Powieść

Ponieważ nie wychodzę teraz z biblii reportażu pod red. Mariusza Szczygła „Antologia 100/xx” – dwa tomy, dwa tysiące stron, i w ogóle siedzę w pilnej robocie, która mnie przygniata, zostawiam dzisiaj zapowiedź mojej nowej książki, drugiej w dorobku powieści (chyba, żeby wliczyć też powieść faktu „Bagaże Franza K.”, wówczas trzeciej), bo właśnie pojawiła się na stronie Wydawnictwa Studio Emka. Powiem tylko, że to książka, którą zacząłem pisać chyba w 2008 roku i naprawdę solidnie i długo nad nią pracowałem.

Moja powieść „Złodzieje koni” będzie w sprzedaży od 24 kwietnia.  Autorem okładki jest pan Maciej Sadowski, wybitny grafik, autor m.in. szaty graficznej powieściowego „Kanonu na nowy wiek”.

A skoro jestem przy ogłoszeniach duszpasterskich, to uzupełniłem kalendarz o aktualne wydarzenia, w tym terminy spektaklu „Smażone zielone pomidory” w Teatrze Powszechnym, monodramu Elżbiety Czerwińskiej w mojej adaptacji i reżyserii. Polecam.

Polecam też lekturę tekstu Kai Malanowskiej o tym, jak zarabiają autorzy, dodaję link oczywiście w kategorii „debata o literaturze”. – Również link do tekstu Michał Zygmunta, który podjął ten temat i rzecz całą zbadał.

Obiecuję poprawę i sensowny wpis następnym razem.

Ze strony wydawcy:

„Złodzieje koni” to powieść o  pokoleniach mężczyzn w „zaklętym” kręgu kompleksów, słabości i tchórzostwa. „Romantykach”, złodziejach złudzeń i marzeń. Pokoleniach nieobecnych ojców, milczących matek. Rodzinie jako polu walki.  To powieść o niebezpieczeństwie odkrywania rodzinnych tajemnic, groźnym wpływie historii kreującej zastępy bohaterów niezdolnych do życia.
Pisana nie „w imię Ojca”, a w imię „synów-kalek”.
Bo przecież mogłoby być zupełnie inaczej…
*

Remigiusz Grzela z biografii tworzy wyznanie wiary. Z codzienności, metafizykę. Potworność opisuje lirycznie, w przewrotny sposób potęgując tragizm ludzkich losów.

Zyta Rudzka

*
Remigiusz Grzela poruszył w „Złodziejach koni” ważne sprawy, do dziś niejasne, nierozwiązane – czas okupacji i tuż powojenny, wykonywanie wyroków i akcje odwetowe, zaciekłość ludzi zdemoralizowanych wojną, bratobójcze walki, rozmycie kryteriów moralnych. Czasy pozornie odległe, do których jednak teraz się wraca, żeby zobaczyć je w innym świetle, już przefiltrowane przez historię i nasze dzisiejsze sumienia.

Anna Bolecka