocim \u015bwiecie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Pisa\u0142em w blogu, po wizycie u pani Marii Iwaszkiewicz, \u017ce nasza rozmowa dotyczy\u0142a r\u00f3wnie\u017c zwierz\u0105t. Nie napisa\u0142em czego\u015b, co wa\u017cne, a co przypomnia\u0142o mi si\u0119 p\u00f3\u017aniej. Ot\u00f3\u017c powiedzia\u0142a pani Maria, \u017ce kiedy jej matka, Anna Iwaszkiewicz by\u0142a ju\u017c ci\u0119\u017cko chora, psy przesta\u0142y przychodzi\u0107 do jej pokoju. I to w\u0142a\u015bciwie by\u0142 sygna\u0142, \u017ce umiera. Psy wiedzia\u0142y wcze\u015bniej.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wracam do list\u00f3w Jaros\u0142awa i Anny Iwaszkiewicz\u00f3w. &#8222;Kotku&#8221;, &#8222;Kiciu&#8221;, adresuj\u0105 je do siebie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">6 sierpnia 2013, k. 14.15<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nie narzekam na upa\u0142y. Mi\u0142o jest mie\u0107 Grecj\u0119 w Polsce. Gdziekolwiek. W ogrodzie w niebieskich donicach drzewko oliwkowe, aloes i li\u015b\u0107 laurowy. A krzak budlei coraz wy\u017cszy, kwitnie ju\u017c drugi raz.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wczoraj w Gazeta Cafe prowadzi\u0142em spotkanie z Leszkiem Wosiewiczem, Magdalen\u0105 Cieleck\u0105 i Rafa\u0142em Fudalejem o filmie &#8222;By\u0142 sobie dzieciak&#8221;,\u00a0 kt\u00f3ry wszed\u0142 w\u0142a\u015bnie do kin. Jad\u0105c tam, nagle zrobi\u0142 si\u0119 korek, by\u0142em zaskoczony, w wakacje jednak ulice Warszawy s\u0105 bardziej przejezdne ni\u017c zwykle. I nagle na Dolnej okaza\u0142o si\u0119, \u017ce dwa pasy wy\u0142\u0105czone, bo motocykl wpad\u0142 pod samoch\u00f3d. Policja, pogotowie, krew na jezdni. Na chodniku starsza pani zap\u0142akana. Pomy\u015bla\u0142em, \u017ce pewnie matka. Kiedy wraca\u0142em ze spotkania, ze dwie godziny p\u00f3\u017aniej, skrzy\u017cowanie dalej zauwa\u017cy\u0142em kurtk\u0119 motocyklisty. A na miejscu wypadku policja przes\u0142uchuj\u0105ca t\u0119 kobiet\u0119. Czyli prowadzi\u0142a lub by\u0142a pasa\u017cerk\u0105. S\u0142oneczny, upalny dzie\u0144. Czyja\u015b tragedia. Smutek. Namys\u0142.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Kiedy wstaj\u0119, rano zbieram le\u017c\u0105ce na pod\u0142odze \u0107my i motyle, po nocnym polowaniu kot\u00f3w. Ptaki te\u017c czasem zbieram. S\u0142oneczny, upalny dzie\u0144.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nagranie wczorajszego spotkania w &#8222;Gazecie&#8221; mo\u017cna pos\u0142ucha\u0107 tutaj:<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"http:\/\/cjg.gazeta.pl\/CJG_Warszawa\/1,104436,14393791,Cielecka_w_powstanczych_ruinach_w_Gazeta_Cafe.html\">Leszek Wosiewicz, Magdalena Cielecka, Rafa\u0142 Fudalej<\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wychodz\u0119, jad\u0119 dzisiaj z wizyt\u0105 do pani Marii Iwaszkiewicz. Tak mieszaj\u0105 si\u0119 wszystkie czasy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">17 lipca 2013, ko\u0142o 21.30<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Jestem prawie na finiszu z pisaniem. Chcia\u0142em dzisiaj w blogu napisa\u0107 o przeczytanych na Sycylii ksi\u0105\u017ckach, ale nie umia\u0142em si\u0119 wyrwa\u0107 z my\u015blenia o ksi\u0105\u017cce, kt\u00f3ra si\u0119 budzi do \u017cycia. Za to du\u017co wyj\u015b\u0107 do ogrodu, czyszczenie, przycinanie przekwit\u0142ych margarytek, \u017ceby mog\u0142y wypuszcza\u0107 nowe. Budleja my\u015bli, \u017ce ro\u015bnie w Izraelu i rozszala\u0142a si\u0119 na ca\u0142ego, chyba ju\u017c dwumetrowa, musia\u0142em podwi\u0105zywa\u0107, bo zacz\u0119\u0142a wchodzi\u0107 na magnoli\u0119, kt\u00f3ra dopiero roczna i sama potrzebuje miejsca do wzrostu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Czytam wywiad-rzek\u0119 Agnieszki Drotkiewicz z Dorot\u0105 Mas\u0142owsk\u0105, jaki wyjdzie we wrze\u015bniu w Wydawnictwie Literackim. Ciekawie m\u00f3wi Mas\u0142owska o pisaniu i m\u00f3zgu, kt\u00f3ry po tej abstrakcyjnej pracy potrzebuje konkretnych bod\u017ac\u00f3w i wtedy dobrze co\u015b zrobi\u0107 nieabstrakcyjnego. Zmy\u0107 naczynia, posprz\u0105ta\u0107, podwi\u0105za\u0107 ga\u0142\u0105zki budlei, podeprze\u0107 kijkiem rachityczn\u0105 hortensj\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wczoraj na cmentarzu u Agaty. Min\u0119\u0142y cztery miesi\u0105ce. Jej du\u017ce zdj\u0119cie w bia\u0142ej ramce stoi na grobie jak na biurku. Nasze wsp\u00f3lne stoi na biurku. Po\u0142o\u017cy\u0142em obok szyszk\u0119 przywiezion\u0105 z Sycylii, z tamtejszego Akropolu. Wiele szyszek le\u017ca\u0142o pod drzewami pachn\u0105c ob\u0142\u0119dnie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">26 czerwca 2013, ko\u0142o 23.20<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Trudno jest mi tu zajrze\u0107, bo ka\u017cda godzina si\u0119 liczy. Ostatnio sp\u0119dzam w pisaniu ca\u0142e dnie, siadam rano, ko\u0144cz\u0119 tak jak w tej chwili&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Chc\u0119 tylko napisa\u0107, \u017ce wczoraj zasmuci\u0142y mnie dwie wiadomo\u015bci. Najpierw przeczyta\u0142em w internecie, na profilu kole\u017canki, \u017ce zmar\u0142 Nelson Mandela. Poniewa\u017c s\u0142ysza\u0142em dzie\u0144 wcze\u015bniej, \u017ce jest w stanie krytycznym, nie podda\u0142em w w\u0105tpliwo\u015b\u0107. Zw\u0142aszcza \u017ce w internecie ju\u017c w wielu miejscach napisano o Jego \u015bmierci. A poniewa\u017c