płótno

Pierwszy dzień wiosny i słońce, jakie na szczęście wróciło po zaćmieniu zmotywowało mnie do powrotu na łono b(l)oga. I naprawdę postaram się bywać tu regularnie a także kontynuować przerwany „codziennik”. Z nadzieją zaglądam w wiosnę, ale też wychodzę z zimowo-wiosennego[…]

zero jeden zero

Od dwóch tygodni jestem w Polsce. Przepakowałem się po powrocie z Włoch i pojechałem do Katowic, gdzie miałem świetne spotkanie autorskie w Miejskim Domu Kultury Koszutka, które prowadziła pani Rena Rolewicz-Jurasz, niezwykle precyzyjna i dociekliwa przez co rozmowa miała dla[…]