Anda Rottenberg

Wzruszający to był moment, wczoraj, na Zamku Królewskim w Warszawie, nie tylko dla laureatki, kiedy cała sala wstała widząc, jak wchodzi. Anda Rottenberg, laureatka wręczonej wczoraj nagrody im. Aleksandra Gieysztora, najbardziej prestiżowej nagrody honorującej działalność na rzecz ochrony polskiego dziedzictwa kulturowego, przyznawanej przez Fundację Kronenberga i City Handlowy. Laureatem ubiegłorocznym był prof. Norman Davis, pisałem o tym.

Anda Rottenberg wybitna postać europejskiej kultury, która zmieniła myślenie o tym, czym powinna być wystawa, która nauczyła kuratorów wystaw, że ważne jest przesłanie i pokazała, że eksponowanie dzieł sztuki też jest twórczością. Sama mówiła wczoraj, że kiedy zaczynała wystawy miały komisarzy. Ale mówiła wręcz, jak wiele się od tych komisarzy wystaw nauczyła, między innymi szacunku dla artysty. Sama, w swojej pracy, w swojej działalności poszła dalej. Po prostu wyprzedziła swój czas. Jej wystawa „Gdzie jest brat twój, Abel?” jest jedną z najważniejszych we współczesnej historii polskiego muzealnictwa. Sama Rottenberg mówiła, że ważne było dla niej to pytanie, że nie szukała odpowiedzi, że ważne było dla niej, aby to pytanie było powtarzane, aby je ciągle zadawano w kontekście tego, co uczynił Holocaust. Mówiła o tym, że dzieła dopiero w zestawieniu z innymi tworzą kontekst i że artyści zawsze odnoszą się do rzeczywistości, w jakiej żyją i pokazują nam to, czego nie dostrzegamy. Oddana sztuce i jej promocji, oddana artystom i ich wystawom. Prof. Andrzej Rottermund, w laudacji przybliżył twórczą drogę Andy Rottenberg, ale mówił też o niespełnionym marzeniu, o Muzeum Sztuki Nowoczesnej, którego nie zbudowano, bo na drodze stanęli politycy, właściwie urzędnicy, i o tym, jak wielkie jest znaczenie sztuki dla rozwoju społeczeństwa, że sztuka uczy inności, tolerancji i otwiera głowę. Myślałem o tym w kontekście wiceprezydenta Warszawy Paszyńskiego, który siedział w pierwszym rzędzie. Owszem, rozumiem, że nie Paszyński tu jest winny, ale w ogóle myślałem o całym kontekście warszawskiej kultury i braku zrozumienia dla sztuki i dla artystów. A już całkiem normalne, że pani prezydent nie dotarła, chociaż powinna. Są po prostu wydarzenia, a takim jest wręczenie nagrody im. prof. Aleksandra Gieysztora, na których prezydent Warszawy być powinien. Bardzo, bardzo to piękna wiadomość, że nagroda powędrowała w tym roku do Andy Rottenberg, bo sztuka współczesna to też dziedzictwo. I piękna to decyzja kapituły, która nagrodę przyznaje. Właśnie wyjąłem z biblioteczki jedną z najwspanialszych książek biograficznych, jakie czytałem „Proszę bardzo” Andy Rottenberg. Mam ochotę przeczytać raz jeszcze. I polecam, bo to wielka opowieść o życiu, które odnajduje piękno w przeszłości rodzinnej, po wielkiej, osobistej tragedii, jaka dotknęła autorkę.

A skoro o książkach. Oto mój apel:

Kochani, z inicjatywy fajnych ludzi Urząd Miasta i Gminy Strzelin zbiera książki do bibliotek, które będą zakładane w świetlicach wiejskich. Akcja ma fajny zasięg, wiele osób już przesłało książki do Biblioteki Obywatelskiej (ma profil na FB). Podzielmy się. Książki należy wysłać na adres:

Urząd Miasta i Gminy Strzelin

ul. Ząbkowicka 11

57-100 Strzelin

z dopiskiem „Biblioteka Obywatelska”.

*

MARTA FOX

WSZYSTKIE PORANKI ŚWIATA

Wszystkie poranki świata mijają bezpowrotnie?

Czy naprawdę w to wierzysz Miró?

W takim razie wytłumacz dlaczego trwa we mnie

ciągle ten poranek gdy malowałeś tajemne znaki

tworząc z nich kobietę i ptaka i księżyc a ja

czułam każdy ruch pędzla na swoim ramieniu

jakbyś to mną pocierał o płótno mnie zamieniał

w kobietę a moje oczy rozstawiał na

rozgwieżdżonej przez ciebie nocy

Wytłumacz Miró dlaczego nie minął we mnie

inny poranek gdy z pomocą narysowanej

nitki wyprowadzałeś mnie z nienawiści

jak z labiryntu

i stawałam się wolnością

i trwałam w niej jak w słońcu i deszczu

Bezpowrotnie Miró mija tylko czas który

nie rzeźbi nie dotyka nie dźwięczy i nie boli

Przykrywa jedynie kurzem i blizną to

co na nic innego nie zasługuje

(z tomu „Wszystko co niemożliwe.  Wiersze wybrane”, Fundacja „światło literatury”, Gdańsk 2012)