pozna\u0142em kiedy\u015b pana Nelsona Mandel\u0119 na konferencji AIDS w Bangkoku, darz\u0119 wielkim szacunkiem, to by\u0142o mi naprawd\u0119 smutno. Chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej przeczyta\u0142em kolejn\u0105 wiadomo\u015b\u0107, \u017ce kto\u015b sobie zrobi\u0142 \u017cart na twitterze i \u017ce \u017cadna z agencji prasowych wiadomo\u015bci o \u015bmierci nie potwierdzi\u0142a. W ci\u0105gu chwili \u015bwiat oplot\u0142a sie\u0107 wiadomo\u015bci o \u015bmierci wielkiego przyw\u00f3dcy i wizjonera, kt\u00f3ry przez prawie 30 lat uwi\u0119ziony by\u0142 w male\u0144kiej celi. Na szcz\u0119\u015bcie okaza\u0142o si\u0119, \u017ce Mandela \u017cyje. Ale nie rozumiem, jak w og\u00f3le komu\u015b m\u00f3g\u0142 przyj\u015b\u0107 do g\u0142owy taki \u017cart. A dzisiaj jeszcze informacja o 20 fa\u0142szywych alarmach w szpitalach i innych miejscach. Nie rozumiem, jak kogo\u015b mog\u0105 bawi\u0107 nieszcz\u0119\u015bcia.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">23 czerwca 2013, ko\u0142o 21.15<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ca\u0142y dzie\u0144 przy biurku. Ale teraz bawi\u0119 si\u0119 konstrukcj\u0105 ksi\u0105\u017cki i to jest tw\u00f3rcze. Mam ju\u017c mniej wi\u0119cej szkielet, co\u015b, co filmowcy nazywaj\u0105 u siebie pierwsz\u0105 uk\u0142adk\u0105. Du\u017co, du\u017co jeszcze pracy przede mn\u0105, ale id\u0119 do przodu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Si\u0119gn\u0105\u0142em w ci\u0105gu dnia po pierwsze &#8222;Lapidarium&#8221; Ryszarda Kapu\u015bci\u0144skiego, bo czego\u015b szuka\u0142em. I naprawd\u0119 trudno si\u0119 oderwa\u0107. Mia\u0142bym ochot\u0119 wr\u00f3ci\u0107 teraz do czytania, ale nie mam kompletnie czasu. Brakuje mi Kapu\u015bci\u0144skiego, jego tekst\u00f3w, kt\u00f3re nie powstan\u0105. Ale pi\u0119knie jest te\u017c odkrywa\u0107 stare na nowo.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">22 czerwca 2013, ko\u0142o 20.00<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">P\u00f3\u0142 godziny temu sms od Hanny Krall z wiadomo\u015bci\u0105, \u017ce Zyta Oryszyn dosta\u0142a Nagrod\u0119 Literack\u0105 Gdynia. A pisa\u0142em dopiero o Gryfii, jak\u0105 niedawno dosta\u0142a. Tak si\u0119 ciesz\u0119, bo napisa\u0142a ksi\u0105\u017ck\u0119 wybitn\u0105. I jestem szcz\u0119\u015bliwy, \u017ce rozpozna\u0142em t\u0119 powie\u015b\u0107 jeszcze w maszynopisie, kt\u00f3ry w\u0142a\u015bnie pani Hanna Krall da\u0142a mi kiedy\u015b do przeczytania.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Jestem w pisaniu, a ostatni dni w og\u00f3le by\u0142y pe\u0142ne zada\u0144. Du\u017co stresu z powodu termin\u00f3w. Stos ksi\u0105\u017cek do przeczytania, a kupi\u0142em dzisiaj jeszcze ksi\u0105\u017ck\u0119 o Alinie Pienkowskiej, kt\u00f3r\u0105 napisa\u0142a Barbara Szczepu\u0142a, dziennikarka, kt\u00f3r\u0105 bardzo ceni\u0119 i wywiad-rzek\u0119 Marty Stremeckiej z Urbanem. A tyle jeszcze lektur od\u0142o\u017conych, kt\u00f3re czekaj\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ci\u0105gle mam na biurku tom wierszy W.S. Merwina, do kt\u00f3rych wracam. Przepisuj\u0119 jeden z nich:<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u0141ADUNEK<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Chwila wieczorem<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">kiedy obrazy odp\u0142ywaj\u0105 ze \u015bcian<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">ze zgaszonymi \u015bwiat\u0142ami<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">odbijaj\u0105 bez wahania i gwiazd<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">nie nios\u0105 z sob\u0105 pyta\u0144<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">kiedy niewidoczne \u017cagle<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">pocz\u0105tek i koniec<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">skrzyd\u0142o i skrzyd\u0142o<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">unosz\u0105 je poza<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">twarze oprawne w moment<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">poza pejza\u017ce innych czas\u00f3w<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">sto\u0142y ci\u0119\u017ckie od owoc\u00f3w<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">dopiero co zebranych i zastyg\u0142ych<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">zwierz\u0105t kt\u00f3re uchodz\u0105<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">w dzie\u0144 za martw\u0105 natur\u0119<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u017cegluj\u0105 na d\u017awi\u0119ku nocy<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">zabieraj\u0105c t\u0119 natur\u0119<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">kt\u00f3r\u0105 usi\u0142owa\u0142y pokaza\u0107<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">od \u015bwitu do zmroku<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>prze\u0142o\u017cy\u0142a Agata Ho\u0142obut<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">(z tomu &#8222;Imi\u0119 powietrza&#8221;, Znak, Krak\u00f3w 2013)<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">20 czerwca 2013, 00:30<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">D\u0142ugi dzie\u0144 przy biurku. Z przerw\u0105 na wizyt\u0119 na Pow\u0105zkach. Pi\u0105ta rocznica \u015bmierci Piotra. Zanios\u0142em Piotrowi pi\u0119\u0107 go\u017adzik\u00f3w, zapali\u0142em lampk\u0119. Zapali\u0142em te\u017c na grobie Teresy Tora\u0144skiej. I nagle taka \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce wok\u00f3\u0142 zrobi\u0142o si\u0119 strasznie pusto. Ci, do kt\u00f3rych mia\u0142em zawodowo najwi\u0119ksze zaufanie, kt\u00f3rych mog\u0142em zapyta\u0107 o rad\u0119, o wszystko ju\u017c nie odpowiedz\u0105. Basia Musia\u0142owa, kt\u00f3ra zna\u0142a ca\u0142\u0105 literatur\u0119, Teresa Tora\u0144ska, zawodowa guru, Piotr \u0141azarkiewicz, kt\u00f3ry jako pierwszy si\u0119ga\u0142 po moje sztuki i zawsze mia\u0142 celne uwagi, Agata, do kt\u00f3rej dzwoni\u0142em najcz\u0119\u015bciej, bo codziennie, a nawet kilka razy dziennie. Dawno ju\u017c nie ma ksi\u0119dza Jana. Teresy Biedulskiej, kt\u00f3ra redagowa\u0142a m\u00f3j pierwszy zbi\u00f3r rozm\u00f3w. Nie ma Zygmunta Broniarka, dzi\u0119ki kt\u00f3remu mia\u0142em odwag\u0119 wybra\u0107 dziennikarstwo. Nie ma. A jednak tak silnie s\u0105. Obecni.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">19 czerwca 2013, ko\u0142o 23.00<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Stosik kart mojej nowej ksi\u0105\u017cki ro\u015bnie, ale i tak jestem przera\u017cony, bo tyle jeszcze pracy w s\u0142owach i mi\u0119dzy s\u0142owami. Dzisiaj przez ca\u0142y dzie\u0144 przy biurku, i jeszcze wracam do pracy. R\u00f3\u017cne terminy goni\u0105 i stres coraz wi\u0119kszy, bo nie umiem od siebie wymaga\u0107 mniej i tak musz\u0119 wszystko na sto procent przynajmniej.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Jutro mija pi\u0119\u0107 lat od \u015bmierci Piotra \u0141azarkiewicza. Czyli dzisiaj mija pi\u0119\u0107 lat od ostatniego wieczoru, kiedy w redakcji Gazety czytali\u015bmy now\u0105 sztuk\u0119 Vaclava Havla &#8222;Odej\u015bcia&#8221;, Piotr mia\u0142 opiek\u0119 re\u017cysersk\u0105, zebra\u0142 sw\u00f3j zesp\u00f3\u0142, mnie si\u0119 te\u017c par\u0119 zda\u0144 dialogu trafi\u0142o &#8211; prowadzi\u0142em wtedy ca\u0142o\u015b\u0107. Nie ma Piotra. Nie ma Havla, kt\u00f3ry p\u00f3\u017aniej te\u017c by\u0142 w Gazecie. Nie ma Agaty. Nie ma Teresy Tora\u0144skiej, kt\u00f3rej obecno\u015b\u0107 stremowa\u0142a mnie wtedy, na spotkaniu, jakie prowadzi\u0142em z Havlem, bo przecie\u017c mistrzyni zawodu, a z kt\u00f3r\u0105 si\u0119 zaprzyja\u017ani\u0142em i jako\u015b tak si\u0119 sta\u0142o, \u017ce ostatni wywiad i w og\u00f3le&#8230; Nie ma Adama Marszalika, \u015bwietnego aktora, inspicjenta TR Warszawa, kt\u00f3rego z Agat\u0105 odwiedzili\u015bmy po wylewie w szpitalu na Szaser\u00f3w, m\u00f3wi\u0142 tylko rzeczownikami. Nie b\u0119d\u0119 kontynuowa\u0142 tej listy obecno\u015bci &#8211; obecno\u015bci, bo przecie\u017c s\u0105 z nami, nie b\u0119d\u0119 kontynuowa\u0142, bo jest obezw\u0142adniaj\u0105ca.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">18 czerwca 2013, przed p\u00f3\u0142noc\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Jestem taki szcz\u0119\u015bliwy i zaszczycony z powodu spotkania z pani\u0105 Danut\u0105 Szaflarsk\u0105, Dorot\u0105 K\u0119dzierzawsk\u0105, Arturem Reinhartem i Micha\u0142em Merczy\u0144skim, jakie mia\u0142em przyjemno\u015b\u0107 prowadzi\u0107 w Gazecie. Po spotkaniu pani Danuta, w oczekiwaniu na auto, dos\u0142ownie ta\u0144czy\u0142a sobie przed budynkiem. Rozpromieniona. Szcz\u0119\u015bliwa, jakby szcz\u0119\u015bcie by\u0142o jedynym wymiarem jej d\u0142ugiego \u017cycia. W filmie &#8222;Inny \u015bwiat&#8221; potrafi z poczuciem humoru opowiedzie\u0107 nawet najtragiczniejsze historie. Ot, by\u0142o, zdarzy\u0142o si\u0119. By\u0142o strasznie, ale lepiej si\u0119 u\u015bmiecha\u0107. Jak napisa\u0142 Jacek Rakowiecki pani Danuta Szaflarska jest jak Marcel Proust.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Spotkania mo\u017cna pos\u0142ucha\u0107 pod tym linkiem:<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"http:\/\/cjg.gazeta.pl\/CJG_Warszawa\/1,104436,14126665,Danuta_Szaflarska_byla_gosciem__Gazeta_Cafe___Przyszly.html\">Danuta Szaflarska &#8211; d\u017awi\u0119k ze spotkania<\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">17 czerwca 2013, k. 13:50<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wczoraj w Centrum Kultury w B\u0142oniu pod Warszaw\u0105 prowadzi\u0142em spotkanie z panem Wies\u0142awem Ochmanem. Bardzo si\u0119 na nie cieszy\u0142em, bo nasze zawodowe drogi dot\u0105d si\u0119 nie przeci\u0119\u0142y, a imponowa\u0142 mi pan Ochman zawsze nieprawdopodobn\u0105 wprost karier\u0105, jak\u0105 zrobi\u0142 (14 sezon\u00f3w w Metropolitan Opera na przyk\u0142ad; g\u0142\u00f3wne role w operach pod batutami Karajana, Bernsteina, Bohma, z partnerami tej klasy co Monsterrat Caballe, Teresa Stratas, Kiri Te Kanawa, Anna Moffo, Barbara Hendricks, Teresa \u017bylis-Gara, Krystyna Szostek-Radkowa, Jose Carreras, Placido Domino, czy Luciano Pavarotti) i swoim apetytem na sztuk\u0119 i na \u017cycie. Spotkanie z publiczno\u015bci\u0105 pe\u0142ne humoru, anegdot wyci\u0105ganych jak z r\u0119kawa. Mnie do teraz roz\u015bmiesza anegdota (okraszona komentarzem: w teatrze nie ma zawi\u015bci, to jedna wielka rodzina) z opery &#8222;Tosca&#8221;, zdaje si\u0119 z Nowego Jorku, gdzie \u015bpiewaczka graj\u0105ca Tosc\u0119 odnosi\u0142a si\u0119 z pogard\u0105 do wszystkich koleg\u00f3w. Pana Ochmana pyta\u0142a na przyk\u0142ad: &#8222;Czy u was s\u0105 sklepy?&#8221;. Na scenie nie tylko zabija\u0142a Barona no\u017cem, ale jeszcze plu\u0142a mu w twarz i szarpa\u0142a. Jakie by\u0142o jej zdziwienie, kiedy zesp\u00f3\u0142 si\u0119 zem\u015bci\u0142. I w &#8222;przepa\u015bci&#8221;, do kt\u00f3rej skacze w finale, poduszki i materace zosta\u0142y zamienione trampolin\u0105, jak Tosca na ni\u0105 spad\u0142a, tak trzy raz z przepa\u015bci wyskakiwa\u0142a w g\u00f3r\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Po powrocie do Warszawy chcia\u0142em pojecha\u0107 z kwiatami, jakie dosta\u0142em w B\u0142oniu, na gr\u00f3b Agaty, wczoraj min\u0119\u0142y trzy miesi\u0105ce od \u015bmierci. Jakie by\u0142o moje zdziwienie, \u017ce cmentarz zamkni\u0119ty (by\u0142o pi\u0119tna\u015bcie po \u00f3smej wieczorem). Bardzo dziwne uczucie sta\u0107 pod zamkni\u0119t\u0105 bram\u0105 cmentarza.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Dzisiaj o 18.30 w Instytucie Francuskim prowadz\u0119 spotkanie z pisarzem Gregoire&#8217;em Delacourtem.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">15 czerwca 2013, k. 12:15<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wi\u0119c tak&#8230; Jak uwielbiam zaczyna\u0107 zdanie od &#8222;wi\u0119c&#8221;, od razu wrzuca mnie w \u015brodek akcji&#8230; Wi\u0119c obejrza\u0142em wczorajsze Opole, troch\u0119 z ciekawo\u015bci, troch\u0119 jako przerw\u0119 w pisaniu, bo siedzia\u0142em ca\u0142y dzie\u0144 przy biurku, i musz\u0119 pochwali\u0107 publiczno\u015b\u0107 &#8211; i paru artyst\u00f3w, bo mam wra\u017cenie, \u017ce jednak publiczno\u015b\u0107 jest po stronie osobowo\u015bci, g\u0142osu, si\u0142y przekazu, po stronie artyst\u00f3w, kt\u00f3rzy potrafi\u0105 interpretowa\u0107, \u015bpiewa\u0107, wymawia\u0107 i da\u0107 co\u015b nieuchwytnego, a nie tylko tralalala i tiririri. Je\u017celi publiczno\u015b\u0107 wybiera Natali\u0119 Sikor\u0119 i Marcina Januszkiewicza, to znaczy &#8211; moim zdaniem naiwnym &#8211; \u017ce czas zdziecinnienia kultury si\u0119 ko\u0144czy i wracamy do \u017ar\u00f3de\u0142 interpretacji. Oczywi\u015bcie, zaraz b\u0119dzie zarzut, \u017ce to aktorzy, \u017ce piosenka aktorska, ale etykiety nie s\u0105 wa\u017cne. Wa\u017cna natomiast si\u0142a ra\u017cenia. Czy dzisiaj kto\u015b by\u0142by w stanie postawi\u0107 Ewie Demarczyk zarzut, \u017ce Piwnica pod Baranami, \u017ce piosenka literacka, czy aktorska? A takie osobowo\u015bci jak Piaf, jak Greco, jak Lemper, Aznavour czy Sinatra? No, w\u0142a\u015bnie. Je\u015bli Opole staje po stronie Natalii Sikory i Januszkiewicza, to &#8211; jak s\u0142aby poziom tego festiwalu og\u00f3lnie rzecz bior\u0105c by nie by\u0142 &#8211; to jednak si\u0142a w prawdziwych artystach. Januszkiewicz znakomity aktor, pami\u0119tam jego \u015bwietn\u0105 rol\u0119 w &#8222;Wichrowych Wzg\u00f3rzach&#8221; w Teatrze Studio. Natalii s\u0142ucha\u0142em dopiero co z zachwytem interpretuj\u0105cej wiersze Herberta i Merwina na gali z okazji wr\u0119czenia Merwinowi nagrody im. Zbigniewa Herberta. I \u017ce s\u0105 tacy fajni m\u0142odzi arty\u015bci jak Sikora, Januszkiewicz, Osi\u0144ska, jak Przybysz, kt\u00f3ra nagra\u0142a \u015bwietn\u0105 p\u0142yt\u0119 piosenek Janis Joplin, i te\u017c wczoraj by\u0142a fenomenalna, to wielka, wielka rado\u015b\u0107. Jest oczywi\u015bcie tych nazwisk wi\u0119cej, bo i Aga Zaryan, i Dorota Mi\u015bkiewicz, Janusz Radek, kt\u00f3ry ma oddzielne miejsce. Po prostu nadzieja w tych, co id\u0105 w jako\u015b\u0107 a nie poklask.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">13 czerwca 2013, k. 15.20<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nie r\u00f3bcie skr\u00f3t\u00f3w. Dzisiaj zrobi\u0142em i mia\u0142em trzy razy d\u0142u\u017csz\u0105 drog\u0119. Chcia\u0142em raz p\u00f3j\u015b\u0107 do bli\u017cszego punktu ksero i w ksero nie by\u0142o ksero (tak mo\u017ce by\u0107), w innym pani ze z\u0142o\u015bci kr\u0119ci\u0142a g\u0142ow\u0105 przy ka\u017cdej kartce i plu\u0142a na ni\u0105 ze z\u0142o\u015bci, bo kserowa\u0142em fragment ksi\u0105\u017cki, a wiadomo niekt\u00f3rych literatura brzydzi.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Roz\u015bmieszy\u0142a mnie Marina, kt\u00f3ra sprz\u0105ta od lat mieszkanie. M\u00f3wi\u0119: &#8222;Marina, jak tu pracowa\u0107, tyle spraw codziennie, jak tu pisa\u0107, gdybym by\u0142 na takiej wyspie bezludnej&#8230;&#8221; Nie czeka\u0142a a\u017c doko\u0144cz\u0119 tylko powiedzia\u0142a: &#8222;Aha, a kto by to czyta\u0142, jakby\u015b tam by\u0142 sam&#8221;. No w\u0142a\u015bnie, dla kogo piszemy?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Pisa\u0142bym na wyspie bezludnej, bo dzi\u0119ki Marinie dochodz\u0119 do wniosku, \u017ce pisz\u0119 dla siebie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">12 czerwca 2013, k. 22.20<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>A. zmar\u0142 dwa i p\u00f3\u0142 roku temu. Byli\u015bmy razem tyle lat. Mam potrzeb\u0119 m\u00f3wi\u0107 o nim, ale zauwa\u017cy\u0142am, \u017ce jak m\u00f3wi\u0119 przy znajomych, to zapada cisza, jakbym nie mia\u0142a prawa o nim m\u00f3wi\u0107<\/em> &#8211; otwiera si\u0119 Ma\u0142gosia i daje mi to zdanie du\u017co do my\u015blenia.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ca\u0142y dzie\u0144 w pisaniu. Mozolnie, ale jednak do przodu. Zawsze fragment. I tak uk\u0142adam.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Dzisiejsz\u0105 poczt\u0105 ksi\u0105\u017cka od Marii Wiernikowskiej, napisana w czasie pielgrzymki do Santiago de Compostella. Bardzo jestem jej ciekawy (wyda\u0142o Zwierciad\u0142o), chocia\u017c nie powinienem teraz, zacz\u0105\u0142em podczytywa\u0107. Ma\u0142y sensualny fragment zamie\u015bci\u0142em w &#8222;Dzienniku lektur&#8221;.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">A plan lektur olbrzymi. Na niedzielne spotkanie w B\u0142oniu ksi\u0105\u017cka-wywiad Wies\u0142awa Ochmana i Olgierda Budrewicza, na poniedzia\u0142kowe w Instytucie Francuskim przeczyta\u0107 raz jeszcze obie powie\u015bci Delacourta (&#8222;Pisarz rodzinny&#8221; i &#8222;Lista moich zachcianek&#8221;), za\u015b na wtorek o pani Szaflarskiej i o Dorocie K\u0119dzierzawskiej, naczyta\u0107 wszystko, co znajd\u0119. Nie m\u00f3wi\u0105c o lekturach koniecznych do ksi\u0105\u017cki, kt\u00f3r\u0105 pisz\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W sierpniu kolejna edycja Festiwalu Singera. Wiem ju\u017c, \u017ce b\u0119d\u0119 prowadzi\u0142 spotkania z synem i wnukami Singera, z Piotrem Pazi\u0144skim i Miko\u0142ajem \u0141ozi\u0144skim, prof. W\u0142adys\u0142awem Bartoszewskim a tak\u017ce z pa\u0144stwem Wierzy\u0144skimi i ks. Adamem Bonieckim (o Janie Karskim). Na festiwalu r\u00f3wnie\u017c spotkanie wok\u00f3\u0142 mojej ksi\u0105\u017cki &#8222;Wolne&#8221;. Zaczynam ju\u017c wpisywa\u0107 do kalendarza powakacyjne wyjazdy na spotkania. W pa\u017adzierniku Lublin.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">11 czerwca 2013, k. 18.00<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Od sz\u00f3stej rano przy biurku. Zacz\u0105\u0142 mnie dopada\u0107 nocami stres, \u017ce nie zd\u0105\u017c\u0119 z ksi\u0105\u017ck\u0105 w terminie, a termin zawsze dla mnie \u015bwi\u0119ty. Wczoraj telefon od Renate Jett, skar\u017c\u0119 si\u0119 na brak czasu, Renate odpowiada: &#8222;Tabori zawsze m\u00f3wi\u0142: Je\u015bli nie masz czasu, pracuj wolno&#8221;. Renate by\u0142a przez lata asystentk\u0105 Georga Taboriego. Przyjecha\u0142a w\u0142a\u015bnie do Wroc\u0142awia gra\u0107 kolejne spektakle &#8222;Kotliny&#8221; wed\u0142ug Olgi Tokarczuk. Spektaklu jeszcze nie widzia\u0142em, w\u0142a\u015bnie przez brak czasu itd.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wczoraj wieczorem chwila wytchnienia a w\u0142a\u015bciwie przej\u0119cia za spraw\u0105 dokumentu Shannah Laumeister &#8222;Bert Stern. Prawdziwy Madman&#8221;, historia jednego z najs\u0142ynniejszych ameryka\u0144skich fotograf\u00f3w (robi\u0142 t\u0119 zjawiskow\u0105 sesj\u0119 Marilyn Monroe za tiulow\u0105 przezroczyst\u0105 chust\u0105), historia sukcesu i upadku. Wci\u0105gaj\u0105cy, daj\u0105cy do my\u015blenia film o cz\u0142owieku, kt\u00f3ry sta\u0142 si\u0119 legend\u0105 i o jego walce z sob\u0105 samym, ale i o Marilyn Monroe i jej legendzie&#8230; i w\u0142a\u015bciwie zas\u0142uguje ten film na wi\u0119ksze om\u00f3wienie, kt\u00f3re obiecuj\u0119 w porz\u0105dnym tek\u015bcie na blogu, jak tylko dojd\u0119 do siebie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">10 czerwca 2013, k. 18.30<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W pisaniu. To taki trudny stan, kt\u00f3ry uwiera, rzadziej wci\u0105ga, a jednak bywa jak narkotyk. Pisanie to praca mozolna, wymagaj\u0105ca skupienia, kt\u00f3rego dzisiaj coraz mniej. Ale uprawiamy te grz\u0105dki i czasem co\u015b wschodzi. A jaka satysfakcja, kiedy wzro\u015bnie &#8211; \u017ce jednak nasza piel\u0119gnacja, dogl\u0105danie i podlewanie co\u015b da\u0142y.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wczoraj wieczorem, jak w ka\u017cd\u0105 niedziel\u0119 o 23.00 w\u0142\u0105czy\u0142em radiow\u0105 Jedynk\u0119. Od lat s\u0142ucham koncert\u00f3w chopinowskich. Jednak kolejny tydzie\u0144 koncertu nie by\u0142o. Tylko jakie\u015b kiepskie piosenki. Nie mam nic przeciwko rozrywce, ale jak na Jedynk\u0119 to by\u0142o dziwne. Dot\u0105d chwali\u0142em radio jako ostatni bastion jako\u015bci w \u015bwiecie &#8222;bezjako\u015bci&#8221;. Mia\u0142em potwierdzenie na swoj\u0105 tez\u0119, bo w tym roku radio nie odnios\u0142o strat tylko zarobi\u0142o. Moim zdaniem, bo trzyma jako\u015b\u0107. A tu taki kiks &#8211; nagle niedzielna Jedynka bez Chopina. Nie rozumiem, i mam nadziej\u0119, \u017ce to chwilowe.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Codziennie stwierdzam brak czego\u015b kolejnego, co lubi\u0142em, ceni\u0142em, co by\u0142o wa\u017cne. Brak zaczyna ju\u017c rz\u0105dzi\u0107. Mam w sobie protest przeciwko kre\u015bleniu kolejnych sfer. I mam\u00a0 dowody obna\u017caj\u0105ce g\u0142upot\u0119 tych dzia\u0142a\u0144 &#8211; walka o czytelnictwo (kosztem jako\u015bci) przynios\u0142a drastyczny spadek sprzeda\u017cy prasy, walka o ogl\u0105dalno\u015b\u0107 (kosztem jako\u015bci) odebra\u0142a widz\u00f3w i zmniejszy\u0142a zyski z reklam, ignorowanie wa\u017cnych sfer \u017cycia spo\u0142ecznego przez pani\u0105 prezydent Warszawy doprowadzi\u0142o do tego, \u017ce najprawdopodobniej b\u0119dziemy mieli referendum w sprawie jej odwo\u0142ania. S\u0142usznie. Nie mo\u017ce by\u0107 zgody na pozbawianie nas kultury. I tyle dzisiaj w rebelianckim tonie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">9 czerwca 2013, k. 12.30<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W\u0142a\u015bnie dowiedzia\u0142em, \u017ce Zyta Oryszyn otrzyma\u0142a nagrod\u0119 literack\u0105 Gryfia za swoj\u0105 powie\u015b\u0107 &#8222;Ocalenie Atlantydy&#8221;. Powie\u015b\u0107 czyta\u0142em w maszynopisie, ze dwa lata temu da\u0142a mi t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119 do lektury Hanna Krall, kt\u00f3ra jest wielk\u0105 admiratork\u0105 pisarstwa Oryszyn, kt\u00f3re sam dla siebie odkry\u0142am te\u017c ca\u0142kiem niedawno. Kupi\u0142em j\u0105 ju\u017c kilka razy, aby da\u0107 komu\u015b\u00a0 w prezencie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">O &#8222;Madame Frankenstein. Czarna iluminacja&#8221; pisa\u0142em z zachwytem tutaj, na blogu:<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/?p=524\">O Madame Frankenstein<\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Zyta Oryszyn od lat jest na uboczu \u017cycia literackiego, troch\u0119 t\u0142umaczy\u0142a to w jedynej od czterdziestu lat rozmowie (dla Wysokich Obcas\u00f3w, link poni\u017cej). My\u015bl\u0119, \u017ce te\u017c unika\u0142a publicznych wyst\u0105pie\u0144 chc\u0105 unikn\u0105\u0107 pyta\u0144 o Stachur\u0119, kt\u00f3rego \u017con\u0105 by\u0142a.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"http:\/\/www.wysokieobcasy.pl\/wysokie-obcasy\/1,53662,13882678,Zyta_Oryszyn__Chcialam_wytlumaczyc__o_czym_napisalam.html\">Wywiad z Zyt\u0105 Oryszyn &#8211; Wysokie Obcasy<\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Gratulacje!<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">8 czerwca 2013, k. 18.20<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Z rodzicami Agaty na cmentarzu. \u0141adna pogoda, s\u0142o\u0144ce. Ma\u0142y, spokojny cmentarz, wysokie tuje i drzewa, kt\u00f3re daj\u0105 cie\u0144. Na grobie mn\u00f3stwo mak\u00f3w, kt\u00f3re tak lubi\u0142a. Wszyscy je przynosimy, pami\u0119taj\u0105c. Tak trudno zwr\u00f3ci\u0107 wzrok ku s\u0142o\u0144cu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Rano w TVP Kultura dokument o W.S. Merwinie. Ogl\u0105dam go po raz drugi (pokazano mi go przed przyjazdem pana Merwina do Polski). Poruszaj\u0105cy, pi\u0119kny, spe\u0142niony i doko\u0144czony cz\u0142owiek. Cz\u0142owiek, w kt\u00f3rym jest pe\u0142nia.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>W. S. Merwin<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Rozpoznanie<\/strong><br \/>\nPtak z popio\u0142u zajrza\u0142 w okna,<br \/>\nDrogi odwr\u00f3c\u0105 si\u0119 w \u017ca\u0142obie.<br \/>\nTyle razem przeszli\u015bmy, ogie\u0144<br \/>\nZ jednym skrzyd\u0142em<br \/>\nI ja z osmalonym sercem.<br \/>\nWr\u00f3ci\u0142em do domu jak ni\u0107 do paj\u0105ka<br \/>\nUczy\u0107 miejscowe muchy<br \/>\nPiosenek. Zasta\u0142em<br \/>\nLustra w bliznach jak pude\u0142ka zapa\u0142ek,<br \/>\nWzrok ram i tykanie<br \/>\nW krokwiach. Cienie<br \/>\nBardzo uros\u0142y i trzymaj\u0105 si\u0119<br \/>\nSp\u00f3dnic lamp.<br \/>\nNic<br \/>\nNie pami\u0119ta, kim by\u0142em.<br \/>\nUmarli obracaj\u0105 si\u0119 w zamkach, a<br \/>\nJa si\u0119 budz\u0119 jak r\u0119ka na klamce. Jutro<br \/>\nRusza na stare mury, a m\u00f3j<br \/>\nP\u0142aszcz pe\u0142en ciemno\u015bci jest na swoim miejscu<br \/>\nNa drzwiach.<br \/>\nPami\u0119ci,<br \/>\nWitaj w domu.<br \/>\n<em>prze\u0142o\u017cy\u0142 Franek Wygoda<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">(W. S. Merwin &#8222;Imi\u0119 powietrza&#8221;, Znak, Krak\u00f3w 2013)<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">7 czerwca 2013, k. 11.40<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Rok temu by\u0142o Korfu. Je\u017celi jest na \u015bwiecie miejsce, gdzie na pewno chcia\u0142bym mieszka\u0107, to bez w\u0105tpienia moim miejscem by\u0142oby Korfu. Wszystko si\u0119 zgadza &#8211; klimat, nasycenie zieleni, zjawiskowe g\u00f3rskie wioski i poczucie, \u017ce turystyka jeszcze nie przemieli\u0142a wyspy, \u017ce \u017cyje ona wci\u0105\u017c swoim rytmem. Nie wiem, czy co\u015b z siebie na Korfu zostawi\u0142em, ale jej obrazy jak poczt\u00f3wki nosz\u0119 w g\u0142owie, i czasem otwieram to pude\u0142ko wewn\u0105trz mnie, gdzie lu\u017ano wrzucone obrazy, a nawet zapachy w przezroczystych fiolkach. Tymczasem w ogrodzie kwitn\u0105 tymianek i sza\u0142wia. A na biurku czerwone go\u017adziki, kt\u00f3re dosta\u0142em na urodziny, od 16 maja wygl\u0105daj\u0105 jakby w\u0142a\u015bnie zosta\u0142y zerwane. A jak m\u00f3wi Marta &#8211; czerwie\u0144 raz jeszcze daje czerwie\u0144. Dzi\u0119kuj\u0119 za bukiet Ewa.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">6 czerwca 2013, k. 21.20<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wr\u00f3ci\u0142em z kina Muran\u00f3w. Byli\u015bmy z Dorot\u0105 obejrze\u0107 dokument Doroty K\u0119dzierzawskiej &#8222;Inny \u015bwiat&#8221; o Danucie Szaflarskiej. Ogl\u0105da\u0142em przez mokre oczy. Pami\u0119\u0107 i emocje. \u017bycie i apetyt. Tragedie opowiadane przez u\u015bmiech. Nieprawdopodobne poczucie humoru i niewyczerpana m\u0142odo\u015b\u0107. Tylko jeden moment. Zdj\u0119cie ks. Jerzego Popie\u0142uszki. I zdanie: &#8222;Nie wiem, gdyby nie on, ju\u017c by mnie nie by\u0142o&#8221;. I zdania wi\u0119cej na ten temat. Kiedy pani Danuta m\u00f3wi, \u017ce urodzi\u0142a si\u0119 w 1915 roku mocno starsza pani siedz\u0105ca obok m\u00f3wi do swojej r\u00f3wnie leciwie wygl\u0105daj\u0105cej s\u0105siadki: moja mama trzynasty rocznik. A pani Danuta najm\u0142odsza z nas wszystkich. Ten dokument poka\u017cemy 18 czerwca w Gazecie Wyborczej, w cyklu Teatr, Muzyka, Kino w Gazeta Cafe. Poprowadz\u0119 rozmow\u0119 nie tylko z pani\u0105 Danut\u0105 Szaflarsk\u0105, r\u00f3wnie\u017c z Dorot\u0105 K\u0119dzierzawsk\u0105, Arturem Reinhartem i Micha\u0142em Merczy\u0144skim, dyrektorem Narodowego Instytutu Audiowizualnego, kt\u00f3ry by\u0142 inicjatorem tego filmu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Kiedy prowadzi\u0142em spotkanie w Teatrze \u017bydowskim, w kt\u00f3rym pani Danuta wzi\u0119\u0142a udzia\u0142, us\u0142ysza\u0142em, jak m\u00f3wi w garderobie: &#8222;Najpierw skr\u00f3cili mi nog\u0119 o cztery centymetry, potem j\u0105 wyd\u0142u\u017cyli, nie widz\u0119 na jedno oko, bo trzasn\u0119\u0142am si\u0119 w g\u0142ow\u0119, na drugie widz\u0119 ledwo, mam 99 lat i nic mnie nie bierze. Umr\u0119 jak trza\u015bnie samolot, bo bardzo lubi\u0119 lata\u0107&#8221;. W filmie m\u00f3wi, \u017ce umrze wtedy, kiedy przestanie pracowa\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">5 czerwca 2013, k. 16.20<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>W.S. Merwin<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Pauli p\u00f3\u017an\u0105 wiosn\u0105<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wyobra\u017cam sobie \u017ce wr\u00f3cimy<br \/>\nkiedy zechcemy i b\u0119dzie wiosna<br \/>\nnie b\u0119dziemy starsi ni\u017c wcze\u015bniej<br \/>\nznoszone troski rozwiej\u0105 si\u0119 jak wczesna chmura<br \/>\nprzez kt\u00f3r\u0105 poranek stopniowo dochodzi do siebie<br \/>\na pradawne os\u0142ony przed zmar\u0142ymi<br \/>\nju\u017c nie b\u0119d\u0105 potrzebne i wr\u00f3c\u0105 do zmar\u0142ych<br \/>\n\u015bwiat\u0142o b\u0119dzie takie jak teraz w ogrodzie<br \/>\nkt\u00f3ry tworzymy razem od tylu lat<br \/>\nz d\u0142ugich wsp\u00f3lnych wieczor\u00f3w i zdumienia<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>prze\u0142o\u017cy\u0142a Karolina Kopczy\u0144ska<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">(z tomu &#8222;Imi\u0119 powietrza&#8221;, Wydawnictwo Znak, Krak\u00f3w 2013)<em><br \/>\n<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">4 czerwca 2013, k. 11.00<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Od rana wiadomo\u015bci, \u017ce dyrektor Teatru Dramatycznego zamyka Cafe Kulturalna. Jakby to nie by\u0142o do przewidzenia. Warszawskie rz\u0105dy caratu. Bezkarno\u015b\u0107 urz\u0119dnik\u00f3w i apetyt, aby mie\u0107 wszystko. Ka\u017cda kolejna taka wiadomo\u015b\u0107 mnie dobija. Pami\u0119tam, jak by\u0142o z zamykaniem Le Madame, skutecznie. Z przep\u0119dzeniem Krytyki z kawiarni Nowy \u015awiat. Z likwidacj\u0105 Teatru Na Woli. Za pani prezydent odby\u0142o si\u0119 wcze\u015bniej wyp\u0119dzenie Hanuszkiewicza i umieszczenie w jego teatrze supermarketu, a tak\u017ce likwidacja Teatru Ma\u0142ego. A ju\u017c to, co urz\u0119dnicy robi\u0105 w tej chwili z Grzegorzem Jarzyn\u0105 i TR Warszawa to niejako ich Grand Finale. Mam nadziej\u0119, \u017ce dla pani prezydent i jej ekipy od kultury to naprawd\u0119 Grand Finale.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Uciekam w poezj\u0119. Czasem nie trzeba nawet otwiera\u0107 wierszy. Przed oczami wczorajsza uroczysto\u015b\u0107 wr\u0119czenia nagrody im. Zbigniewa Herberta. Jej laureat W.S. Merwin siedzi na scenie Teatru Polskiego, za nim na wielkim ekranie fragmenty dokumentu o jego \u017cyciu. Pan Merwin siedzi mniej wi\u0119cej na \u015brodku sceny, na lekkim podwy\u017cszeniu, \u017ceby obejrze\u0107 film jest ty\u0142em do widowni. Widzimy Merwina na ekranie, kt\u00f3ry oprowadza po lesie palm w miejscowo\u015bci Haiku, gdzie mieszka. I widzimy starego, siwiutkiego poet\u0119 o energii dziecka na scenie, kt\u00f3ry ogl\u0105da siebie. Dla mnie ten obraz jest jak wiersz. Uciekam do niego z porannych wiadomo\u015bci.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">3 czerwca 2013, k. 16.08<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nagle zn\u00f3w zrobi\u0142o si\u0119 szaro. Pr\u00f3buj\u0119 pracowa\u0107, ale my\u015bli kieruj\u0105 si\u0119 w stron\u0119 poezji. Wieczorem id\u0119 na wr\u0119czenie nagrody im. Zbigniewa Herberta wybitnemu ameryka\u0144skiemu poecie W. S. Merwinowi, dwukrotnemu laureatowi nagrody Pulitzera. Kilka dni temu obejrza\u0142em film dokumentalny o Merwinie, c\u00f3\u017c to za pi\u0119kny, g\u0142\u0119boki cz\u0142owiek. Omal dziewi\u0119\u0107dziesi\u0119cioletni hippis. Urzek\u0142a mnie wypowied\u017a jego \u017cony, \u017ce Merwin rano pracuje (czyli pisze i czyta) a popo\u0142udniami sadzi palmy (bo mieszka na Hawajach) i inne drzewa, kiedy jest w Europie (mieszka te\u017c we Francji).<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Przegl\u0105dam w\u0142a\u015bnie tomik wierszy Merwina &#8222;Imi\u0119 powietrza&#8221;, kt\u00f3ry w\u0142a\u015bnie ukaza\u0142 si\u0119 nak\u0142adem wydawnictwa Znak. Zakocha\u0142em si\u0119 w wersie z wiersza &#8222;Cezar&#8221;: &#8222;Moje buty umieraj\u0105&#8221;.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">2 czerwca 2013, k. 23.00<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W B\u0142oniu, w cyklu spotka\u0144, kt\u00f3re prowadz\u0119 Stasia Celi\u0144ska. To zawsze wielkie \u015bwi\u0119to m\u00f3c s\u0142ucha\u0107 jej m\u0105drych s\u0142\u00f3w, \u017cyciowej filozofii&#8230; Nawet nie wiem, jak to si\u0119 sta\u0142o, \u017ce spotkanie zamiast p\u00f3\u0142torej trwa\u0142o dwie godziny. Opowiada\u0142a o swojej &#8222;misji&#8221; bycia szarytk\u0105 w teatrze &#8211; walki o duchowo\u015b\u0107. Pi\u0119kny cz\u0142owiek.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Po powrocie do Warszawy obejrza\u0142em po raz trzeci lub czwarty &#8222;Sierpniowe wieloryby&#8221;. Ten film poruszy\u0142 mnie dzisiaj tak samo jak wiele lat temu, kiedy obejrza\u0142em go przez przypadek po raz pierwszy. Po\u017cegnanie z filmem i po\u017cegnanie ze \u015bwiatem, ale za to jakie! Bette Davis i Lilian Gish w swoich ostatnich rolach.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">A przed chwil\u0105\u00a0 w TVP2 &#8222;G\u0142\u0119boka woda&#8221;. Odcinek, w kt\u00f3rym zadebiutowa\u0142a jako aktorka Zosia Kowalewska, c\u00f3rka mojego przyjaciela Ma\u0107ka. \u015awietna dziewczyna, jak si\u0119 dzisiaj okaza\u0142o r\u00f3wnie\u017c zdolna aktorka. Tak si\u0119 ciesz\u0119. Pogratulowa\u0142em w\u0142a\u015bnie i Zosi i Ma\u0107kowi. To takie mi\u0142e ogl\u0105da\u0107 debiut, i to debiut c\u00f3rki przyjaciela. Maciek ma wspania\u0142e, zdolne dzieci. A jego \u017cona Ewa, dzisiaj obchodzi urodziny. Wszystkiego pi\u0119knego, ale przecie\u017c jest pi\u0119knie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">I jak to jest budzi\u0107 si\u0119 codziennie w domu z widokiem na morze? My\u015bla\u0142em o tym ogl\u0105daj\u0105c &#8222;Sierpniowe wieloryby&#8221;.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">1 czerwca 2013, k. 11.00<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Gdyby \u017cy\u0142 ks. Jan Twardowski by\u0142bym u niego dzisiaj z \u017cyczeniami, w  dzie\u0144 dziecka \u015bwi\u0119towa\u0142 urodziny. Mi\u0142o by\u0142o sta\u0107 w ogonku na kr\u0119tych  drewnianych schodach jego drewnianego domu pustelnika, \u017ceby u\u015bcisn\u0105\u0107  d\u0142o\u0144 i z\u0142o\u017cy\u0107 \u017cyczenia. W ostatnie urodziny ksi\u0105dz ju\u017c zupe\u0142nie jak  pustelnik. D\u0142ugie siwe w\u0142osy, kt\u00f3re opada\u0142y na ramiona.  Nagle, wczoraj wieczorem znajoma przypomnia\u0142a seri\u0119 p\u0142yt &#8222;bajki  muzyczne&#8221;, na kt\u00f3rych si\u0119 wychowali\u015bmy. Na youtube odszuka\u0142em  &#8222;Czerwonego kapturka&#8221;, bajk\u0119 w kt\u00f3rej narratorem by\u0142a genialna Irena  Kwiatkowska. C\u00f3\u017c to za wspania\u0142y tekst i interpretacja. Nie s\u0142ysza\u0142em  tego nagrania odk\u0105d sko\u0144czy\u0142em 5 lat, a mimo to znam na pami\u0119\u0107 &#8211; jak si\u0119  okazuje &#8211; teksty i piosenki: &#8222;Gdy w brzuchu burczy, dostaj\u0119 kurczy&#8230;&#8221;  (to tekst wilka, kt\u00f3rego gra\u0142 &#8211; co teraz odkrywam pan Ha\u0144cza) albo &#8222;Ni Mruczek, ni Burek, ni je\u017c, ni ptak, Czerwony Kapturek to ja zw\u0119 si\u0119 tak&#8221; (i najwi\u0119ksze chyba odkrycie, \u017ce to Barbara Krafft\u00f3wna, \u017ce to z ni\u0105 sp\u0119dzi\u0142em dzieci\u0144stwo, wiele wieczor\u00f3w, natychmiast zadzwoni\u0142em do pani Basi, \u017ceby powiedzie\u0107, \u017ce znamy si\u0119 du\u017co d\u0142u\u017cej, na co pani Basia: &#8222;A pan nie wiedzia\u0142, \u017ce napisa\u0142 monodram dla Kapturka?&#8221;).<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Te bajki d\u017awi\u0119kowe, w genialnych interpretacjach, wychowywa\u0142y nas, nauczy\u0142y panowa\u0107 nad s\u0142owami, uczy\u0142y s\u0142\u00f3w, kt\u00f3rych dzisiaj ju\u017c si\u0119 w bajkach nie u\u017cywa, np. &#8222;pe\u0142\u0142&#8221;.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">31 maja 2013, k. 15.50<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Mia\u0142em pojecha\u0107 do Borzechowa na zjazd rodzinny. Bardzo jestem ciekawy swojej rodziny, tej, kt\u00f3rej nie znam. Moja babcia mia\u0142a szesna\u015bcioro rodze\u0144stwa, ciekawe by\u0142oby zobaczy\u0107 te wszystkie osoby z nast\u0119pnych pokole\u0144. Nie pojecha\u0142, obowi\u0105zki, zadania, pisanie. Ale my\u015bl\u0119 o tym dzisiaj. Pr\u00f3buj\u0119 pisa\u0107, ale te\u017c codzienno\u015b\u0107 zatrzymuje &#8211; wymiana zamka w bramce, poczta, wreszcie urz\u0105d gminy, bo ostatni dzie\u0144 sk\u0142adania deklaracji \u015bmieciowych. I jak w tym zmie\u015bci\u0107 i ocali\u0107 pisanie? Wieczorem chcia\u0142bym sko\u0144czy\u0107 &#8222;Ptasie ulice&#8221; Piotra Pazi\u0144skiego. Zosta\u0142o mi ostatnie opowiadanie, kt\u00f3rego nie przeczyta\u0142em wczoraj, \u017ceby sobie zostawi\u0107 co\u015b na dzisiaj. Bardzo bliska mi ksi\u0105\u017cka. Napisz\u0119 o niej na blogu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>4 maja 2015, k. 19:00 Majowy weekend min\u0105\u0142 spokojnie (cho\u0107 oczywi\u015bcie troch\u0119 pracowa\u0142em), ale \u0142adne s\u0142o\u0144ce, spacery, spotkania towarzyskie. Ten tydzie\u0144 mnie przera\u017ca. Codziennie g\u0119sto od rozm\u00f3w, nagra\u0144, nie m\u00f3wi\u0105c o pracy przy biurku, bo przecie\u017c kiedy\u015b to wszystko musz\u0119[&#8230;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-1784","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/1784","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1784"}],"version-history":[{"count":144,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/1784\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1788,"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/1784\/revisions\/1788"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/remigiusz-grzela.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1784"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}